Reklama

Kraków: ochrona młodzieży podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę

2019-06-13 18:34

md / Kraków (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Organizatorzy Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę wyznaczyli osobę zaufania, która ma czuwać nad bezpieczeństwem młodych pątników. Zostały opracowane także zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej podczas trwania pielgrzymki.

Osobą zaufania został delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w Archidiecezji Krakowskiej ks. Marcin Cholewa. Można do niego zgłaszać lub konsultować sytuacje, w których mogło dojść do przekroczenia granic intymności.

Dla uczestników Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zostały opracowane ponadto „Zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej”. Organizatorzy zalecają w nich, by w kontaktach z młodzieżą pochodzącą z różnych stron świata, która pielgrzymuje na Jasną Górę z krakowianami, zachować „ostrożność i wyrozumienie szczególnie w sferze prywatności”. Zwracają uwagę na to, że różnice kulturowe mogą sprawiać, że niektóre elementy kultury Małopolski będą dla innych „obce lub też odczuwane jako dziwne i odrzucające”.

Dokument przypomina, że osoby posługujące podczas pielgrzymki (kapłani, osoby zakonne, służby) winny traktować każdą osobę z respektem i szacunkiem, chroniąc jej godność. „Zwracając się do powierzonej młodzieży, należy unikać takich zachowań, które będą odbierane przez nich jako poniżanie, dokuczanie, wykluczanie, odrzucanie, dyskryminację lub pogardliwe traktowanie” – czytamy w „Zasadach”.

Reklama

„Nie należy przebywać z osobą małoletnią sam na sam w pomieszczeniach niedostępnych dla innych. Nie można częstować małoletnich papierosami, alkoholem lub też innymi używkami, jak również nie można się zgadzać na używanie ich przez osoby małoletnie” – głosi dokument.

Zwraca się w nim uwagę również na to, by rozmowy na temat płciowości podejmować z „największą delikatnością”, wystrzegać się żartów o podtekście seksualnym, a także komplementowania wyglądu uczestników pielgrzymki. Autorzy dokumentu zalecają także, by w kontaktach z młodzieżą zwracać uwagę na wrażliwość osoby małoletniej, a nie na swoje przyzwyczajenia i nawyki w traktowaniu drugiej osoby. „W sytuacji zabaw, gier itp. należy strzec się wszelkiego przekraczania granic intymności fizycznej i emocjonalnej” – podkreślają.

Dokument opisuje również prawo młodzieży do prywatności, zwłaszcza w miejscach noclegowych, w natryskach czy toaletach. Wszystkie te miejsca powinny być sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa młodych. „W tych miejscach nie wolno wykonywać żadnych zdjęć i należy zadbać, by zdjęć nie robili sobie nawzajem młodzi” – czytamy. Również fotografowanie osób małoletnich i upublicznianie ich zdjęć powinno odbywać się wyłącznie za ich zgodą.

Miejsca noclegowe osób małoletnich, toalety i natryski w miejscach zbiorowego przebywania powinny być oddzielne dla obu płci i bezpieczne, czyli takie, aby nie dochodziło w nich do przemocy rówieśniczej. Jak głoszą „Zasady”, osoby dorosłe – z wyjątkiem rodzin - nie powinny spać same w pokoju z osobami małoletnimi, a posługujący na pielgrzymce winni „zachować powściągliwość w ubiorze”.

„Zasady” precyzują ponadto sytuacje wyjątkowe, kiedy to młoda osoba potrzebuje rozmowy indywidualnej z posługującymi na pielgrzymce kapłanami czy siostrami zakonnymi. Takiej rozmowy nie powinno się przeprowadzać w miejscu izolowanym ani jej przedłużać. „W sytuacji spowiedzi poza kościołem czy kaplicą należy zagwarantować osobie młodej intymność sakramentu, a jednocześnie wykluczyć miejsce izolowane i niedostępne dla innych” – czytamy.

Autorzy uczulają również na ewentualne konflikty w grupie, które mogą prowadzić do wykluczenia i agresji wobec jej członków, a także na pomoc osobom niepełnosprawnym, które należy otaczać troską, ale nie wyręczać ich w czynnościach osobistych.

„Zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej” oraz dane kontaktowe do Osoby Zaufania zostały opublikowane na stronie internetowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Tagi:
Jasna Góra Kraków pielgrzymki nadużycia seksualne

Poszukiwacze złotych muszli

2019-11-05 13:08

Renata Czerwińska
Edycja toruńska 45/2019, str. 6

Można je zobaczyć przy zamku krzyżackim w Brodnicy, przy małym, XIV-wiecznym kościele w Kaszczorku, przy malowniczej gotyckiej świątyni pw. św. Jakuba w Toruniu. Złote muszle na niebieskim tle wskazują szlak, którym można powędrować daleko, aż do samej Hiszpanii. Tam właśnie, do katedry pw. św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela, od tysiąca lat zmierzają pielgrzymi z całego świata

Renata Czerwińska
Czas konferencji to także dzielenie się doświadczeniem

Uczestnicy międzynarodowej konferencji „Camino de Santiago – nowe szanse, stare wyzwania. Chrześcijański sens pielgrzymowania w historii, sztuce i teologii”, która 19 października odbyła się na Wydziale Teologicznym UMK i w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu, zostali zaproszeni do niezwykłej przygody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Nycz o ogólnopolskich inicjatywach przed beatyfikacją kard. Wyszyńskiego

2019-11-18 19:18

rl / Częstochowa (KAI)

Listy pasterskie, materiały duszpasterskie oraz inicjatywy diecezjalne - to główne elementy ogólnopolskiego przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która 7 czerwca odbędzie się w Warszawie. Obradujący na Jasnej Górze polscy biskupi zatwierdzili najważniejsze elementy tych przygotowań. Jak podkreślił w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz, treścią przygotowań powinna być nie tylko sama postać wielkiego Prymasa Tysiąclecia, ale przede wszystkim jego duchowość, która może stanowić wzór dla każdego.

http://archidiecezja.warszawa.pl

W rozmowie z KAI metropolita warszawski podkreślił, że przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia muszą mieć charakter ogólnopolski. „Kard. Stefan Wyszyński był Prymasem całej Polski, choć oczywiście z niektórymi diecezjami związany był nieco bardziej. Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób dotrzeć do wiernych, by przybliżyć postać kard. Wyszyńskiego w Polsce, ale w pewnym sensie także dzięki mediom za granicami Polski” - powiedział kard. Nycz.

Hierarcha poinformował, że Konferencja Episkopatu Polski przygotuje dwa listy pasterskie poświęcone postaci Prymasa Tysiąclecia. Pierwszy z nich opublikowany zostanie na początku Wielkiego Postu, drugi zaś pod koniec maja, tuż przed uroczystością beatyfikacyjną.

Drugim elementem przygotowania będą materiały opracowywane przez Archidiecezję Warszawską. Są to m.in. konspekty katechez dla różnego rodzaju szkół. Trafią one do wszystkich polskich diecezji. W tę inicjatywę włączają się również tygodniki katolickie, które opracowały na przykład materiał na dziecięce roraty.

Każda diecezja w Polsce opracuje też własny plan duchowego przygotowania do beatyfikacji, po to, „żeby zwrócić uwagę na drogę do świętości kard. Wyszyńskiego i Boga działającego w życiu Księdza Prymasa” - powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że niemal każda diecezja w Polsce ma takie miejsce, gdzie Prymas przez 33 lata swojego posługiwania był przynajmniej raz. „Chodzi o to, żeby w oparciu o takie miejsca budować narrację przygotowania i dziękczynienia wszędzie tam, gdzie Ksiądz Prymas postawił swoją stopę” - podkreślił metropolita warszawski.

Jako przykład podał dekanat warecki w archidiecezji krakowskiej. Na cmentarzu we Wrociszewie jest pochowany ojciec Prymasa Wyszyńskiego, bo tam w ostatnich latach swojego życia był organistą i tam chciał być pochowany. Kapłani z tego i okolicznych dekanatu będą wykorzystywać ten fakt przy okazji beatyfikacji.

Kad. Nycz dodał, że samo przygotowanie do beatyfikacji należy w pewien sposób wyważyć, bowiem łatwiej jest mówić o Prymasie jako mężu stanu, interreksie - robią to historycy. Natomiast zdaniem metropolity warszawskiego, nie mniej ważne jest to, co powie katecheta o duchowej misji, duchowej roli, duchowości Księdza Prymasa.

„Jak patrzy się na kalendarz pracy Prymasa Wyszyńskiego to jest on pomieszany: godziny modlitwy i godziny ciężkiej, systematycznej pracy, ważnych spotkań. Gdyby nie te godziny modlitwy, Prymas nie miał prawa udźwignąć tego wszystkiego, co dźwigał na swych brakach" - wyznał kard. Nycz.

Jego zdaniem, o tym elemencie duchowym trzeba mówić częściej, dlatego że jest to ważniejsze, choć równocześnie trudniejsze do pokazania. „Trzeba pokazywać drogę do świętości, bo w tym przede wszystkim możemy naśladować Prymasa Tysiąclecia” - podsumował kard. Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem