Reklama

Turystyka

Płock: otwarte podwoje Kaplicy Królewskiej w katedrze

Zabytkową i niedawno odnowioną Kaplicę Królewską w bazylice katedralnej w Płocku, będącą największą nekropolią Piastów w Polsce, można zwiedzać przez cały okres wakacji. Wejście do kaplicy jest bezpłatne, grupy muszą wcześniej zgłosić chęć jej zwiedzenia.

[ TEMATY ]

Płock

wikipedia.org.pl

Kaplica Królewska stanowi „serce” katedry płockiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Płocku (zbudowanej w 1144 r. przez bp. Aleksandra z Malonne). W 1972 r. podczas remontu kaplicy pod kryptą znaleziono resztki szkieletów 17 zmarłych w różnym wieku i czasie osób. Zostały one poddane licznym gruntownym badaniom. Udało się zweryfikować i zidentyfikować kości obu władców Polski - Władysława I Hermana i Bolesława III Krzywoustego oraz 15 książąt.

W 1975 r. pochowano w drewnianej trumnie, w krypcie pod posadzką, szczątki 15 książąt mazowieckich (w tym jednej kobiety, księżniczki litewskiej Gaudemundy - Zofii, żony Bolesława III). Natomiast kości monarchów: Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego złożono do sarkofagu w Kaplicy Królewskiej w dwóch trumnach z oksydowanego brązu, oznaczonych imionami władców oraz ozdobionymi emblematami królewskimi.

Remont i renowacja Kaplicy Królewskiej, które zakończyły się kilka miesięcy temu, kosztowały około 1 mln zł. Można ją teraz zwiedzać codziennie, bezpłatnie, w godzinach 10.00-16.00. Wejście do niej jest możliwe także w niedziele, ale tylko po zakończeniu Mszy św.. Grupy muszą wcześniej zgłosić chęć wejścia do kaplicy.

Reklama

Dla zwiedzających kaplicę przygotowano przewodnik audio. Głosem aktora Wiktora Zborowskiego przewodnik opowiada o historii zabytkowej kaplicy, jej wystroju, wyjaśnia symbolikę malowideł ściennych oraz napisy łacińskie, znajdujące się m.in. na książęcym sarkofagu księcia Władysława Hermana i jego syna króla Bolesława Krzywoustego. Prezentacja trwa 12 minut, a podczas niej elementy wnętrza są oświetlane, odpowiednio do kolejnych etapów zwiedzania.

Audio przewodnik upowszechnia wiedzę o historycznym miejscu pochówku średniowiecznych władców Polski i książąt mazowieckich. Przypomina, że Płock w czasach panowania Władysława I Hermana i Bolesława III Krzywoustego, a więc na przełomie XI i XII wieku, był siedzibą biskupa, ale też stolicą kraju.

2018-07-28 17:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płock: Święto Bożego Miłosierdzia w miejscu, w którym Pan Jezus polecił je obchodzić

W płockim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego – miejscu, gdzie Jezus Miłosierny polecił, aby ustanowić Święto Miłosierdzia Bożego, odbyły się związane z nim uroczystości: - Każde, nawet najtrudniejsze doświadczenie, ma swój cel i sens – powiedział ks. Marek Wilczewski, dyrektor wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej. Główna Msza św. i Koronka do Miłosierdzia Bożego były transmitowane dla wiernych poprzez Facebooka sanktuarium.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku odbyły się uroczystości Święta Bożego Miłosierdzia. Św. s. Faustyna Kowalska 22 lutego 1931 roku właśnie tam po raz pierwszy ujrzała Jezusa Miłosiernego w obrazie „Jezu, ufam Tobie”, a także usłyszała Jego polecenie ustanowienia święta Miłosierdzia („Dzienniczek” 47-49): „Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia” (Dz. 49).

Mszy św. koncelebrowanej w sanktuarium przewodniczył ks. kan. dr Marek Wilczewski, dyrektor wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej i wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W kazaniu odniósł się do rzeczywistości w dobie pandemii: pustych kościołów w Wielkanoc, niemal pustego sanktuarium w Niedzielę Miłosierdzia, środków bezpieczeństwa, które uniemożliwiają zwykłe praktyki religijne, braku kontaktu z innymi ludźmi.

Zastanawiał się, jak pogodzić tę sytuację z prawdą o Bożym miłosierdziu, o Bożej miłości. Teraz bardzo ich potrzeba, a jednak wydaje się, że są „równie odległe - jak szczepionka na koronawirusa”. W takiej sytuacji pojawiają się wątpliwości, dlaczego Bóg na to pozwala.

- W kontekście tego, co przeżywamy, możemy się zastanawiać, czy Boże miłosierdzie nie jest tylko złudzeniem? Nie znam odpowiedzi na pytanie, dlaczego dotyka nas dramat epidemii. Nie wiem czemu Pan Bóg pozwala, aby to się działo w świecie. Ale wiem, że każde, nawet najtrudniejsze doświadczenie, jest nam dane po coś. Ma swój cel i ma swój sens. Dzisiaj doznajemy smutku, lęku, obaw. Ten smutek i lęk rodzą wewnętrzny protest i pytania, dlaczego to się dzieje wokół nas? – zastanawiał się ks. Marek Wilczewski.

Zaznaczył, że w Internecie znalazł niedawno tekst anonimowego autora, który próbuje dać odpowiedź na podobne pytania. Jest w nim m.in. mowa o tym, że ludzie dostali dokładnie taką chorobę jakiej potrzebowali. Choroba ta uświadomiła im, że trzeba szanować zdrowie i naturę, na nowo nauczyć się żyć z bliskimi, szanować osoby starsze i chore, pracowników służby zdrowia i nauczycieli. Także to, że nie można kupić szczęścia: „Choroba ta zabiera nam dużo, ale jednocześnie daje nam możliwość zrozumienia tego, co w życiu jest najważniejsze” – cytował duchowny.

Kaznodzieja dodał, że epidemia ma ogromny wpływ na każdego człowieka. Już dzisiaj sprawia, że niektórzy naprawdę stają się lepsi: pomagają potrzebującym, angażują się w wolontariat, klękają do rodzinnej, nieraz dawno zapomnianej modlitwy, czasem są gotowi poświęcić własne życie, aby ktoś inny mógł żyć.

Jednocześnie w innych ludziach ta sama epidemia budzi to, co najbardziej mroczne: chcą wykorzystać i skrzywdzić drugiego człowieka. Być może zależy to od tego, co kryje serce: czy jest w nim pokój, który przynosi Zmartwychwstały Jezus, miłość do bliźnich, wiara w Boże miłosierdzie, czy „własny, wypełniony egoizmem, tak zwany święty spokój”.

- Krzyż, który nas dotyka, może nas uczynić lepszymi albo gorszymi ludźmi i chrześcijanami; może nas otworzyć na Boga i Jego Miłosierdzie, albo sprawić że wygnamy Go z naszego życia; może otworzyć nam bramy zbawienia, albo popchnąć w przeciwną stronę. To już zależy od każdego z nas: od tego, czy spróbujemy w tym doświadczeniu Pana Boga odkrywać, czy Go tym dramatem grzebać – zaakcentował ks. Wilczewski.

Podczas Mszy św. ks. dr Tomasz Brzeziński, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku poprosił, aby mimo trudności, nie zmarnować łask, które Pan Bóg chce człowiekowi dać w Niedzielę Miłosierdzia: przecież On obiecał, że Jego miłość jest nieskończona i że tego dnia każdy człowiek żyjący w stanie łaski uświęcającej może dostąpić odpustu swoich win i kar. W czasie stanu epidemii, gdy nie można przystąpić do sakramentów św., należy korzystać z darów, jakimi są: akt żalu doskonałego za grzechy i Komunia św. duchowa.

Zapowiedział też, że 22 kwietnia, w 89. roku obchodów objawienia się Jezusa Miłosiernego, na Facebooku będzie transmitowana o godzinie 17:00 Msza św. z sanktuarium. Poza tym po raz drugi rozdanych zostanie potrzebującym 90 paczek w akcji „Smak Miłosierdzia”: - Nie wystarczy mówić o miłosierdziu, ale trzeba być samemu miłosiernym – zaznaczył duszpasterz.

Główna Msza św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia była transmitowana poprzez Facebooka sanktuarium oraz Katolickie Radio Diecezji Płockiej. Wcześniej, o Godzinie Miłosierdzia – godzinie 15:00, miała miejsce transmisja Koronki do Miłosierdzia Bożego z miejsca, gdzie św. s. Faustyna po raz pierwszy ujrzała Jezusa Miłosiernego – obecnie to teren rozbudowywanego sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

I ja prawie zabiłem swoje dziecko - raper Tau o aborcji

[ TEMATY ]

aborcja

fb.com/tau.bozon

- Czemu wydałaś bezwzględny werdykt, tak bez procesu i świadków? Siedzę niewinnie w tej celi śmierci, ciemnej i zimnej czekając na katów - rapuje Tau wcielając się w swoim najnowszym utworze w rolę dziecka będącego w łonie matki. Piosenka "Dziecko Króla", w którym udziela się także Ola Maciejewska, wokalistka zespołu "niemaGOtu", jest utworem promującym film "Nieplanowane".

Jednak jak wyznaje sam raper na swoim profilu FB - nie zawsze był tak uświadomiony w kwestii świętości życia. - I ja prawie zabiłem swoje dziecko - wyznaje kielecki raper. Sprawdź dlaczego kilka lat temu Tau myślał w ten sposób oraz co zmieniło jego spojrzenie:

Utwór "Dziecko Króla" jest zarazem pierwszym singlem i zapowiedzią kolejnej płyty kieleckiego rapera, która również pod tym samym tytułem ukaże się już w 2020 r.

Jak czytamy na kanale Bozon Records:

Najnowszy album Tau, to męskie spojrzenie na rzeczywistość, w której przenikają się sfery sacrum i profanum. Autor dotyka tych tajemnych sfer wnikając w głąb swojego ducha, a następnie podejmuje próbę wydobycia z nich treści, które nadadzą życiu sens. Korzysta przy tym ze swojej bogatej życiowej mądrości. Jest przecież mężem i ojcem, a przede wszystkim człowiekiem nawróconym z ciemności do światła i doskonale rozumie drogę jaką należy przejść by odzyskać godność Dziecka Króla. Celem tych wszystkich działań jest również przywrócenie ludziom wierzącym świadomości iż nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają Królewską Godność. Czwarta płyta Tau pt. ,,Dziecko Króla’’ ukaże się nakładem Bozon Records już w 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

16 Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej wsparciem dla opieki medycznej i służb sanitarnych

2020-05-27 16:49

Materiały prasowe WOT

Od pomiaru temperatury pacjentów i personelu, poprzez selekcję osób wchodzących, regulację ruchu, transport i rozładunek medykamentów, organizację tymczasowych izb przyjęć, dekontaminację pomieszczeń, aż po pobieranie wymazów – to zakres wsparcia jakiego udzielają terytorialsi i podchorążowie Akademii Wojsk Lądowych w szpitalach i placówkach medycznych na terenie Dolnego Śląska.

Ok. 80. terytorialsów i podchorążych pełni służbę w ponad 11 szpitalach i placówkach medycznych Dolnego Śląska. Lista zadań jakie wykonują żołnierze-ochotnicy jest długa i uzależniona od potrzeb danej placówki. Działania obejmują nie tylko szpitale zakaźne, ale także onkologiczne czy ogólnoprofilowe.

Wszędzie tam, gdzie żołnierze AWL i 16 DBOT pełnią służbę, w znacznym stopniu odciążają personel medyczny. Dzięki temu pielęgniarki i ratownicy medyczni mogą skupić się na ratowaniu zdrowia i życia pacjentów.

Żołnierzy 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej i Akademii Wojsk Lądowych można spotkać przed szpitalami, jako wzmocnienie ochrony i monitorowanie dostępu do tych placówek. Zajmują się także selekcją osób wchodzących na teren szpitala (triaż) i kierowaniem na oddziały (w tym w specjalnie przygotowanych namiotach wojskowych, które służą za tymczasowe izby przyjęć).

– Żołnierze naszej brygady przy wsparciu żołnierzy z Akademii Wojsk Lądowych prowadzą takie działania m. in. w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, Dolnośląskim Centrum Onkologii, Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, Szpitalu Miejskim w Bolesławcu jak i w innych szpitalach na terenie Dolnego Śląska – mówi kpt. Renata Mycio, oficer prasowy 16 Dolnośląskiej Brygady OT. – Skierowaliśmy tam do służby żołnierzy, którzy służą w systemie zmianowym. Żołnierze identyfikują się z lokalną społecznością i bardzo pozytywnie odbierają to, że mogą działać w tych szpitalach.

Trudne i odpowiedzialne zadanie stoi przed żołnierzami pobierającymi wymazy. Pełnią je ochotnicy posiadający odpowiednie kompetencje co najmniej ratownika medycznego oraz mający specjalne przeszkolenie. Takie dwu osobowe zespoły działają mobilnie, pobierając próbki w domach pomocy społecznej od pracowników i podopiecznych. Do tej pory zespoły wymazowe wydzielone z ramienia 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej w skład których wchodzą m.in. żołnierze z 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa jak i żołnierze z 23 Pułku Artylerii z Bolesławca, prowadzili te działania już w ponad 20 DPS na terenie całego województwach, jednakże z dnia na dzień wsparcie to jest rozszerzane o kolejne placówki. Pobrano ponad 3000 wymazów które są po pobraniu transportowane do wrocławskich laboratoriów.

– Na zlecenie wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej wykonujemy wymazy w Domach Pomocy Społecznej a następnie przewozimy te próbki do laboratorium we Wrocławiu, które przeprowadza ich badania – mówi kpt. Mycio.

W niektórych szpitalach siły AWL i 16 DBOT wykorzystywane są również do przewozu i rozładunku leków, przenoszenia sprzętu, przygotowania sal szpitalnych, przygotowania stref brudnych/czystych, czy dezynfekcji pomieszczeń szpitalnych. W szpitalu w Wołowie i przy Pogotowiu Ratunkowym we Wrocławiu terytorialsi ponadto rozstawiali polowe izby przyjęć.

Wsparcie opieki zdrowotnej w walce z koronawirusem to również działania pomocowe skierowane do personelu medycznego. Obecnie, w porozumieniu ze Wspólnotą Pokoleń żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej codziennie dostarczają dla personelu medycznego ponad 500 gorących posiłków.

Od 18 marca br. WOT prowadzi pierwszą w historii ogólnopolską operację przeciwkryzysową pod kryptonimem „Odporna Wiosna”. Każdego dnia w bezpośrednie działania zaangażowanych jest ponad 4 tys żołnierzy, w tym podchorążych Akademii Wojskowych. Celem operacji jest łagodzenie skutków kryzysu oraz wzmocnienie odporności na kryzys społeczności lokalnych.

W ramach „Odpornej Wiosny” dolnośląscy terytorialsi dostarczają żywność i leki, wspierają służby sanitarne i samorząd terytorialny, współpracują z ośrodkami pomocy społecznej i Caritasem, wspierają rodziny personelu medycznego, kombatantów, osoby starsze i przebywających w kwarantannie, oddają krew oraz prowadzą infolinię wsparcia psychologicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję