Reklama

Kraków: dziś tradycyjny pochód Lajkonika

2018-06-07 11:27

md / Kraków (KAI)

ImreKiss/pl.wikipedia.org

W czwartek ulicami Krakowa przejdzie pochód Lajkonika. To jedna z najbarwniejszych tradycji miasta. Pochód odbywa się zawsze w oktawie Bożego Ciała. Podczas przemarszu Lajkonik odwiedza m.in. klasztor norbertanek na krakowskim Zwierzyńcu i Pałac Arcybiskupów Krakowskich.

Tańczący jeździec na drewnianym koniku, ubrany w tatarski strój i otoczony kolorowym orszakiem, jak co roku przemierzy trasę od Zwierzyńca na Rynek Główny, gdzie odbierze „haracz” od prezydenta miasta.

Po drodze Lajkonik odwiedzi Pałac Arcybiskupów Krakowskich na Franciszkańskiej 3. Na dziedzińcu złoży kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II i uroczyście się pokłoni. Wcześniej, u sióstr norbertanek, odtworzy taniec z chorągwią oraz historyczną bitwę włóczków z Tatarami, a potem wraz ze swoją świtą odda się harcom na dziedzińcu klasztornym.

Początki tego zwyczaju sięgają połowy XVIII wieku, ale popularna legenda wiąże go z ocaleniem Krakowa przed najazdem tatarskim przez zwierzynieckich flisaków nazywanych włóczkami.

Reklama

Lajkonik przemierzać będzie trasę od krakowskiego Zwierzyńca, rozdając przechodniom razy swoją buławą. Według tradycji zapewniają one pomyślność i szczęście. Radosny orszak wyruszy w południe i trwać będzie do wieczora. Tam Lajkonik odbierze haracz od władz Krakowa, wzniesie toast z prezydentem za pomyślność krakowian i odtańczy Pokłon miastu.

Pochód zakończy się spektaklem „Tajemniczy konik z Kazimierza – opowieść z czasów króla Stasia” w wykonaniu Teatru Żydowskiego w Krakowie i finałowym przemarszem korowodu wokół Rynku Głównego

Pochód urządzali zwierzynieccy włóczkowie, którzy od XIII -XIV wieku tworzyli bractwo zajmujące się m.in. spławianiem drewna na potrzeby kopalni soli w Bochni i Wieliczce. Włóczkowie brali udział w procesji Bożego Ciała organizowanej przez ss. norbertanki w kościele Najświętszego Salwatora w Zwierzyńcu. Najstarsza wzmianka potwierdzająca ten fakt pochodzi z 13 czerwca 1700 roku, a pierwsza wzmianka o pochodzie konika zwierzynieckiego - z roku 1738.

Z biegiem czasu harce podczas Bożego Ciała stały się zabawą tak wesołą, że biskup krakowski Józef Olechowski uznał, iż nie licuje ona z powagą religijnego święta i w 1787 roku nakazał, by „bractwa i cechy brały udział w procesji bez wymysłów, bez strojów dziwacznych lub nadto światowych, albo do śmiechu pobudzających”. Odtąd Lajkonik wraz orszakiem nie miał już prawa wstępu na krakowski rynek i po przybyciu z dziedzińca klasztoru norbertanek kontynuował swoje harce przed pałacem biskupim.

Pochód był finansowany przez siostry norbertanki, a od połowy XIX wieku – przez krakowski magistrat. Władze miejskie zobowiązały Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa do czuwania nad jego organizacją.

W 2014 roku ta tradycyjna zabawa została wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Tagi:
lajkonik

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykły koncert

2019-01-16 13:14

Jadwiga Kamińska

W kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego łodzianie wysłuchali przepięknego wykonania Litanii Ostrobramskiej trzeciej przez Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny. Miejsce koncertu nie było przypadkowe.

Marek Kamiński

Obecny kościół OO. Jezuitów pierwotnie był kościołem ewangelicko-augsburskim pw. św. Jana Ewangelisty. Został zbudowany w latach 1880 – 1884. Druga wojna światowa przyniosła tragiczne następstwa. Z kilkudziesięciotysięcznej społeczności ewangelickiej Łodzi, po wojnie zostało około czterech tysięcy osób. Stojąca w centrum miasta świątynia opustoszała.

2 lutego 1945 r. władze miejskie przekazały kościół OO. Jezuitom i 4 lutego dawny kościół św. Jana Ewangelisty został poświęcony jako świątynia rzymskokatolicka, otrzymując wezwanie Najświętszego Serca Jezusowego. Podczas remontu świątyni w kuli pod krzyżem wieży głównej, odkryto pamiątkowy dokument z 20 września 1883 r. a w nim napis:

„Tak, jak my, mimo wielu trudności, podjęliśmy trud wznoszenia tego Domu Bożego, tak niech nasi następcy otaczają Go gorliwą troską i w dziele swym nie upadają na duchu”.

Zawirowania historii sprawiły, że w tym kościele po II wojnie światowej, Polacy przybyli z Wilna umieścili kopię wizerunku Matki Bożej z Ostrej Bramy, Matki Miłosierdzia.

Dla naszych rodaków, którzy znaleźli tutaj swoje miejsce, ten obraz był znakiem pociechy i nadziei. Prezes Stowarzyszenia Słowo i Muzyka u Jezuitów o. Józef Łągwa SJ powiedział:

- Dzisiaj pragniemy nie tylko wysłuchać przepięknego wykonania Litanii Ostrobramskiej, ale chcemy jeszcze bardziej prosić naszą Matkę i Królową, aby nam wyprosiła obfite dary.

„Boże w Trójcy Świętej Jedyny, który jesteś Miłością Miłosierną, prosimy Cię pokornie przez wstawiennictwo Matki Miłosierdzi – przebacz nasze grzechy, ulecz słabości, rozerwij kajdany zniewolenia, umacniaj w chwilach doświadczeń i wspieraj w przeciwnościach losu. Naucz nas też postępować drogą Twoich przykazań i błogosławieństw oraz pełnić uczynki miłosierdzia, byśmy stając się solą tej ziemi i światłem świata mogli dążyć do trwałego zjednoczenia z Tobą w niebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen”.

Marek Kamiński

Muzykę do Litanii Ostrobramskiej napisał Stanisław Moniuszko, którego dwusetną rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku, a setną rocznicę urodzin twórcy Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk Stanisława Hadyny.

W drugiej części koncertu Zespół wraz z orkiestrą pod dyrekcją Mirosława Macieja Banacha wykonał kolędy i pastorałki. Najbardziej owacyjnie przyjętą przez ponad trzytysięczną widownię była pastorałka „Jeszcze Polska nie zginęła, gdy kolęda rodzi łzy”.

Organizatorem koncertu było Stowarzyszenie Słowo i Muzyka u Jezuitów, a patronat objęli ks. abp Grzegorz Ryś – Metropolita Łódzki oraz Grzegorz Schreiber – Marszałek Województwa Łódzkiego, natomiast głównym sponsorem było Województwo Łódzkie – promuje łódzkie.

Dziękując za przepiękny koncert, proboszcz o. Remigiusz Recław SJ powiedział – Kochani, nie byłoby tego koncertu gdyby nie o. Józef Łągwa SJ. Bardzo serdecznie dziękuję Ojcu za jego niestrudzone działanie kulturalne dla naszego całego miasta i województwa. Ojcze Józefie jesteś Wielki!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem