Reklama

Prymicje biskupie w kalwaryjskim sanktuarium

2019-02-11 16:16

o. Tarsycjusz Bukowski OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium

Fot. o. F. Salezy Nowak OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium

W niedzielę sumę w bazylice Matki Bożej Anielskiej sprawował nowy biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej - bp Janusz Mastalski. Na modlitwie zebrani byli zakonnicy, kapłani diecezjalni i wierni pielgrzymi kalwaryjscy.

Dostojnego gościa przywitała młodzież gromadząca się przy sanktuarium w grupach duszpasterskich. Następnie słowa powitania i wdzięczności w stronę ks. Biskupa skierował kustosz sanktuarium:

- W imieniu stróżów tego miejsca, ojców bernardynów, witam bardzo serdecznie u Matki Bożej Kalwaryjskiej, chociaż, jak rozmawialiśmy, to sanktuarium jest Ci bardzo dobrze znane, często tu przybywasz na modlitwę.

Nawiązując do osoby kard. Karola Wojtyły, kustosz zwrócił uwagę, że przybywał tu, kiedy trapiły go problemy.

Reklama

- Polecamy Ciebie Matce Bożej Kalwaryjskiej, żeby czuwała nad Tobą i Twoim posługiwaniem w Kościele krakowskim i Kościele powszechnym - zapewniał ojciec Konrad.

Biskup rozpoczął homilię od zwrócenia uwagi na liczne formy poszukiwania przez ludzi sensu życia:

- Współczesny świat obfituje w różnego rodzaju poradniki, które wskazują na sposoby osiągnięcia sukcesu. Trzeba jednak pamiętać, że te książkowe porady mogą ująć tylko część opisywanej rzeczywistości. Człowiek sam musi dokonać własnych wyborów życiowych.

Odwołując się do niedzielnej Ewangelii, zwracał uwagę, że Chrystus przyszedł do rybaków w ich prozie życia, rozczarowaniu i załamaniu. Jako Mistrz, Jezus daje do zrozumienia również dzisiejszym uczniom, że On jest drogą, prawdą i życiem.

Następnie biskup wskazał na trzy drogowskazy, jakie przekazuje Pan Jezus. Pierwszy - nie zniechęcać się.

- Jezus widząc zniechęcenie Piotra nakazuje mu powtórzyć czynność, która nie przyniosła żadnych efektów. (...) Jest to czytelne przesłanie - nie zniechęcaj się. W życiu każdego z nas pojawiają się różnego rodzaju rozgoryczenia nieskutecznością własnych działań. Trzeba wtedy, jak mówi Jezus, po raz kolejny spróbować - mówił. Zniechęcenie jest bardzo skutecznym narzędziem szatana. To on podpowiada: już nie dasz rady, tak musi być, nie jesteś w stanie przebaczyć, zapomnieć, coś przekroczyć, coś zlikwidować. Przychodzi myśl o rezygnacji z walki.

Biskup zachęcał, by w decyzjach, które są do podjęcia w najbliższym czasie kierować się zaufaniem do Boga i Jego Opatrzności.

- Piotr po sukcesie połowu zaczął przeżywać lęk. Wiele nie rozumiejąc, miał świadomość niezwykłości całego zdarzenia. I co wtedy usłyszał? Usłyszał słowa Jezusa: nie bój się. To także jasne przesłanie. Nie można się lękać znaków Bożej Opatrzności. Nie zawsze są one zapowiedzią rzeczy wspaniałych, sukcesów, czy zwycięstw. Nieraz są to znaki, które mają nas przygotować na trudne chwile - to zdaniem Księdza biskupa drugi drogowskaz Chrystusa, by nie lękać się, bo Mistrz jest obecny.

Kaznodzieja zachęcał, by w obliczu życiowych trudności nie pytać Boga - dlaczego mnie to spotkało - ale - co chcesz mi przez to powiedzieć - i w zwykłych życiowych sytuacjach odnajdywać Boże znaki.

- Jest jeszcze trzecie wskazanie, o którym mówi Chrystus. Piotr dowiaduje się o swojej przyszłości, bowiem Jezus informuje go: odtąd ludzi będziesz łowił. Jest to czytelny znak ukazujący perspektywę. Jak widać, Piotr nie zwleka z podjęciem tego zadania. I to jest trzecia podpowiedź: nie ociągaj się w odkryciu i realizacji swojego powołania.

Na zakończenie homilii biskup przywołał słowa papieża Franciszka:

- „Jak można w tym świecie odkryć swoje powołanie? Można je odkryć na wiele sposobów, ale Ewangelia mówi nam, że pierwszym wskaźnikiem jest radość spotkania z Jezusem”. Małżeństwo, życie konsekrowane, kapłaństwo, każde powołanie zaczyna się od spotkania z Jezusem, który daje nam radość i nową nadzieję - mówił. Wyjdźmy z tej bazyliki z taką świadomością - spotkałem Pana. A skoro spotkałem Pana, to nic mi nie grozi, bo On jest moją mocą. Moją radością, On jest moim Mistrzem. Wierzymy w to.

Przed błogosławieństwem bp Janusz Mastalski otrzymał z rąk kustosza kopię obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej, jako pamiątkę dzisiejszej uroczystości i zaproszenie do kalwaryjskiego sanktuarium.

Tagi:
Kalwaria Zebrzydowska bp Janusz Mastalski

Kalwaria Zebrzydowska: kard. Dziwisz uruchomił aplikację mobilną na dróżki

2019-06-24 09:08

md / Kalwaria Zebrzydowska (KAI)

Aplikacja mobilna „Nie ustawajcie w modlitwie” powstała w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej dla upamiętnienia 40. rocznicy pierwszej wizyty Jana Pawła II. Kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył w niedzielę Mszy św. z okazji jubileuszu.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

Aplikacja „Nie ustawajcie w modlitwie” ma być wsparciem w modlitwie pielgrzymów na kalwaryjskich dróżkach. Jak mówił kustosz sanktuarium o. Konrad Cholewa OFM, zawiera teksty nabożeństw, informacje o sanktuarium i historii poszczególnych kaplic, a także mapę dróżek. Jest przeznaczona dla pielgrzymów przybywających indywidualnie, rodzinnie oraz dla grup zorganizowanych. Od niedzieli można ją pobrać w sklepie Google Play lub za pomocą linka podanego na stronie internetowej sanktuarium kalwaryjskiego.

- Myślę, że będzie służyła przede wszystkim młodym ludziom - powiedział kard. Stanisław Dziwisz, który pobrał ją i uruchomił jako pierwszy podczas uroczystych obchodów 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej. Były one połączone z dziękczynieniem za 56 lat kapłaństwa jego osobistego sekretarza, który dziś obchodzi rocznicę przyjęcia tego sakramentu.

W homilii kard. Dziwisz przypomniał związki Karola Wojtyły z Kalwarią. Mówił, że od dzieciństwa wzrastał on w kręgu tej duchowości, a pielgrzymowanie do sanktuarium stało się jego „świętym nawykiem” i formowało jego duchową sylwetkę.

- Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii o zaparciu się siebie, o traceniu życia, o braniu krzyża i naśladowaniu naszego Mistrza i Pana, znalazły podatny grunt, padły na żyzną ziemię życia Karola Wojtyły – zauważył krakowski metropolita senior. - Umieranie dla siebie, by bez reszty służyć innym, stało się istotnym rysem osobowości świętego papieża, a dla nas ilustracją ważności słów Chrystusa, byśmy również i my byli gotowi tracić życie dla Niego i dla naszych braci i sióstr, których spotykamy na naszej drodze – dodał.

Wspominając pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do ojczyzny, kard. Dziwisz podkreślił, że nie mógł on nie przybyć do Kalwarii Zebrzydowskiej, z którą był duchowo i uczuciowo związany. - Czytając po latach przemówienie, jakie tu wygłosił do pielgrzymów, uderza nam prosty i bezpośredni styl wypowiedzianych przez Ojca Świętego słów. Tu przemówiło jego serce. Dał głębokie świadectwo o tym, czym była zawsze dla niego Kalwaria Zebrzydowska – opowiadał jego osobisty sekretarz.

Przypomniał również papieską prośbę o modlitwę za niego w tym świętym miejscu. - Mówił wtedy, a dzisiaj mówi do nas, zgromadzonych w tak bliskim jego sercu sanktuarium: „Nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie”.

- Przemawia do nas świętość Papieża z Wadowic, największego z kalwaryjskich pielgrzymów, który szedł za Chrystusem, naśladował Go i niósł swój krzyż związany z niezmordowaną służbą Kościołowi i światu, krzyż związany również z cierpieniem, jakie go nie ominęło – podkreślał kard. Dziwisz i podziękował za to, że w Kalwarii modlitwa za papieża trwała cały czas podczas jego pontyfikatu, a dziś zanoszona jest do Boga za jego wstawiennictwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów

2019-07-16 14:18

pab / Polańczyk (KAI)

Nad Jeziorem Solińskim rozpoczęła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów „Bieszczady dla Jezusa 2019”. Do czwartku ewangelizatorzy będą odbywać rekolekcje oraz przygotowywać się pod względem warsztatowym. Akcja ewangelizacyjna rozpocznie się w piątek.

wikipedia.org

– W naszej ekipie są ludzie z różnych środowisk i z różnych stron Polski. Rekolekcje to czas, żeby złapać wspólnotę ze sobą. To też warsztaty do akcji. Uczestnicy bardzo doceniają tan czas. Najpierw my się umacniamy, żeby później iść i przekazać to dalej – mówi w rozmowie z KAI ks. Mateusz Rutkowski, moderator Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej.

W akcji uczestniczy 70 osób dorosłych. Niektórzy przyjechali całymi rodzinami. Jedną z ewangelizatorek, która przyjechała kolejny już raz, jest Jadwiga Komenda. – Na przybliżanie się do Pana Boga nigdy nie jest za późno i nigdy nie można powiedzieć, że już jestem na tyle uformowany, że nie potrzebuję rekolekcji – mówi o przeżywanym obecnie czasie. – Ten czas pomaga budować wspólnotę i przygotować się do wyjścia do ludzi – dodaje.

– Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów mocno wpisała się w moje życie. Odczuwam pragnienie, żeby tu być. Nawet urlop podporządkowuję pod ewangelizację – opisuje.

Ks. Maciej Ziębiec, redemptorysta z Torunia. W pierwszej homilii wskazywał, że Chrystus stawia pytanie: „Po co tutaj jesteś, co chcesz zrobić z tym czasem?”.

W czwartek wieczorem w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku abp Józef Michalik będzie przewodniczył Mszy św. posłania dla ewangelizatorów. W piątek i sobotę zaplanowany jest specjalny performance na Zaporze Solińskiej.

W piątek wieczorem ulicami Polańczyka przejdzie Droga Krzyżowa, a w sobotę w tamtejszym amfiteatrze „Christo Dancing”, który poprowadzi DJ Cris. – Ma to być doświadczenie Kościoła, który nie jest w grobie, ale się bawi i potrafi to robić bez używek – zaznacza ks. Rutkowski.

W niedzielę natomiast na plaży odbędzie się festyn i koncert zespołu Bankruci.

Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów koordynuje Szkoła Nowej Ewangelizacji Św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej i Katolickie Stowarzyszenie „Unum”. Włączają się w nią inne ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie archidiecezji przemyskiej.

Bieszczadzkiemu spotkaniu patronuje metropolita przemyski abp Adam Szal.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem