Reklama

Wywiady

Rzymskie okno światowej dyplomacji

Z Januszem Kotańskim – ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i przy Zakonie Maltańskim – rozmawia Lidia Dudkiewicz

Niedziela Ogólnopolska 26/2019, str. 40-41

[ TEMATY ]

wywiad

Watykan

Rozmowy z Niedzielą

Agnieszka Gałązka

Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w Ambasa-dzie RP w Rzymie, 11 czerwca 2019 r. Od lewej: Grzegorz Gałązka, ambasador Janusz Kotański z małżonką Anną i Włodzimierz Rędzioch

Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych
w Ambasa-dzie RP w Rzymie, 11 czerwca 2019 r.
Od lewej: Grzegorz Gałązka, ambasador Janusz Kotański
z małżonką Anną i Włodzimierz Rędzioch

LIDIA DUDKIEWICZ: – Trwają obchody 100. rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską. Jak tę wyjątkową rocznicę postrzega się w Rzymie?

JANUSZ KOTAŃSKI: – Rok 2019 jest wielce znaczący dla wzajemnych relacji między Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską. Uroczystościom i wydarzeniom upamiętniającym tę rocznicę, organizowanym w Wiecznym Mieście i w Warszawie, obie strony nadały specjalną rangę. Jestem niezmiernie rad, że Stolica Apostolska tak czynnie, z ogromną życzliwością włączyła się w organizowane przez naszą ambasadę obchody. To dobitny dowód na to, że te dwustronne relacje stale się pogłębiają, a rola Polski w świecie jest przez Santa Sede doceniana. Chcę podkreślić, że tu, w Rzymie, zostało to wyraźnie zauważone przez przedstawicieli korpusu dyplomatycznego, tak licznie obecnych na kolejnych uroczystościach rocznicowych: w Ogrodach Watykańskich, w Pałacu Laterańskim i w Bazylice św. Piotra. Historyczne znaczenie ma data 6 czerwca 1919 r., kiedy to nuncjuszem apostolskim w II Rzeczypospolitej został abp Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI. 100 lat później – 6 czerwca br. w Bazylice św. Piotra została odprawiona uroczysta Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył abp Paul Richard Gallagher – Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej, a współkoncelebransami byli m.in.: abp Stanisław Gądecki – Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i Monsignore Joseph Murphy – Szef Protokołu Dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej. Na uroczystej Liturgii obecni byli też m.in. nasi dwaj kardynałowie: Zenon Grocholewski i Stanisław Ryłko. W homilii abp Gallagher wskazał na wielowiekowe więzi łączące Polskę ze Stolicą Piotrową, wspomniał św. Jana Pawła II oraz przekazał osobiste życzenia dla Polaków od Ojca Świętego Franciszka. Po Mszy św. zeszliśmy do podziemi bazyliki, gdzie złożyłem kwiaty na grobie Piusa XI. Większość ambasadorów była przy tym grobie po raz pierwszy. Ta modlitewna celebracja stanowiła ukoronowanie obchodów 100. rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską.

– Powróćmy do Piusa XI. To on umieścił w rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo obraz Matki Bożej Częstochowskiej...

– Moim zdaniem, trudno znaleźć równie wielkiego polonofila jak Pius XI. Tę kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej ofiarowali mu polscy biskupi, gdy wracał do Rzymu po zakończeniu misji w Polsce. Pius XI ozdobił też papieską kaplicę w Castel Gandolfo historycznymi kompozycjami malarza Jana Henryka Rosena, które przedstawiają obronę Jasnej Góry przed Szwedami z 1655 r. i Cud nad Wisłą z 1920 r.

– Spektakularnym wydarzeniem związanym z jubileuszem wznowienia stosunków dyplomatycznych było zasadzenie w Watykanie polskiego dębu.

– Symboliczne znaczenie miało wydarzenie w Ogrodach Watykańskich 28 marca br. Wspólnie z kard. Giuseppe Bertello – Prezydentem Gubernatoratu Państwa Watykańskiego zasadziliśmy polski dąb, noszący imię Franciszek. W obecności wielu gości, w tym licznie przybyłych ambasadorów, min. Adam Kwiatkowski – Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP odczytał list od Prezydenta Andrzeja Dudy, który napisał m.in.: „Umowa konkordatowa, łącząca Polskę i Stolicę Apostolską, pozostaje ważnym elementem polskiej polityki zagranicznej, a także gwarantem wolności religijnych w naszym kraju oraz podstawą partnerskiej współpracy państwa i Kościoła”. Po uroczystości delegacja z Polski udała się na modlitwę do Bazyliki św. Piotra, gdzie również złożyła kwiaty na grobie św. Jana Pawła II.
Młody dąb pięknie się przyjął, rośnie w cieniu Bazyliki św. Piotra. Niech jego mocne korzenie przypominają o silnych więzach łączących Polskę i Stolicę Apostolską.

– W Księdze pamiątkowej Ambasady RP w Rzymie zauważyłam wpis słynnego pianisty Rafała Blechacza.

– W ramach jubileuszu zorganizowaliśmy też wydarzenie artystyczne najwyższej rangi – w maju br. gościliśmy Rafała Blechacza, jednego z najwybitniejszych naszych pianistów. Jego koncert odbył się w Pałacu Laterańskim, historycznej papieskiej siedzibie. Występ był doprawdy na miarę mistrza! Dodajmy, że nasz wirtuoz fortepianu to człowiek oddany Polsce, oddany Kościołowi i niezwykle skromny.

– Cieszy również fakt, że rzymski korespondent „Niedzieli” Włodzimierz Rędzioch oraz watykański fotograf Grzegorz Gałązka, który od lat też współpracuje z „Niedzielą”, zostali zauważeni przez polskie władze i odznaczeni w siedzibie Ambasady RP w Rzymie...

– Uhonorowanie współpracowników „Niedzieli”: Włodzimierza Rędziocha i Grzegorza Gałązki odznaczeniami państwowymi, nadanymi przez Pana Prezydenta Andrzeja Dudę, także wpisuje się w obchody 100. rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Wydarzenie miało miejsce 11 czerwca br. w naszej ambasadzie i spotkało się z szerokim odzewem medialnym, przez obecność m.in. dziennikarzy Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i włoskich mediów. Cenimy sobie tutaj także rolę Pani Redaktor i współpracę z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, który wspiera wiele naszych działań. Staramy się zawsze szeroko informować polską opinię o naszych poczynaniach za pośrednictwem mediów i jesteśmy wdzięczni, zwłaszcza prasie katolickiej, że to odnotowuje.

– Ważne jest mieć stałych korespondentów w Watykanie, aby móc na bieżąco informować, co się tutaj dzieje...

– Oczywiście. A dzieje się naprawdę wiele, nie tylko w sferze sacrum. Trzeba o tym uczciwie informować opinię publiczną, przekazywać rzetelne wiadomości, podkreślać aktywność i zaangażowanie Polski w projektach i konkretnych działaniach, które wspiera Stolica Apostolska. Wreszcie – trzeba też informować o znaczącej obecności polskiego duchowieństwa w Wiecznym Mieście, również – co cieszy – w strukturach watykańskich. A informować można i słowem, i obrazem, stąd tak ważna jest dokumentacja fotograficzna tego, co się dzieje tu, w Rzymie. Istotna jest też pamięć – przypominanie minionych wydarzeń oraz historycznego pontyfikatu św. Jana Pawła II.

– Jak wygląda życie w ambasadzie i jakie jest znaczenie dyplomatycznej misji Pana Ambasadora?

– Polska placówka jest niewielka, ale spoczywa na niej wiele odpowiedzialnych zadań i obowiązków, pracujemy na pełnych obrotach. Realizujemy cele i zadania polskiej polityki zagranicznej, starając się pogłębiać i zacieśniać relacje dwustronne z Santa Sede i Zakonem Maltańskim. Dla współpracy bilateralnej ważne są kontakty bezpośrednie na różnym szczeblu. Warto tu podkreślić, że w minionym roku, gdy świętowaliśmy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, z papieżem Franciszkiem spotkali się zarówno Pan Prezydent Andrzej Duda, jak i Pan Premier Mateusz Morawiecki. Podejmujemy wiele działań z zakresu dyplomacji kulturalnej. Organizujemy międzynarodowe konferencje naukowe we współpracy z uczelniami i instytucjami papieskimi. Troszczymy się o dziedzictwo św. Jana Pawła II. Utrzymujemy też kontakty z Polonią, szczególnie z polskim duchowieństwem pracującym i przebywającym w Wiecznym Mieście i w ogóle we Włoszech.
A dyplomacja watykańska – zaangażowana w pokojowe rozwiązywanie konfliktów na całym świecie – jest niezwykle aktywna. Podkreślmy, że to Jan Paweł II, wielki Apostoł pokoju, dał jej w tym względzie wielce znaczący impuls. Pamiętamy dobrze o roli, którą odegrał, jeśli chodzi o uwolnienie Europy Środkowo-Wschodniej spod jarzma komunizmu. Warto też przypomnieć, że zapobiegł m.in. wojnie między Chile i Argentyną, doprowadził do upadku dyktatury na Filipinach. Dziś papież Franciszek nie ustaje w wysiłkach i dźwiga ciężar tej walki o pokój na świecie. O skali problemów, które wspólnota międzynarodowa winna rozwiązać na drodze dialogu, świadczy dobitnie nasze spotkanie, czyli ambasadorów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej, z nuncjuszami apostolskimi, którzy w tych dniach przybyli do Rzymu na spotkanie z Ojcem Świętym. Spektrum spraw i działań, które są tu na bieżąco podejmowane przez dyplomatów, jest więc bogate i zróżnicowane.

– Można powiedzieć, że tutaj jest jakby centrum naszego świata...

– Rzym, Watykan to nadal serce cywilizacji chrześcijańskiej. Brzmi to może nieco patetycznie, ale taka jest prawda. A w obecnym świecie dla milionów ludzi Ojciec Święty jest już chyba ostatnim autorytetem. Jestem dumny, gdy słyszę od ambasadorów słowa wielkiego uznania dla Jana Pawła II, dla roli, którą odegrał w historii Kościoła i świata. Jestem dumny, gdy słyszę, że doceniają rolę Polski jako kraju, który w zagrożonej, coraz bardziej laicyzującej się Europie jest wspaniałym przykładem wierności chrześcijańskim korzeniom. Naprawdę doceniają nasz rozwój i osiągnięcia. I patrzą na nas z nadzieją.

– Widać tutaj, w gościnnym polskim domu na placówce dyplomatycznej w Rzymie, dużo zapału, energii, mądrości, ufajmy więc, że wszystko będzie szło w dobrym kierunku, chociaż nieraz pod prąd. I Polska również przez swoją ambasadę w Rzymie będzie zawsze miała szeroko otwarte okno na świat.

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5 pytań do … Pana Szymona Szynkowskiego vel Sęka

2020-09-26 08:01

[ TEMATY ]

wywiad

5 pytań do...

Archiwum prywatne

Szymon Szynkowski

Szymon Szynkowski

5 pytań do … Pana Szymona Szynkowskiego vel Sęka – sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, pełnomocnika rządu do spraw polskiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej

Piotr Grzybowski:Panie Ministrze, zacznijmy od chyba najgorętszego dziś tematu: protestów społecznych po - w powszechnej ocenie uznanych za sfałszowane - wyborach prezydenckich na Białorusi. Czy dla naszych służb dyplomatycznych było to zaskoczeniem?

Szymon Szynkowski vel Sęk: Dla nas nie było to zaskoczenie. Wiedzieliśmy, że jest niestety duże prawdopodobieństwo, że wybory nie będą przeprowadzone w sposób przejrzysty i demokratyczny, i że napotka to na opór białoruskiego społeczeństwa. Natomiast – dla nas nie, ale dla niektórych naszych zachodnich partnerów z UE myślę, że skala i długotrwałość tych protestów była zaskoczeniem. Przecież wiadomo, że wcześniejsze wybory również budziły wątpliwości, choć skala fałszerstw nie była aż tak duża, jak w przypadku tych ostatnich, więc teraz zarówno skala manipulacji, jak i skala oporu wobec manipulacji jest bardzo duża. My przyglądamy się sytuacji na Białorusi od wielu lat, więc trudno, żebyśmy w tej kwestii byli czymś zaskoczeni.

PG: Czy w związku z tym MSZ ma wypracowane scenariusze, które Polska będzie realizować?

SSvS: Tak, oczywiście. My nie poruszamy się tylko w sferze ogólnych deklaracji politycznych, potępiających to, co wydarzyło się w trakcie wyborów na Białorusi, czy wspierających dialog ze społeczeństwem i domagających się tego dialogu i rezygnacji z użycia siły, czy represji. To byłoby zbyt mało. My proponujemy bardzo konkretny plan działań dla Białorusi, z konkretnym finansowaniem na poziomie na razie naszego planu krajowego - ok. 12 mln euro, czyli 50 mln zł. Natomiast będziemy też proponować wspólnie z Grupą Wyszehradzką, bo w tej chwili finalizowane są uzgodnienia w zakresie propozycji tzw. Planu Marshalla, czyli czegoś, co jest nazywane Planem Marshalla dla Białorusi, takiej wielopunktowej propozycji wsparcia, która mogłaby zostać zaoferowana w sytuacji, w której na Białorusi doszłoby do demokratycznych zmian. Mowa tutaj zarówno o liberalizacji wizowej, jak i ułatwieniach dla małych i średnich przedsiębiorstw i specjalnym funduszu wsparcia. To zostało już zaprezentowane przez Premiera Mateusza Morawieckiego szefowej Komisji Europejskiej i będzie prezentowane przez całą Grupę Wyszehradzką, której przewodzimy, na forum Rady Europejskiej w najbliższych dniach.

PG: Pytanie już do Pana jako pełnomocnika rządu do spraw polskiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej: czy jest realne wypracowanie planu działania Grupy wobec sytuacji na Białorusi?

SSvS: Tak. Dzisiaj Grupa Wyszehradzka finalizuje prace nad tym bardzo konkretnym planem wsparcia ze strony UE dla Białorusi na poziomie gospodarczym. To jest jeden z elementów, który chcemy oferować Białorusi, ale – co ważne - w ramach współpracy Wyszehradzkiej, bo w ten sposób możemy łatwiej na poziom unijny przenieść naszą propozycję. Oczywiście na poziomie krajowym mamy 5-punktowy plan, który dzisiaj jest realizowany, zarówno w zakresie wsparcia NGO, jak i wspierania dostępności rynku pracy dla osób, które muszą wyjechać z Białorusi, chcą przyjechać do Polski. Propozycje na poziomie unijnym liberalizacji wizowej wynikają też z tego, że jest ok. 800 tys. wiz unijnych wydanych w ostatnich latach. 400 tys. tych wiz wydały polskie konsulaty, więc to Polska jest krajem, który najaktywniej wspiera Białoruś, także w zakresie wsparcia dla obywateli tego kraju, jak również możliwość ich przyjazdu do Unii Europejskiej, czy pracy w UE. Chcemy, żeby było to wsparcie systemowe, w które zaangażują się wszyscy nasi unijni partnerzy. Wokół tego udało się, co też jest sukcesem Polski, wybudować konsensus Grupy Wyszehradzkiej. Przecież wiemy, że mamy w Grupie Wyszehradzkiej przyjaciół, partnerów, ale bywają także różnice zdań. W tej sprawie nie ma różnicy zdań. Grupa Wyszehradzka będzie prezentowała to wsparcie za tydzień, na forum Rady UE.

PG: Końcem lipca powołano nową inicjatywę - Trójkąt Lubelski. W jakim celu?

SSvS: Jak się okazało, Trójkąt Lubelski powołany w drugiej połowie lipca, swoją zasadność funkcjonowania dowiódł już w pierwszych tygodniach, bo chwilę później rozpoczął się kryzys na Białorusi, związany właśnie z niedemokratycznymi wyborami i w tym formacie są również prowadzone dyskusje. Litwa, Polska i Ukraina to kraje sąsiedzkie Białorusi, w których interesie leży stabilność sytuacji w tym kraju. Litwa i Polska dyskutują o wyzwaniach w różnych innych formatach, np. „Bukaresztańskiej 9” w kontekście bezpieczeństwa, w ramach współpracy Polski z krajami bałtyckimi. Ukraina była z tych dyskusji do tej pory wyłączona, bo w tych formatach nie uczestniczy. W związku z tym uznaliśmy, że trzeba stworzyć format sąsiedzki, który będzie właśnie miejscem do włączania również Ukrainy w dyskusję na tematy bieżące. Takim najbardziej bieżącym tematem, siłą rzeczy niestety dla Trójkąta Lubelskiego oczywistym jest sytuacja na Białorusi, ale też szerzej dyskusje o polityce bezpieczeństwa w regionie, w gronie krajów, które mają podobne spojrzenie na zagrożenia, które płyną ze wschodu. Dzisiaj Trójkąt, który koordynuje pan wiceminister Marcin Przydacz jest doskonałym formatem do tego, żeby koordynować też działania z ważnym państwem nieunijnym, czyli Ukrainą.

PG: Wrócił Pan minister kilka dni temu z Wilna, gdzie podpisane zostało Strategiczne Partnerstwo Polsko-Litewskie. Czy to początek Unii Lubelskiej 2.0?

SSvS: Nie, choć nawiązań historycznych podczas tego spotkania było całkiem sporo, począwszy od tego, że na początku swojego wystąpienia Pan Premier Skvernelis wskazał, że to pierwsze takie spotkanie od 230 lat. Po drugie, w wystąpieniach premierów obecne były nawiązania do wspólnych tegorocznych obchodów rocznicy Bitwy pod Grunwaldem i planowanych przyszłorocznych obchodów Konstytucji 3 maja, jak to się mówi zaręczenia wzajemnego obu narodów. To będzie też taka historyczna okazja do podkreślania tego, co nas łączy. Natomiast to jest tylko fundament do budowania dzisiaj naszej bardzo bliskiej współpracy, która już ma swój dorobek. Współpracujemy znowu w wielu formatach międzynarodowych ważnych UE, NATO, ale także regionalnych: Trójmorze, współpraca Bałtycka, czy choćby ten najnowszy wspomniany wcześniej Trójkąt Lubelski. To jest oczywiście tylko narzędzie do osiągania konkretnych celów. Te cele dzisiaj Litwa i Polska potrafią definiować: to jest wspólne wspieranie Białorusi. Litwa też tu jest bardzo aktywnym aktorem, przypomnę, że przed chwilą Minister Spraw Zagranicznych Litwy Pan Linkieviczus był w Waszyngtonie, rozmawiał o tych sprawach, więc koordynujemy tutaj działania wspólne. Na forum Rady Europejskiej także Polska i Litwa mówią w tych sprawach wspólnym, bardzo mocnym głosem, ale też w ogóle koordynujemy współpracę gospodarczą.
Konsultacje międzyrządowe, co bardzo jest ważne, żeby podkreślić miały swój bardzo konkretny wymiar: podpisano dwie umowy z zakresu współpracy przy rozbudowie infrastruktury transportowej, kolejowej, podpisano deklarację o współpracy strategicznej przez Premierów, podpisano bardzo ważny harmonogram wdrażania zmian oświatowych, które sprawią, że Polacy mieszkający na Litwie będą mieli zwiększoną dostępność do nauczania języka polskiego, co jest problemem od lat niezałatwionym. Tutaj jest duża szansa na postęp. Wreszcie jest TVP Wilno i przy okazji już nie samych konsultacji, ale też w związku z wizytą w Wilnie Pana Premiera, mieliśmy okazję podpisać list intencyjny, który po roku funkcjonowania z dużymi sukcesami TVP Wilno da w przyszłości tej telewizji nową siedzibę, w Domu Polskim w Wilnie, rozbudowanym ze środków MSZ. Wejdzie tam telewizja, młody zespół dziennikarzy z Wileńszczyzny, który już dzisiaj mówi ciekawie o życiu na Wileńszczyźnie, ale też mówi dobrze o Polsce, o polskiej historii, kulturze, tradycji. Jak Pan widzi w czasie tej bardzo intensywnej wizyty wiele spraw zostało nie tylko poruszonych ale i załatwionych. Naprawdę byłem pod wrażeniem, jak skuteczna może być dyplomacja w kontekście konsultacji międzyrządowych. Pod wodzą Premiera kilkunastu ministrów, każdy z konkretną agendą spraw, które chce załatwić, jedzie tam, sprawy mają postęp i wracamy z konkretnym dorobkiem. To w dyplomacji nie jest reguła, bo czasami kończy się na jakiś ogólnych dyskusjach, tu zaś mamy solidny konkret.

CZYTAJ DALEJ

"Być wiernym i dać świadectwo" - odpust ku czci św. Michała Archanioła w Tyńcu n. Ślezą

2020-09-27 17:18

ks. Łukasz Romańczuk

Kościół w Tyńcu n. Ślęzą

Kościół w Tyńcu n. Ślęzą

Dziś w Tyńcu nad Ślęzą odbył się odpust ku czci św. Michała Archanioła. Była to też dobra okazja, aby promować Tygodnik Katolicki “Niedziela” w tej wspólnocie parafialnej.

Wiele parafii naszej Archidiecezji nosi tytuł św. Michała Archanioła. Zresztą w wielu wspólnotach na zakończenie Eucharystii prosi się o wstawiennictwo i opiekę tego świętego Archanioła. Uroczystości odpustowe mają być także przypomnieniem, jak można naśladować patrona, który przypisany jest danej parafii.

- Przychodzimy dziś, aby przyglądać się św. Michałowi Archaniołowi i zastanowić się, jak możemy go naśladować w drodze do Nieba - mówił na początku Mszy św., ks. Łukasz Romańczuk.

Podczas homilii kaznodzieja zwrócił uwagę na osobę Natanaela, bohatera Ewangelii, czytanej z racji święta św. Archaniołów.

- Natanael poszedł zobaczyć Jezusa za namową Filipa. Nie musiał tego robić, ale zaufał słowu, które usłyszał i poszedł sprawdzić - zaznaczył.

Spotkanie z Jezusem sprawiło, że został on Apostołem Jezusa i w ostatecznej próbie oddał życie za Chrystusa.

- Ale co ma wspólnego Natanael (Apostoł Bartłomiej) z naszym patronem, św. Michałem Archaniołem? - pytał ks. Łukasz.

Porównując te dwie postacie, kaznodzieja zauważył, że jeden jak i drugi swoją postawą przeciwstawił się pysze, okazał wierność oraz dał pewnego rodzaju świadectwo Prawdzie.

Na zakończenie Eucharystii odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem. Podczas Sumy odpustowej śpiewał chór parafialny, który oprócz pieśni ku czci św. Michała Archanioła zaśpiewali m.in. Kyrie z Mszy VIII (De Angelis).

W ramach ogłoszeń parafialnych ks. Łukasz opowiedział o “Niedzieli” zachęcając do lektury prasy katolickiej.

CZYTAJ DALEJ

Bierzmowanie w Polskiej Misji Katolickiej w Munster

2020-09-28 00:12

ks. kan. Marian Wagner

Młodzież z Polskiej Misji Katolickiej w Munster, przyjęła z rąk Ks. Abpa Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego, sakrament bierzmowania. Uroczystość ta połączona była z poświęceniem sztandaru misyjnego z wizerunkiem św. Jana Pawła II.

Na początku liturgii proboszcz parafii, młodzież oraz rodzice poprosili ks. Abpa o udzielenie sakramentu zgromadzonej młodzieży.

Podczas homilii, metropolita wrocławski przywołując sakrament Chrztu i I Komunii świętej zachęcił młodych, aby nie bali się otworzyć na działanie Ducha Świętego. Przykładem mogą być Apostołowie, którzy oczekiwali na Zesłanie Ducha Świętego.

Na zakończenie Liturgii Ks. Arcybiskup poświęcił sztandar misyjny ufundowany przez rodziców Szkoły Misyjnej oraz PMK.

ks. kan Marian Wagner

Poświęcenie sztandaru

Poświęcenie sztandaru


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję