Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

W 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja

– Czy my jeszcze wierzymy w to, że Jezus Chrystus ma taką moc – łączyć, spajać, powstrzymać przed rozpadem? Wierzymy w ten kamień, czy go odrzucamy, budując? (…) Czy moja osobista relacja z Jezusem jest we mnie jeszcze jednym argumentem, żeby przeżywać jedność z innymi? – pytał kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. w katedrze na Wawelu sprawowanej w 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

2026-05-05 23:01

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proboszcz parafii wawelskiej ks. Paweł Baran powitał w katedrze kombatantów – uczestników walk o niepodległość ojczyzny, wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, współorganizatorów uroczystości: wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara oraz dyrektora krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Filipa Musiała, a także parlamentarzystów, władze województwa małopolskiego, krakowski korpus konsularny, dowódców rodzajów sił zbrojnych oraz dowódców jednostek wojskowych na czele z generałem broni Adamem Joksem – dowódcą 2 Korpusu Polskiego-Dowództwa Komponentu Lądowego; komendantów służb mundurowych z garnizonu małopolskiego.

Reklama

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zauważył, że dzisiejsza liturgia Słowa mówi bardzo ważne rzeczy o wspólnocie, które można odnieść do wspólnoty narodowej czy państwowej. Fragment z Dziejów Apostolskich pokazuje wspólnotę w kryzysie – „zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy”. Metropolita krakowski zaznaczył, że ten spór nie dotyczył pieniędzy, ale powodem napięcia było postrzeganie się we wcześniej niedostrzeganych kategoriach: helleniści przeciw Hebrajczykom. Kardynał zwrócił uwagę, że wcześniej chrześcijanie myśleli o sobie tylko jako „uczniach” albo „braciach”. – Uczniowie jednego Pana, którym jest Jezus i bracia, więc odkrywali to, że są jak komórki w jednym ciele, że są sobie wzajemnie potrzebni, jak organizm potrzebuje każdego członka – mówił metropolita. – Dokąd są te podstawowe kategorie i tylko w ten sposób o sobie myślą, to to, co ich różni, czyni ich bogatymi – dodawał zaznaczając, że w momencie, kiedy chrześcijanie zaczęli dostrzegać między sobą tylko różnice, to każdy pretekst stawał się okazją do kłótni – nawet pieniądze wśród ludzi, którzy dobrowolnie przyjmowali całkowite ubóstwo. – Nieumiejętność życia w różnorodności, która bierze się stąd, że zapomnieli o tym, co jest fundamentalne i co ich fundamentalnie łączy – mówił kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jako drugi powód kryzysu we wspólnocie metropolita krakowski wskazał szemranie. – Jak jest powód, to wrzaśnij, ale nie szemraj. Szemranie jest tym sposobem, który wspólnotę rozbija do samego końca. Wszyscy mówią o złu, ale nikt nie bierze odpowiedzialności – zauważył. Opisał też, w jaki sposób na ten kryzys zareagowali apostołowie – najpierw wyklarowali pojęcia: powiedzieli, że potrzebują ludzi do obsługiwania stołów, cieszących się „dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości”. – Czy trzeba Ducha Świętego, żeby podawać do stołu? Trzeba, jeśli to ma być posługa – podkreślił kardynał zaznaczając, że trzeba powrócić do myślenia w tych kategoriach, że to nie jest przestrzeń do realizowania władzy czy ambicji, ale służby. Druga rzecz, którą zrobili apostołowie, to z grona szemrzących wybrali siedmiu pełnych Ducha (bo greckie imiona diakonów wskazują, że byli hellenistami), na których Apostołowie, którzy byli Hebrajczykami włożyli ręce. – Ludzie, którzy spędzili ostatni czas na szemraninie, teraz biorą odpowiedzialność za to, co się dzieje – podsumował metropolita.

Reklama

Komentując czytanie z Listu św. Piotra zauważył, że budowa wspólnoty zobrazowana jest budowaniem świątyni. – Wspólnota jest świątynią, bo nie ma rzeczywistości, która bardziej pokazuje Boga i to kim Bóg jest, jak ludzka wspólnota. Bóg jest jeden w trzech osobach. Bóg w swoim wewnętrznym życiu jest wspólnotą osób, które nie potrafią inaczej istnieć, jak tylko przez dar z siebie dla innych – mówił kardynał zaznaczając, że także wspólnota narodowa i państwowa jest świątynią.

Metropolita zwrócił uwagę, że szczególnym kamieniem w tej budowli jest Jezus Chrystus, którego św. Piotr w swoim Liście nazywa „kamieniem węgielnym”, czyli spinającym dwie ściany, bez którego one od siebie odpadną. – Czy my jeszcze wierzymy w to, że Jezus Chrystus ma taką moc – łączyć, spajać, powstrzymać przed rozpadem? Wierzymy w ten kamień, czy go odrzucamy, budując? – pytał metropolita krakowski. Zaznaczył, że nie chodzi o budowanie państwa wyznaniowego, ale o to, „czy osobista relacja z Jezusem jest we mnie jeszcze jednym argumentem, żeby przeżywać jedność z innymi”.

Zauważył, że ten fragment dotyczące węgła jest zaczerpnięty z 28 rozdziału Księgi Izajasza. Do narodu pogrążonego w niewoli prorok mówi, że Bóg poprzez ten kamień węgła daje moc, aby lud na nowo się zebrał, spiął. Ale nikt nie poddaje się sile tego kamienia węgielnego, bo ludzie przywykli do wybierania i chronienia się w kłamstwie. Ale pozorne schronienie wybudowane na kłamstwie zostanie zburzone, gdy przyjdzie wichura czy grad. – Albo nas spaja głowica węgła, którą jest Jezus Chrystus. Albo próbujemy się spajać, zbierać w oparciu o takie czy inne kłamstwa, ale z tego nic nie będzie… – mówił kardynał.

Reklama

Na koniec jeszcze zauważył, że Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi o sobie, że jest drogą. – Nie wystarczy znać drogę. Trzeba nią chodzić. Poznaliśmy drogę Bożą. Od nas zależy, czy nią pójdziemy – stwierdził.

Przed błogosławieństwem kardynał podziękował wszystkim za wspólną modlitwę. – Wyjdźmy z tej katedry jako bracia i uczniowie – zaapelował metropolita krakowski i zaprosił na procesję ku czci św. Stanisława w przyszłą niedzielę.

Na zakończenie Mszy św. zabrzmiał śpiew „Boże coś Polskę”.

Kard. Grzegorz Ryś z uczestnikami liturgii wziął udział w pochodzie patriotycznym Drogą Królewską. Przemarsz zatrzymał się przed Krzyżem Katyńskim na Placu Ojca Adama Studzińskiego. Oficjalne uroczystości w samo południe rozpoczęły się na Placu Jana Matejki.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael wydalił katolickiego księdza z Zachodniego Brzegu

2026-05-14 10:52

[ TEMATY ]

kapłan

Izrael

Bożena Sztajner/Niedziela

Ks. Luis Salman pochodzi z Jordanii. Był proboszczem w miasteczku Bajt Sahur, administracyjnie należącym do aglomeracji Betlejem. Znane jest ono z sanktuarium Pola Pasterzy. 80 proc. mieszkańców stanowią chrześcijanie, a pozostałą część muzułmanie. Izraelskie władze odmówiły kapłanowi odnowienia wizy i tym samym zmusiły do go do opuszczenia Palestyny.

Przedstawiciele Kościoła i lokalni chrześcijanie zwracają uwagę na rosnące trudności w uzyskaniu lub przedłużeniu wiz dla duchownych z Jordanii, Libanu, Syrii i Egiptu, którzy służą arabskojęzycznym wspólnotom na terytoriach palestyńskich. Przykładem może być ks. Yusuf Asaad, który posługiwał w parafii Świętej Rodziny w Gazie. Pochodzący z Egiptu duchowny organizował wsparcie dla mieszkańców po izraelskim ataku w październiku 2023 roku. W ubiegłym roku Izrael odmówił mu przedłużenia wizy i kapłan został zmuszony do opuszczenia parafian. Po swym wydaleniu spotkał się w Watykanie z Leonem XIV.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Rity

[ TEMATY ]

nowenna

św. Rita

Agata Kowalska

Św. Rita

Św. Rita

Nowenna do odmawiania między 13 a 21 maja lub w dowolnym terminie.

Niech będzie uwielbiony Bóg w Twoim życiu św. Rito.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: w hospicjum miłość staje się czynem

2026-05-14 19:42

[ TEMATY ]

hospicjum

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jezus pyta o miłość, która potrafi stać się służbą, cierpliwością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. A szczególnie mocno wybrzmiewa to tutaj - w hospicjum” - mówił abp Józef Guzdek podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 34. rocznicy oficjalnego otwarcia pierwszego w Polsce hospicjum stacjonarnego - Hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” w Białymstoku. Po Eucharystii metropolita białostocki odwiedził chorych oraz spotkał się z personelem i wolontariuszami placówki.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną w hospicyjnej kaplicy. Wzięli w niej udział chorzy, lekarze, pielęgniarki, pracownicy oraz wolontariusze. Obecny był także dr Tadeusz Borowski-Beszta - lekarz psychiatra, pionier opieki hospicyjnej w Polsce i współtwórca białostockiego hospicjum.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję