Reklama

Kraków: Ciacho za ciacho w Szpuncie

2018-12-06 11:24

Duszpasterstwo Akademickie "Beczka"

freedigitalphotos.net

„Ciacho za ciacho” to akcja organizowana przez grupę charytatywną „Szpunt” działającą przy Duszpasterstwie Akademickim Beczka w Krakowie. To całodniowy kiermasz książek i ciast, z którego całkowity dochód przekazywany jest na wybrany cel charytatywny. Kwesta jest przeprowadzania już od kilkunastu lat i przybiera coraz większych rozmiarów. Akcja organizowana jest dwa razy do roku – przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Najbliższa edycja odbędzie się w niedzielę 16 grudnia na krużgankach klasztoru oo. Dominikanów przy ul. Stolarskiej 12 w Krakowie.

„Ciacho za ciacho” ma kilkunastoletnią tradycję. Dzięki dotychczasowym edycjom udało się m.in.: zbudować studnię w Sudanie, zakupić rentgen dla szpitala w Ugandzie, zebrać środki na budowę szkoły w Kamerunie. W ostatnim roku udało się wesprzeć remont Szkoły w Iraku prowadzonej przez siostry dominikanki z zakonu pw. św. Katarzyny ze Sieny oraz budowę domu dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych na Bronowicach, prowadzonego przez Wspólnotę Chleb Życia. Dotychczasowe sukcesy zachęcają tylko do coraz większego zaangażowania naszego duszpasterstwa w tę piękną inicjatywę.

Dzięki wielkoduszności darczyńców w zeszłym roku udało się pobić rekord – w zimowej edycji zebraliśmy ponad 82 400 zł!

Dochód z akcji zostanie w całości przekazany na rzecz Fundacji Dobra Fabryka i będzie wykorzystany na zakup mleka terapeutycznego leczącego niedożywienie dla Ośrodka Dożywiania w Kongu.

Reklama

Biorąc pod uwagę działalność duszpasterstwa akademickiego Beczka, w którym całą organizacją zajmują się studenci oraz ojcowie dominikanie, skala wydarzenia jest imponująca. o akcji piszą ważne lokalne media, głownie katolickie. W ostatnich edycjach wspierały nas m.in.: Deon.pl, Stacja7, dominikanie.pl, Gość Niedzielny, Niedziela.

Zapraszamy do kontaktu:

adres e-mail: ciachozaciacho@gmail.com

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Ouellet: święcenia tzw. viri probati to decyzja wymagająca oddzielnego Synodu

2019-10-21 15:54

azr (KAI/Mediaset) / Watykan

Decyzja dotycząca ewentualnego wyświęcania na kapłanów tzw. viri probati to decyzja, która wymagałaby zwołania odrębnego zgromadzenia Synodu Biskupów Kościoła powszechnego - uważa kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Kanadyjski purpurat odniósł się do kwestii ewentualnego święcenia tzw. viri probati na antenie włoskiego programu informacyjnego "Stanze Vaticane". "Jeśli Kościół chce podążać w tym kierunku, należałoby zwołać zgromadzenie zwyczajne Synodu Biskupów dla Kościoła powszechnego, ponieważ nie jest to jedynie problem Amazonii, ale też Afryki, Australii, Oceanii, a także Europy" - stwierdził kard. Ouellet.

Podkreślił też, że nie jest to rozwiązanie sprzyjające misyjności Kościoła, lecz pesymistyczne, które należy gruntownie przemyśleć. "Dziś Kościół łaciński jest najbardziej misyjny właśnie poprzez siłę swego celibatu" - powiedział.

Kard. Ouellet krytycznie odniósł się też do przekonania, jakoby zniesienie celibatu mogło się przyczynić do rozwiązania problemu pedofilii. "Do olbrzymiej większości przypadków nadużyć dochodzi bowiem w rodzinach" - przypomniał.

Kard. Ouellet przypomniał, że rodzina jest powołaniem samym w sobie i że większość znanych mu żonatych kapłanów w Kościołach wschodnich zmaga się z trudnościami rodzinnymi. Podkreślił też, że decyzja co do święcenia tzw. viri probati musi być poprzedzona pogłębioną refleksją na temat możliwych alternatyw.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem