Reklama

Kraków: rocznica święceń kapłańskich kard. Dziwisza, bp. Zająca i bp. Rakoczego

2019-06-22 13:02

md / Kraków (KAI)

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Ostatni etap naszego życia i pracy kapłańskiej przeżywamy w blaskach świętości Jana Pawła II – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył w katedrze na Wawelu Mszy św. w przeddzień 56. rocznicy święceń kapłańskich. Przyjął je z rąk bp. Karola Wojtyły 23 czerwca 1963 r.

- Nasza kapłańska posługa została niepodzielnie związana ze św. Janem Pawłem II – mówił w homilii dawny sekretarz osobisty papieża Polaka. Przypomniał, że to on był ich pierwszym biskupem, z którym współpracowali przez pierwszych piętnaście lat kapłaństwa, a dojrzałe lata ich posługi zbiegły się z jego długim pontyfikatem.

- Ostatni etap naszego życia i pracy kapłańskiej przeżywamy w blaskach świętości Jana Pawła II. Nigdy nie rozstaliśmy się z nim i nie rozstaniemy, mamy w nim bowiem tak bardzo bliskiego orędownika naszych spraw u Bożego tronu – mówił hierarcha.

Kardynał podkreślał, że Jan Paweł II służył Kościołowi oraz światu za życia i służy teraz jako święty. - Mijające lata oddalają nas od jego odejścia do domu Ojca, a przecież cały czas jest on obecny w wierze i świadomości współczesnego Kościoła. Ze skarbca jego nauczania wydobywamy wskazania, pomagające nam stawiać czoło nowym wyzwaniom – dodał. Zaznaczył także, że to Jan Paweł II zachęcał, by zawsze zaczynać od Chrystusa, mobilizował do życia wiarą oraz uczył zawierzenia miłosiernemu Bogu.

Reklama

- Kościół potrzebuje kapłańskiej posługi. Potrzebuje kapłanów według Bożego Serca. Niech nas nie zniechęca krytyka, czasem słuszna, czasem niesłuszna. Wsłuchujemy się w nią, czasem nas ona boli, ale nie możemy na tym poprzestać. Możemy i powinniśmy nadal bezinteresownie służyć i dotrzymać słowa, jakie złożyliśmy w dniu święceń – podkreślał kaznodzieja.

Wezwał ponadto do modlitwy o nowe i dobre powołania kapłańskie.

Wśród księży, którym 23 czerwca 1963 roku w katedrze na Wawelu udzielił święceń bp Karol Wojtyła, są, oprócz kard. Stanisława Dziwisza i biskupów Jana Zająca i Tadeusza Rakoczego, byli m.in. nieżyjący już proboszcz wawelski ks. Janusz Bielański oraz rektor UPJPII i kanclerz krakowskiej kurii ks. Jan Maciej Dyduch.

Tagi:
Kraków kard. Stanisław Dziwisz

Reklama

Kard. Dziwisz w Sarajewie: Jesteśmy odpowiedzialni za oblicze Kościoła

2019-09-15 14:04

md / Sarajewo (KAI)

Jesteśmy odpowiedzialni za oblicze Kościoła, by jaśniało ono blaskiem świętości, miłości i dobra – mówił w Sarajewie kard. Stanisław Dziwisz. Krakowski metropolita senior przewodniczył Mszy św. w 130. rocznicę konsekracji tamtejszej katedry pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Archidiecezja Krakowska

W homilii wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II przypomniał, że „pasterz z rodu Słowian poszerzał przestrzeń swego serca, aby znalazły w nim miejsce wszystkie, narody, kultury i języki”. - Doświadczałem, jak w jego sercu znalazło szczególne miejsce Sarajewo oraz cała Bośnia i Hercegowina w trudnych, tragicznych latach kończącego się dwudziestego wieku. Możemy powiedzieć, że długi pontyfikat świętego Jana Pawła II został również naznaczony cierpieniem waszego miasta i jego mieszkańców w czasie krwawego zbrojnego konfliktu na Bałkanach – mówił do zgromadzonych w katedrze.

Kard. Dziwisz wyznał, że papież głęboko przeżywał to, co działo się na Bałkanach. - Świadomość ogromu zła i łączącego się z nim cierpienia nie dawała spokoju Ojcu Świętemu. Stąd jego nieustanne wołanie o pokój na waszej ziemi. Stąd jego modlitwa o pokój, w którą angażował cały Kościół – wspominał hierarcha. Dodał, że papież pragnął przybyć do Sarajewa, a także do Belgradu i Zagrzebia, „aby na miejscu przemawiać do ludzkich sumień i z ciepiącymi błagać o pokój Dawcę i Księcia Pokoju – Jezusa Chrystusa”.

Krakowski arcybiskup senior przypomniał, że ten zamiar się nie powiódł, choć wszystko było przygotowane do podróży. - Ale Jan Paweł II się nie poddał. Chciał wysłać mocny sygnał do całego świata, że jest z Sarajewem. Tak więc jego fizyczna nieobecność tutaj stała się szczególną formą duchowej obecności, pamięci i solidarności – opowiadał dawny sekretarz świętego papieża. Przywołał on Mszę św., którą 8 września 1994 r., w tym samym dniu, w którym miał stanąć w sarajewskiej katedrze, papież odprawił na dziedzińcu w Castel Gandolfo wraz z kardynałami i biskupami. Odczytał wtedy po chorwacku homilię, która miał wygłosić w Sarajewie i była ona wielkim wołaniem o pokój w oparciu o modlitwę Ojcze nasz. Kard. Dziwisz podkreślał, że pragnienie Jana Pawła II spełniło się dopiero trzy lata później, 12 i 13 kwietnia 1997 roku. - Ja również noszę w sercu wspomnienie tej krótkiej, ale niezwykłej wizyty Następcy św. Piotra w umęczonym mieście. Jego obecność, jego wypowiedziane tu słowa stały się znakiem nadziei na lepszą przyszłość, na czas odbudowy tego, co zostało zniszczone – mówił.

- Wierzymy głęboko, że Jezus Chrystus cały czas jest obecny w naszych dziejach. On towarzyszy nam na naszych osobistych i zbiorowych drogach prowadzących do wieczności. Nie jesteśmy sami. Jesteśmy w ręku kochającego nas Boga – głosił hierarcha.

- Trzymajmy się Kościoła, który jest wspólnotą uczennic i uczniów Chrystusa – zaapelował, dodając, że do wieczności „nie zmierzamy sami”, ale „we wspólnocie wiary, nadziei i miłością, a tą wspólnota jest właśnie Kościół”. - Wiemy, że jest on często w dzisiejszych czasach krytykowany, kontestowany, ale przecież jest nieodzowny również w dzisiejszym świecie, bo jest kustoszem słowa Bożego i świętych sakramentów. Nie ma Chrystusa bez Kościoła, i nie ma Kościoła bez Chrystusa. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za oblicze Kościoła, by jaśniało ono blaskiem świętości, miłości i dobra – zaznaczył kard. Dziwisz.

Na koniec, odwołując się do wezwania katedry w Sarajewie, podkreślił, że miasto to „potrzebuje Serca Chrystusa, by w Nim odczytywać i rozumieć swoje trudne dzieje, by nie tracić nadziei, by być miastem pojednania i pokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: nowy biskup pomocniczy kijowsko-żytomierski

2019-09-18 13:54

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował dotychczasowego kanclerza diecezji kijowsko-żytomierskiej, 40-letniego ks. Aleksandra Jazłowieckiego biskupem pomocniczym tej diecezji, przydzielając mu jednocześnie stolicę tytularną Tulana.

programkatolicki.org

Biskup nominat urodził się 2 marca 1979 roku w Szarogrodzie w obwodzie winnickim, na wschodnim Podolu.

Przygotowywał się do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim. 26 czerwca 2004 roku przyjął święcenia kapłańskie i został włączony do prezbiterium diecezji Kamieniecko-Podolskiej. W latach 2004-2006 był wikariuszem w Murafie, a jednocześnie pracował jako formator w Wyższym Seminarium Duchownym w Gródku Podolskim.

W latach 2006-2013 ks. Jazłowiecki studiował na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, uzyskując doktorat z prawa kanonicznego. Następnie był wicerektorem i ekonomem Wyższego Seminarium Duchownego p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim, zaś w 2014 roku został jego rektorem. W roku 2018 został kanclerzem diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Moja nominacja to wyraz ogromnego zaufania Ojca Świętego do mnie – powiedział biskup-nominat Aleksander Jazłowiecki w rozmowie z ukraińskim portalem katolickim "Credo". Franciszek mianował go 18 września biskupem pomocniczym diecezji kijowsko-żytomierskiej, której ordynariuszem jest bp Witalij Krywicki. Biskup-nominat jest drugim pod względem wieku najmłodszym hierarchą Kościoła katolickiego.

O swym mianowaniu nominacji nominat dowiedział się dwa tygodnie temu. "Rozumiem, że jest to ogromna odpowiedzialność i duże wyzwanie, dlatego pojechałem do sióstr karmelitanek, które posługują w Kijowie, by spędzić tam dzień w ciszy i skupieniu, po czym wyraziłem zgodę. Pomogło mi także wsparcie i słowo mojego ojca duchownego, który zna mnie, szczególnie moje ludzkie słabości. W najbliższym czasie pojadę na parę dni na ćwiczenia duchowne w ciszy do klasztoru Wspólnoty Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, (zawierzanek) w Częstochowie" – powiedział biskup-nominat. Jednocześnie poprosił krewnych, przyjaciół, bliskich i wszystkich wiernych Kościoła katolickiego o modlitwę w jego intencji. "Bardzo liczę na wsparcie moich świętych patronów, zwłaszcza Tomasza More'a i dusz w Czyśćcu cierpiących" – oświadczył rozmówca agencji "Credo".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Sunningwell International Polska wydzierżawił hutę

2019-09-20 16:02

www.hutaczestochowa.pl

19 września Sunningwell International Polska wydzierżawił ISD Hutę Częstochowa. Przejmuje wszystkich jej pracowników i w ciągu miesiąca ma wznowić produkcję.

www.hutaczestochowa.pl

Notarialną umowę dzierżawy częstochowskiej huty popisali syndyk ISD Huty Częstochowa Sp. z o. o. w upadłości i spółka Sunningwell International Polska. Okres dzierżawy obejmuje 12 miesięcy i ma poprzedzać sprzedaż huty.

Najpilniejszym zadaniem jest wznowienie produkcji w hucie, która faktycznie nie pracuje od maja. Przed tygodniem przedstawiciel Sunningwell International Polska podczas spotkania z załogą zapowiadał, że jest już gotowy harmonogram związanych z tym działań. W najbliższych dniach do pracy powinni wrócić hutnicy przebywający na tzw. postojowym, żeby uczestniczyć w przygotowaniach do rozruchu. Trzeba też kupić złom i niezbędne surowce oraz dokonać przeglądu urządzeń i instalacji. Stalownia ma wznowić produkcję do 10 października, a po kilku dniach ruszy także walcownia blach grubych.

Dzierżawca przejmuje całą załogę ISD Huty Częstochowa zgodnie z art. 231 Kodeksu pracy, czyli z zachowaniem dotychczasowych warunków zatrudnienia. Zostały już o tym poinformowane hutnicze organizacje związkowe. Każdy z pracowników otrzyma dokument z informacjami dotyczącymi przejścia do nowego pracodawcy.

W dniu podpisania umowy dzierżawy ISD Huta Częstochowa zatrudniała 1185 pracowników.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wynagrodzenia za okres od 1 sierpnia do 3 września zostaną wypłacone hutnikom m.in. z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Stosowny wniosek z huty wraz z pełną dokumentacją trafił do Funduszu i obecnie jest przez niego weryfikowany. Trwają również intensywne działania, aby załoga huty jak najszybciej otrzymała resztę wynagrodzeń za ten okres. Jak informują przedstawiciele związków zawodowych, na temat trybu wypłaty będą rozmawiać podczas umówionego na poniedziałek spotkania z syndykiem. Natomiast wynagrodzenia za okres od 4 do 19 września, gdy pracodawcą był syndyk, są już naliczane i zostaną wypłacone hutnikom do końca września.

W poniedziałek 23 września do huty mają przyjechać przedstawiciele kierownictwa Sunningwell International Polska. Poinformują oficjalnie o szczegółach swoich planów wobec przedsiębiorstwa i najbliższych działaniach.

Sunningwell International Polska to firma z siedzibą w Warszawie, która specjalizuje się w finansowaniu transakcji handlowych oraz zapewnieniu polskim przedsiębiorcom wsparcia kapitałowego dla ich rozwoju, a także udziału w międzynarodowym obrocie gospodarczym, szczególnie dla firm z branży surowców naturalnych, chemicznej oraz maszyn i urządzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem