Reklama

Prezydent Andrzej Duda pogratulował twórcom „Zimnej Wojny” sukcesu

2018-12-16 13:23

za: wpolityce.pl

Materiały prasowe
Joanna Kulig najlepszą aktorką europejską. Kadr z filmu "Zimna wojna"

Europejskie Nagrody Filmowe za najlepszy film, dla najlepszego scenarzysty, reżysera, dla najlepszej aktorki i dla montażysty roku, powędrowały w nocy z soboty na niedzielę w Sewilii do twórców „Zimnej wojny” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego.

Prezydent Andrzej Duda pogratulował twórcom „Zimnej Wojny” sukcesu podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Film zdobył pięć statuetek, w tym m.in. dla najlepszego filmu, najlepszego scenarzysty i reżysera, które otrzymał Paweł Pawlikowski i dla najlepszej aktorki, którą otrzymała Joanna Kulig.

„Zimna wojna”, jeden z tegorocznych faworytów, mogła uzyskać łącznie sześć statuetek - łącznie z przyznaną wcześniej nagrodą dla Jarosława Kamińskiego jako montażysty roku. Paweł Pawlikowski wraz z ekipą, w tym producentkami filmu Ewą Puszczyńską i Tanyą Seghatchian, odebrał najważniejszą statuetkę - za najlepszy europejski film roku.

Reklama

Pawlikowski otrzymał także nagrody dla najlepszego reżysera i dla najlepszego scenarzysty.

Odebrał także statuetkę w imieniu Joanny Kulig, uznanej za najlepszą europejską aktorkę roku.

Prezydent Andrzej Duda pogratulował polskim filmowcom na Twitterze. „Wielkie GRATULACJE dla Pana Pawła Pawlikowskiego i Ekipy, w tym w szczególności Pani Joanny Kulig, za wspaniałe sukcesy w Sewilli! Trzymamy kciuki za Oskary i za Panią Joannę! BRAWO!” - napisał.

„Zimna wojna” to film o miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale też nie potrafią być razem. Okrzyknięty arcydziełem obraz twórcy nagrodzonego w 2014 r. za „Idę” Oscarem w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny i pięcioma nagrodami EFA to polski kandydat do Oscara, doceniony wcześniej m.in. nagrodą za reżyserię w Cannes oraz Złotymi Lwami na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Tagi:
film

Sumienie wobec zabijania najbardziej bezbronnych

2019-11-13 08:09

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 37

unplannedfilm.com

Film „Nieplanowane”, który wszedł do polskich kin, powinien obejrzeć każdy, kto chce poznać prawdę o zabijaniu nienarodzonych ludzi. Prawdę o tym, co mieści się w niewinnie brzmiącym słowie: aborcja. O aborcji mówi się i pisze bardzo wiele, ale to obco brzmiące słowo na pewno nie oddaje sedna sprawy. Termin „nieplanowane” jest bardziej wyrazisty. Sam przez się wskazuje na ważną okoliczność, że w ludzkiej przestrzeni bytowej pojawił się w pełni swej obecności ktoś, kto nie był zaplanowany. Wiemy, co niekiedy oznacza wizyta niezaplanowanego gościa – pewną niezręczność i dyskomfort. Pojawia się nowy człowiek, który staje się dla kogoś nieoczekiwanym kłopotem. Zaskoczeni najpierw stawiamy sobie pytanie: jak z tego wyjść? Często też pojawiają się inni ludzie, którzy wkraczają, by pomóc się z nim uporać.

Film „Nieplanowane” ukazuje ludzki dramat przez historię Abby Johnson, która jako dyrektor w klinice Planned Parenthood mogła z bliska doświadczać, czym jest aborcja i jakie ze sobą niesie konsekwencje. Mogła także naocznie prześledzić sam zabieg. W wyniku tych doświadczeń i związanych z nimi doznań zrezygnowała z bardzo intratnego stanowiska i przeszła na stronę obrońców życia. Film pokazuje też dramat tej kobiety, która sama dwukrotnie poddała się aborcji. W tle pozostają jednak 22 tys. zabitych nienarodzonych dzieci, na których aborcję podpisała zgodę. Rozterka jej sumienia bardzo wyraziście pokazuje siłę, która mimo wszystko jest obecna w sercach zwyczajnych ludzi. Człowiek, choć nie zawsze zna szczegóły sztuki zabijania nienarodzonych, ma jednak wyczucie moralne i wrażliwość odczuwania prawdziwej istoty wydarzeń. Jakże znaczące jest pytanie zadane w filmie dziewczynie chcącej dokonać aborcji: dlaczego na ekranie komputera nie pokażą ci zdjęcia twojego dziecka? Bo wtedy już nie chciałabyś go zabić! Celem kliniki jest jednak zabić, aby zarobić więcej pieniędzy. To jest wręcz przemysł aborcyjny, czyli przemysł zabijania. Ci przemysłowcy udający lekarzy chronią swój biznes i nie przebaczają zdrady, ataków. Mają najlepszych prawników, mogą każdego zniszczyć i doprowadzić do skazania. Ci ludzie nie wiedzą, co to przebaczenie.

W filmie pada jednak ważne zdanie: Bóg przebacza, bo jest Bogiem. To niezwykle istotne dla człowieka, który popełnia grzech. W Kościele katolickim w tle pojawia się sakrament spowiedzi i przebaczenia.

Chciałbym się podzielić refleksją, która pojawiła się przy tym filmie. Kodeks prawa kanonicznego z 1917 r. przewidywał, że kto przyjąłby urząd kata, zaciągałby tzw. nieprawidłowość do przyjęcia święceń kapłańskich, czyli nie mógłby być wyświęcony na księdza. Zauważmy – samo przyjęcie urzędu kata. I teraz pytanie o zawód kata. Czy ci, którzy zabijają nienarodzonych, nie są katami? Kto zabija, wchodzi w rolę Kaina, czyli kata. Pamiętam, że w 1956 r., w czasach PRL-u, gdy w Polsce wprowadzono możliwość tzw. przerywania ciąży, czyli zabijania nienarodzonych, byli ludzie, którzy mówili: ja takiemu katowi nie podam ręki. Znamienne, że obecnie w Polsce mamy taką postawę wobec... złodziei – im także „nie podajemy ręki”.

Kiedy piętnujemy zabijanie nienarodzonych, mówimy wiele o kobietach, które dokonują aborcji, mówimy o mężczyznach, którzy dają pieniądze na dokonywanie aborcji, mówimy także o personelu współpracującym przy wykonywaniu zabiegów, ale jakoś mało mówi się o fachowcach, którzy zabijają i dobrze przy tym zarabiają. Czy nie należałoby zapytać, dlaczego przyjęli urząd kata? Przecież fundamentalne prawo lekarskie, zwane przysięgą Hipokratesa, mówi: Po pierwsze – nie szkodzić. A zabijać?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe zdjęcie zakonnicy pochylającej się nad okaleczoną kobietą

2019-11-10 14:17

wpolityce.pl

„Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę…” - napisał na Twitterze Tomasz Łysiak, dziennikarz "Sieci", załączając zdjęcie siostry zakonnej pochylającej się nad okaleczoną kobietą

twitter.com/@TomaszLysiak

Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę… Nie wiem jak się nazywa ta Siostra. Nie wiem z jakiego kraju pochodzi. Chciałbym Jej Podziękować — czytamy we wpisie publicysty tygodnika „Sieci”.

Szybko okazało się, że uwieczniona na zdjęciu siostra zakonna to Polka ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. To s. Aneta (nie podaję nazwiska, bo nie wiem, czy by chciała), Polka, moja współsiostra, nazaretanka (Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu), od dłuższego czasu posługuje we Włoszech. — skomentowała wpis s. Agnieszka Wójt.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXII Mistrzostwa Polski Wyższych Seminariów Duchownych w Tenisie Stołowym w Częstochowie

2019-11-14 19:32

klerycy WSD w Częstochowie

XXII Mistrzostwa Polski Wyższych Seminariów Duchownych w Tenisie Stołowym w Częstochowie odbywały się 13 i 14 listopada w budynku seminarium w Częstochowie. Jak zwykle organizowali je częstochowscy klerycy. Znamy już wyniki. Czeka nas jeszcze koncert zespołu TGD.

klerycy częstochowskiego WSD
Drużyna częstochowskiego WSD

Faza drużynowa turnieju odbywała się 13. listopada.

Wyniki przedstawiają się następująco:

I miejsce - WSD Kielce

II miejsce - WSD Kalisz

III miejsce - WSD Częstochowa

IV miejsce - MWSD Wrocław

V miejsce - WSD Salwatornianie

Wszystkim zwycięzcom gratulujemy, a pozostałym dziękujemy za wspaniałą rywalizację!

Dzisiaj, 14 listopada, odbywały się rozgrywki indywidualne. Oto wyniki tej fazy rywalizacji:

1. Robert Borzyszkowski ( WSD Redemptoryści )

2. Grzegorz Chlewicki ( WSD Kielce )

3. Damian Kokocha ( WSD Salwatorianie )

4. Łukasz Cyrnek ( WSD Rzeszów )

5-6. Patryk Mazgaj ( WSD Paulini ), Tomasz Pytlarz ( WSD Kielce )

7-8. Zbigniew Wojtysek ( WSD Częstochowa ), Krzysztof Stolarczyk ( WSD Kielce )

Zobacz zdjęcia: XXII Mistrzostwa w tenisie stołowym

Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem