Reklama

Polska

Wielki Odpust Tuchowski 2018 (dzień 4.)

Już od godziny piątej trzydzieści pieśni maryjne grane z wieży tuchowskiego klasztoru wzywały wszystkich do przybycia przed obraz Matki Bożej Tuchowskiej. Ten dzień był przeżywany pod wezwaniem: „Służebnico Ducha Świętego wspieraj nas w darze rozumu”.

[ TEMATY ]

odpust

Krzysztof Świderski

Dzień rozpoczęliśmy o godz. 6 Mszą św. recytowaną. Głównym celebransem był o. Waldemar Gonczaruk CSsR. Po liturgii wierni zaśpiewali Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny poprowadzone przez br. Tomasza Marcinka CSsR.

O godz. 7 rozpoczęła się Eucharystia. Przewodniczył jej i homilię wygłosił o. Witold Baran CSsR. Rozpoczął on od pytania o powód, dla którego tak wcześnie zgromadziliśmy się na „Lipowym Wzgórzu”. Przypomniał on, że tym powodem nie są wszelkie odpustowe atrakcje, ale szczera modlitwa za wstawiennictwem Matki Bożej. Ojciec zwrócił naszą uwagę, że ta modlitwa musi wpływać na całe nasze życie. Podał nam też przykład ufności pewnej dziewczyny, która w trudnych sytuacjach zawsze pytała o radę Maryję. Kaznodzieja zauważył, że Matka Najświętsza nie tylko jest dla nas przykładem miłości i ufności, ale także rozumu i roztropności, a to wszystko dzięki ogromnej otwartości na Ducha Świętego. Właśnie tego mamy się od Niej uczyć, tej wielkiej otwartości na dary Ducha Świętego. O. Witold Baran przypomniał nam o wielkiej potrzebie modlitwy do Ducha Świętego, bo niestety tak wielu ludzi dzisiaj o Nim zapomina. Jako przykład codziennej, wytrwałej modlitwy do Ducha Świętego podał nam postawę Karola Wojtyły, który każdego dnia, aż do śmierci, odmawiał modlitwę, której nauczył go jego ojciec. Darem roztropności ojciec nazwał też odważne określanie zła złem. Podczas gdy nierozumni chcą związki niesakramentalne czy aborcję nazywać wolnością i podejmowaniem decyzji, człowiek roztropny nazwie to grzechem. „Potrzebny nam dar rozumu, aby nie pogubić się w tym świecie pomieszanych pojęć”. To nie tytuły naukowe decydują o rozumie, lecz otwarcie na mądrość Bożą, na Ducha Świętego i Jego dary. Na koniec homilii ojciec jeszcze raz wezwał nas do codziennej modlitwy do Ducha Świętego.

Reklama

Po modlitwie o powołania zaśpiewaliśmy tegoroczne hasło odpustu, które rozpoczęło Mszę Świętą o godzinie 9:00. Głównym celebransem i kaznodzieją był o. Stanisław Kiełbasa CSsR. Na początku homilii wyraził radość, że kolejny rok możemy wpatrywać się w oblicze Matki Tuchowskiej. Następnie rozpoczął on rozważania na temat daru rozumu, który otrzymujemy od Ducha Świętego. Kaznodzieja zauważył, że rozum prowadzi do poznania Boga. Szaleństwem i głupotą jest oglądając dzieło stworzenia nie wierzyć w Stwórcę i nie uwielbiać Go. W pędzącym coraz szybciej świecie człowiek często się gubi. Pomimo tego, że coraz łatwiej nam się komunikować i przekazywać wiedzę, często brakuje nam rozumnego spojrzenia na swoje życie. Z tymi wszystkimi problemami przychodzimy do Maryi. Ona jest dla nas przykładem zaufania Bogu i rozumnego dialogu z Nim. Matka Boża podejmuje ten dialog, wypełnia wolę Bożą, choć nie zawsze wszystko rozumie, choć czasem z bólem serca musi tej woli poszukiwać. Czym więc jest dar rozumu? To przylgnięcie całym sercem do Bożego Słowa, do Bożej woli. Ojciec zauważył, że Duch Święty umacnia i objawia w nas życie samego Chrystusa, abyśmy mogli powiedzieć za św. Pawłem: „już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20), abyśmy stali się świątynią Boga. Codzienna modlitwa, codzienne kształtowanie swojego sumienia dawały światło Karolowi Wojtyle już od młodości, by później był dobrym biskupem, papieżem. To na fundamencie tej modlitwy budował święte życie. To jest właśnie dobrze przyjęty i rozwijany dar rozumu, dar ewangelicznego patrzenia na życie. Następnie kaznodzieja wspomniał wypowiedź Jana Pawła II do młodzieży, „człowieka należy mierzyć miarą serca, człowieka należy mierzyć miarą Ducha Świętego.” Na zakończenie o. Stanisław Kiełbasa przypomniał nam, że współpraca z Duchem Świętym jest pracą, wymaga od nas wysiłku i poszukiwania woli Bożej. Przykładem dla nas powinna być postawa Maryi.

Zobacz zdjęcia: Wielki Odpust Tuchowski 2018 (dzień 4.)

Msza św. o godz. 11 była szczególna dla redemptorystów, ponieważ dzisiaj miało miejsce posłanie misyjne br. Sławomira Wardzały – kleryka Wyższego Seminarium Duchownego w Tuchowie, który niedługo uda się do Argentyny, aby tam dokończyć studia i podjąć pracę misyjną. Na placu zgromadziła się rodzina br. Sławomira, ojcowie i bracia redemptoryści, księża diecezjalni w tym ksiądz Stanisław Szufnara, proboszcz „nowego misjonarza” z Woli Rzędzińskiej, wielu jego przyjaciół oraz pielgrzymka przyjaciół misji zagranicznych i wspierających misje. Mszy przewodniczył rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tuchowie – o. Maciej Sadowski CSsR, natomiast homilię wygłosił wyższy przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – o. Janusz Sok CSsR. Na początku przywołał on obraz rodziców dających rady swoim dzieciom i zdanie: „Kiedy ty wreszcie zmądrzejesz, kiedy ty wreszcie nabierzesz rozsądku?”. „Co nam pomaga nabrać rozsądku?” – pytał kaznodzieja. Oczywiście rodzice, szkoła, doświadczenia, ale także Odpust Tuchowski, spotkanie z Matką Bożą, spotkanie z Bogiem. Ojciec wymienił wiele sytuacji, w których przez brak rozumu możemy popełnić poważne błędy. Dlatego musimy mieć odwagę, aby prosić o dar rozumu. Rozum to też zdolność nazywania rzeczy po imieniu, nazywania grzechu grzechem, nawet jeśli niektórym się to nie spodoba. „Wiara nie jest wbrew rozumowi, wiara jest dla ludzi rozumnych i mądrych” – zapewniał kaznodzieja. Przestrzegał też jednak przed wiarą nierozumną, wiarą w Boga, który ma karać naszych przeciwników lub Boga, który ma dbać o to, by nam było miło. To wiara banalna i należy się jej wystrzegać. Następnie ojciec podziękował Bogu za ludzi rozumnych, którzy co dzień rano Bogu ofiarowują swój dzień, którzy potrafią dziękować Mu za radości i zawierzać się w codziennych trudnościach. Ojciec prowincjał zaznaczył, że praca misjonarza nie jest łatwa ani opłacalna w ludzkim rozumieniu, ale można w niej liczyć na bliską obecność Boga i Jego wsparcie. Po kazaniu miało miejsce posłanie br. Sławomira. Ojciec prowincjał odmówił modlitwę posłania misjonarza i wręczył mu krzyż misyjny. Wszyscy modlimy się za br. Sławomira, aby zawsze wspierała go łaska Boża, a jego praca misyjna okazała się owocna.

Już od 14:00 na placu wokół kaplicy polowej gromadzili się członkowie Podwórkowych Kółek Różańcowych dzieci, a także trwała transmisja w Radiu Maryja. Czas oczekiwania na przybycie JE ks. bp Antoniego Długosza umilał nam zespół Pokolenia swoim koncertem. Kwadrans przed Godziną Miłosierdzia Magdalena Buczek – założycielka Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci – wypowiedziała do zebranych kilka słów, a klerycy WSD w Tuchowie poprowadzili Koronkę do Bożego Miłosierdzia. O 15:00 rozpoczęła się Eucharystia celebrowana przez JE ks. bp Antoniego Długosza. Ksiądz biskup wygłosił też homilię do dzieci. Mówił w niej o miłości macierzyńskiej, jaką ma dla nas Maryja. O wdzięczności Bogu za nasze rodziny i życie, które nam dał. Polecił też dzieciom, by dziękowały za dar Kościoła, wiary i dziecięctwa Bożego. Jego Ekscelencja przypominał też najmłodszym, by słuchać Matki Bożej, bo sam Jezus uczynił ją Matką naszą i Kościoła. Zwrócił też uwagę na potrzebę spowiedzi jako lekarstwa na nasze grzechy i słabości. Msza Święta zakończyła się błogosławieństwem wszystkich zebranych dzieci.

Reklama

Pierwsza pielgrzymka matek w stanie błogosławionym i małżeństw pragnących potomstwa zebrała się już przed 18:00, aby uczestniczyć w nabożeństwie za wstawiennictwem św. Gerarda – opiekuna matek. O 18:30 rozpoczęła się Msza Święta, której przewodniczył o. Sylwester Cabała CSsR. On też wygłosił homilię do zebranych pielgrzymów. Rozpoczął on od zwrócenia naszej uwagi na modlitwę Chrystusa. Jezus rozradował się w Duchu Świętym i wysławiał Boga Ojca. Ojciec Sylwester Cabała zapytał nas, czy i my potrafimy uwielbiać Boga, czy mamy za co Go wysławiać. Jako przykład podał matki w stanie błogosławionym, które mogą sławić Boga za dar rozwijającego się w nich życia oraz świadectwo małżeństwa, które wytrwałą pięcioletnią modlitwą za wstawiennictwem św. Gerarda wymodliło dar potomstwa. Następnie Ojciec zalecił wytrwałość tym, którzy przeżywają trudności. Wytrwała, cierpliwa modlitwa może pomóc pokonać wszelkie trudności. Kaznodzieja przytoczył jeszcze jedno świadectwo, kobiety, która rozpoczęła modlitwę do św. Gerarda w intencji uzdrowienia swojej rodziny. Gdy dostrzegła w swoim życiu wsparcie świętego i Maryi Panny, stwierdziła: „trzeba modlić się i wierzyć”. Później w homilii mogliśmy usłyszeć o historii życia św. Gerarda Majelli, o cudach, które uczynił, o ofiarności, z jaką służył ludziom i świętości, jaka go wyróżniała. Na zakończenie ojciec zachęcał do ufności i wytrwałości w modlitwie, przypominał też o kulcie św. Gerarda jako orędownika matek w potrzebie i małżeństw starających się o potomstwo. Po Komunii nastąpiło błogosławieństwo matek i małżeństw starających się o potomstwo. 5 kapłanów kładło ręce na ich głowy i pobłogosławiło ok. 200 osób. Ministranci wręczali pamiątkowe obrazki ze św. Gerardem i odpowiednią modlitwą. Na zakończenie Mszy Świętej odbyła się procesja eucharystyczna i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Czwarty dzień odpustu zakończyliśmy Wieczorem Maryjnym. Dziś był to koncert Sanktuaryjnej Orkiestry Dętej, który zgromadził na placu sanktuaryjnym liczne grono miłośników Sanktuaryjnej orkiestry.

Zapraszamy na kolejne dni Wielkiego Odpustu Tuchowskiego!

2018-07-04 17:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tego mostu nie może zamknąć żaden wirus

2020-09-20 10:58

[ TEMATY ]

odpust

tablica pamiątkowa

męczennik

transgraniczna modlitwa

MJscreen/Twitter biskupa

Biskup odsłania tablicę.

Biskup odsłania tablicę.

Diecezjalne uroczystości ku czci św. Melchiora Grodzieckiego miały w tym roku inny charakter, niż zwykle, z powodu koronawirusa. Odbywały się po polskiej i czeskiej stronie Cieszyna na poziomie parafialnym, przy relikwiach Męczenników Koszyckich, bez transgranicznej procesji z relikwiami męczennika i bez delegacji z diecezji.

W obu kościołach – św. Marii Magdaleny w Cieszynie i Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem ku czci św. Melchiora z Koronką do Bożego Miłosierdzia. Po czym zostały odprawione koncelebrowane Msze św. W kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie wikariusz generalny ks. dr Marek Studenski odczytał list z pozdrowieniami od biskupów zza Olzy: ostrawsko-opawskiego bp. Františka Lobkowicza i administratora apostolskiego bp. Martina Davida, który przewodniczył liturgii po czeskiej stronie.

To nowe doświadczenie jest jak duchowy most, który łączy się i nie może go zamknąć żaden wirus czy przepisy rządowe" – brzmiała treść listu biskupów.

Bp R. Pindel w homilii zauważył, że św. Melchior jest dla nas orędownikiem i wzorem, jak naśladować Jezusa Chrystusa. Nawiązał również do napomnień, stwierdzając że zdarza się, iż to nie upomnienie braterskie, ale skutki błędów i grzechu, okazują się skutecznym impulsem do nawrócenia. Gdy błądzący powraca, potrzeba tylko radości wspólnoty Kościoła – upominających i skrzywdzonych.

Jeszcze przed Mszą św. biskup Roman Pindel wraz z bp. Piotrem Gregerem odsłonił pamiątkową tablicę w kaplicy poświęconej św. Melchiorowi. Tablica upamiętnia zakończony już Rok św. Melchiora obchodzony w diecezji z okazji 400-lecia jego męczeńskiej śmierci. Owocami tego czasu są osobiste spotkania ze Świętym w dekanatach diecezji, film promujący miasto Cieszyn, seria wykładów przybliżających jego życie oraz 2 przewodniki – jeden przypominający miejsca związane ze Świętym, a drugi oprowadzający po najważniejszych miejscach kultu w diecezji. Publikacje oraz odsłonięta tablica zostały sfinansowane z funduszy przyznanych przez Sejmik Województwa Śląskiego, który to ustanowił Rok 2019 w województwie śląskim Rokiem św. M. Grodzieckiego.

Więcej o odpuście w bieżącej Niedzieli na Podbeskidziu nr 38 na 20 września.

CZYTAJ DALEJ

Lekarze o Komunii św. na rękę

Z medycznego i higienicznego punktu widzenia, Komunia św. rozdawana do ust jest bezpieczniejsza niż ta udzielana w czasie pandemii na rękę.

To zdanie 21 austriackich lekarzy, którzy wystosowali swój apel do biskupów tego kraju, prosząc o przywrócenie tradycyjnej formy przyjęcia Ciała Chrystusa.

„Z punktu widzenia higieny absolutnie niezrozumiałe jest dla nas, dlaczego w Austrii zakazano rozdawania Komunii św. do ust. Uważamy, że ta forma udzielania Komunii św. jest bezpieczniejsza niż podawanie Jej na rękę” – twierdzą lekarze, którzy wystosowali specjalny list otwarty do Konferencji Episkopatu w Austrii. Do niedawna Komunia św. w tym kraju była rozdawana wiernym jedynie do ręki. Po fali protestów katolików i lekarzy biskupi wydali zgodę na udzielanie Komunii św. także w formie tradycyjnej tj. do ust.

Lekarze w swoim apelu do biskupów podkreślają, że nie ma wystarczających przesłanek medycznych i higienicznych do utrzymywania tego stanu. Co więcej, twierdzą, że to udzielanie Komunii św. do ust jest bezpieczniejsze. W apelu podkreślono również opinię prezesa Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich we Włoszech. Profesor Filippo Maria Boscia – uznany autorytet w świecie medycyny także jest zdania, że pod względem higieny, o wiele bezpieczniejsza jest forma tradycyjna, tj. udzielanie Komunii św. do ust.

Komunikat wystosowany przez austriackich lekarzy odnosi się do sytuacji nie tylko w Austrii, ale również m.in. we Włoszech. Tam bowiem biskupi postanowili zobowiązać księży sprawujących obrzędy religijne do udzielania Komunii św. jedynie na rękę.

W apelu wskazano również, że księża sprawujący Mszę św. trydencką, zawsze rozdają ją do ust i potrafią udzielać sakramentu nie mając kontaktu z ustami wiernego. Dodają, że nawet gdyby do tego doszło, kapłan w poczuciu odpowiedzialności za innych, może przerwać udzielanie Komunii św.– czytamy na portalu LifeSiteNews.com .

CZYTAJ DALEJ

Dumnie pod sztandarem „Solidarności”

2020-09-28 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

40. rocznica Solidarności

Beata Pieczykura/Niedziela

– Dziś dziękujemy Bogu za tamte dni, za tamtych ludzi i za dzisiejszą „Solidarność”. Dziękujemy za ludzi „Solidarności” zarówno żyjących, jak i zmarłych – mówił ks. Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej „Solidarności”, 28 września, w 40. rocznicę powstania regionu częstochowskiego „Solidarności”, w parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie.

W duchu wdzięczności na to, że byli ludzie, którzy się nie bali i bardzo kochali człowieka i ojczyznę Mszy św. przewodniczył ks. Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej „Solidarności”, który również wygłosił homilię. Przypomniał w niej słowa św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Ludzie, którzy usłyszeli te słowa, uwierzyli, że obok stoi człowiek, który także kocha swoją ojczyznę i chce, by stan zniewolenia komunistycznego się skończył i przyszedł piękny czas „Solidarności”. – Byli ludzie „Solidarności”, był entuzjazm, było 10 mln ludzi, którzy stali dumnie pod sztandarem „Solidarności” i przyszła próba tej miłości, internowania, ofiary stanu wojennego, represje, wyrzucanie z pracy, zastraszenie, ale miłość do „Solidarności” i ojczyzny przetrwała – mówił kaznodzieja. Wyraził radość, że gromadzeni na Eucharystii pragną Bogu powiedzieć: dziękujemy, przepraszamy i prosimy o dalsze błogosławieństwo, bo „Solidarność” to noszenie brzemienia drugiego człowieka. – Te słowa św. Jana Pawła II są wciąż aktualne. Tym jest „Solidarność” również dzisiaj – podkreślił ks. Umański.

W uroczystości wzięli udział m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego Jacek Strączyński, członkowie Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR, emeryci i renciści oraz ludzie „Solidarności”, którzy przybyli z pocztami sztandarowymi.

Pierwsze zebranie założycielskie częstochowskiej „Solidarności” odbyło się 28 września 1980 r. w Częstochowie, w budynku przy ul. Dąbrowskiego 15. Najważniejsze ośrodki częstochowskiej „Solidarności” znajdowały się m.in. w Hucie „Częstochowa” (wówczas Huta im. B. Bieruta), w dzielnicy Raków i Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.

Jednym z istotnych wydarzeń w historii częstochowskiej „Solidarności” był protest w klubie „Ikar” przy MPK, który trwał od 11 do 19 listopada 1980 r. Opiekunem duchowym strajkujących był wówczas ks. Ireneusz Skubiś. W „Ikarze” także zaczęto drukować na ręcznym powielaczu „Biuletyn Solidarność Regionu Częstochowa”, było to pierwsze niezależne pismo w regionie.

W latach 80. ubiegłego stulecia kościół pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie był miejscem spotkań opozycji demokratycznej. W listopadzie 1984 r. z udziałem m.in. działaczy „Solidarności” z Częstochowy, reprezentowanych przez poczty sztandarowe tajnych Komisji Zakładowych została odprawiona pierwsza Msza św. za ojczyznę.

Inicjatorem Mszy św. za Ojczyznę był ks. Zenon Raczyński, duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności”, który wówczas pełnił funkcję proboszcza parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie. Na terenie tej parafii znajdowała się Huta „Częstochowa” i bodaj najsilniejsze w mieście środowisko NSZZ „Solidarność”.

Uroczyste obchody 40. rocznicy organizują: Urząd Miasta Częstochowy, Muzeum Częstochowskie, Zarząd Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym WIR w Częstochowie oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział Katowice.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję