Reklama

Kultura

Biblia Audio – najważniejsza z ksiąg w Twoim telefonie

[ TEMATY ]

Biblia

Pexels/pixabay.com

W podróży, w drodze do pracy, podczas spaceru – warto wykorzystać każdą wolną chwilę, by posłuchać najważniejszej z ksiąg. Biblia Audio – największe słuchowisko w Europie jest dostępne w aplikacji mobilnej, by jeszcze bardziej ułatwić kontakt ze Starym i Nowym Testamentem.

Superprodukcja w formie audiobooka to „film bez obrazu”, z udziałem najwybitniejszych polskich aktorów, m.in. Małgorzaty Kożuchowskiej, Piotra Adamczyka, Anny Seniuk, Janusza Gajosa, Magdaleny Cieleckiej, Agaty Kuleszy, Jerzego Stuhra, Jerzego Treli, Adama Woronowicza, Jana Peszka, Franciszka Pieczki i wielu innych.

Dźwięki używane do realizacji Starego Testamentu były nagrywane w Izraelu.

Reklama

113 godzin Słowa zawsze pod ręką

Udoskonalona wersja aplikacji mobilnej Biblii Audio po zapisie do newslettera i pobraniu aplikacji oferuje użytkownikom bezpłatny dostęp do Księgi Rodzaju, Apokalipsy św. Jana i Księgi Psalmów.

Oprócz tego, użytkownik może korzystać z bezpłatnego dostępu do „Fragmentu na dzień” – codziennego czytania z lekcjonarza. Ta propozycja może być dobrym punktem wyjścia do codziennych rozważań.

Reklama

W aplikacji jest możliwy zakup pełnej wersji Biblii Audio – to 113 godzin nagrań. Aplikacja umożliwia pobranie nagrań do odtwarzania ich w trybie offline. Aplikacja Biblia Audio jest dostępna na Google Play i iTunes. Słuchowisko można również zakupić na CD, pendrivie oraz na płytach winylowych.

2018-10-29 16:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odkryj swoje piękno, czytając Biblię

2020-06-03 08:45

Niedziela łódzka 23/2020, str. V

[ TEMATY ]

Biblia

wydawnictwo

Ks. Paweł Gabara

Biblia dla kobiet

– Za każdym razem, kiedy otwierasz Biblię, to jakbyś podchodziła do lustra. Tu zobaczysz siebie w prawdzie, zobaczysz, jak Bóg cię wymarzył. Za każdym razem, kiedy zasłuchujesz się w słowo Boże, pozwalasz, aby Jezus patrzył na ciebie z miłością – myśl zaczerpnięta ze wstępu „Kobieta – apostołką piękna” s. Anny Marii Pudełko AP.

Ostatnio na rynku wydawniczym pojawiła się Biblia dla kobiet, którą spotkała nieuzasadniona krytyka. Piszący zastrzeżenia pod jej adresem nie zwrócili uwagi, że w Europie i świecie znajdziemy wiele różnych wydań Biblii okolicznościowych: dla dzieci, rodzin, robotników, sportowców, studentów itp., jednakże żadna z tych edycji nie ingeruje w istotę, czyli tłumaczenie tekstu biblijnego.

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Dziś XIII Święto Dziękczynienia - "Zawierzajmy Bożej Opatrzności nasze dziś"

2020-06-07 08:19

[ TEMATY ]

Świątynia Opatrzności Bożej

dziękczynienie

Archiwum COB

Pod hasłem „Dziękujemy i zawierzamy Bożej Opatrzności obecny czas Kościoła i świata”, dziś w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie obchodzone będzie XIII Święto Dziękczynienia. W południe Mszy św. dziękczynnej przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz. Obchody zakończą się o 21.37 wspólnym wykonaniem ulubionej pieśni św. Jana Pawła II – "Barki".

Jak zaznaczają organizatorzy, wszystkie Msze św. tego dnia będą odprawiane w intencjach dziękczynienia za doświadczenie obecności Chrystusa w trudnym czasie pandemii oraz za dobro, które Opatrzność Boża wyprowadzi z tych doświadczeń.

Podczas Eucharystii wierni będą prosić także o ustanie zagrożenia, uzdrowienie chorych, za wszystkie służby i wolontariuszy oraz za zmarłych.

We wszystkich wydarzeniach Święta Dziękczynienia będzie można uczestniczyć online na parafialnej stronie internetowej.

Święto Dziękczynienia, ustanowione przez metropolitę warszawskiego, które po raz pierwszy było obchodzone w 2008 r., jest celebrowane nie tylko w archidiecezji warszawskiej, lecz także w całej Polsce.

W tym roku pandemia Covid-19 uniemożliwiła odbycie corocznej pielgrzymki z placu marszałka Józefa Piłsudskiego do Świątyni Opatrzności Bożej z udziałem tysięcy wiernych, którą tradycyjnie rozpoczynały się obchody Święta Dziękczynienia.

Wymogi sanitarne nie pozwalają też na uruchomienie Miasteczka dla Dzieci, które każdego roku było ogromną atrakcją dla najmłodszych i niosło w sobie także przekaz duchowy. Nie będzie także koncertu.

Organizatorzy proszą, aby “osoby, które będą uczestniczyły we wspólnej modlitwie w Świątyni Opatrzności Bożej zachowały określony rygorami sanitarnymi dystans oraz zakrycie ust i nosa maseczkami”.

Już o godz. 8.00 odbędzie się wirtualna pielgrzymka z „Różańcem świętych – nie jesteś sam”, która będzie transmitowana w internecie. Modlitwę poprowadzi proboszcz parafii Opatrzności Bożej ks. Tadeusz Aleksandrowicza.

W trakcie odmawiania części chwalebnej różańca przypomniane zostaną poprzednie obchody Święta Dziękczynienia, m.in. pokaz zdjęć z lat 2010-2019 ilustrujących wprowadzanie do Świątyni Opatrzności Bożej relikwii polskich świętych i błogosławionych, udział wiernych i różnorodnych grup z całej Polski oraz inne wydarzenia towarzyszące obchodom.

O godz. 9.00 rozpocznie się Msza św. dziękczynna pod przewodnictwem bp. Rafała Markowskiego. Liturgia będzie transmitowana w Polsat News. O godz. 10.30 sprawowana będzie Msza św. z udziałem dzieci, transmitowana przez kanał Polsat Rodzina.

O godz. 12.00 Mszy św. dziękczynnej przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Transmisję przeprowadzi TVP Polonia. O godz. 15.00 odmówiona zostanie Koronka do Bożego Miłosierdzia a po niej Msza św.

O godz. 20.30 Mszy św. dziękczynnej przewodniczyć będzie ks. Tadeusz Aleksandrowicz, proboszcz parafii i kustosza powstającego Sanktuarium Opatrzności Bożej. O 21.40 nastąpi wystawienie Najświętszego Sakramentu, zaś wierni odmówią Litanię do Najświętszego Serca Jezusa.

Obchody XIII Święta Dziękczynienia zakończą się o godz. 21.37 wspólnym wykonaniem ulubionej pieśni św. Jana Pawła II – "Barki". Tym razem odśpiewana zostanie ona w domach za pośrednictwem platformy wideokonferencji.

Święto Dziękczynienia zostało ustanowione w 2008 r. przez abp. Kazimierza Nycza. Odwołuje się bezpośrednio do historycznych tradycji, jest bowiem kontynuacją inicjatyw podjętych jeszcze w czasach Sejmu Czteroletniego (1792). W czasie obrad sejmu postanowiono złożyć Bogu specjalny dar wotywny w podzięce za możliwość uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Darem tym miało być powstanie Świątyni Najwyższej Opatrzności. Ówczesnego planu nie zrealizowano z powodu rozbiorów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję