Reklama

Czy ofiary wykorzystywania seksualnego są zobowiązane do zachowania sekretu?

2019-06-13 12:28

mp / Warszawa (KAI)

©icedmocha - stock.adobe.com

- Nowe motu proprio papieża Franciszka „Vos estis lux mundi” z 9 maja br. jest przełomowe w sprawie odejścia od nadmiernej dyskrecji dotyczącej kanonicznych postępowań. Zawiera on niezwykle istotną zasadę: „osobie składającej zawiadomienie nie można narzucać żadnego obowiązku milczenia w stosunku do treści tegoż zawiadomienia” – pisze ks. Jan Dohnalik, znany prawnik kościelny w swej ekspertyzie. Pełen jej tekst jest dostępny na stronach Centrum Ochrony Dziecka.

Jeśli zgodnie ze wskazaniami Kongregacji Nauki Wiary z 2011 roku fundamentalną zasadą działania Kościoła w sprawach dotyczących wykorzystania seksualnego małoletnich ma być dobro osób skrzywdzonych, trzeba koniecznie wziąć pod uwagę ich zranioną wrażliwość. Skoro według Kodeksu prawa kanonicznego przysięga jako „wezwanie imienia Bożego na świadka prawdy” (kan. 1199 § 1 KPK) to akt religijny, może być ona odebrana jako dodatkowy ciężar i wzbudzać poczucie winy w przypadku jakiegokolwiek naruszenia sekretu. Ponadto taka sakralna formuła może przypomnieć traumatyczne zobowiązania do milczenia nakazywane przez sprawców, którymi byli duchowni. Powinno się jej unikać także dlatego, że niejednokrotnie przysięga może być odczytana jako nakaz milczenia o zaistniałej krzywdzie, a nie o samym zeznaniu. Tymczasem w zamyśle prawodawcy celem tego zobowiązania nie jest „zasznurowanie ust” poszkodowanym, ale zachowanie dyskrecji postępowania, które z natury rzeczy dotyka danych wrażliwych.

Dlatego uważam, że praktyka sądów kościelnych automatycznego stosowania przysięgi o zachowaniu tajemnicy wymaga pilnej i gruntownej rewizji. W sprawach karnych, mając na uwadze konieczny szacunek dla osób skrzywdzonych przez nadużycia seksualne, zobowiązanie do składania takiej przysięgi jest po ludzku nie do obrony. Powinno się stosować w nich co najwyżej przyrzeczenie lub obietnicę zachowania sekretu (por. „Dignitas connubii”, art. 167 § 3) po jasnym wyjaśnieniu, że zobowiązanie dotyczy zachowania w dyskrecji treści pytań i odpowiedzi, a nie milczenia o fakcie, że osoba została skrzywdzona. Taka obietnica jest składana bez krucyfiksu, Biblii i religijnego słownictwa, a więc jest łatwiejsza do zaakceptowania i nie powoduje nowej traumy. Uroczystą formułę przysięgi należy pozostawić wyłącznie dla zobowiązania do mówienia prawdy, a również i ją stosować wyłącznie za zgodą osób zeznających, gdyż przysięga „dokonana pod przymusem jest nieważna” (kan. 1200).

Należy w tym miejscu przywołać nowe motu proprio papieża Franciszka „Vos estis lux mundi” z 9 maja 2019 roku. Artykuł 4. tego dokumentu jest przełomowy w sprawie odejścia od nadmiernej dyskrecji dotyczącej kanonicznych postępowań. Zawiera on niezwykle istotną zasadę: „osobie składającej zawiadomienie nie można narzucać żadnego obowiązku milczenia w stosunku do treści tegoż zawiadomienia” (VELM, art. 4 § 3). W tym kontekście trzeba podkreślić, że żądanie przysięgi o zachowaniu tajemnicy już na etapie zgłoszenia przestępstwa jest w świetle cytowanego przepisu po prostu niedozwolone. Ponadto w tym samym artykule motu proprio zostaje sformułowana inną ważna norma prawna: „fakt sporządzenia zawiadomienia nie stanowi naruszenia tajemnicy urzędowej” (VELM, art. 4 § 1). Oznacza to między innymi, że tajemnica obowiązująca w sądach kościelnych nie wyłącza z obowiązku informowania o przestępstwie, o jakim dowiedział się sędzia w czasie procesu małżeńskiego.

Reklama

Natomiast sekret papieski w sprawach najcięższych przestępstw („delicta graviora”) nadal obowiązuje. Normy „De gravioribus delictis” (2010), zawierają lakoniczny przepis: „sprawy tego rodzaju są objęte sekretem papieskim”(art. 30 par. 1). Jednak nowe motu proprio podkreśla w ostatnim artykule obowiązek stosowania norm kanonicznych bez uszczerbku dla prawa państwowego, szczególnie w zakresie obowiązku zawiadamiania o przestępstwie (por. VELM, art. 19). Jest to deklaracja spójna z dotychczasowymi wytycznymi i praktyką Kongregacji Nauki Wiary. W ich świetle sekret papieski nie stanowi przeszkody w informowaniu państwowych organów ścigania o zaistniałym przestępstwie.

Sekret papieski ma chronić dobre imię osób, których dotyczy postępowanie kanoniczne, daje także pewną gwarancję niezależności procesów kościelnych i ochrony dokumentów. Z drugiej strony stanowi przeszkodę zarówno w przekazaniu pełnej informacji skrzywdzonym, jak i w kształtowaniu przejrzystej postawy wobec społeczeństwa. Dlatego możliwość jego częściowego zniesienia lub przynajmniej złagodzenia w sprawach dotyczących seksualnego wykorzystania dzieci i młodzieży była przedmiotem debaty w czasie watykańskiego szczytu w lutym 2019 roku i nadal jest dyskutowana w odpowiedzialnych dykasteriach kurii rzymskiej.

Podsumowując: zarówno sekret papieski, jak i zobowiązanie procesowe do jego zachowania ma na celu ochronę postępowania oraz dobrego imienia osób w nie zaangażowanych. Podobnie jak w procedurach państwowych sekret ma służyć temu, by postępowanie było skuteczne, a stosowany w słusznych granicach pomaga także osobom pokrzywdzonym. Natomiast praktyka powszechnego zobowiązywania religijną przysięgą do zachowania tajemnicy, niekiedy stosowana bezrefleksyjnie w sprawach karnych, niesłusznie traktowana jako konieczna, mogła obciążać osoby skrzywdzone i pogłębić wrażenie, że Kościół chciał te sprawy zataić lub ukryć. Dlatego należy odstąpić w kościelnych procedurach karnych od przysięgi o zachowaniu tajemnicy, zobowiązując do niej – jeśli jest taka potrzeba – jedynie poprzez przyrzeczenie lub obietnicę. Trzeba także podkreślać, że sekret nie dotyczy mówienia o zaistniałym fakcie i doznanej krzywdzie, ale tego, co zostało powiedziane w ramach prowadzonego postępowania. Nowe motu proprio papieża Franciszka otwiera perspektywę większej transparencji postępowań – gdyż zakazuje zobowiązywania do tajemnicy zgłaszających przestępstwo i stanowi, że zgłoszenie takiego przestępstwa nie stanowi naruszenia sekretu urzędowego (por. VELM, art. 4).

Ks. Jan Dohnalik

*** Ks. Jan Dohnalik jest kapłanem archidiecezji krakowskiej, doktorem prawa kanonicznego, absolwentem Wydziału Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Obecnie pracuje jako kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego oraz Delegat Biskupa Polowego ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Jest stałym współpracownikiem działającego przy Akademii Ignatianum w Krakowie Centrum Ochrony Dziecka.

Tagi:
nadużycia seksualne

Francja: biskupi chcą poznać pełną prawdę o nadużyciach

2019-11-10 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Lourdes (KAI)

Obradujący w Lourdes francuscy biskupi zapoznali się z pierwszymi, jedynie wstępnymi wynikami badań niezależnej komisji ds. nadużyć seksualnych w Kościele. Jak zastrzegł przewodniczący komisji Jean-Marc Sauvé są to dane przede wszystkim statystyczne, które nie wyczerpują całej problematyki, lecz jednak rzucają już pewne światło na ten problem.

Graziako

Do tej pory zgłoszono 2,5 tys. przypadków. Z czego 87 procent doświadczyło nadużyć jako nieletni. 85 procent ofiar ma już dzisiaj ponad 50 lat, co oznacza, że do nadużyć doszło przede wszystkim przed ponad 30 laty. Potwierdzałoby skuteczność zdecydowanych środków ochronnych podjętych przez Kościół we Francji w 2000 r. Niemal wszyscy (98 procent) sprawcy to mężczyźni. Również wśród ofiar większość, 61 procent, jest płci męskiej. Jak podkreśla Jean-Marc Sauvé, biskupi chcą poznać pełną prawdę o tych tragicznych wydarzeniach.

- Myślę, że słuchano mnie bardzo uważnie, w auli czuć było wielkie napięcie. Liczne pytania, z którymi się do mnie zwrócono, świadczą o wielkim zainteresowaniu biskupów, którym zależy na tej sprawie – powiedział Radiu Watykańskiemu Jean-Marc Sauvé. – Chcą dogłębnego i ostatecznego wyjaśnienia tego, co się wydarzyło. Nie chcą zatrzymać się na samych liczbach. Nie wystarczy policzyć liczbę zgłoszeń, świadectw, nie wystarczy przeszukać archiwa. Trzeba zrozumieć, jak się to mogło stać. W tym celu musimy przesłuchać najstarszych żyjących jeszcze biskupów emerytów, wikariuszy generalnych, którzy znają realia Kościoła katolickiego. Ale chcemy też rozmawiać z ludźmi, którzy w tamtej epoce byli młodzi, małoletni, aby dowiedzieć się, co się działo w tych środowiskach, w których doszło do nadużyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah zauważa, że istnieje duży kryzys w Kościele, który jest kryzysem wiary

2019-11-14 14:04

episkopat.news

Trzeba trzymać się mocno doktryny, wielowiekowego nauczania Kościoła, które jest niezmienne. Nie ma zbawienia, ocalenia, jeśli człowiek nie trzyma się mocno Objawienia i doktryny. Kościół nie ma przyszłości, jeśli nie będzie się modlił. Żaden człowiek nie ma przyszłości jeśli się nie modli.

episkopat.news

Chciałbym wam powtórzyć to samo: trzymajcie się mocno nauczania Kościoła i módlcie się – powiedział kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, podczas konferencji prasowej na temat książki „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli”, która odbyła się 14 listopada w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Kard. Sarah zauważył, że istnieje duży kryzys w Kościele, który jest kryzysem wiary: „Utrata wiary, utrata wiary w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii – to powoduje dzisiaj ten ogromny kryzys”.

Kard. Sarah przyznał, że pisanie książki zajęło mu dwa lata. Konsultował się w tym czasie z wieloma biskupami, prezbiterami i świeckimi. „Ta książka opisuje wiele negatywnych zjawisk, ale jednocześnie z nadzieją. To tak jak w Wielki Piątek – Chrystus umarł, wszystko się skończyło i rozpadło. Wydaje mi się, że dziś znajdujemy się w podobnej sytuacji, jak apostołowie w Wielki Piątek. My dzisiaj zdradzamy Jezusa tak jak Judasz. Ale jednocześnie znajdujemy się w czasie uczniów udających się do Emaus – jesteśmy zrozpaczeni, ale w naszej rozpaczy i zamęcie przychodzi do nas Chrystus. I przeprowadza nas przez nie objaśniając swoją historię. To jest lectio divina. A podróż kończy się przy świętym stole, Eucharystii” – wyjaśnił kard. Sarah.

Bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, podziękował za obecność księdza Kardynała i za publikacje, które możemy czytać w języku polskim „Każdy jest pod wrażeniem słowa, które w tej książce jest zawarte, ukazujące sprawy najważniejsze w życiu Kościoła, w życiu człowieka” – powiedział.

„Ta książka i poprzednie, które ukazały się w naszym wydawnictwie, dają nam szansę, aby ta łódź naszej wiary została uratowana, aby Pan Bóg przeprowadził nas przez te trudne tematy, które znajdujemy w książce i których doświadczamy w życiu” – zauważyła s. Stefania G. Korbuszewska CSL, dyrektor Wydawnictwa Sióstr Loretanek, w którym ukazało się polskie wydanie książki kard. Saraha.

Kard. Robert Sarah przebywa w Polsce na zaproszenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Forum Szkół Katolickich.

Ks. Mariusz Boguszewski, dyrektor biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w Warszawie, przedstawił projekt budowy kościoła w Oura, w Gwinei, skąd pochodzi kard. Sarah. Poprosił również Polaków o wsparcie tego dzieła, które można wesprzeć na stronie internetowej polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie: www.pkwp.org.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem