Reklama

Niedziela Częstochowska

Niższe Seminarium Duchowne

Ku dojrzałości, ku Wielkiej Nocy

Niedziela częstochowska 12/2015, str. 7

[ TEMATY ]

seminarium

Przemysław Korczak

Wspólnota Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie z kard. Kazimierzem Nyczem i ks. Jerzym Bieleckim

Wspólnota Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie z kard. Kazimierzem Nyczem i ks. Jerzym Bieleckim

W cieniu Jasnej Góry wzrastają dwa „Domy ziarna” – Seminarium wyższe i niższe. Gdy Kościół trwa w czasie Wielkiego Postu, warto na chwilę zatrzymać się przy Niższym Seminarium Duchownym i spojrzeć, jak alumni – młodzieńcy w wieku licealnym – przeżywają ten czas.

„Posypmy głowy popiołem, z Chrystusem nieśmy krzyż społem”

W tym roku Popielec przypadł bezpośrednio po zakończeniu ferii zimowych. Po dwóch tygodniach odpoczynku każdy z nas – mieszkańców seminarium – musiał nie tylko wrócić do szkolnego planu zajęć, ale i zastanowić się nad własną kondycją duchową.

Reklama

Środa Popielcowa dla alumnów rozpoczęła się Jutrznią. Warty zauważenia jest fragment Pisma Świętego, który Kościół poleca wtedy do rozważenia: „Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, był ludem będącym Jego szczególną własnością (...). Uznaj więc, że Pan, Bóg twój, jest Bogiem; Bogiem wiernym, zachowującym przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i strzegą praw Jego” (Pwt 7, 6b. 9). Czytanie podkreśla wpierw, że Pan nas wybrał, umiłował i przeznaczył do zbawienia. Benedykt XVI pisze, że Bóg nas stworzył, aby uczynić przestrzeń dla zawarcia przymierza – wolnej odpowiedzi na wezwanie Stwórcy. Choć życie w przyjaźni z Nim jest pełnią naszego szczęścia, to wola jest wolna. Pan zaś nie jest obojętny i woła, szuka nas, co często uświadamia nam seminaryjny spowiednik ks. Władysław Golis: „Uznaj, że Bóg jest Bogiem i kocha Cię, ty musisz tylko się ku Niemu odwrócić – swoją wiarą dać odpowiedź. Gdy stoisz plecami do Słońca, widzisz jedynie własny cień!”.

Ów duch refleksji zdawał się być przejmujący, zwłaszcza gdy w poczuciu miłości zachowywaliśmy post ścisły. Pełnię zaś sensu tego dnia wyraziły słowa abp. seniora Stanisława Nowaka, wypowiedziane w archikatedrze częstochowskiej podczas Mszy św., w której uczestniczyliśmy: „Choć byliśmy prochem, jesteśmy i będziemy prochem (...), nie bójmy się przyjąć słów, które mówi Bóg. Te słowa mówi Ten, który kocha”. Kaznodzieja cytował też Adama Mickiewicza, fragment, który, jak mówił, zwłaszcza my, młodzi, powinniśmy znać: „Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? – /Prochem i niczem; /Ale gdym Tobie moją nicość wyspowiadał,/Ja, proch, będę z Panem gadał”.

Popielec mogliśmy przeżywać zatem pod znakiem uznania własnej niedoskonałości, połączonej jednak z głęboką nadzieją i poczuciem odpowiedzialności za to, by odpowiedzieć na miłość Boga wobec nas.

Modlitwa z Bożogrobcami

Reklama

Początek Wielkiego Postu kierował nas ku Jasnej Górze. Odbywały się tam od 20 do 22 lutego rekolekcje Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie – prowadził je rektor Niższego Seminarium ks. Jerzy Bielecki, ceremoniarz kościelny Zakonu. W tych dniach bliska nam była sprawa pokoju w Ziemi Świętej – w tej intencji modliliśmy się w czasie Apelu Jasnogórskiego, w sobotę, 21 lutego. Wtedy też mieliśmy okazję spotkać dostojników zakonnych, wśród nich kard. Kazimierza Nycza oraz p. Lidię Dudkiewicz. Maturzyści otrzymali też błogosławieństwo od bp. Adama Wodarczyka, nowego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej.

„Nie negocjuj z diabłem!”

Nasza wspólnota rekolekcje wielkopostne przeżywać będzie pod znakiem peregrynacji symboli Światowych Dni Młodzieży. Czas przygotowujący nas do Wielkanocy otworzył dzień skupienia, prowadzony w I Niedzielę Wielkiego Postu przez ks. prefekta Szymona Stępniaka. Tematem przewodnim był sakrament pokuty. Ks. Prefekt mówił o konieczności radykalnego zerwania ze złem, które w zbawczym okresie postu winno być realizowane przez gorliwszą więź z bliźnim: „Bóg mówi wyraźnie, najpierw pojednaj się z bratem, później złóż dar na ołtarzu!”. Kaznodzieja przypominał też o dobrym przeżywaniu spowiedzi jako recepcie na zakusy szatańskie i konieczności nieustannego wzrostu w życiu duchowym.

Ku życiu w Wielkanocy, ku życiu w służbie Kościoła

Czas postu zmierza jednoznacznie ku Wielkiej Nocy. Liturgia mówi w tym okresie: „Post otwiera nam bramę nieba. Rozpocznijmy go więc, modląc się i błagając Boga, abyśmy razem z Chrystusem triumfowali w dniu zmartwychwstania”. Przez bieg lat i kolejne miejsca, w których przychodzi nam żyć, każdy zmierza ku spełnieniu się życia – zmartwychwstaniu.

Jednym z owych, naznaczonych Bogiem, miejsc „przygotowania” i „zmierzania do Wielkiej Nocy” życia wielu młodych jest Niższe Seminarium Duchowne naszej archidiecezji. Abp Wacław Depo, świadomy odwagi, którą muszą się wykazać młodzieńcy, chcący do nas dołączyć, ale i nagrody, mogącej tu spotkać człowieka poszukującego Boga, pisał, zapraszając do naszego liceum: „Miejcie odwagę zawierzenia Chrystusowi!”.

Alumni naszego seminarium chcą być obecni na łamach częstochowskiej „Niedzieli”, by przypominać zarówno młodym, jak i starszym, kapłanom i świeckim o tej instytucji oraz prosić: nade wszystko o modlitwę w naszej intencji, ale również o działanie: nie każdy, kto tu przychodzi, musi być księdzem, ale każdy ma szansę doświadczyć Chrystusa, który jest z nimi dzień i noc. Warto zatem podpowiedzieć młodym w kościele, w szkole, w domu: Spojrzyj jeszcze na tę szkołę – może ona jest dla Ciebie!

* * *

Niższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej jest trzyletnim Liceum Ogólnokształcącym z rozszerzonym programem nauczania j. polskiego, historii i filozofii. Szkoła prowadzi internat i posiada prawa szkół publicznych.

Adres: Niższe Seminarium Duchowne – Liceum Ogólnokształcące, ul. Piotrkowska 17, 42-200 Częstochowa, tel. (34) 324-11-09, fax (34) 324-55-94, www.nsd.niedziela.pl, e-mail: nsd@niedziela.pl

2015-03-19 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Skworc do kleryków: Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym

2020-09-29 10:52

[ TEMATY ]

seminarium

abp Wiktor Skworc

Bożena Sztajner/Niedziela

Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym - przypomniał alumnom Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach metropolita katowicki. Abp Wiktor Skworc udzielił posługi lektoratu klerykom IV roku, zainaugurował też nowy rok formacyjny w śląskim seminarium.

Metropolita katowicki przypomniał w homilii, że "Kościół żyjący eucharystycznym rytmem, Eucharystią przemawia, ewangelizuje i katechizuje najszersze rzesze wiernych, uczestniczących przede wszystkim we Mszy św. niedzielnej". Tłumaczył, że ważna jest nie tylko obecność wiernych na liturgii, ale i życie Eucharystią. Jak zauważył, jest to wielkie zadanie dla kandydatów na szafarzy Eucharystii, przyszłych kapłanów.

W trakcie liturgii abp Skworc ustanowił 9 alumnów lektorami. W homilii nawiązał do tej posługi. - Lektor to człowiek, który powtarza „Oto słowo Boże” - czyta i nadaje kształt dźwięku słowu Boga, słowu życia wiecznego. Lektor (...) służy zjednoczeniu człowieka z Bogiem i lepszemu poznaniu Boga - podkreślał hierarcha, dodając, że zanim "lektor przekazywać będzie innym słowo Boga, sam winien to słowo poznać, zrozumieć i nim żyć". Przypomniał, że "poznanie słowa Bożego dokonuje się przez czytanie i słuchanie, tak osobiste, jak i wspólnotowe podczas liturgii".

W słowie skierowanym do kleryków przywołał przypadek Natanaela, który może być bardzo pouczający. - Natanael odpowiedział na zaproszenie Filipa. Poszedł do Jezusa, aby poznać prawdę, aby przekonać się czy jego znajomy ma rację. Spotyka Mesjasza, który objawia mu prawdę o nim samym i również o sobie - mówił.

Arcybiskup zaznaczył, że wysiłek człowieka nie jest pierwszy w poznawaniu Boga. - Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym - podkreślał. Nawiązał do wspomnianego w dzisiejszej Ewangelii drzewa figowego, które było miejscem odpoczynku, ale i spotkań Nauczyciela ze swoimi uczniami. - Pod drzewem jest cień, ale nie ma możliwości oglądania nieba. W sensie symbolicznym jest zanurzeniem się w doczesności - uświadamiał arcybiskup, mówiąc, że "kapłaństwo skoncentrowane na doczesności jest drogą donikąd".

- Naszym kierunkiem, przeznaczeniem jest niebo, miasto święte – wyjaśnił abp Skworc. - Głosząc słowo Boże – ze świadomością – vox verbi – vas gratiae – bądźcie w służbie Jezusa Chrystusa i Jego Królestwa, które „nie ulegnie zagładzie” - życzył alumnom śląskiego seminarium duchownego.

Abp Wiktor Skworc sprawował Mszę św. w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach. Podczas liturgii udzielił posługi lektoratu dziewięciu klerykom 4. roku, zainaugurował też nowy rok formacyjny w śląskim seminarium. Obecnie w seminarium w Katowicach do stanu kapłańskiego przygotowuje się 62 kleryków.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec – Mój „Number one”

Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 14-15

[ TEMATY ]

różaniec

Materiały prasowe

Różaniec nosi w formie bransoletki na ręce. Wydawać by się mogło, że to nic takiego, jednak ta ręka należy do Rafała Patyry, dziennikarza TVP, prowadzącego popularny „Teleexpress” – a to już znacząca deklaracja. Damian Krawczykowski zapytał go, ile jest prawdy w tym, że modlitwa, szczególnie Różaniec, może zmienić jakość codziennego życia

DAMIAN KRAWCZYKOWSKI: – Czy w dzisiejszych czasach warto się modlić?

RAFAŁ PATYRA: – Zawsze warto. Ale może w dzisiejszych czasach szczególnie mocno. Bardzo zboczyliśmy z wąskiej drogi wiodącej ku zbawieniu. Zrzucam to na karb obecnego dobrobytu. Konsumpcjonizm bardzo odciąga od Boga. Zżerają nas lenistwo i zgnuśnienie. Wydaje nam się, że wszystko możemy zrobić sami i wszystko zależy od nas. Rosną nam brzuchy i gniją umysły. Coraz trudniej zginać kolana i korzyć się przed Tym, którego nie widać. A Jego widać, tylko trzeba umieć patrzeć. Bardzo pomaga, gdy ktoś „da nam z liścia” na otrzeźwienie. Ja kiedyś tak od życia dostałem. Przejrzałem od razu. Błogosławię ten moment do dziś.

– A może problemem jest to, że wielu z tych, którzy „zginają kolana”, podchodzi do modlitwy niewłaściwie – jak do recytowania wyuczonych w dzieciństwie fraz? Jaki jest sposób, Pańskim zdaniem, na to, żeby nie znudzić się modlitwą?

– Stosować ją w zróżnicowanej formie. Nie jestem święty i sam miewam chwile zmęczenia czy umysłowego otępienia, kiedy ciężko złożyć słowa w logiczny ciąg zdań. Wtedy albo staram się odczytywać wybraną modlitwę, albo ćwiczyć coś na kształt medytacji. W piątki mam możliwość adorowania Najświętszego Sakramentu w swoim kościele parafialnym. Zazwyczaj robię to około północy, bo często wtedy akurat wracam z pracy. To pora dobra i zła zarazem. Jest wprawdzie cicho i można się skoncentrować, ale czasem daje o sobie znać zmęczenie całym dniem. Jeśli czuję, że mu ulegam, skupiam się na powtarzaniu prostych słów: „Jezu, ufam Tobie”. Nic skomplikowanego, kilkadziesiąt czy kilkaset powtórzeń. Ale wychodzę potem z lżejszym sercem. Staram się zresztą modlić w różnych intencjach i okolicznościach, choćby jadąc samochodem. Szczególny jest Różaniec odmawiany całą rodziną wieczorem.

– Czyli nawet w najbardziej zabieganym dniu da się znaleźć czas na modlitwę!

– O modlitwie w drodze do pracy już wspomniałem. Gdy wyjeżdżam z domu, to zanim włączę w samochodzie radio, najpierw odmawiam dziesiątkę Różańca. Zajmuje to chwilę, a ja się dzięki temu czuję pewniej. Prosty akt strzelisty przed ważnym momentem w pracy też nie zabierze dużo czasu. Zdarza mi się go wypowiadać podczas wiązania krawata przed lustrem. W naszej modlitwie nie chodzi chyba o czas, który trzeba jej poświęcić. Chodzi o stan umysłu czy serca, w którym na ten moment zastygniemy. Tak to widzę, choć pewnie to widzenie jest mocno niedoskonałe.

– Znany dziennikarz nosi różaniec na ręce i w katolickim tygodniku mówi o wspólnej modlitwie całą rodziną... Czy nie obawia się Pan reakcji koleżanek i kolegów po fachu?

– Nie mam z tym problemu. Kiedyś było mi trudniej, ale chyba jakoś dojrzewam w wierze i dziś noszenie różańca czy przeżegnanie się przed posiłkiem w restauracji są rzeczami tak naturalnymi, że przestaję mieć świadomość, iż ktokolwiek może na mnie patrzeć i się dziwić. To mój oręż i moja walka. Nikt jej za mnie nie stoczy. Redakcyjni koledzy na ogół wiedzą, jakim wartościom staram się hołdować, i zdziwienia nie okazują. A jeśli komuś coś w tym nie pasuje – jestem gotów do konfrontacji. Zawsze możemy porozmawiać. Mam sporo różnych doświadczeń życiowych, chętnie się nimi podzielę. Ale oczywiście – nic na siłę.

– Która modlitwa jest Pańskim „faworytem”?

– Zdecydowanie Różaniec, choć jak wspomniałem, staram się korzystać z wielu form modlitwy. Ale różaniec jest „number one”. Szatan wyje, gdy go słyszy. Trudno o lepszy miecz na tego wroga. Do boju!

CZYTAJ DALEJ

Piątka za segregację

2020-10-01 17:57

[ TEMATY ]

kampania

śmieci

Ministerstwo Klimatu

Ministerstwo Klimatu

Ministerstwo Klimatu ponownie edukuje Polaków w zakresie Jednolitego Systemu Segregacji Odpadów.

„Piątka za segregację” to hasło przewodnie kampanii informacyjno-edukacyjnej Ministerstwa Klimatu, mającej na celu edukację społeczeństwa w zakresie prawidłowej segregacji odpadów komunalnych. Tegoroczna edycja stanowi kontynuację działań realizowanych jesienią 2019 roku z ramienia Ministerstwa Środowiska, poświęconych Jednolitemu Systemowi Segregacji Odpadów. Kampania skierowana jest zarówno do samorządów, jak i do właścicieli gospodarstw domowych.

Kontynuacja kampanii w dalszym ciągu nawiązuje do wprowadzonego w Polsce Jednolitego Systemu Segregacji Odpadów (JSSO), zgodnie z którym należy oddzielać surowce od odpadów, które nie nadają się do powtórnego przetworzenia. Dotychczas w ramach prowadzonych działań główny nacisk kładziony był na edukację w zakresie odpowiedniej segregacji, umożliwiającej poddanie większej ilości odpadów recyklingowi. Tegoroczna edycja koncentruje się na wskazaniu realnych korzyści wynikających z przerobu surowców wtórnych.

– Unijnym celem w obszarze gospodarki odpadami do 2030 roku jest podniesieniem poziomu recyklingu odpadów komunalnych do poziomu 60%, zaś opakowaniowych do 70%. Odzyskiwanie surowców do recyklingu to niezwykle istotny etap w budowaniu gospodarki o obiegu zamkniętym. Sama segregacja odpadów jest niezwykle ważna, jednak zależy nam na wskazaniu społeczeństwu realnych korzyści, jakie z niej wynikają. Np. ze zużytych torebek foliowych może powstać wypełnienie syntetyczne stosowane m.in. do izolacji w kurtkach zimowych oraz śpiworach. Efektywna segregacja odpadów pozwoli nam nie tylko na ich ograniczenie, ale również racjonalne wykorzystanie posiadanych zasobów oraz zredukowanie negatywnego oddziaływania na środowisko – komentuje Michał Kurtyka, minister klimatu.

Celem kampanii jest m.in. kształtowanie świadomości ekologicznej mieszkańców Polski oraz prośrodowiskowe zaangażowanie odbiorców, przejawiające się w umiejętności właściwej segregacji odpadów poprzez wskazanie realnych korzyści z niej wynikających, a także reagowanie w przypadku obserwowania nieprawidłowości w organizacji systemu odbioru i zagospodarowania odpadów w gminie.

Na potrzeby jesiennej edycji kampanii powstała dedykowana strona internetowa: naszesmieci.pl, która jest na bieżąco aktualizowana. Główne działania będą realizowane do 13 listopada 2020 r.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję