Reklama

Kraków: z Wawelu wyruszyła procesja ku czci św. Stanisława BM

2018-05-13 10:30

led / Kraków (KAI)

©Mazur/episkopat.pl
Kraków

Uroczystym biciem dzwonu Zygmunta rozpoczęła się w niedzielę procesja św. Stanisława, która wyruszyła z katedry na Wawelu do klasztoru ojców paulinów na Skałce. Uczestniczy w niej m.in. kard. Giuseppe Versaldi, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej oraz przedstawiciele Episkopatu Polski. W tym roku głównymi tematami uroczystości jest stulecie odzyskania niepodległości i dziękczynienie za beatyfikację bł. Hanny Chrzanowskiej.

Uroczystości rozpoczęły się przy konfesji św. Stanisława w katedrze na Wawelu. W procesji uczestniczy nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, przedstawiciele Episkopatu Polski, obecny jest też prezydent Polski Andrzej Duda.

Na procesji znaleźli się ponadto przedstawiciele wszystkich stanów, stowarzyszeń, bractw i instytucji krakowskich, a także Kawalerowie Maltańscy, rycerze i damy Grobu Pańskiego, profesorowie, rektorzy wyższych uczelni. Uczestniczą także władze Krakowa i województwa małopolskiego, politycy, przedstawiciele gmin Małopolski i liczni wierni w tradycyjnych strojach ludowych. W barwnych kontuszach występują członkowie Bractwa Kurkowego. Obecni są harcerze, policja, straż pożarna i wojsko.

W procesji niesione są relikwie świętych i błogosławionych archidiecezji krakowskiej, m.in. św. Stanisława, św. Wojciecha, św. Brata Alberta, św. Faustyny, św. Jacka, św. Jana Pawła II oraz po raz pierwszy bł. Hanny Chrzanowskiej.

Reklama

Kiedy procesja dojdzie na Skałkę, przy ołtarzu Trzech Tysiącleci zostanie odprawiona Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Giuseppe Versaldi, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, a homilię wygłosi metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Tradycja procesji z relikwiami św. Stanisława sięga średniowiecza. Pierwsza procesja odbyła się po kanonizacji biskupa Stanisława w 1253 roku. Św. Stanisław ze Szczepanowa był biskupem krakowskim. Według przekazów kronikarzy zginął w Krakowie na Skałce w 1079 r. z rąk króla Bolesława Śmiałego.

W ciągu wieków utrwalił się zwyczaj przejścia z relikwiami Świętego w niedzielę po 8 maja, czyli w oktawę uroczystości patronalnej św. Stanisława.

Św. Stanisław jest głównym patronem Polski i archidiecezji krakowskiej.

Tagi:
proces

Bp Ignacy Świrski w drodze na ołtarze

2018-03-21 12:00

ks. Mariusz Świder / Siedlce (KAI)

Sesja otwarcia długo oczekiwanego procesu beatyfikacyjnego biskupa Ignacego Świrskiego – wciąż żywego w pamięci wielu jako święty człowiek i „Ojciec ubogich” – odbędzie się w sobotę 24 marca o godz. 12.00 w katedrze siedleckiej.

Janusz J./pl.wikipedia.org
Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Siedlcach

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda podjął decyzję o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego w przeddzień 50. rocznicy śmierci swojego poprzednika bp. Ignacego Świrskiego (25 marca 1968 r.). Wydarzenie to wpisuje się ponadto w obchody Roku Jubileuszowego 200-lecia istnienia diecezji siedleckiej. Potwierdza jednocześnie, że żywotnością Kościoła lokalnego jest dążenie do świętości wszystkich jego członków.

Bp Ignacy Świrski, jako niezwykła postać charakteryzująca się głębokim życiem duchowym, bezkompromisowością na drodze realizacji rad ewangelicznych i ponadprzeciętną, wręcz heroiczną, wrażliwością serca na potrzeby biednych i pokrzywdzonych, zapisał się we wspomnieniach wielu jako prawdziwie święty człowiek. O jego świętości są przekonani, także dzisiaj, biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy.

Na prośbę postulatora, ks. Mariusza Świdra, bp Kazimierz Gurda mianował dwóch niezależnych cenzorów teologów do zbadania poprawności teologicznej opublikowanych pism kandydata na ołtarze. Następnie powołał komisję historyczną, której celem było zbadanie dokumentów archiwalnych, kościelnych i państwowych, dotyczących biskupa Świrskiego.

W kolejnym kroku przygotowującym do otwarcia procesu biskup siedlecki zwrócił się do Konferencji Episkopatu Polski o opinię na temat słuszności sprawy. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi skierował zapytanie do Stolicy Apostolskiej czy nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny bp. Ignacego Świrskiego. Nihil obstat Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych bp Gurda otrzymał 12 stycznia br.

Uroczystą pierwszą sesję procesu, która podobnie jak ostatnia może być przeprowadzona w obecności wiernych, poprzedzi celebracja Eucharystii w intencji beatyfikacji bp. Świrskiego. Następnie nastąpi zaprzysiężenie Trybunału, w skład którego wejdą: delegat biskupa – ks. prałat dr Mieczysław Głowacki, promotor sprawiedliwości – ks. dr Jarosław Ruciński, notariusz – ks. Andrzej Karwowski oraz notariusz pomocniczy – ks. Maciej Majek.

Przysięgę na księgę Ewangelii złożą także biskup siedlecki i postulator. Przysięga dotyczy wiernego wypełnienia powierzonego zadania i zachowania tajemnicy procesu. Podczas pierwszej sesji postulator przekaże członkom Trybunału listę świadków, którzy będą sukcesywnie przesłuchiwani. Od rozpoczęcia procesu bp. Ignacego Świrskiego formalnie można określać Sługą Bożym.

Specjalny edyktem bp Gurda poinformował o otwarciu procesu i zaprosił diecezjan do przekazywania informacji o kandydacie do chwały ołtarzy, do modlitwy o beatyfikację i do uczestnictwa w pierwszej sesji procesu. W sposób szczególny została zaproszona rodzina Sługi Bożego, księża wyświęceni okresie posługi pasterskiej biskupa Ignacego Świrskiego, a także świadkowie poproszeni o złożenie zeznań w procesie.

Wszelkie informacje o biskupie Świrskim oraz o otrzymanych łaskach za wstawiennictwem Sługi Bożego można kierować na adres: Biuro Postulacji Sługi Bożego Biskupa Ignacego Świrskiego, ul. Piłsudskiego 62, 08-110 Siedlce; lub pocztą internetową: postulatorsiedlce@gmail.com. Aktywna jest także strona internetowa poświęcona biskupowi Ignacemu: www.biskupswirski.pl

***

Bp Ignacy Świrski urodził się w Ellern w okolicach Dyneburga na Łotwie 20 września 1885 r. w rodzinie ziemiańskiej jako czwarte spośród sześciorga dzieci Emilii i Michała Świrskich. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego Archidiecezji Mohylowskiej w Petersburgu, gdzie szybko zauważono jego pobożność, pracowitość i nieprzeciętne zdolności. Po dwóch latach seminaryjnej formacji kleryk Ignacy Świrski zostaje wysłany na studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, gdzie uzyskał podwójny doktorat – z filozofii w 1910 i teologii w 1914 r. W Wiecznym Mieście, 28 października 1913 r., przyjął święcenia kapłańskie.

Po powrocie z Rzymu został mianowany wykładowcą i wychowawcą seminaryjnym w Petersburgu. Następnie, po rozwiązaniu Akademii Duchownej w 1918 r. pracował w Dyneburgu jako dyrektor gimnazjum, a w latach 1919-21 służył jako kapelan w Wojsku Polskim. Ze wspomnień wiemy, że z otrzymanych gratyfikacji dobrowolnie kupował środki sanitarne dla rannych, a gdy ludzie umierali, z braku innych rąk do pracy, sam kopał groby na cmentarzu.

Od 1921 r., przez 18 lat, ks. Świrski był nauczycielem akademickim i kilkakrotnie pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Już wówczas – według świadków – oznaczał się niezwykle wrażliwym sercem i całą swoją pensję, a równała się ona uposażeniu posła, rozdawał biednym. Dnia 3 marca 1942 Niemcy aresztowali wszystkich profesorów uczelni. Uprzedzony o pułapce ks. Świrski do końca wojny ukrywał się w majątku państwa Ziemackich w Zacharyszkach Małych, w parafii Turgiele nieopodal Wilna, pracując jako ogrodnik.

Po wojnie został rektorem seminarium w Białymstoku. Funkcję tę piastował zaledwie kilkanaście miesięcy, gdyż 12 kwietnia 1946 r. Ojciec Święty Pius XII mianował go biskupem diecezji siedleckiej, czyli podlaskiej. Sakry biskupiej udzielił mu Prymas Polski kard. August Hlond 30 czerwca 1946 r. w kościele farnym w Białymstoku. Uroczysty ingres do katedry w Siedlcach miał miejsce 4 lipca tegoż roku.

Lata ponad dwudziestoletniej posługi pasterskiej biskupa Ignacego (1946-1968) przypadają na okres powojenny – niezwykle trudny czas dla Kościoła katolickiego w Polsce. Spośród wielu priorytetów jego pasterzowania, troska o duchową formację kałanów i seminarzystów zajmuje wyjątkowe miejsce. W jednej z konferencji mówił, że „najskuteczniejszą dziś bronią w ręku kapłana w walce z bezbożnictwem jest jego osobista świętość”.

Ponadto wielokrotnie uwrażliwiał swoich kapłanów przed niebezpieczeństwem systemu komunistycznego. Będąc wielokrotnie inwigilowany, podsłuchiwany i przesłuchiwany – jak potwierdzają dokumenty ze zbiorów Instytutu Pamięci Narodowej – bp Świrski w relacjach z rządzącymi wykazywał się roztropnością i służył zawsze dobru Kościoła. Teczka biskupa sporządzona przez urzędników Wydziału ds. Wyznań pokazuje walkę biskupa z władzami państwowymi w obronie wiary katolickiej. W jednej z notatek charakteryzujących biskupa, z 1954 roku, komuniści piszą o nim: „Ślepo posłuszny polityce Watykanu i Wyszyńskiego. Nie wierzy w zwycięstwo socjalizmu, nie interesuje się budownictwem Polski Ludowej”.

Jako roztropny pasterz diecezji, biskup Ignacy poświęcił się całkowicie Kościołowi siedleckiemu, troszcząc się przede wszystkim o odnowę życia duchowego swoich diecezjan. Organizował misje ewangelizacyjne i rekolekcje, którym niejednokrotnie sam przewodniczył. Szczególną uwagę zwracał na poziom moralny powierzonego mu ludu, m.in. mocno propagował ideę abstynencji alkoholowej. Wystosował do diecezjan ponad 60 listów pasterskich o różnej tematyce.

Jednak najbardziej rozpoznawalnym elementem jego posługi było nieustanne pochylanie się nad człowiekiem potrzebującym i praktyczna odpowiedź na jego biedę. „Nikogo nie pozostawił bez wsparcia, był zawsze gotowy do poświęcenia i ofiary” – potwierdza jednogłośnie wielu świadków dobroczynności biskupa Ignacego.

Regularnie rozdawał nie tylko pieniądze, ale także jedzenie i odzież. Jego szlachetna postawa niesienia pomocy materialnej i duchowej pokrzywdzonym upodobania biskupa Ignacego do Jezusa – Dobrego Samarytanina. Z jego inicjatywy powstała w Siedlcach kuchnia dla ubogich. Według wielu świadków biskup Ignacy zwykł mawiać z pełną świadomością: „wolałbym się pomylić i dać jałmużnę temu, komu nie powinienem, niż odesłać z niczym pozostającego w rzeczywistej potrzebie”. Niewątpliwie, ofiarna posługa ubogim była charakterystyczną cechą jego pasterzowania.

Bp Świrski zmarł w opinii świętości w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca 1968 r. w Siedlcach, w obecności biskupa Wacława Skomoruchy, swojego najbliższego współpracownika. W dniu pogrzebu, 28 marca, Prymas Wyszyński w następujący sposób wyraził się o biskupie Ignacym: „Szczególnie jednak pasuje mi do tej postaci miano: Homo Dei – Człowiek Boży. On żył Bogiem, był pełen Boga. Wszystkie kategorie jego myślenia i działania były przejawianiem Boga”.

Przykład naśladowania Chrystusa przez biskupa Ignacego Świrskiego poprzez jego ofiarną i bezinteresowną służbę potrzebującym, odpowiedzialność za drugiego człowieka i wyjątkowa wrażliwość na ludzką biedą, tak materialną, jak i duchową, może stać się inspiracją dla każdego chrześcijanina, jak w codzienności żyć zasadami Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Nowenna Częstochowy do Matki Bożej Jasnogórskiej

2018-08-17 06:51

o. Stanisław Tomoń/ BPJG

Jak co roku - na Jasnej Górze 17 sierpnia rozpoczną się bezpośrednie przygotowania do uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny Jasnogórskiej. Przez dziewięć kolejnych wieczorów o godz. 18.30 odprawiana jest wspólnotowa Msza św. z kazaniami.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

W tym roku kazania nowennowe głosi bp Andrzej Przybylski, bp pomoc. arch. częstochowskiej.

Eucharystie, koncelebrowane przez ojców paulinów i księży duszpasterzy częstochowskich parafii, sprawowane są na Szczycie jasnogórskim. W każdy z kolejnych 9. dni, przybywają na nie zorganizowanymi grupami wierni z poszczególnych częstochowskich parafii. W dniach nowenny Msze św. z kazaniami transmitowane są codziennie na falach Radia Jasna Góra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem