Reklama

Polska

Warszawa: XVI Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

Sprzed Grobu Nieznanego Żołnierza ruszył XVI Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. W tym roku jego uczestnicy nawiedzą nie tylko Katyń, Hutę Pieniacką czy Smoleńsk, ale także miejsca na Kresach Wschodniej, gdzie swoje korzenie mieli polscy wodzowie, a gdzie do dziś mieszkają tam potomkowie naszych rodaków. Licząca prawie 7 tys. km trasa będzie prowadziła poprzez Ukrainę, Rosję, Białoruś i Litwę.

[ TEMATY ]

rajd

Julia A. Lewandowska

– Będziemy nawiedzić miejsca na Kresach Wschodnich, gdzie rodzili się wodzowie Pierwszej Rzeczypospolitej. Pokłonimy się również na mogiłach żołnierzy idących ze wschodu i wyzwalających nasze ziemie spod niemieckiego okupanta oraz oddamy hołd tym wszystkim którzy zostali zmordowani w miejscach kaźni – zapowiedział płk Mieczysław Struś.

W Rajdzie Katyński pojechało 54 motocyklistów. Przez tydzień wraz z nim będzie jechało na Ukrainę także 29 uczestników ‘Zlotu Huta Pieniacka’. Z kolei w drodze powrotnej z Litwy dołączą do nich motocykliści ‘Rajdu Ponary’, którzy pojadą oddać cześć ofiarom masowego mordu dokonanego przez oddziały SS, policji niemieckiej i kolaboracyjnej policji litewskiej. Podkreślali, że ten rajd to dla nich nie tylko wyraz patriotyzmu, ale prawdziwa pielgrzymka duchowa. – Patrząc na tych, którzy żyją na Kresach Wschodnich, człowiek uczy się od nich umiłowania Ojczyzny. – Do dziś pielęgnują oni groby naszych przodków, mogiły polskich Legionistów. Znają również nasze narodowe i ludowe pieśni, czego nie można powiedzieć o wielu, którzy mieszkają dziś na terenie kraju – zwrócił uwagę płk Struś.

Reklama

Wśród uczestników rajdu są także Polacy na co dzień mieszkający poza granicami Ojczyzny, jak chociażby Patryk Borajkiewicz, który ma dom w Wielkiej Brytanii. Wspominając swój pierwszy wyjazd wyznał, że najbardziej wzruszające były dla niego Kuropaty, koło Mińska na Białorusi, gdzie są masowe groby ludzi rozstrzelanych przez NKWD w latach 1937–1941. – To jest sosnowy las, w którym koło jednego drzewa stoi po kilka krzyż, a każdy krzyż oznacza zamordowanego człowieka. Patrząc na ogrom tej zbrodni nie można stać obojętnie – wyznał motocyklista.

Po uroczystościach na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego motocykliści zawitali na warszawską Pragę, gdzie tradycyjnie złożyli wieniec pod pomnikiem ks. Ignacego Skorupki, bohatera Bitwy Warszawskiej 1920 roku., gdzie pobłogosławił ich proboszcz parafii katedralnej ks. Bogusław Kowalski. – Im więcej będzie takich środowisk, jakie wy tworzycie, tym nasze społeczeństwo będzie mocniejsze – powiedział duchowny życząc uczestnikom rajdu owocnej i bezpiecznej pielgrzymki. Raj zakończy się za trzy tygodnie.

2016-08-20 19:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Motocyklowy Rajd Piaśnicki

[ TEMATY ]

rajd

Wejherowo

Mat. prasowy

Głównym celem rajdu jest rozwijanie wiedzy i świadomości o zbrodni dokonanej w Lesie Piaśnickim wśród mieszkańców Pomorza, tak aby pamięć o ofiarach zbrodni ludobójstwa przetrwała i była przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Uczestnicy to motocykliści, którym na sercu leży propagowanie wiedzy o Martyrologii Piaśnicy z wielu miejsc naszego województwa i kraju. Najliczniejszą grupę stanowią uczestnicy z powiatu wejherowskiego, puckiego i kartuskiego.

Termin i miejsce Rajdu:

6 września (niedziela). Wyjazd o godz. 14:00 z „Bramy Piaśnickiej” w Wejherowie do nekropolii w Lesie Piaśnickim.

Przebieg Rajdu:

Uczestnicy rozpoczynają rajd o godz. 14:00 z „Bramy Piaśnickiej” w Wejherowie Przemieszczają się zwartą kolumną motocyklową w kierunku Lasu Piaśnickiego.

Na miejscu o godz. 15:00 odprawiona zostanie Msza Święta.

Wszelką korespondencję i rejestrację dotyczącą Rajdu należy kierować do 1 września 2020 roku pod adresem:

Przewodniczącego Kapituły Motocyklowego Rajdu Piaśnickiego:

Mrp.wejherowo@wp.pl

Marcin Drewa – Wejherowo.

W czasie przejazdu obowiązuje cisza, kultura osobista i jednakowy ubiór (specjalna koszulka uczestnika rajdu). Ważne jest również, przestrzeganie zasad zawartych w Kodeksie Ruchu Drogowego.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa/ Msza św. w kościele seminaryjnym rozpoczęła Dożynki Prezydenckie

Mszą św. w kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Świętego Józefa Oblubieńca w Warszawie, przed południem rozpoczęły się tegoroczne Dożynki Prezydenckie. Liturgii przewodniczy kard. Kazimierz Nycz.

W eucharystii uczestniczy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą.

Zobacz zdjęcia: Dożynki Prezydenckie

Ze względu na sytuację epidemiologiczną związaną z pandemią, w tym roku uroczystości odbywają się w stolicy i w ograniczonej formule.

Po mszy św. na placu przed świątynią para prezydencka wręczy dyplomy grupom wieńcowym. Następnie przejdzie z korowodem dożynkowym na miejsce ceremoniału dożynkowego, który odbędzie się na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego.

W ubiegłym roku Dożynki Prezydenckie odbyły się w Spale (Łódzkie). Spalskie święto plonów, to tradycja sięgająca dwudziestolecia międzywojennego. Tradycję spalskich dożynek po 62 latach przerwy w ich organizowaniu wskrzesił w roku 2000 prezydent Aleksander Kwaśniewski. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję