Reklama

Najstarszy kościół Będzina coraz piękniejszy

2015-07-23 13:30

Jarosław Ciszek
Edycja sosnowiecka 30/2015, str. 6-7

Jarosław Ciszek
Kościół Świętej Trójcy w Będzinie

Kościół pw. Świętej Trójcy w Będzinie – jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych diecezji sosnowieckiej, odzyskuje dawny blask. Cieszy oczy i serca nie tylko parafian, lecz także turystów licznie odwiedzających Wzgórze Zamkowe w Będzinie

Ksiądz biskup Grzegorz Kaszak w czerwcu poświęcił kościół Świętej Trójcy po generalnym remoncie, ale wciąż jest wiele prac przed parafianami i proboszczem ks. Andrzejem Stępniem.

Historia będzińskiej świątyni jest barwna, jak dzieje samego miasta. Drewniana świątynia powstała w tym miejscu na przełomie XIII i XIV wieku. Już ok. 1364 r., z fundacji króla Kazimierza Wielkiego wybudowano kościół murowany – gotycki, który w wyniku rozbudowy nabrał cech barokowych. W XVI wieku świątynię zniszczyli arianie, następnie spalono ją w czasie potopu szwedzkiego i odbudowano. Obecna bryła świątyni to wynik rozbudowy dokonanej w XIX wieku.

Ostatnie lata dla proboszcza parafii ks. Andrzeja Stępnia były czasem intensywnego przygotowania się do generalnego remontu kościoła. Był on niezbędny. Jak wykazały ekspertyzy, kościołowi groziło osunięcie ze skarpy i katastrofa budowlana; wieża odspajała się od reszty budowli, a pękające mury przedstawiały smutny obraz. Konieczne było przygotowanie wielotomowej dokumentacji i zebranie funduszów, które na konstrukcyjne zabezpieczenie obiektu udało się wywalczyć przed sądem od Spółki Restrukturyzacji Kopalń jako odszkodowanie za szkody górnicze. Grosza nie szczędzili też parafianie, wsparcie przekazały firmy i instytucje samorządowe.

Reklama

Prace ratujące świątynię rozpoczęły się w październiku 2013 r. uroczystą Mszą św. Aż do maja 2014 r. prace te prowadzone były w sposób umożliwiający wiernym korzystanie z kościoła. Od 1 czerwca 2014 r. przez 290 dni świątynia była zamknięta, a widok, jaki można było w niej obserwować, m.in. jeżdżące koparki, otwory odsłaniające fundament, mroziły krew w żyłach. Naprawę rozpoczęto od wykonania otworów iniekcyjnych dla wzmocnienia podłoża i naprawy fundamentów. Następnie zrobiono opaskę żelbetową wokół fundamentu, w poziomie podłogi wykonano przeponę, co wiązało się z wymianą posadzki. Klejone i zszywane ściany, w których straszyły kilkucentymetrowe pęknięcia, pokryto tynkami renowacyjnymi wewnątrz i na zewnątrz świątyni, przy okazji odkrywając i zabezpieczając fragmenty XIX-wiecznych polichromii we wszystkich częściach kościoła. Kompleksowa zmiana dokonała się także wokół kościoła – nawierzchnię placu pokrywa teraz kostka granitowa, płyty i cegła klinkierowa, a pas piaskowca przy bramie wjazdowej wskazuje symbolicznie przebieg odkrytych podczas prac murów miejskich.

Ze środków własnych wspartych pozyskanymi dotacjami parafia, obok innych drobnych prac, naprawiła zniszczone elementy konstrukcji dachu i deskowania połaci dachowych, wykonała nowe poszycie z blachy miedzianej oraz naprawę i konserwację ślusarki (okiennej z kratami, a także balustrady), stolarki (wszystkie drzwi, ławy, konfesjonały, klęczniki oraz schody na chór), a także nowe instalacje (elektryczną wewnętrzną, przeciwwłamaniową alarmową, przeciwpożarową, odgromową, grzewczą i audiowizualną). Zakupiono kilka nowych żyrandoli i kinkietów, nowe stacje drogi krzyżowej oraz meble do zakrystii.

Najpiękniejszą częścią kościoła jest obecnie kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa, w której na podstawie zdjęć i odkrytych fragmentów odtworzono polichromie, zgodnie z zaleceniami śląskiego konserwatora zabytków. – Tak piękny będzie cały kościół, lecz to dłuższa perspektywa. Póki co pozostałe jego części – prezbiterium, nawa główna z kaplicą Kazimierzowską i kaplica Matki Bożej są pomalowane na właściwe, docelowe kolory, na które w przyszłości zostaną naniesione ornamenty. Ich szablony i kolorystykę mamy już pozyskane. Koszty wykonania polichromii w całym kościele są tak duże, że nie ma możliwości, aby parafia była w stanie udźwignąć je w tej chwili. Będziemy starali się w dalszym ciągu pozyskiwać środki finansowe z różnych źródeł. Przed nami także zabezpieczenie odkrytych malowideł w kruchcie i na podniebiu chóru – tłumaczy ks. Andrzej Stępień. Kompleksowa naprawa czeka także trzy znajdujące się w świątyni zabytkowe ołtarze (z rekonstrukcją brakujących elementów), obrazy, balkon chóru oraz ambonę.

Pierwszą, niezwykle przejmującą Mszę św. po remoncie odprawiono 19 marca – w uroczystość św. Józefa, którego wierni i duszpasterze obrali za głównego patrona wielkiego dzieła. – Wierzymy też, że św. Józef, który niegdyś troszczył się o potrzeby Chrystusa, który Go żywił, osłaniał i bronił – pełni nadal tę samą rolę wobec Jego Mistycznego Ciała, jakim jest cały Kościół – przypomniał wtedy w kazaniu Ksiądz Proboszcz.

– Przejdziecie do historii nie tylko jako odnowiciele, ale przede wszystkim jako ci, którzy uratowali ten kościół od zniszczenia i we wspaniałym stanie przekazują kolejnym pokoleniom – mówił bp Grzegorz Kaszak 7 czerwca podczas wizytacji kanonicznej. Gratulował parafianom oraz Księdzu Proboszczowi oraz poświęcił świątynię po generalnym remoncie. W homilii apelował, aby miejsce to nie było tylko podziwiane, lecz by tętniło życiem religijnym i przyczyniało się do duchowego wzrostu mieszkańców.

Generalny remont objął także wszystkie budynki parafialne – kaplicę pw. św. Tomasza na parafialnym cmentarzu, dom parafialny, plebanię oraz wikariat. Warto zaglądać na będzińskie wzgórze, by śledzić postępy prac oraz cieszyć oczy tym, co już udało się zrobić w kościele Świętej Trójcy.

Tagi:
świątynia

Reklama

Kochajcie waszą świątynię

2019-11-05 13:08

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 45/2019, str. 6-7

Po 36 latach od erygowania parafii w podkieleckich Nowinach 20 października bp kielecki Jan Piotrowski poświęcił ukończony kościół parafialny, dedykowany Chrystusowi Odkupicielowi

WD
Namaszczenie ołtarza przez Biskupa

Towarzyszy nam dziś radość i duma – mówili parafianie tłumnie zgromadzeni na uroczystościach. Budowa świątyni trwała od 2001 r. Dziś to okazały, piękny kościół w pełni spełniający wszelkie potrzeby do kultu religijnego.

Uroczystość

Witając licznie przybyłych kapłanów, władze samorządowe, gości, siostry zakonne i parafian ks. kan. Józef Kubicza powiedział: „Nadszedł piękny dzień, w którym pragniemy ofiarować Panu Bogu świątynię. Jest ona owocem pragnień, modlitw, pracy i ofiar wielu ludzi, a nade wszystko jest ona znakiem Bożego błogosławieństwa. Tutaj spotkała się miłość Pana Boga z naszą miłością. Praca, którą wykonaliśmy, jest świadectwem naszej wiary i miłości wobec Boga i współczesnego świata” .

Biskup Jan poświęcił ściany świątyni i zebranych. Ołtarz został namaszczony, a następnie zapłonęło na nim kadzidło. Namaszczenia zacheuszek dokonał proboszcz ks. Kubicza. Przy ołtarzu zapalono światło – jako symbol Żywego Jezusa.

W homilii bp Jan przypomniał początki nowińskiej parafii, zaznaczając że tę historię tworzyli wierni i duszpasterze, którzy trudzili się nad wzniesieniem tej świątyni dedykowanej Chrystusowi Odkupicielowi. Podkreślił, że ten tytuł jest wyjątkowy ponieważ „odnosi się do istoty naszej wiary, bo Bóg objawia się w Jezusie Chrystusie, naszym Panu i Odkupicielu”

– Ośrodkiem wszechświata i historii jest Chrystus Odkupiciel. Do Niego i ku Niemu zwracają się ludzkie myśli i pragnienia, myśli wszystkich ludów i narodów – mówił. – Podkreślił, że ta „świątynia jest otwarta dla wszystkich, którzy szukają prawdy i sensu życia”. Zaznaczył że najpiękniejszą ozdobą tej świątyni są sami parafianie, którzy się w niej gromadzą.

– Kochajcie waszą świątynię, w której jest tak wiele waszego trudu i ofiary, modlitwy i nadziei, ale jeszcze bardziej dlatego, że tutaj jest Żywy Jezus Eucharystyczny – prosił zebranych.

Ks. kan. Józef Kubicza na zakończenie Mszy św. podziękował bp. Janowi Piotrowskiemu za poświęcenie świątyni, budowniczym, architektom, wykonawcom i swoim parafianom – za ogrom pracy, ofiary i zaangażowanie.

Historia

Ośrodek duszpasterski w Nowinach powstał ze względu na rozrastające się osiedle, w którym zamieszkiwali robotnicy zatrudnieni głównie w Cementowni Nowiny i innych zakładach przemysłowych we wrześniu 1982 r. Już w 1983 r., dzięki staraniom duszpasterza ks. Henryka Byszewskiego bp Stanisław Szymecki poświęcił plac pod budowę kaplicy. Najbliższe kościoły na Słowiku i w Chęcinach były zbyt daleko. Osobna parafia została wydzielona z parafii na Słowiku i w Chęcinach i erygowana 16 października 1983 r. przez bp. Stanisława Szymeckiego. Najpierw parafianie gromadzili się w kaplicy, a od 2009 r., z chwilą przeniesienia Najświętszego Sakramentu, jej miejsce przejął nowy kościół parafialny pw. Chrystusa Odkupiciela. Wybudowano go według projektu architekta Włodzimierza Cichonia, wnętrza zaprojektowała architekt Aneta Barańska. W głównym ołtarzu znajduje się obraz Chrystusa Odkupiciela, nawach bocznych ołtarze Jezusa Miłosiernego i Matki Bożej Częstochowskiej. W oknach – witraże z motywami świętych i błogosławionych wykonane przez pracownię Furdyny.

Przygotowania

Parafia przygotowała specjalną publikację – „Kronikę parafii w Nowinach”. Jej autorem jest ks. dr Tomasz Gocel. Uroczystości poprzedziły misje święte, które prowadzili redemptoryści. Nauki misyjne oscylowały wokół odnowienia i umocnienia wiary, tematyki rodziny i małżeństwa. Był specjalny dzień dla chorych i cierpiących oraz podniesienie Krzyża Misyjnego. W parafii istnieją schola dziecięca Iskierki Boże i młodzieżowa, Grupa Modlitewna Rodzin, Róże Różańca, Apostolat Maryjny, ministranci. Wspólnota parafialna liczy ok. 3400 wiernych. Rozrasta się Zgórsko, gdzie sprowadzają się nowe rodziny, samo osiedle zamieszkuje dużo osób starszych – zauważa proboszcz.

– Nie spodziewałam się, że doczekam że takie dzieło zostanie po nas. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym duszpasterzom. Ks. Byszewski przyszedł na pola ze zbożem, a postawił świątynię i uczył nas wrastania w wierze. Ludzie są bardzo zgrani, zarówno jeśli chodzi o pracę jak i różne działania duszpasterskie. Życzliwi i chętnie pomagają. Od początku mamy cudownych proboszczów i wikarych. W tym roku mija 34. rok mojej pracy jako doradcy życia rodzinnego w parafii św. Józefa. Piętnaście lat temu w naszej parafii założyłam Grupę Modlitewną Rodzin św. Józefa. Mamy regularne czuwania w kościel pw. Świętej Trójcy w Kielcach w intencji powołań i w kaplicy Boga Ojca w intencji Ojczyzny – powiedziała Teresa Zwierzchowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Myśląc z Wyszyńskim” nt. „Dlaczego Prymas Tysiąclecia? Co zawdzięczamy kard. St. Wyszyńskiemu?”

2019-11-21 07:46

Maria Czerska / Warszawa (KAI)

Dziś rozpoczyna się w Warszawie cykl debat "Myśląc z Wyszyńskim", będący przygotowaniem do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Rozmawiamy z bp. Piotrem Jareckim, który jest za nie odpowiedzialny. Dzisiejsze spotkanie zatytułowane jest: „Dlaczego Prymas Tysiąclecia? Co zawdzięczamy kard. Stefanowi Wyszyńskiemu?” Rozpocznie się o godz 18. w rezydencji arcybiskupów warszawskich.

Materiał prasowy

KAI: „Myśląc z Wyszyńskim” – ten zorganizowany z inicjatywy archidiecezji warszawskiej cykl spotkań to jedna z form przygotowania wiernych do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Dlaczego to przygotowanie jest takie ważne?

Bp Piotr Jarecki: Bardzo ważne jest, by tematu świętości nie ograniczać do jakiś jednorazowych wydarzeń, ceremonii. Przygotowanie powinno nam pomóc w głębszym przeżyciu tej rzeczywistości w Kościele. Z inicjatywy archidiecezji organizowane są zasadniczo dwa, komplementarne wobec siebie cykle spotkań. Każdego 28 dnia miesiąca w katedrze, tam gdzie spoczywa kard. Wyszyński , będzie celebrowana Msza św. ze stosowną homilią. Zresztą te celebry odbywają się już od dłuższego czasu. Po Eucharystii odbędzie się wykład poświęcony konkretnemu tematowi z nauczania przyszłego błogosławionego. Te modlitewne spotkania będą okazją, by przyjrzeć się głębokiej duchowości kard. Wyszyńskiego, jego zanurzeniu w Bogu, zawierzeniu Chrystusowi przez Maryję.
Cykl „Myśląc z Wyszyńskim” rozpoczynamy już 21 listopada. Spotkania odbywać się będą w każdy trzeci czwartek miesiąca, od listopada do maja. Będzie to próba namysłu nad nauczaniem Prymasa Tysiąclecia ale nie w sensie tylko historycznym. Chodzi o to, by światło tego nauczania spróbować rzucić na współczesne otaczające nas problemy duchowe, moralne, kościelne, społeczne.
Warto wspomnieć, że wiele różnych środowisk organizuje szereg spotkań i konferencji poświęconych przyszłemu błogosławionemu po to, byśmy się właściwie – i doktrynalnie, i ideowo, i duchowo – przygotowali na te uroczystości a następnie na kult błogosławionego biskupa.

- Jakie zagadnienia poruszane będą podczas spotkań „Myśląc z Wyszyńskim”?

-Pierwsze spotkanie zatytułowane jest „Dlaczego Prymas Tysiąclecia? Co zawdzięczamy kard. Stefanowi Wyszyńskiemu?” Prymas Tysiąclecia – to wielki tytuł, sugeruje, że był to największy Prymas w 1000-letniej historii chrześcijaństwa w Polsce. Warto się zastanowić, co zawdzięczamy mu dziś, jakie są podstawy do nadania takiego tytułu.
Kolejne tematy „Rodzina. Wyzwania i szanse współczesnej rodziny”, „Prawda antropologiczna: mężczyzną i kobietą stworzył ich”. Męskość, kobiecość, małżeństwo i rodzina – na to też trzeba rzucić światło, choćby nawiązując do tak szeroko dyskutowanych dziś, nie zawsze w sposób właściwy, problemów związanych z gender czy LGBT.
„Czas to miłość. Społeczna krucjata miłości”- jakimi zasadami powinniśmy się w życiu kierować, by używając słów II Sob. Watykańskiego, nie zagubić człowieka, żeby w tym wszystkim, co się dokonuje w systemie politycznym i gospodarczym, w kulturze, człowiek był centrum, zasadą i celem. Człowiek się nie rozwinie, jeśli nie będzie częścią wspólnoty. Kard. Wyszyński mówi „Czas to miłość”. Niektórzy mówią: „Czas to pieniądz”… Ale nie wystarczy powiedzieć „miłość”, trzeba tę miłość właściwie rozumieć, jako zakorzenienie w Bogu Miłości.
Wreszcie wielki temat pracy - „Praca – przymus czy szansa?”. Porównując tamte realia z dzisiejszymi, bardzo wiele się zmieniło, ale istota pracy wciąż jest taka sama. O podmiotowym wymiarze pracy ludzkiej Kościół naucza od dawna. Istotny jest zewnętrzny owoc pracy ale najważniejsze jest to, co dzieje się z człowiekiem podczas procesu pracy. Ten temat, o którym wiele mówił i myślał kard. Wyszyński jest dziś niesamowicie aktualny. Chodzi o właściwe rozumienie pracy i umiejscowienie jej w całym życiu człowieka i społeczeństwa.
„W służbie dobra wspólnego. Polityka, naród, państwo” – poszukamy w myśli kard. Wyszyńskiego, czegoś, co mogłoby nas w tej kwestii ukierunkować; pewnej syntezy, która mogłaby być dla nas odpowiedzią na pytania, które pojawiają się wobec wielkiego chaosu pojęciowego w tej dziedzinie. Do listy tych pojęć być może warto by było jeszcze dodać „Kościół”. Zastanowimy się, jakie są relacje między tymi rzeczywistościami.
Ostatnie spotkanie, które przypadnie w maju, będzie nawiązaniem do obchodzonej wówczas 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły: „Nigdy jeden przeciw drugiemu. Kard. Karol Wojtyła i Prymas Stefan Wyszyński – komplementarność charyzmatów”. Będziemy zwracać uwagę na to, co w Kościele nazywamy jednością w wielości a co jest inspiracją Ducha św. Jego dziełem jest bogactwo i różnorodność. On też sprawia, że przy różnicach można zachować jedność. Ten fenomen pokażemy na przykładzie Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego, postaci niewątpliwie różnych, intelektualnie, duchowo, duszpastersko, a jednocześnie potrafiących się tymi różnicami wzajemnie wzbogacać i współpracować, również dla dobra Kościoła, Polski, społeczności międzynarodowej, nas wszystkich. My tego dziś nie potrafimy! Różnice nas dzielą. Potrzebujemy wzorców, jak różnic nie przekształcać w walkę, jak się różnić w jedności.
Odnosząc nauczanie kard. Wyszyńskiego do współczesności, nie bójmy się też powiedzieć, jakie elementy tego nauczania być może się zdezaktualizowały. Być może do pewnych tematów dziś inaczej powinniśmy podejść, używać innych terminów, ponieważ żyjemy w bardzo dynamicznej cywilizacji, która ustawicznie się zmienia, obserwujemy przyspieszenie historii. Temu też warto się przyjrzeć.

- Beatyfikacja ma służyć tym, którzy żyją. W jakim sensie kard. Wyszyński, człowiek, który żył w innej epoce, pełnił funkcje dla większości niedostępne, ma być wzorem dla nas?

- Nie warto jest łączyć świętości tylko z konkretną epoka, czy funkcją w Kościele. Świętość to podstawowe powołanie każdego ochrzczonego. Ale my dziś potrzebujemy na nowo sobie uświadomić, o co w tym chodzi. Lubię mówić, że świętość to jest nade wszystko dzieło Boga w człowieku. Świętość przypomina nam, że człowiek sam sobie nie wystarcza. Świętość wskazuje na relację – relację człowieka do Boga. Relacja do drugiego człowieka jest tylko konsekwencją tej pierwszej relacji.
Człowieka, który liczy na własne siły nie stać na świętość. Nie stać go na to, dopóki się nie otworzy na Kogoś, kto go wyprzedza, jest o wiele mądrzejszy, mocniejszy, potrafi bardziej miłować. Niezależnie od naszego miejsca w Kościele – czy to świecki, czy zakonnik, czy biskup – wszystkich nas jednoczy chrzest święty, który jest wezwaniem i uzdolnieniem do nawiązywania głębszej relacji z Bogiem.
Czego nas uczy kard. Wyszyński? - Przeżywania swojej ludzkiej słabości, grzeszności i oddawania jej mocy uświęcającego Boga. Uczy nas bezgranicznego zawierzenia Bogu, odkrywania Jego woli i posłuszeństwa jej.
Na świętość też można patrzeć, jako na kontynuację dzieła wcielenia. Trzeba to oczywiście dobrze rozumieć. Bóg stał się człowiekiem w konkretnym człowieku, w Jezusie., który jest Chrystusem – prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. W nim raz na zawsze zbawił świat. Ale to zbawienie trwa - trwa także w człowieku i przez człowieka. Święty to jest ktoś, kto jest zjednoczony z jedynym Zbawicielem, Jezusem Chrystusem. Gdy zaczyna się z Nim utożsamiać, przez niego Jezus Chrystus zaczyna działać. W ten sposób ludzie, zjednoczeni z Bogiem pomagają Bogu kontynuować dzieło zbawienia. To dokonuje się przede wszystkim poprzez świętych. Dokonywało i dokonuje się – jak wierzymy – przez błogosławionego kard. Wyszyńskiego.
Wezwany jest do tego każdy chrześcijanin ale my mamy z tym wielkie problemy. Święci potrafią współpracować z łaską, która została im dana. Dlatego odkrywają swoją misję życiową jak najlepiej rozumianą. Życie przeżywane w kategorii misji w oderwaniu od Boga prowadzi do wielkich nieszczęść. Natomiast misja życiowa w łączności z Panem Bogiem – to pomoc w zbawianiu świata i źródło życia szczęśliwego.

- Świętość, o której Ksiądz Biskup mówi dokonuje się głęboko w sercu każdego człowieka. Kościół naucza jednak, ze mamy naśladować świętych. W jaki sposób naśladować kard. Wyszyńskiego?

- Pierwsza sprawa to odkrycie swojego życiowego powołania. Kard. Wyszyński tak właśnie musiał podchodzić do swojego życia. Dla nas to jest trudne. Podejrzewam, że niewielu z nas tak do tego podchodzi, pyta się, jaki jest zamysł Boga względem mojej osoby. Kard. Wyszyński uczy nas takiego podejścia. Nie oszczędzał się, gdyż miał poczucie misji, którą otrzymał od Boga.
Warto podkreślić jego wielką miłość i nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny. On nie podchodził do Maryi historycznie. Wierzył, że jest obecna, prowadzi do Chrystusa i z Nim jednoczy. Jest Matką wiary, jest Matką Kościoła.
Kard. Wyszyński właściwie rozumiał Kościół – z jego blaskami i cieniami. Wierzył, że w Kościele jest Chrystus, który go nie opuści, mimo ludzkich słabości. Powiedział „Całe moje życie było jednym Wielkim Piątkiem”, ale nie załamał się w obliczu trudności, nawet w więzieniu. Swą ponadludzką zdawałoby się siłę, czerpał odpowiadając na wezwanie Boga. Nie był pesymistą, wierzył że miłość nadprzyrodzona, płynąca z Ofiary Chrystusa - jest zwycięska.
Ważna wskazówka na dzisiejsze czasy to również – nie ulegać atomizacji, indywidualizmowi, osadzać życie we wspólnocie i przeżywać jego relacyjny wymiar. Dziś obserwujemy dwie tendencje. Jedną jest indywidualizm, ucieczka do „własnej izdebki”, drugą – rozpłyniecie się w globalizmie. Kard. Wyszyński zwracał uwagę na znaczenie wspólnoty, jaką jest naród, kulturowa zbiorowość, idąca przez dzieje, przekazująca z pokolenia na pokolenie zasady, tradycje, wiarę i inne wartości. Z czwartego przykazania Bożego wyprowadzał miłość do Ojczyzny, głosił tę miłość i do niej wychowywał.
Prymas Wyszyński miał wielki szacunek dla drugiego człowieka, umiał przebaczać. Świadkowie mówią, że każdemu wybaczył i to nie tylko słownie. Modlił się za Bieruta. My mamy z tym problem. Modlimy się codziennie „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…” ale tak naprawdę, zwłaszcza, jak ktoś kilka razy nadepnie na odcisk – to jest bardzo trudne… Tego możemy się uczyć od kard. Wyszyńskiego.
Ale przede wszystkim – jak powiedziałem – uczył nas bezgranicznego zawierzenia Bogu, Jego Mocy Miłości oraz oddawania wszystkich swoich problemów, słabości, grzechów przekształcającej potędze Miłości Chrystusowej Ofiary Krzyża.

- Jak wyglądać będą spotkania z cyklu „Myśląc z Wyszyńskim”?

- Spotkania odbywać się będą raz na miesiąc. Przygotowywane będą przez poszczególne środowiska – UKSW, Papieski Wydział Teologiczny, Instytut Prymasowski, Centrum Myśli Jan Pawła II oraz Muzeum Jana Pawła II i Kard. Wyszyńskiego. Za każdym razem przewidziany jest udział 3 prelegentów, którzy wymienią się opiniami, by potem odpowiadać na pytania uczestników. Do udziału zaproszeni są wszyscy, a zwłaszcza środowiska uniwersyteckie i laikat katolicki. Debaty śledzić będzie można on-line na stronie archidiecezji warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komisja Nadzorcza: będą trwały dalsze prace kontrolne dot. Caritas Polska

2019-11-21 17:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

Biorąc pod uwagę fakt, że zakres działalności Caritas Polska jest bardzo szeroki, będą podejmowane dalsze prace kontrolne, podczas których przewidziane są m.in. indywidualne spotkania z byłymi pracownikami i współpracownikami tej instytucji - poinformowali w czwartkowym komunikacie przedstawiciele Komisji Nadzorczej.

Caritas

Komisja prowadziła kontrolę, w związku z zarzutami o niewłaściwym zarządzaniu Caritas Polska. Decyzję o postępowaniu kontrolnym podjęto na wniosek Rady Biskupów Diecezjalnych z 27 sierpnia. Informacja o przebiegu dotychczasowych działań została przedstawiona biskupom podczas 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Komisja Nadzorcza informuje, że podjęła rozmowy z dyrekcją Caritas Polska i jej obecnymi pracownikami. Dokonała analizy dokumentacji finansowej i świadczonej pomocy krajowej i zagranicznej. Komisja zasięgnęła także opinii Dyrektorów Caritas Diecezjalnych. Zapoznała się również z raportem Państwowej Inspekcji Pracy z 2017 roku.

"Przeprowadzono także analizę współpracy Caritas Polska ze Spółką Comme Bridge. Komisja stwierdziła, że podjęta współpraca między tymi podmiotami dokonywała się w zgodzie z przepisami prawa cywilnego. Biorąc jednak pod uwagę negatywną ocenę opinii publicznej, poleciła Caritas Polska, aby tę współpracę zakończyła z dniem 30 września bieżącego roku, gdy wygasała umowa podpisana pomiędzy stronami" - czytamy w komunikacie.

Komisja Nadzorcza skorzystała ze wsparcia niezależnych biegłych rewidentów i opinii prawnej. "Od 2017 r. w Caritas Polska działa także komisja antymobbingowa złożona z aktualnie zatrudnionych pracowników" - zaznaczają przedstawiciele Komisji Nadzorczej.

Dodają także, że kontrola wykazała potrzebę podjęcia dalszych działań "zmierzających do budowania wspólnoty dialogu i współodpowiedzialności za wypełnianie powierzonej misji tej największej charytatywnej instytucji Kościoła w Polsce".

Pod komunikatem podpisali się: bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Nadzorczej, bp Jerzy Mazur, członek Komisji Nadzorczej, bp Stefan Regmunt, członek Komisji Nadzorczej.

Pełna treść komunikatu:

Komunikat o przeprowadzonej kontroli w Caritas Polska

W związku z zarzutami o niewłaściwym zarządzaniu Caritas Polska – na wniosek Rady Biskupów Diecezjalnych z 27 sierpnia br. – Komisja Nadzorcza przeprowadziła nadzwyczajną kontrolę, dotyczącą aktualnego zarządzania powyższą instytucją.

Na 385. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski Komisja przedstawiła dotychczasowe wyniki przeprowadzonej kontroli. W ramach swej pracy Komisja Nadzorcza podjęła rozmowy z dyrekcją Caritas Polska i jej obecnymi pracownikami. Dokonała analizy dokumentacji finansowej i świadczonej pomocy krajowej i zagranicznej. Komisja zasięgnęła także opinii Dyrektorów Caritas Diecezjalnych. Zapoznała się również z raportem Państwowej Inspekcji Pracy z 2017 roku.

Przeprowadzono także analizę współpracy Caritas Polska ze Spółką Comme Bridge. Komisja stwierdziła, że podjęta współpraca między tymi podmiotami dokonywała się w zgodzie z przepisami prawa cywilnego. Biorąc jednak pod uwagę negatywną ocenę opinii publicznej, poleciła Caritas Polska, aby tę współpracę zakończyła z dniem 30 września bieżącego roku, gdy wygasała umowa podpisana pomiędzy stronami.

Podczas kontroli Komisja Nadzorcza skorzystała ze wsparcia niezależnych biegłych rewidentów i opinii prawnej. Od 2017 r. w Caritas Polska działa także komisja antymobbingowa złożona z aktualnie zatrudnionych pracowników.

Przeprowadzona kontrola wskazuje potrzebę podjęcia dalszych działań zmierzających do budowania wspólnoty dialogu i współodpowiedzialności za wypełnianie powierzonej misji tej największej charytatywnej instytucji Kościoła w Polsce. Komisja Nadzorcza podkreśla też wagę troski o duchową formację całej pracowniczej wspólnoty.

Biorąc pod uwagę fakt, że zakres działalności Caritas Polska jest bardzo szeroki, Komisja Nadzorcza będzie podejmowała dalsze prace kontrolne, podczas których przewiduje się m.in. indywidualne spotkania z byłymi pracownikami i współpracownikami Caritas Polska.

Bp Wiesław Szlachetka, Przewodniczący Komisji Nadzorczej Bp Jerzy Mazur, Członek Komisji Nadzorczej Bp Stefan Regmunt, Członek Komisji Nadzorczej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem