Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Wiara, patriotyzm i intelekt

2018-07-08 06:47

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

micromonkey/Fotolia.com

- Życie wiarą, wychowanie patriotyczne i rozwój intelektualny - to trzy zadania katolickiego szkolnictwa - mówi Elżbieta Drążek, dyrektorka jednej z podkrakowskich szkół katolickich.

Pani dyrektor bardzo dobrze ocenia współczesną młodzież i przyznaje, że wiele problemów z ich wychowaniem bierze się z różnicy pokoleń, szybszego niż kiedykolwiek tempa rozwoju świata, a także trudnych sytuacji, z jakimi borykają się rodziny. - Młodzi doświadczają wielu bolesnych problemów: rozpadu małżeństw swoich rodziców, wszystkiego tego, co zaburza małżeńską jedność i godzi tym samym w rodzinę. Nie bez znaczenia jest również wpływ mediów i bezkrytyczne przyjmowanie przez młodzież lansowanych dzisiaj wątpliwych wzorców i pseudoautorytetów.

Życie w prawdzie

Największą rolą katolickiego szkolnictwa jest pomoc rodzicom w szeroko rozumianym procesie wychowania, który opiera się na wierze i ma prowadzić do zbawienia. - Dyrektor musi mieć wizję szkoły i obowiązującego w niej systemu wartości, który nie wynika z tworzonych przez szkołę licznych dokumentów i rozporządzeń, ale jest wypracowany przez grono pedagogiczne, które nie tylko zachęca uczniów do czynienia dobra słowami, ale świadectwem życia.

Reklama

Nadrzędną wartością powinna być prawda - podkreśla dyrektorka. Dodaje, że życie w prawdzie objawia się w szkolnej rzeczywistości na dwóch płaszczyznach. Pierwszą jest relacja pomiędzy nauczycielami a dyrektorem, który dba o wzajemne kontakty i przestrzega praw każdego pracownika. Druga dotyczy rozwiązywania spraw wychowawczych. - Jeśli któryś z uczniów złamie regulamin, ale ma świadomość swojej winy, przyzna się do niej i szczerze żałuje swojego postępowania, wówczas nie ponosi on kary dyscyplinarnej. W tym roku jeden z uczniów w złości uszkodził drzwi. Ponieważ przyznał się, przeprosił i wyjaśnił sytuację, nie wyciągnęliśmy wobec niego konsekwencji, wynikających ze złamania regulaminu - tłumaczy.

Szkoła w przestrzeni miasta

Szkoła katolicka musi jasno sygnalizować swoje cele i wartości, zarówno w wymiarze zewnętrznym, jak i wewnętrznym. - Nasza placówka brała udział w ogólnopolskich wydarzeniach, takich jak: Różaniec Do Granic, koncert dla Syrii w Katowicach, obchody 1050-lecia chrztu Polski w Poznaniu. Organizujemy „Szkołę Rodziców i Wychowawców", na którą zapraszamy wybitne osobowości z szeroko rozumianego świata kultury i religii. Jesteśmy inicjatorami i organizatorami Orszaku Trzech Króli, w który włączają się inne szkoły i placówki oświatowe z terenu naszej gminy. Zorganizowaliśmy, przy wsparciu parafii z dekanatu, koncert uwielbieniowy na Rynku naszego miasta.

Staramy się również integrować wewnętrznie. W każdy piątek uczestniczymy w szkolnej Mszy św., wszystkie lekcje rozpoczynają się od modlitwy, a o 12.00 odmawiamy „Anioł Pański". Realizujemy liczne projekty wychowawcze. W zeszłym roku skupiliśmy się na 100-leciu objawień fatimskich, a obecnie przygotowujemy się do 100. rocznicy odzyskania niepodległości - „Polska moja odpowiedzialność". Promujemy świętość i staramy się przybliżać naszym wychowankom sylwetki poszczególnych świętych i błogosławionych. Sprowadziliśmy do miasta relikwie św. José Sáncheza del Río i św. Rity, pielgrzymowaliśmy do Karoliny Kózkówny, świętowaliśmy urodziny Maryi i św. Tereski. Jest jeszcze jedna piękna inicjatywa! Ponad połowa pracowników utworzyła różę różańcową i codziennie modli się, pod patronatem Matki Bożej z Guadalupe, w intencji szkoły i uczniów - wylicza pani dyrektor.

- Postawiłam w szkole na teatr. Służył rozwojowi Karola Wojtyły, a od czterech lat dynamicznie rozwija się w naszej szkole dzięki pełnym pasji nauczycielom - reżyserom. Uczniowie rozkwitają, a my odliczamy dni do kolejnych premier - dodaje.

Wspomina również zabawną historię, w której uczniowie „wkręcili" nowego nauczyciela i podczas południowej modlitwy padli na kolana i z poważnymi minami poprosili, aby odśpiewał „Anioł Pański". Zaskoczony nauczyciel spełnił ich prośbę i do dziś ze śmiechem opowiada o swojej pierwszej lekcji w tej klasie.

Szkoła to organizm

Elżbieta Drążek, podczas długiego stażu pracy, przeszła przez wszystkie szczeble zawodowego awansu. Przez wiele lat pracowała jako nauczyciel nauczania początkowego i szkolny pedagog. Największą trudnością, po objęciu stanowiska dyrektora, było poczucie ogromnej odpowiedzialności i wyobcowania. Już nie była członkiem grona nauczycielskiego, ale swoistego rodzaju nadzorczynią, która z koleżanki musiała niejako przekształcić się w szefową.

- Uważam, że szkołę można porównać do ciała człowieka. Uczniowie stanowią organizm, który opiera się na nauczycielskim szkielecie. Wychowawcy, przez swoje przeżywanie wiary, budują szkołę, są dla niej podporą i oparciem. Zobrazowaniem powyższego porównania może być zachowanie jednego z nauczycieli, który w trudnej sytuacji, zachęcał uczniów do dodatkowej modlitwy i podjęcia postu. Fakt ten pokazuje, że trudności wcale nie oznaczają, że coś jest źle robione, ale, że są one pewną sferą walki duchowej. Sercem i mózgiem szkoły jest jednak dyrektor - zauważa ze śmiechem. - To on musi mieć spójną wizję!

Szkoła w służbie Kościołowi

Pani dyrektor jest przekonana, że świat i Kościół potrzebuje katolickiego szkolnictwa. - Słyszy się opinie na temat nieobecności młodzieży w Kościele. U nas takie sytuacje nie mają miejsca. Uczniowie angażują się w Liturgię i nabożeństwa, przyjmują Komunię, ochoczo uczestniczą w szkolnych rekolekcjach, angażują się w akcje charytatywne jako wolontariusze i troszczą się o Życie, podejmując dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Są widoczni w Kościele nie tylko w niedzielę! Pod koniec szkoły, pytamy naszych absolwentów o rozwój ich życia duchowego. W większości odpowiadają, że ich wiara wzrosła, choć są przypadki, kiedy uczniowie zostali zapisani do szkoły niejako „na siłę" przez rodziców, którzy usłyszeli o dobrym poziomie nauczania. Wtedy takie osoby najczęściej odpowiadają, że w ich życiu duchowym nic się nie zmieniło - zauważa ze smutkiem.

Elżbieta Drążek uważa, że, aby być dobrym dyrektorem i człowiekiem konieczny jest udział w codziennej Eucharystii i różaniec. - Wstaję po 5 rano. Zaczynam dzień od części różańca, potem zbieram się do pracy, ale wcześniej staram się być na Mszy św. Najważniejszą wartością jest dla mnie prawda. Bez niej wszystkie czynności nie mają sensu! Istotna jest również wierność - sobie i swoim zobowiązaniom. Dużo osób się ze mnie śmieje, ale kiedy wiem, że powinnam coś zrobić, mówię to na głos wobec innych! Wtedy już muszę... - opowiada.

Zapytam Jana Pawła II

Marzeniem pani dyrektor jest, aby każdy chrześcijanin był blisko Pana Boga i trwał z Nim w osobowej relacji. - Zarówno wtedy, kiedy się obfituje i wtedy, kiedy się leży na dnie, trzeba być blisko Boga! Całą moją młodość słuchałam słów św. Jana Pawła II. Kiedy zaczął chorować, zastanawiałam się, jak sobie poradzę, kiedy go już nie będzie? W mojej przestrzeni duchowej mam na szczęście kogoś, kto był blisko papieża. Jest to dla mnie pewne przedłużenie jego apostolskiej misji i Boży dar. Jak nie wiem, co mam robić, zastanawiam się, co zrobiłby Jan Paweł II - wyznaje na zakończenie.

Szkolnictwo katolickie w Polsce zrzeszone jest w Radzie Szkół Katolickich, utworzonej w 1994 roku przez Episkopat Polski.

Tagi:
szkolnictwo

Częstochowa: rekolekcje kapłańskie nt. odnowy i ewangelizacji parafii

2018-11-15 19:43

Ks. Mariusz Frukacz

„Soborowe wezwanie do odnowy Kościoła, odnowy i ewangelizacji parafii” – to główny temat rekolekcji kapłańskich, które odbyły się w dniach 12-15 listopada w Domu Ruchu Światło-Życie w Częstochowie. Nauki rekolekcyjne i konferencje wygłosił ks. Stanisław Zając, od wielu lat promujący Program Nowy Obraz Parafii wyrastający z nauczania Soboru Watykańskiego II i utworzony przez Grupę Promotorów Ruchu dla Lepszego Świata (Il Movimento per un Mondo Migliore).

Ks. Dariusz Nowak

W rekolekcjach wzięli udział kapłani z archidiecezji częstochowskiej, lubelskiej, wrocławskiej, diecezji kaliskiej.

Podczas konferencji ks. Stanisław Zając wskazał na tożsamość kapłana i znaczenie jedności - Nie ma skuteczności w duszpasterstwie bez jedności. Potrzebna jest przemiana w myśleniu. Potrzebne jest nawrócenie mentalne i nawrócenie duszpasterskie, pastoralne – podkreślił ks. Zając.

- Chrześcijanin to człowiek w ciągłym procesie nawracania, a szczególnie kapłan. Jak kapłan się nawraca to przy nim nawracają się parafianie – kontynuował ks. Zając.

Podczas rekolekcji kapłani mogli podzielić się własnymi doświadczeniami duszpasterskimi i wskazać na priorytety duszpasterskie.

Podczas wspólnych dyskusji kapłani wskazali m. in. na konieczność czytania znaków czasu, obecność w sieci, na kontynencie cyfrowym, tam, gdzie dzisiaj są młodzi ludzie.

- Wśród priorytetów duszpasterskich jest również dobra diagnoza parafii, a szczególnie dowartościowanie laikatu. Trzeba wsłuchiwać się w głos świeckich – przypomniał ks. Zając.

- Bardzo ważne jest budowanie jedności kapłanów między sobą, jedności z własnym biskupem. Potrzebna jest wspólnotowość a nie indywidualizm – podkreślił ks. Zając i wskazał na brak solidnej eklezjologii komunii w duszpasterstwie.

- Brak jedności prezbiterów to jest wielkie szkodzenie Kościołowi. Kapłan to człowiek relacji. Duszpasterstwo musi być pasją. Duszpasterstwo to jest relacja. Duszpasterstwo to proces, który się ciągle dokonuje. Drugi człowiek jest darem i koniecznością – kontynuował rekolekcjonista.

Rekolekcjonista przypomniał również, że parafia jest rzeczywistością niezwykle ważną w życiu kapłana. - Jest też miejscem urzeczywistniania się naszego chrześcijaństwa. W odnowie parafii ważne jest uwrażliwienie skierowane do całej parafii, pogłębienie świadomości Kościoła w grupach, a następnie zaangażowanie ewangelizacyjne – mówił ks. Zając i dodał: „W procesie odnowy parafii ważne są także grupy modlitewne w intencji odnowy wspólnot parafialnych”.

Kapłani wzięli udział w modlitwie Apelu Jasnogórskiego na Jasnej Górze. Również z kapłanami 15 listopada spotkał się abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który podczas rozmowy wskazał na wspólnotowość i podkreślił, że „ duszpasterstwo w parafii powinno być połączone z ogólnym programem duszpasterskim Kościoła”.

Ks. Dariusz Nowak

Ruch dla Lepszego Świata powstał z inicjatywy włoskiego jezuity o. Riccardo Lombardiego SJ (1908-1979), jako odpowiedź na „Adhortację Apostolską do wiernych w Rzymie”, którą 10 lutego 1952 r. wygłosił w Radiu Watykańskim Pius XII. Papież wezwał w niej do odnowy Kościoła i przebudowy świata na lepszy.

Istotną zasadą duchowości Ruchu dla Lepszego Świata jest „życie Kościołem”. Celem Ruchu jest m.in. promowanie odnowy posoborowej w Kościele i podejmowanie projektów duszpasterskich w duchu Soboru Watykańskiego II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kochaj, by naprawdę żyć

2018-11-15 21:04

Spotkanie autorskie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem