Reklama

Niedziela Małopolska

Łagiewniki: rozpoczęły się Dni Apostołów Bożego Miłosierdzia

Pod hasłem "Pokochałem Cię wieczną miłością" rozpoczęły się 1 października w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach Dni Apostołów Bożego Miłosierdzia. Ważnym elementem wydarzenia będą piątkowe obchody 80. rocznicy śmierci św. Faustyny. W spotkaniu uczestniczy około 200 osób - członków i wolontariuszy stowarzyszenia "Faustinum".

[ TEMATY ]

Łagiewniki

Mazur/episkopat.pl

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zgromadziło się około 200 członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia "Faustinum" a także osoby zainteresowane duchowością miłosierdzia.

-Nasze spotkanie ma charakter modlitewno-formacyjny. W jego trakcie chcemy na nowo odkrywać wieczną miłość Boga do nas, otwierać się na nią i jej doświadczać. Chcemy pogłębiać naszą osobistą relacji z Bogiem oraz wzajemne więzi we wspólnocie „Faustinum” - podkreśla s. Miriam Janiec ZMBM, przewodnicząca Stowarzyszenia „Faustinum”.

-Tematem przewodnim spotkania są słowa: "Pokochałem Cię wieczną miłością". Każdy z nas tęskni za miłością. Często szukamy jej w stworzeniach lub dobrach, które przemijają. W konsekwencji niejednokrotnie już przekonaliśmy się, że nic nie może wypełnić tęsknoty naszego serca, tylko Bóg. Jego miłość bowiem jest wierna, wieczna i niezmienna. On kocha nas niezmiennie i zachowuje dla nas miłosierdzie, nawet wówczas, gdy my okazujemy się niestali, czy nawet niewierni - mówiła.

Reklama

- W czasie Dni Apostołów Bożego Miłosierdzia chcemy zatem na nowo odkrywać wieczną miłość Boga do nas, otwierać się na nią i jej doświadczać. Służyć temu będzie wspólna modlitwa, konferencje biblijne oraz konferencje z duchowości św. siostry Faustyny, a także spotkania we wspólnocie i świadectwa - mówiła s. Miriam Janiec.

Uczestnicy spotkania sposób szczególny będą przeżywać 80. rocznicę śmierci s. Faustyny, która przypada 5 października. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego. W tym dniu uczestnicy będą mogli nawiedzić celę, w której zmarła, a wieczorem spotkają się przy jej grobie, by tam dziękować za jej życie i świętość.

- Do Łagiewnik przybyli uczestnicy Dni Apostołów Bożego Miłosierdzia, aby zgłębiać duchowość św. Faustyny i kształtować swoje serca. By uczyć innych postawy wdzięczności i szacunku oraz dojrzałości duchowej. To dziś aktualne i konkretne, ale niełatwe zadanie - mówił kustosz łagiewnickiego sanktuarium ks. Franciszek Ślusarczyk.

Reklama

Spotkanie Apostołów Bożego Miłosierdzia potrwa do 5 października.

W 1995 roku kard. Franciszek Macharski na prośbę przełożonej generalnej m. Pauliny Słomki powołał Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, aby umożliwić kapłanom, osobom konsekrowanym i świeckim włączenie się w misję s. Faustyny i służbę na rzecz rozwoju orędzia o Bożym Miłosierdziu. Stowarzyszenie wyrasta z jej charyzmatu, duchowości i działalności apostolskiej. Obecnie stowarzyszenie liczy ponad 18 tys. członków z blisko 90 krajów świata.

2018-10-01 19:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II: Orędownik Bożego Miłosierdzia

2020-05-14 18:35

[ TEMATY ]

Łagiewniki

św. Jan Paweł II

100. rocznica urodzin JPII

#100JP2

Boże Miłosierdzie

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

„Nauczanie o Bożym miłosierdziu naznaczyło cały pontyfikat Jana Pawła II, a jego zwieńczeniem było ofiarowanie świata Bożemu Miłosierdziu w 2002 r. Jan Paweł II umarł w wigilię święta Bożego miłosierdzia”.

Orędzie Miłosierdzia Karol Wojtyła zaczął odkrywać już w latach II wojny światowej, gdy jako robotnik Solvayu przychodził w drewniakach do klasztornej kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie otaczany był czcią obraz Jezusa Miłosiernego. Po święceniach kapłańskich celebrował tu uroczyste nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego zapoczątkowane przez krakowskiego spowiednika Siostry Faustyny o. Józefa Andrasza SJ. Wtedy miał okazję, aby głębiej zapoznać się z posłannictwem s. Faustyny.

Jesienią 1958 r. Kongregacja Świętego Oficjum opublikowała jednak notę zabraniającą szerzenia rodzącego się kultu, kwestionując prawdziwość objawień, włącznie z nakazem usunięcia obrazów Jezusa Miłosiernego, które ewentualnie zostały już wcześniej wystawione do kultu. Owczesny metropolita krakowski abp Eugeniusz Baziak zdecydował, że obraz Adolfa Hyły przedstawiający Jezusa Miłosiernego, związany z objawieniem siostry Faustyny ma pozostać tam, gdzie był, czyli w kaplicy klasztoru w Łagiewnikach. Z innych kościołów został usunięty.

W drugiej nocie Święte Oficjum z 6 marca 1959 r. wycofało się z negatywnego sądu co do prawdziwości objawień, nie zakazywano tak ostro propagowania samego kultu, ale powierzono to „roztropności biskupów miejsca”.

Zasadniczą rolę w dalszym rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego odegrał następca abp Baziaka, abp Karol Wojtyła, który nie miał wątpliwości co do prawdziwości objawień siostry Faustyny i szczególnej aktualności jej przesłania. Będąc młodym księdzem wracał często do kaplicy w Łagiewnikach. Kronika sióstr odnotowuje, że ksiądz Wojtyła kilkakrotnie głosił kazanie w trzecią niedzielę miesiąca w czasie Mszy świętej i nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.

A jako arcybiskup krakowski od 1964 r. Wojtyła przyjął strategię polegającą na tym, że najpierw należy doprowadzić do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego s. Faustyny, a dopiero potem dopiero podjąć kroki mające na celu propagowanie kultu Bożego miłosierdzia.

Proces informacyjny ws. siostry Faustyny w archidiecezji krakowskiej rozpoczął się w 1965. Zakończył się po dwóch latach, a w 1968 zaczął być prowadzony jej proces beatyfikacyjny w watykańskiej Kongregacji ds. Świętych. W tym czasie kard. Wojtyła zarządził nowe wydanie „dzienniczka”, gdzie tekst został skopiowany dosłownie, bez opuszczeń i dopisków oraz ze zwróceniem uwagi na podkreślenia ołówkiem, którym s. Faustyna zaznaczała słowa Jezusa. Metropolita zlecił ekspertyzę teologiczną "Dzienniczka" s. Faustyny ks. prof. Ignacemu Różyckiemu z krakowskiego Papieskiego Wydziału Teologicznego, który znany był z tego, że nie był przekonany do orędzia siostry Faustyny. Jednakże napisana przez niego naukowa analiza, dała podstawy do tego, że Paweł VI w 1978 r. odwołał ograniczenia dotyczące kultu Bożego Miłosierdzia. W tym samym roku kard. Wojtyła został papieżem.

Jako kapłan i biskup głosił prawdę o Bożym Miłosierdziu, jako jedną z zasadniczych dla zbawienia człowieka. Człowiek własnymi siłami nie może się zbawić, dlatego zwraca się do Bożego Miłosierdzia. Ojciec Święty zawierzył siebie, Kościół i cały świat Bożemu Miłosierdziu, ponieważ w Miłosierdziu Boga widział ocalenie dla świata. Dokonał tego aktu zawierzenia w Łagiewnikach, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Poprzez Łagiewniki Papież odkrył Boże Miłosierdzie i ofiarował to odkrycie całemu światu. Swoje życie i Piotrowe posługiwanie związał do końca z Bożym Miłosierdziem.

W 1980 roku Jan Paweł II ogłosił encyklikę „Dives in misericordia” o Bożym Miłosierdziu. Podkreśla w niej, że miłosierdzie stanowi podstawową treść orędzia mesjańskiego Chrystusa oraz „siłę konstytutywną Jego posłannictwa". Przypomina, że gotowość Boga w przyjmowaniu marnotrawnych synów jest niewyczerpana, a ograniczyć może ją tylko upór człowieka i brak pokuty.

„Od samego początku mojej posługi Piotrowej w Rzymie – wyznał w 1981 roku – uważałem, że głoszenie tego orędzia to moje szczególne zadanie. Wyznaczyła mi je Opatrzność w dzisiejszej sytuacji człowieka, Kościoła i świata (…) jako moje zadanie przed Bogiem”.

Jan Paweł II beatyfikował (18 kwietnia 1993) i kanonizował (30 kwietnia 2000) Siostrę Faustynę. „Doznaję dziś naprawdę wielkiej radości – mówił w homilii kanonizacyjnej – ukazując całemu Kościołowi jako dar Boży dla naszych czasów życie i świadectwo Siostry Faustyny. (…) Za sprawą polskiej zakonnicy to orędzie związało się na zawsze z XX wiekiem, który zamyka drugie tysiąclecie i jest pomostem do trzeciego. Nie jest to orędzie nowe, ale można je uznać za dar szczególnego oświecenia, które pozwala nam głębiej przeżywać Ewangelię Paschy, aby nieść ją niczym promień światła ludziom naszych czasów.”

5 maja 2000 roku Kongregacja Kultu Bożego i ds. Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający obowiązujące w całym Kościele powszechnym Święto Miłosierdzia Bożego.

17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu.
Tego dnia w Krakowie-Łagiewnikach konsekrował świątynię pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia i ustanowił w niej światowe sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Zesłanie Ducha Świętego

Pełne Narodziny Kościoła

Ingerencja Ducha Świętego w Dzień Zielonych Świąt dokonała istnej metamorfozy w życiu i działalności Apostołów. Wcześniej bojaźliwi i milczący, nawet tchórzliwi, teraz rozumieją, że nie mogą pozostać w bezruchu, zaryglowani w pomieszczeniu z obawy przed Żydami. Pod wpływem Ducha Świętego ruszają z Wieczernika we wszystkie strony świata, przemierzają miasta i wioski i wszędzie głoszą Jezusa Zmartwychwstałego. Nikt i nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Przemawiają do ludzi różnych narodowości. Potrafią porwać za sobą, poruszyć dla sprawy Jezusa. Pod wpływem Ducha Świętego stają się innymi ludźmi. Wiedzą teraz, dla kogo i po co żyją. Są świadomi, jaką misję mają do spełnienia wobec Boga i świata. Duch Święty wywiódł ich na ulice Jerozolimy, a później poprowadził dalej - aż na krańce świata. Poszedł z nimi i ich następcami, odsłaniając przed narodami Chrystusa i Jego Ewangelię.
Doświadczenie obecności Ducha Świętego w Kościele i Jego funkcji uświęcającej wobec człowieka od samego początku było zakorzenione w świadomości chrześcijan. To, co wydarzyło się w Wieczerniku w dzień Pięćdziesiątnicy, nie jest dla starożytnego chrześcijanina jedynie wydarzeniem minionym, które należy ujmować wyłącznie w kategoriach historycznych, lecz wydarzeniem istniejącym, które ciągle na nowo uobecnia się w życiu Kościoła, stanowi o jego sile, żywotności, a także młodości. Starożytne chrześcijaństwo cechowało się zdumiewającą żywotnością, która swoje uzasadnienie znajdowała właśnie w doświadczeniu Ducha Świętego. Z pism starochrześcijańskich pisarzy emanuje nadzieja, że Duch Święty doprowadzi wszystkich do Prawdy, czyli do Chrystusa, i uczyni człowieka zdolnym do życia we wspólnocie z Bogiem.

Duch Święty w życiu chrześcijanina

Dawanie świadectwa o Chrystusie nie może się dokonywać bez obecności i pomocy Ducha Świętego, podobnie jak u Apostołów głoszenie Ewangelii „nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i działanie Ducha Świętego” (por. 1 Tes 1,5). Duch Święty jest początkiem i źródłem apostolstwa. On umacnia chrześcijan do apostolstwa, aby wytrwali w prowadzeniu innych do Chrystusa. Dzięki Duchowi Świętemu Kościół może rozszerzać się na cały świat w każdej epoce, może wrastać w różne kultury i cywilizacje, zachowując niezmiennie swoją ewangeliczną tożsamość. Jego moc zapewnia skuteczność apostolstwa. Przekonuje o tym sam Jezus w słowach skierowanych do Apostołów: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dz 1, 8). W sakramencie bierzmowania Duch Święty udziela specjalnej mocy do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania Imienia Chrystusa.
Duch Święty daje moc nie tylko w głoszeniu Ewangelii, lecz także w cierpieniu i w czasie prześladowań. Duch Święty jest siłą i mocą ucznia Chrystusa w walce z szatanem, z pokusami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Pomaga wytrwać w łasce uświęcającej. Tak wielu ludzi zmaga się z własną słabością. Niektórzy popadli w niewolę grzechu: nałóg nikotynizmu, alkoholizmu, narkotyków, zmysłowości, lenistwa. Duch Święty budzi w człowieku poczucie grzechu, ale i nadzieję na zmianę życia. Jest źródłem nawrócenia i świętości. Daje cierpliwość i wytrwałość w walce ze złem i z sobą samym. Jest mocą pracy wewnętrznej człowieka. Wysiłek, aby zniszczyć wady i rozwinąć cnoty, w szczególności cierpliwość, wytrwałość, odwagę, męstwo - to następstwo współpracy z Duchem Świętym. Udziela siedmiu darów, niezbędnych w formacji duchowej.

Sytuacja współczesnego świata

Obecnie obserwuje się coraz więcej problemów ogólnoludzkich, jak zagrożenie pokoju przez terroryzm, relatywizację wszelkich wartości, konsumpcjonizm, liberalizm, defetyzm. Głęboki kryzys przeżywa rodzina. W związku z tym wielu młodych ludzi traci poczucie sensu życia i ucieka w namiastki: alkohol, narkotyki, seks, oddalając się od Boga.
Również w naszej Ojczyźnie życie staje się coraz trudniejsze. Prywata rządzących i afery korupcyjne doprowadziły państwo do bardzo poważnego kryzysu gospodarczego. W skali dotąd niespotykanej od II wojny światowej nastąpiła pauperyzacja społeczeństwa. Co czwarta rodzina żyje w Polsce poniżej poziomu socjalnego. Podziały między ludźmi są tak wielkie, że trudno mówić o jedności Polaków. Wielu straciło nadzieję na lepsze jutro, inni przeżywają niepokój z powodu utraty pracy, braku perspektyw życiowych. Nieraz towarzyszą im myśli samobójcze.
W obliczu tych trudności powinniśmy jak Apostołowie przyjąć Ducha Świętego i Nim się napełnić. Trzeba nam również, a może przede wszystkim prosić Ducha Świętego - Pocieszyciela i Obrońcę, Odnowiciela świata, by zstąpił na światowy i polski wieczernik i przyniósł nowe światło nadziei. Zatem wołajmy: „Niech zstąpi Duch Twój, niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.

PostsCriptum

Każda niedziela jest pamiątką nie tylko zmartwychwstania Chrystusa, ale również Zesłania Ducha Świętego. Zatem postuluje się, aby wprowadzić praktykę nabożeństwa do Ducha Świętego na Mszy św., zwanej Sumą, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, zawierzając Duchowi Świętemu całą parafię (zgromadzenie zakonne). Na efekty nie trzeba będzie długo czekać!

CZYTAJ DALEJ

Bp Andrzej Siemieniewski: Duch Święty wypełnia naczynia serc

2020-05-31 23:46

Agnieszka Bugała

W przeżywaniu wielkiej uroczystości Zesłania Ducha Świętego słuchamy hymnu św. Efrema, śpiewamy średniowieczny hymn Przybądź, Duchu Święty. To wszystko pomaga nam włączyć się w doświadczenie wiary, doświadczanie Ducha Świętego Kościoła wszystkich wieków i wszystkich miejsc. To dobrze, bo pomoc będzie nam potrzebna, stajemy bowiem przed pewnym problemem.

Niedziela Zesłania Ducha Świętego to oczywiście wspomnienie tej pierwszej niedzieli - Pięćdziesiątnicy. W liturgii mówimy, że dzień Pański to „ten dzień, w którym Jezus zesłał na apostołów Ducha Świętego”. Jest więc jakaś pierwsza w historii Kościoła niedziela - dzień Pański, w którym uczniowie otrzymali Ducha. Ale kandydatki do tytułu pierwszej Niedzieli Zesłania Ducha Świętego są dwie! Jest przecież dzień, w którym „wieczorem, w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, przyszedł Jezus i tchnął na nich Ducha Świętego”. Tchnął, a więc zesłał.

I jest wielki i chwalebny dzień Pięćdziesiątnicy, w którym „dał się słyszeć szum z nieba”, dały się widzieć języki jakby z ognia, zstąpił Duch i napełnił zgromadzonych na modlitwie. Czyli są aż dwie niedziele - kandydatki do tytułu pierwszej niedzieli, kiedy to Jezus zesłał obiecany dar na swoich uczniów. Dlaczego aż dwa zesłania Ducha Świętego?

Pierwsze to zesłanie, w którym Jezus tchnął na uczniów i powiedział: „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23). Dlaczego najpierw wydarzyło się to zesłanie, a potem było wiele tygodni przerwy i wiele tygodni modlitwy, i dopiero nastąpiło tamto, gdy „Dał się słyszeć szum i dały się widzieć języki jakby z ognia”?

W odpowiedzi na to pytanie pomogą nam Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie. Pomoże nam to, w jaki sposób pierwotny Kościół rozumiał te dwa zesłania Ducha Świętego. Otóż pierwsze zesłanie Ducha Świętego jest zesłaniem „na odpuszczenie grzechów”, czyli na uczynienie nowego człowieka, na stworzenie nowego serca, aby powstało czyste i nowe naczynie. Drugie zesłanie Ducha Świętego jest po to, aby już przygotowane, czyste naczynie nowego serca, nowego stworzenia, napełnić Duchem Świętym.

Co bowiem by się stało, gdyby dar Ducha Świętego z mocą, z charyzmatami wlał się w serca niedojrzałe, grzeszne, nieukształtowane? Co by się stało, gdyby wlał się w naczynia nieodnowione? Dobrze wiemy, co by się stało: „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków” (Mt 9,17). A mamy do czynienia z młodym winem! „Upili się młodym winem - mówili niektórzy” (Dz 2,13). „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków”. Dlaczego? Bo „bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują”. „Młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak i jedno i drugie się zachowuje”.

Najpierw musi być nowy bukłak, nowe naczynie, musi być stworzone nowe, odnowione serce, a potem można wlewać tam dar - moc działania Ducha Świętego. Tylko w ten sposób bukłaki się nie rozerwą.

Dlatego Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie mówili o dwóch wylaniach Ducha Świętego. Pierwszym jest to, które wspomina Ewangelia Janowa: ustanawia nowego człowieka i nową wspólnotę, a odpuszczenie grzechów jest niczym innym, jak stworzeniem nowego serca, nowego człowieka, przygotowaniem czystego naczynia. W ten sposób Pan Bóg przygotowuje sobie stosowne miejsce do drugiego wylania Ducha Świętego, ono dopiero wyposaża w moc do życia z wiary. To może być moc ewangelizacyjna na zewnątrz, kiedy trzeba głosić słowo, zwiastować Dobrą Nowinę innym. To może być też moc do życia wewnątrz, w trudnych warunkach rodzinnych, w ciężkich przeciwnościach, kiedy wszystko się sprzysięgło przeciw mojej wierze. Czy na zewnątrz, czy też wewnątrz - drugie zesłanie daje moc charyzmatów do posługiwania i do działania.

Oprac. Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję