Reklama

Niedziela Przemyska

Abp Szal: fałszywa jest pobożność, która ogranicza się tylko do aktów modlitewnych

Fałszywa jest pobożność, która ogranicza się tylko do aktów modlitewnych – podkreślił abp Adam Szal, który przewodniczył w niedzielę Mszy św. na zakończenie VIII Podkarpackiego Forum Charyzmatycznego. Dwudniowe spotkanie odbywało się w hali MOSiR w Krośnie i zgromadziło ponad 2 tysiące osób. Przyświecało mu hasło: „Maryja przynosi Ducha”.

[ TEMATY ]

Krosno

abp Adam Szal

charyzmatycy

Rafał Czepiński

W homilii metropolita przemyski podkreślił, że nie można oddzielać od siebie przykazania miłości Boga i człowieka. – Nie ma miłości Pana Boga bez miłości bliźniego. I fałszywa jest pobożność, która ogranicza się tylko do aktów modlitewnych, do zwracania się do Pana Boga, jeżeli świadomie wykluczamy pochylenie się nad człowiekiem potrzebującym, biednym. I odwrotnie: miłość, której nie łączymy z miłością do Pana Boga, może zasługiwać na pochwałę, ale nieraz jest to szukanie siebie, czy altruizm – mówił.

Kaznodzieja wskazywał, że trzeba kochać bliźniego, przez pryzmat miłości Boga. Zalecał, aby starać się wczuć w sytuację drugiego człowieka i umieć go wysłuchać. – Zauważmy, że tak ciężko dać naszemu bliźniemu wypowiedzieć swoje zdanie do końca. Bardzo lubimy wskakiwać w tok jego słów, żeby przemycić swoje własne spostrzeżenia – zauważył.

Abp Szal nazwał Matkę Bożą mistrzynią w słuchaniu Słowa Bożego, która „nie sprzeciwiała się natchnieniom Ducha Świętego, choć Jego sugestie, Jego powiewy często były bardzo trudne”. – Dlatego dzisiaj prosimy Matkę Najświętszą, aby nauczyła nas dobrze odbierać natchnienia Ducha Świętego, aby nauczyła nas otwartości na Jego dary – mówił.

Reklama

Wskazał, żeby w swoje życie wcielać dary Ducha Świętego, które każdy otrzymał poprzez sakrament bierzmowania. – Przez Maryję możemy dojść do Ducha Świętego. Od Maryi powinniśmy uczyć się otwarcia na działanie Ducha Świętego – powiedział.

VIII Podkarpackie Forum Charyzmatyczne odbywało się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Krośnie. Na jego program złożyły się modlitwy, konferencje i Msze św. Rekolekcje prowadził zespół Mocni w Duchu z Łodzi i o. Paweł Sawiak.

Poprzez tegoroczny temat organizatorzy chcieli pokazać, że to Maryja przynosi ludziom Ducha Świętego. – Gdzie jest Maryja, tam jest Duch Święty – powiedziała KAI Jolanta Pasterczyk, animator Odnowy w Duchu Świętym przy parafii św. Piotra i św. Jana z Dukli w Krośnie.

Reklama

Organizatorzy zachęcają, aby uczestnicy Forum, którzy nie należą do żadnych wspólnot kościelnych, rozpoczęli taką formację. – Doświadczając łaski Bożej, człowiek jest zachwycony tym, co przeżył. Ale jeśli nie ma później formacji, to później zanika. Stąd zachęta, żeby szukać wspólnoty w swoim środowisku i formować się duchowo – podkreśla Jolanta Pasterczyk.

Organizatorami Forum byli: parafia św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli w Krośnie oraz Odnowa w Duchu Świętym archidiecezji przemyskiej.

2018-11-04 19:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal: Kościołowi trzeba nie tyle urzędników, co świadków

[ TEMATY ]

świadectwo

abp Adam Szal

Paweł Bugira

Kościołowi trzeba nie tyle urzędników, co świadków – podkreślił abp Adam Szal, który w sobotę w archikatedrze w Przemyślu przewodniczył Mszy św. w czasie Diecezjalnej Oazy Matki – jednego z najważniejszych wydarzeń Ruchu Światło-Życie. W trakcie uroczystości 14 młodych osób otrzymało błogosławieństwo na animatora ruchu, a 47 – na animatora grupy.

Metropolita przemyski zwrócił uwagę, że wiara chrześcijańska nastawiona jest na aktywność, na potrzebę składania świadectwa i potrzeba korzystać z różnych sposobów, by Dobra Nowina rozchodziła się po całym świecie. Za przykład postawił Maryję, która „jest przykładem wytrwałości w wierze i trwaniu przy Chrystusie”.

Abp Szal podkreślił, że Kościołowi trzeba „nie tyle urzędników, co świadków, którzy pomogą budzić serca ludzi i być apostołami”. – Apostołami możemy być przez wypowiadane słowa, przez realizowane przez nas ideały, przez dokonywane przez nas wybory, a także przez kształtowanie w nas samych ducha Maryi, kształtowanie naszego serca, by było piękne, wrażliwe, czułe – wskazywał.

Kaznodzieja przypomniał, że „idźcie i głoście” to misyjny nakaz Chrystusa, który dotyczy nie tylko apostołów, ale także każdego chrześcijanina. – Jak dzisiaj głosić, kiedy świat ogarnięty jest pandemią? Kiedy trochę obawiamy się drugiego człowieka; kiedy do szkoły nie możemy chodzić, kiedy wakacje będą inne od tych, które do tej pory pamiętamy? Co by zrobiła Matka Najświętsza w naszej sytuacji? Czy siedziałaby w Nazarecie, czekając na to, co się stanie? Ona na pewno by nie czekała, bo jak wiemy wyruszyła na niepewną podróż (do św. Elżbiety – przyp. KAI), żeby powiedzieć o tym, co Ją i co nas wszystkich spotkało – stwierdził.

Metropolita przemyski wskazywał, że dzieło ewangelizacji ma się rozwijać bez względu na okoliczności, w których żyjemy. Za przykład podał kraje, w których trwały lub nadal trwają prześladowania, a jednak uczniowie Chrystusa potrafią ewangelizować i szukają do tego sposobów.

Abp Szal zachęcał, by wykorzystywać możliwości do zdalnego przeżywania różnych spotkań, przy czym zaznaczył, że nie zastąpią one tych przeżywanych osobiście. – Ufajmy, ze trudności ustąpią, ale w tych warunkach szukajmy sposobu dotarcia do drugiego człowieka z Dobrą Nowiną o zbawieniu. Ale żeby tak było, trzeba zacząć od serca, by było ono zdolne do takich wysiłków jak serce Maryi. To ideał, do którego mamy dążyć – powiedział.

Co roku przed wakacjami w czasie Diecezjalnej Oazy Matka kandydaci na animatora grupy otrzymują błogosławieństwo do posługi małym grupom w swoich parafiach i na rekolekcjach wakacyjnych. Dokonał tego podczas jutrzni ks. Marcin Koperski, moderator Ruchu Światło-Życie w archidiecezji przemyskiej. Animatorami grup zostało 47 osób.

Z kolei młodzi po 3. roku formacji przyjmują błogosławieństwo na animatora ruchu. Zwykle odbywa się to podczas Centralnej Oazy Matki w Krościenku nad Dunajcem, jednak w tym roku uroczystość jest przeżywana w diecezjach. 14 nowych animatorów ruchu pobłogosławił w czasie Mszy św. abp Adam Szal.

CZYTAJ DALEJ

IMGW: Został pobity rekord temperatury tego lata - 35 st. C odnotowano w sobotę w Słubicach

2020-08-08 18:40

[ TEMATY ]

wakacje

upał

lato

Adobe Stock

Został pobity rekord temperatury tego lata - 35 st. C pokazały termometry w Słubicach (woj. lubuskie) - poinformował w sobotę po południu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

"O godz. 16 temperatura wyniosła równe 35 stopni powyżej zera. Została tym samym zanotowana do 8 sierpnia br. najwyższa temperatura w tym roku w Polsce" - przekazało IMGW.

W sobotę IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem dla całej Polski oprócz Podlasia oraz Warmii i Mazur, gdzie jest alert pierwszego stopnia. Alert drugiego stopnia oznacza, że należy spodziewać się groźnych zjawisk meteorologicznych powodujących bardzo duże szkody lub szkody o rozmiarach katastrof oraz zagrożenie życia. Alert pierwszego stopnia oznacza, że zjawiska te mogą być łagodniejsze.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, aby w czasie upałów pić dużo niegazowanej wody, nosić nakrycie głowy, lekką i przewiewną odzież, ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu i stosować kremy z filtrem UV. Sugeruje, aby nie wychodzić z domu bez potrzeby, a w ciągu dnia zamknąć i zasłonić okna.

RCB podkreśla ponadto, że przy wysokich temperaturach nie powinno się pić alkoholu, który odwadnia organizm. Nie wolno ponadto pozostawiać dzieci i zwierząt w samochodach. Zalecane jest także unikanie wysiłku fizycznego.(PAP)

nmk/ aj/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Nycz w Praszce: To miejsce jest rozwinięciem i kontynuacją sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej

2020-08-09 17:11

[ TEMATY ]

Praszka

kard. Kazimierz Nycz

Michał Janik/Niedziela TV

– To miejsce jest rozwinięciem i kontynuacją sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – powiedział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski i Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, który w niedzielę 9 sierpnia przewodniczył uroczystościom odpustowym w Archidiecezjalnym Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce.

Eucharystię koncelebrował m.in. abp senior Stanisław Nowak, założyciel kalwarii w Praszce. W uroczystości wzięli udział kapłani, siostry zakonne, damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie, parafianie i pielgrzymi.

Przed Sumą odpustową kard. Nycz poświęcił tablicę upamiętniającą kard. Stefana Wyszyńskiego, a modlitwę zawierzenia w kaplicy Matki Bożej Królowej Palestyny – Patronki Zakonu Świętego Grobu, odmówił jego polski zwierzchnik Józef Dąbrowski OESSH. Po procesji do sanktuarium, przed wizerunkiem Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia kard. Nycz odmówił modlitwę zawierzenia św. Jana Pawła II. Po procesji zaśnięcia Matki Bożej z figurą Matki Bożej Zaśniętej z Domku Zaśnięcia na szczyt Kalwarii w Praszce rozpoczęła się Suma odpustowa.

W homilii kard. Nycz przypomniał, że odpust w Praszce miał być dziękczynieniem za beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, która nie odbyła się na skutek pandemii. Podkreślił, że ta uroczystość musi być godna. – Nie możemy pozwolić na to, żeby wielki prymas, który gromadził wokół siebie setki tysięcy ludzi, był beatyfikowany w zaciszu małego kościoła, w obecności 60 czy 100 ludzi. Potrzebujemy nie wirtualnej, a realnej uroczystości, która da nam nowego patrona i wzór do naśladowania, również w głoszeniu Ewangelii – powiedział metropolita warszawski.

Przypominając modlitwę zawierzenia odmówioną w kaplicy Matki Bożej Królowej Palestyny, zwrócił uwagę na obecność członków Zakonu Świętego Grobu, których zadaniem jest troska o Grób Pański, ale także o chrześcijan w Ziemi Świętej. Kard. Nycz wezwał do modlitwy za chrześcijan cierpiących w Palestynie oraz za ofiary niedawnego wybuchu w Libanie.

Metropolita warszawski odmówił również przed Sumą modlitwę zawierzenia, którą 19 sierpnia 2002 r., podczas ostatniej pielgrzymki do ojczyzny św. Jan Paweł II wypowiedział w Kalwarii Zebrzydowskiej. – Jesteście rozwinięciem i kontynuacją tego sanktuarium, a więc jesteście szczególnie odpowiedzialni za dziedzictwo tego miejsca i św. Jana Pawła II – powiedział do wiernych w Praszce. Kard. Nycz przypomniał, że Karol Wojtyła przywoził do Kalwarii Zebrzydowskiej nieraz trudne sprawy Kościoła krakowskiego, które „omodlone na dróżkach kalwaryjskich, rozwiązywały się w szczególnie dobry sposób”. – Życzę wam, żeby także wasze dróżki były miejscem rozwiązywania ludzkich problemów – zwrócił się do parafian z Praszki.

Metropolita warszawski przypomniał, że u podstaw sanktuarium w Praszce leżą troska jego kustosza ks. Stanisława Gasińskiego i abp seniora Stanisława Nowaka, założyciela tego miejsca, „który pochodząc z pobliża Kalwarii Zebrzydowskiej i będąc jej pielgrzymem, postawił sobie za ważny cel, aby Praszka stała się wzorcem dla sanktuarium na terenie archidiecezji częstochowskiej”. – Podziwiamy jego obecność na wszystkich uroczystościach maryjnych, choć po ludzku ma prawo do tego, żeby odpocząć. Dzisiaj także jest z nami i za to mu bardzo dziękuję – przyznał celebrans.

Za św. Janem Pawłem II przypomniał, że w Kalwarii „poznaje się związek Jezusa z Maryją aż po krzyż i tam poznaje się związek Maryi z Jezusem”. – Golgota, na którą zaprowadzili Jezusa dla naszego zbawienia, jest na pierwszym miejscu Kalwarią Jezusa. Także wasza Kalwaria jest przede wszystkim Kalwarią Odkupiciela i Zbawiciela człowieka. Tam się dokonała ofiara, dla której Chrystus stał się człowiekiem. Mając ludzkie ciało, reprezentował nas, a będąc Bogiem, reprezentował Boga i złożył za nasze grzechy zastępczą ofiarę. Jak mówi św. s. Faustyna Kowalska, w tym momencie wchodzimy głęboko w tajemnicę Trójcy Przenajświętszej, ponieważ stajemy przed Ojcem i mamy odwagę powołać się na Mękę Jego Syna, wypraszając miłosierdzie – wyjaśnił kard. Nycz.

Dodał, że każda Kalwaria ma też charakter maryjny, ponieważ Matka Jezusa „jako jedna z niewielu stanęła pod krzyżem i usłyszała słowa: «Niewiasto, oto syn Twój»”.

– Równocześnie w tym oddaniu na Kalwarii odnajdujemy naszą drogę do Jezusa przez Maryję, drogę, której uczyli nas i kard. Wyszyński, i św. Jan Paweł II – kontynuował metropolita warszawski.

Jak zauważył, dzisiejsze sprawy są podobne do tych, z którymi na Kalwarię pielgrzymowali ci dwaj pasterze. – Tą sprawą jest przede wszystkim rodzina. Ona woła o modlitwę, ale potrzebuje także wielkiej pracy nad sobą, żeby wypełnić zadania – te rodzicielskie, żeby były w Polsce dzieci, i wychowawcze, żeby nie oddawała wychowania tylko w ręce szkoły i różnych instytucji – pouczał kard. Nycz, przywołując sytuację wywołaną pandemią COVID-19. – W rodzinach pojawiła się szansa, na to, żeby nadrobić czas, kiedy mówiło się, że nie mamy czasu na wychowanie. Kiedy ten czas przyszedł, bardzo wielu nie wiedziało, co z nim zrobić, albo mówili, że jest go za dużo – stwierdził hierarcha. Dodał, że „Europa i Polska są na krawędzi beznadziejnej demografii”.

Zwrócił również uwagę na prowadzony dziś atak, którego celem jest małżeństwo.

– Nigdy dotąd tak wyraźnie i tak mocno nie próbowano podważać istoty małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, a dla chrześcijanina – związku sakramentalnego, pobłogosławionego i nierozerwalnego. Dzisiaj próbuje się zrównywać z małżeństwem sakramentalnym wszystkie inne próby usankcjonowania związków – kontynuował.

Zdaniem metropolity warszawskiego, drugą trudną sprawą jest troska o miłość społeczną, o którą prosili kard. Wyszyński i św. Jan Paweł II. – Prymas Tysiąclecia często mawiał: „Ten, kto miłuje, zwycięża, a kto nie miłuje, już przegrał”. To była wielka nauka tych pasterzy. Czy ona nie jest dzisiaj aktualna i nam potrzebna, kiedy jesteśmy podzieleni, kiedy mówimy o sobie: „my” i „wy”, „my” i „oni”? A przecież ci „my” i „wy” to ludzie ochrzczeni, którzy są w Kościele i dla których jest Kościół. Nie daj Boże, gdybyśmy jeszcze ten podział wprowadzili do Chrystusowego Kościoła – przestrzegał celebrans.

Kard. Nycz przypomniał również list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. ze słowami: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. – To był list prorocki, profetyczny, który stał się początkiem pojednania między naszymi narodami. Czy prawie 60 lat później napisanie listu o takim chrześcijańskim podejściu do miłości, także nieprzyjaciół, byłoby możliwe? Czy byłoby nas na niego stać? To są kalwaryjskie pytania, o których rozmawiał Jezus z Maryją i Janem z wysokości krzyża, kiedy składał ofiarę za wszystkich, a przede wszystkim za nas, za grzeszników, w tym za tego, który w odczuciu ludzi był łotrem i który na nic nie zasługiwał – zaznaczył metropolita warszawski.

Na zakończenie ponownie zachęcił do modlitwy o ustanie pandemii, o zgodę w Polsce, za ofiary wybuchu w Libanie oraz za polskie rodziny, „aby szły drogą wyznaczoną przez Stwórcę i wychowywały nowych ludzi plemię”. – Niech Matka Najświętsza, św. Jan Paweł II, kard. Stefan Wyszyński bł. Hanna Chrzanowska będą w tej modlitwie pośrednikami – zakończył kard. Nycz.

Po Eucharystii odbyła się procesja do kościółka Grobku oraz Wniebowzięcia Maryi. Na zakończenie uroczystości kard. Nycz wprowadził do kaplicy Miłosierdzia Bożego w kościele Świętej Rodziny relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, pielęgniarki, prekursorki domowej opieki nad chorymi i współpracowniczki abp. Karola Wojtyły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję