Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

FRANCISZEK U ŚW. MARTY

Diecezja bielsko-żywiecka pożegnała obraz „Jezu Ufam Tobie”

Wierni diecezji bielsko-żywieckiej pożegnali 19 czerwca obraz „Jezu ufam Tobie” oraz relikwie św. siostry Faustyny i św. Jana Pawła II. Trwająca 9 miesięcy peregrynacja Znaków Miłosierdzia zakończyła się w bielskiej katedrze św. Mikołaja. Eucharystii dziękczynnej przewodniczył bp Roman Pindel, który wspólnie z modlącymi się podczas liturgii biskupami – Piotrem Gregerem, seniorem Tadeuszem Rakoczym i Janem Zającem z Krakowa – przyjął od poszczególnych delegacji świadectwa związane z peregrynacją.

[ TEMATY ]

obraz

obraz

Franciszek

diecezja

Wiesław Ochotny

Przewożone specjalnym samochodem-kaplicą kopia obrazu łagiewnickiego i relikwie Apostołów Miłosierdzia przemierzyły około 4.tys. kilometrów drogami Podbeskidzia – na terenie Śląska i Małopolski – odwiedzając ponad 200 kościołów, kaplic i klasztorów. Podczas uroczystości pożegnalnych, po których Znaki Miłosierdzia pojechały do łagiewnickiego sanktuarium, wielu nie kryło łez wzruszenia, a słowo pożegnania na stopniach katedry wygłosił prezydent Bielska-Białej.

Uroczystości pożegnania Znaków rozpoczęły się w Godzinie Miłosierdzia. Koronkę poprowadziły siostry Matki Bożej Miłosierdzia z Krakowa, które prosiły podczas modlitwy o trwałe owoce peregrynacji w diecezji.

Reklama

W homilii bp Pindel podkreślił, że w diecezji zakończył się niezwykły czas nawiedzenia Znaków Bożego Miłosierdzia. Przypomniał jak na różne sposoby wierni w poszczególnych parafiach witali kopię obrazu, jak przygotowywali się do spotkania z Jezusem Miłosiernym w sakramencie spowiedzi, komunii świętej, przeżywając często radość i wzruszenie.

„Widać było też radość wielu kapłanów, że przez kilka dni mogli się spotykać w ramach dekanatu na modlitwie. Jeden z nich powiedział, że było to piękny czas i szkoda, że się kończy peregrynacja” – zaznaczył.

Biskup analizując przeżyty czas peregrynacji, zachęcił, by zastanowić się, czy po tym wydarzeniu głębiej wierzymy w Boże miłosierdzie, czy nauczyliśmy się głosić przesłanie o miłosiernym Bogu w codziennym życiu, oraz czy doświadczenie to spowodowało, że jesteśmy bardziej miłosierni.

Reklama

Biskup podkreślił, że czas nawiedzenia przyniósł liczne i nieraz bardzo trwałe owoce, które widoczne były w licznych spowiedziach, nawróceniach, uczynkach miłosierdzia. „To czasami jest też bardzo materialny wyraz, jak choćby nowy, klimatyzowany, wygodny dla niesłyszących konfesjonał, jak obiekt służący dla kultu, ale także konkretne dzieło miłosierdzia dla potrzebujących, praktyka pobożnościowa wprowadzona w parafii, czy powstanie grupy ludzi określających się jako miłosierni, deklarujących modlitwę i czynienie miłosierdzia w swoim życiu” – wymienił ordynariusz. Wyraził jednocześnie nadzieję, że peregrynacja dała wiernym mocny impuls do czynienia miłosierdzia wobec braci.

„Mimo że żegnamy obraz i relikwie, to przecież łaska Boża się nie kończy, miłosierdzie Boże pozostało w nas. Ufam, że będziemy coraz bardziej zasługiwać na ten tytuł zawarty w haśle peregrynacji: miłosierni jak Ojciec” – dodał.

W dziękczynnej Eucharystii za dar peregrynacji uczestniczyli licznie kapłani diecezji i zakonni oraz duchowni z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Po Mszy św. odbył się obrzęd pożegnania obrazu pod przewodnictwem biskupa Romana Pindla, który zawierzył diecezję Jezusowi Miłosiernemu. Duchowny najpierw przytoczył całą modlitwę zawierzenia Bożemu Miłosierdziu wypowiedzianą przez św. Jana Pawła II w 2002 roku, a następnie prosił, by diecezjanie, doświadczając Bożego miłosierdzia, głosili je słowem i czynem na co dzień. W akcie zawierzenia ordynariusz wymieniał stany oraz osoby, znajdujące się w szczególnej potrzebie doświadczenia miłosierdzia.

„Okaż swoje miłosierdzie będącym w szczególnej potrzebie: bluźniercom, grzesznikom i więźniom, chorym i umierającym. Gdzie rozlał się grzech, niech jeszcze obficiej rozleje się łaska. Nienawiść i gniew niech zostaną pokonane przez miłość i przebaczenie. Biedni niech doznają miłosierdzia i wsparcia” – modlił się biskup.

Przed wyprowadzeniem Znaków przed katedrę do księży biskupów podeszły delegacje z poszczególnych parafii z osobistymi świadectwami związanymi z doświadczeniem Bożego Miłosierdzia. Wśród nich były osoby, które potwierdziły głębsze zaangażowanie w swą posługę ewangelizacyjną, charytatywną, muzyczną czy związaną z grupami i ruchami odnowy.

Znaki Miłosierdzia, wyniesione przez strażaków przed katedrę, pożegnał prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult w otoczeniu samorządowców i parlamentarzystów z Podbeskidzia.

„Obraz Jezusa Miłosiernego wkrótce nas opuści, ale On sam nigdy! Jezus miłosierny, zmartwychwstały Pan życia i śmierci mówi do każdego z nas: przestań się lękać, Ja jestem z Tobą! Życzę, aby niezwykłe wydarzenie peregrynacji Znaków Miłosierdzia, wzmocnione doświadczeniem bliskości Maryi, Matki Miłosierdzia oraz świętych Apostołów Miłosierdzia - s. Faustyny i Jana Pawła II- pozostawiło w naszym życiu trwałe oraz obfite - duchowe i zewnętrzne - owoce” – powiedział prezydent Krywult.

Następnie relikwie i obraz zostały umieszczone w samochodzie-kaplicy. Na placu przed katedrą rozległy się dzwony, a odjeżdżające do Łagiewnik Znaki żegnały oklaski zgromadzonych osób.

W czasie od 19 września ub. roku do 19 czerwca br. Znaki Miłosierdzia odwiedził wszystkie 211 kościołów parafialnych, świątynie filialne i kaplice, klauzurowe i czynne zgromadzenia zakonne.

Wielu księży jako konkretne owoce tego nawiedzenia wskazuje na widoczne ożywienie życia religijnego w parafiach i uczynki miłosierdzia, wyrażające się m.in. konkretnym wsparciem ludzi potrzebujących.

2016-06-20 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przyjął policjantów dbających o bezpieczeństwo na placu św. Piotra i w okolicach Watykanu

2020-09-28 17:19

[ TEMATY ]

Watykan

policja

Franciszek

Vatican News

Papież przyjął na audiencji przedstawicieli włoskiego rządu i policji z okazji 75. rocznicy ustanowienia posterunku policji, który dba o bezpieczeństwo na placu św. Piotra i w okolicach Watykanu. Franciszek przypomniał, że jego ustanowienie było owocem Traktatów Laterańskich, które przewidywały specjalny status dla placu św. Piotra, umożliwiając wolny dostęp dla pielgrzymów i turystów, pod nadzorem władz włoskich.

Papież zauważył, że działalność tego posterunku jest świadectwem owocnej współpracy między Włochami i Watykanem. Przypomniał jednak o trudnych chwilach, związanych z niemiecką okupacją.

„Okupacja Rzymu przez wojska niemieckie w 1943 r. spowodowała niemało trudności i niepokojów - przypomniał Franciszek. - Problemem było przestrzeganie przez niemieckich żołnierzy neutralności i suwerenności Państwa Watykańskiego, jak również samej osoby papieża. Przez 9 miesięcy granica między państwem włoskim i Watykanem, wytyczona na placu św. Piotra, była miejscem napięć i lęków. Wierni nie mieli swobodnego dostępu do Bazyliki na modlitwę, co dla wielu było zniechęcające. W końcu jednak, 4 czerwca 1944 r. Rzym został wyzwolony, ale wojna pozostawiła głębokie rany w sumieniach, ruiny na ulicach, ubóstwo i cierpienia w rodzinach. Takie są owoce wojny. Rzymianie i pielgrzymi, którzy mogli dotrzeć do stolicy, coraz liczniej przybywali do bazyliki św. Piotra, również po to, by wyrazić wdzięczność papieżowi Piusowi XII, który został ogłoszony defensor civitatis – obrońcą miasta”.

Zwracając się do włoskich policjantów, którzy pełnią służbę w Watykanie, Franciszek życzył im, aby ożywiała ich zawsze chrześcijańska wiara. „Ona - jak zaznaczył - jest najcenniejszym skarbem duchowym, które powierzyły wam wasze rodziny i którą wy macie przekazać waszym dzieciom”.

CZYTAJ DALEJ

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel


Książę niebieski, święty Michale,
Ty sprawy ludzkie kładziesz na szale;
W dzień sądu Boga na trybunale
Bądź mi patronem, święty Michale.

29 września Kościół katolicki obchodzi święto Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała.
Imię Michał, wzięte z hebrajskiego Mika´el, znaczy "Któż jak Bóg". Św. Michał w Piśmie Świętym wymieniany jest pięć razy. W najbardziej wymowny sposób czyni to Autor ostatniej księgi Pisma Świętego czyli Apokalipsy - św. Jan Apostoł: "I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony na ziemię, a z nim zostali strąceni jego aniołowie" (Ap 12, 7-9). Po zwycięstwie nad zbuntowanymi duchami św. Michał Archanioł został wodzem zastępów niebieskich. Jest on duchem czystym, oddanym bez reszty Stwórcy, wielbicielem Matki Boga. Doznaje on wielkiej radości z wypełnienia woli Bożej i pomaga ludziom w ich uszczęśliwianiu. Przed przyjściem Chrystusa na ziemię, nazywano św. Michała księciem narodu wybranego. Prorok Daniel zalicza go do jednego z pierwszych książąt. Zapewnia, że tylko Michał Archanioł może pomóc w walce z wrogiem. W Nowym Testamencie św. Michał kontynuuje te rolę obrońcy jako Patron i Anioł Stróż Kościoła. Przychodzi z pomocą wiernym w najtrudniejszych dla nich chwilach.
Pierwsze znane święto ku czci świętego Michała Archanioła sięga połowy czwartego wieku. Obchodzono je 8 maja na Monte Sant´Angelo na półwyspie Gargano we Włoszech, gdzie miał się objawić Książę chórów anielskich. Św. Papież Bonifacy I w V w. poświęcił św. Michałowi bazylikę w Rzymie i nakazał corocznie, dnia 29 września obchodzić rocznicę tego faktu. Święto rozciągnięto na Kościół powszechny i do dziś je obchodzimy. Świętego Michała obrały sobie za szczególnego patrona Niemcy, Austria i Francja. Belgia w kulcie świętego Michała stara się dorównać Francji. Ruś zasłaniająca Kościół przed niewiernymi ze Wschodu, obrała go sobie za szczególnego opiekuna. W Ameryce północnej kult świętego Michała wyraża się między innymi przez budowanie licznych kościołów ku jego czci, a także nadawanie przy chrzcie imion Michał i Michalina.
W Polsce kult św. Michała Archanioła był bardzo żywy. Rycerstwo polskie doznawało cudownej pomocy św. Michała w walkach z niewiernymi. Powstały bractwa i cechy rzemieślników pod jego wezwaniem, budowano także ku jego czci kościoły i kapliczki, poświęcano mu instytucje kościelne i świeckie. Znane są przysłowia ludowe związane z imieniem lub świętem św. Michała Archanioła: "Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała", "Na Michała łowcy chwała", "Jaki Michał, taka wiosna". Święty Michał Archanioł jest obecnie znany i czczony przez cały świat katolicki. Dał on się poznać jako zwycięski wódz w walce dobra ze złem, jako obrońca chwały prawdziwego i wielkiego w swej mocy i potędze Boga.
Imię Gabriel znaczy: "Mąż Boży" lub "Wojownik Boży". Z tym imieniem spotykamy się w Starym Testamencie, w księdze proroka Daniela. Najpiękniejszą jednak misję spełnił św. Gabriel w Nowy Testamencie, kiedy zwiastował Zachariaszowi w świątyni w Jerozolimie narodzenie syna - św. Jana Chrzciciela oraz kiedy Najświętszej Maryi Panny zwiastował narodzenie Pana Jezusa - Syna Bożego. Te dwa wydarzenia szczegółowo opisał św. Łukasz w swojej Ewangelii. Niektórzy z pisarzy kościelnych nazywają św. Gabriela aniołem stróżem Świętej Rodziny. Prawie wszystkie obrządki chrześcijańskie umieściły wspomnienie świętego Gabriela tuż przed lub po uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Tak było i w liturgii rzymskiej do roku 1969, kiedy to przełożono pamiątkę na dzień 29 września. Papież Pius XII w 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Kult św. Gabriela jest znacznie mniejszy niż kult św. Michała. Imię Gabriel jest już coraz rzadziej spotykane.
Hebrajskie imię Rafał: "Bóg uleczył". Jest ono związane z biblijną opowieścią o Tobiaszu. W tej opowieści święty Rafał mówi sam o sobie: "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański"(Tb 12, 15). Święty Rafał doznawał czci jako patron chorych i podróżnych. W Polsce imię Rafał należy do dość popularnych. Wśród znanych postaci imię to nosili: błogosławiony ojciec Rafał z Proszowic, św. Rafał Kalinowski, błogosławiony ojciec Rafał od św. Józefa - karmelita, którego beatyfikował w 1983 roku papież Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Świdnica: Ogólnopolski Kongres Małżeństw - zapowiedź

2020-09-28 22:09

[ TEMATY ]

Świdnica

kongres małżeństw

archiwum prywatne

Kongres Małżeństw w Świdnicy

Kongres Małżeństw w Świdnicy

W dniach 2-4 października 2020 r. w Świdnicy odbędzie się kolejny Ogólnopolski Kongres Małżeństw. 

To już dziesiąty raz do Świdnicy przyjadą małżeństwa z całej Polski na trzydniową randkę, której celem jest pogłębianie wiedzy na temat funkcjonowania małżeństwa, a także wzmocnienie więzi między małżonkami przez słuchanie wykładów, udział w wydarzeniach kulturalnych oraz wspólne spędzenie czasu we dwoje lub w towarzystwie innych małżeństw.

W tegorocznej, jubileuszowej, edycji prelegentami będą: o. Cyprian Tomaszczuk OSB, Monika i Marcin Gajdowie ze Szczecina, ks. dr Wojciech Węgrzyniak oraz ks. dr Krzysztof Porosło z Krakowa, Monika i Marcin Gomółkowie, prof. Jacek Kurzępa z Uniwersytetu w Zielonej Górze, Rafał Porzeziński (TVP Warszawa), Aneta Liberacka (Stacja 7.pl) - również z Warszawy i o. Wojciech Jędrzejewski OP z Łodzi.

Materiały organizatorów

Baner promujący wydarzenie

Baner promujący wydarzenie

Tematem wiodącym Kongresu jest: "Świętowanie i codzienność". Randkę umilą nam dwa koncerty: Beaty Bednarz i zespołu "Chudoba".

Ze względu na ograniczenia sanitarne, organizatorzy zmuszeni są do zmniejszenia ilości uczestników kongresu. - Miejsc już, niestety, nie ma, ale wszyscy zainteresowani tematem będą mogli odsłuchać i zobaczyć wszystkie wykłady po kongresie. Zapraszamy na naszą stronę internetową: www.kongresmalzenstw.pl - mówi Anetta Radecka z Fundacji Małżeństwo Rodzina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję