Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

W Krakowie pożegnano profesor Marię Celinę Dzielską

2018-08-06 19:02

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Gromadzi nas tutaj chrześcijańska modlitwa za śp. Panią Profesor Marię Celinę Dzielską, której ziemski etap życia zakończył się - mówił abp Marek Jędraszewski 6 sierpnia w kościele Siostr Norbertanek na krakowskim Salwatorze, gdzie sprawował pogrzebową Mszę św. w intencji zmarłej.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że dzisiejsza Uroczystość Przemienienia Pańskiego, kieruje myśli wszystkich wierzących w kierunku góry Tabor. Znajduje się na niej bazylika, której sufit zdobią mozaiki obrazujące cztery biblijne przemiany: narodzenie Jezusa, aniołów, trzymających kielich z winem i chleb, moment ukrzyżowania i śmierci Chrystusa oraz pusty grób, symbolizujący Jego zmartwychwstanie.

- Chcemy na życie Pani Profesor spojrzeć w świetle tajemnicy Przemienienia Pańskiego. Brała ona udział w owych przemienieniach, jakie przedstawione są w bazylice na górze Tabor.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita krakowski podkreślił, że śp. profesor Dzielska, przez chrzest, była dzieckiem Boga, mając tym samym udział w tajemnicy Jego wcielenia. Dodał, że karmiła się pokarmem eucharystycznym, który jest chlebem dającym życie wieczne, a urna z jej prochami to zapowiedź przemiany do nowego życia i nadzieja na zmartwychwstanie.

Reklama

Pogrzebową homilię wygłosił ks. Krzysztof Kościelniak, który zaakcentował trzy wymiary życia śp. prof. Dzielskiej: chrześcijaństwo, naukę i patriotyzm. Zaznaczył, że wiara była dla niej fundamentalną wartością, a działalność naukową realizowała z prawdziwą pasją i powołaniem. Zauważył również, że głębokie umiłowanie Ojczyzny wyniosła z domu - była spokrewniona z generałem Hallerem.

- „Non omnis moriar" - ta dobrze znana myśl Horacego dotyczy wszystkich, którzy pracują dla innych. Dziś odczuwamy jej brak, ale nie pustkę - mówił w homilii.

Na zakończenie Mszy św. zabrał głos syn prof. Dzielskiej, który podziękował przybyłym za uczczenie pamięci zmarłej. Wspomniał, że miała wiele zainteresowań i każdy znał ją z innej strony. Potrafiła łączyć polityczny i obywatelski świat.

Prezydent Rzeczypospolitej, Andrzej Duda, podkreślił, że prof. Dzielska jest i będzie najbardziej znanym i cytowanym polskim historykiem na świecie.

-Uczyniła wielkie zasługi dla Rzeczypospolitej i dla rozsławiania polskiej nauki.

Prezes PiS-u, Jarosław Kaczyński, dziękował śp. prof. Dzielskiej za jej ogromny wkład w rozwój polskiej kultury oraz odwagę w dążeniu do pełnej wolności.

-Służyła Polsce, bo była polską patriotką (...) Wiedziała, że Polskę trzeba naprawiać.

Profesor Maria Dzielska zmarła 30 lipca 2018 roku. Była historykiem, filologiem klasycznym, profesorem nauk humanistycznych, nauczycielem akademickim Uniwersytetu Jagiellońskiego, tłumaczem, znawcą historii późnoantycznego Rzymu i wczesnego Bizancjum. W latach 80. ubiegłego wieku, u boku swojego męża Mirosława Dzielskiego, zaangażowała się w działalność opozycyjną.

Została pośmiertnie odznaczona Orderem Orła Białego.

Tagi:
pogrzeb

Pogrzeb tragicznie zmarłych nastolatek z Koszalina

2019-01-10 15:35

awi / Koszalin (KAI)

Koszalin pożegnał w czwartek tragicznie zmarłe nastolatki. Amelia, Małgorzata, Julia, Karolina i Wiktoria zginęły w piątek w pożarze escape roomu. Zmarłe dziewczęta spoczną obok siebie w pięciu mogiłach na koszalińskim cmentarzu komunalnym. - Chcemy o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. Od razu przychodzi do głowy przyjaźń. W tej przyjaźni były razem i w niej pozostaną, na zawsze - mówił w homilii ks. Wojciech Pawlak, nauczyciel religii tragicznie zmarłych nastolatek

Archidiecezja Warszawska

Przed kościołem św. Kazimierza kilkaset osób za pośrednictwem telebimu uczestniczyło we Mszy św. pogrzebowej. W świątyni - gdzie wystawiono dwie trumny i trzy urny - były tylko najbliższe rodziny i przyjaciele zmarłych. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. Wojciech Pawlak, nauczyciel religii tragicznie zmarłych nastolatek.

- Musimy zacząć od ciszy. Ta cisza jest pełna bólu. Przez to jest gorzkim lekarstwem. W tej ciszy można usłyszeć słowo Boga, które dotyka serca, które wprowadza pokój. W tej ciszy można pozwolić Bogu na to, aby nas poprowadził. Spójrzmy na wielką przyjaźń dziewcząt. Dzieliły różne pasje, różne zaangażowania, ale były w tym razem. Czasem widząc je, znając je, można było im tej przyjaźni pozazdrości. W tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Na zawsze - mówił ks. Pawlak.

Modlitwie pogrążonych w bólu najbliższych oraz wielu koszalinian, którzy wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku po tragedii, towarzyszy diecezjalna patronka, opiekunka sanktuarium w Skrzatuszu - Matka Boska Bolesna, Skrzatuska Pani.

- Nazywamy Ją Matką Naszej Nadziei, Matką Miłości Zranionej. Trzeba nam wołać do Maryi, żeby nam podarowała nadzieję, żeby nas umacniała. Ta, która nadziei nie straciła i chce się dzielić doświadczeniem utraty ukochanego dziecka. Ona jest też w stanie poskładać nasze poranione serca, scalić na nowo, by kochały. Ona chce umocnić naszą wiarę, naszą miłość, byśmy zawsze z ogromną miłością pamiętali o dziewczynkach, byśmy z ogromną miłością podchodzili do siebie w tych dniach, gdy szukamy pokoju i drogi - mówił ks. Pawlak.

- Chcemy o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. I to, co od razu przychodzi do głowy, to przyjaźń. (..) To, co było między nimi wyjątkowe, mimo ogromnej różnorodności. Tego, że dzieliły różne pasje. Ale były w tym wszystkim razem. Czasem nawet, widząc je, znając je, można było im trochę tej przyjaźni pozazdrościć, że to aż tak. W tej przyjaźni były razem i w niej pozostaną (...) na zawsze - dodał kaznodzieja.

W piątek 4 stycznia pięć 15-letnich dziewcząt zginęło w pożarze escape roomu w Koszalinie. Jedna osoba, pracownik lokalu - ciężko ranny 25-letni mężczyzna, przebywa w szpitalu w Gryficach. W trakcie zabawy dziewcząt doszło do rozszczelnienia urządzenia gazowego. Nastolatki zaczadziły się. Projektant escape roomu przebywa w areszcie. Ma zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci nastolatek. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Kuria warszawsko-praska: kościelne środki karne wobec ks. Dunin-Borkowskiego

2019-01-15 10:52

dwp, lk / Warszawa (KAI)

Ks. Jacek Dunin-Borkowski nie po raz pierwszy zachowuje się w sposób niegodny w przestrzeni Internetu, choć już dwukrotnie był upominany. Dlatego władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym - brzmi komunikat kurii warszawsko-praskiej w sprawie kapłana, który skomentował akcję modlitewną w intencji śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Youtube/Screenshot
Ks. Jacek Dunin-Borkowski

Ks. Jacek Dunin-Borkowski, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, po ataku nożownika na Pawła Adamowicza stwierdził na swoim profilu na Twitterze, że nie widzi żadnego powodu, aby modlić się za prezydenta Gdańska, gdyż jest mu on obojętny oraz, że "Adamowicz jest znany przez swoje draństwa". Jego wpis spotkał się w przestrzeni publicznej z powszechnym oburzeniem.

Na zachowanie księdza zareagowała kuria diecezji warszawsko-praskiej, wydając w sprawie kapłana komunikat. Publikujemy jego treść:

Komunikat w sprawie wpisu księdza Dunin-Borkowskiego

14 stycznia 2019 roku

Zarówno duchowni, jak i świeccy są oburzeni wpisem księdza Jacka Dunin-Borkowskiego na portalu społecznościowym. Nie po raz pierwszy kapłan ten w sposób niegodny zachowuje się w przestrzeni Internetu.

Ksiądz Dunin-Borkowski dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym.

Dyrektor Biura Prasowego Jakub Troszyński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

KUL: ewakuacja po informacji o bombie

2019-01-16 13:16

dab / Lublin (KAI)

Na polecenie służb ratunkowych we wtorek 16 stycznia ewakuowano wszystkich ludzi przebywających na terenie kampusu głównego KUL przy al. Racławickich w Lublinie. Według nieoficjalnych informacji, na uczelni ma znajdować się ładunek wybuchowy.

Roman Czyrka

W rozmowie z KAI, doktorant KUL Kamil Wykrętek mówił o kulisach akcji ewakuacyjnej. – Podczas zajęć prowadzący kazali uciekać z sal wykładowych. Straż wewnętrzna zabroniła zbliżać się do budynków uczelni, wszędzie jest pełno straży i policji, wygląda to bardzo poważnie – relacjonuje doktorant.

(rozszerzymy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem