Reklama

Składasz wniosek o „500+”? Uważaj na internetowych oszustów

2019-06-29 09:47

Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

Fotolia

Czekacie na 500+ na pierwsze dziecko? Postawcie na wygodę i oszczędność czasu – złóżcie wniosek przez Internet. Nie korzystajcie z pośredników, nie dajcie się naciągnąć oszustom. Poradzicie sobie sami.

Już od poniedziałku (1 lipca) rodzice mogą składać wnioski w programie „Rodzina 500 plus” na nowych zasadach. Świadczenie, niezależnie od dochodów rodziny, będzie przysługiwać na wszystkie dzieci do 18. roku życia, czyli także na pierwsze dziecko. Dzięki zmianom ze świadczenia skorzysta ok. 6,8 mln osób. To prawie dwa razy więcej, niż do tej pory

Od tego roku rodzice nie muszą już dokumentować swojej sytuacji finansowej. Dzięki temu elektroniczny formularz jest prostszy i krótszy.

Umiesz sam

Reklama

Aby uzyskać prawo do świadczenia 500+ na nowych zasadach dla dziecka, na które obecnie nie pobieracie tego świadczenia, powinniście złożyć wniosek od 1 lipca do 30 września. To gwarancja tego, że pieniądze zostaną Wam wypłacone z wyrównaniem od lipca. Jeśli złożycie wniosek po 30 września – świadczenie będzie Wam przysługiwać od miesiąca, w którym złożycie wniosek.

Wypełniając wniosek, pamiętajcie o podaniu adresu e-mail. Dzięki temu szybko dotrze do Was informacja potwierdzająca przyznanie świadczenia. Jeśli nie macie poczty elektronicznej – taką informację będziecie mogli odebrać w urzędzie.

- Wniosek przez Internet to najszybszy i najprostszy sposób zawnioskowania o świadczenie. Im szybciej to zrobimy, tym szybciej pieniądze wpłyną na nasze konto – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Rodzice, którzy chcą załatwić tę sprawę online mają trzy możliwości - wszystkie bezpieczne i pewne. Pierwsza to prowadzony przez Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej portal Empatia. Druga – wysłanie wniosku przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), trzecia - skorzystanie z bankowości elektronicznej. Nie warto korzystać z pośredników, którzy obiecują pomoc. Poradzicie sobie Państwo sami – podkreśla szef MC.

Wybierając pierwszą i drugą możliwości, czyli wysłanie wniosku za pośrednictwem portalu Empatia lub PUE ZUS – zacznij od założenia Profilu Zaufanego. W większości przypadków trwa to kilka minut. Nic za to nie zapłacisz.

Niezbędnik rodzica

Profil Zaufany powinien mieć każdy rodzic. Po co? Bo się przyda jeszcze nie raz - dzięki niemu zgłosisz np. narodziny dziecka, zawnioskujesz o dowód osobisty dla siebie (ale i dla dzieci), zalogujesz się do Internetowego Konta Pacjenta… a wszystko to bez wizyty w urzędzie, przez Internet i za darmo.

Jak go założyć? Oczywiście przez Internet - na stronie www.pz.gov.pl

Działając przez Internet musicie pamiętać o najważniejszym – o bezpieczeństwie. Profil Zaufany Wam je gwarantuje, ale szukając informacji o świadczeniu powinniście być czujni. Chętnych do złożenia wniosku możliwie najszybciej będzie bardzo wielu. To zrozumiałe – każdy chce skorzystać z przysługującego mu prawa. Wszystkiego tego typu masowe akcje to też niestety czas żniw dla internetowych przestępców, którzy polują nie tylko na nasze pieniądze, ale i dane.

Dlatego przeczytajcie i stosujcie nasze rady – przydadzą się teraz i w przyszłości.

- Jeśli składamy wniosek przez Internet, korzystajmy tylko z zaufanych i oficjalnych stron internetowych, czyli portalu Empatia, PUE ZUS lub z portalu swojego banku - tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Upewniajmy się, że połączenie jest objęte szyfrowaniem. Jak to zrobić? Zwracajmy uwagę na to, czy w pasku adresu jest zielona kłódka i napis https:// Ignorujmy maile i komunikaty, które nakłaniają nas do szybkiego działania, oferują natychmiastową pomoc w złożeniu wniosku - taki typ wiadomości zwykle okazuje się oszustwem. Nie klikajmy w podejrzane linki, nie otwierajmy załączników, na które nie czekaliśmy – dodaje szef MC.

Bezpieczeństwo w 10 krokach

To nie wszystkie rady ministra cyfryzacji. Oto kolejne:

1. Wypełniając wniosek w programie „Rodzina 500+”, zwróć uwagę z jakich stron korzystasz. Wybieraj tylko zaufane strony – np. serwis transakcyjny swojego banku, oficjalną stronę Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, serwis Emp@tia, rządową stronę GOV.pl.

2. Uważaj na strony, do których zostałeś odesłany, np. poprzez wyszukiwarkę internetową, portal społecznościowy lub tablicę ogłoszeń. To tam często podsuwane są strony, które będą chciały wyłudzić Twoje dane.

3. Pamiętaj, że złożenie wniosku w programie „Rodzina 500+” jest bezpłatne. Nie korzystaj więc z usług odpłatnie oferujących pomoc. Bądź wyczulony na prośby o przelew weryfikujący tożsamość. Jeżeli robisz to przez serwis transakcyjny uważnie sprawdzaj autoryzowane operacje.

4. Zawsze korzystaj z zaufanego komputera. Najlepiej, aby był to komputer, który należy do Ciebie i nikt poza Tobą nie ma do niego dostępu.

5. Komputery w miejscach publicznych – np. w kafejkach internetowych lub udostępniane w bibliotekach, klubach i innych podobnych miejscach są bardziej narażone na instalację złośliwego oprogramowania.

6. Komputer powinien mieć zaktualizowany system operacyjny, z najnowszymi łatami bezpieczeństwa oraz program antywirusowy, z najnowszymi definicjami złośliwego oprogramowania.

Jeśli uważasz, że nie masz odpowiedniej wiedzy do sprawdzenia stanu zabezpieczeń swojego komputera, poradź się bardziej doświadczonej osoby.

7. Pamiętaj, że używanie oprogramowania pochodzącego z niezaufanych źródeł zwiększa ryzyko wystąpienia ataków.

8. Zwróć uwagę, czy połączenie, z którego korzystasz jest bezpieczne i szyfrowane. W przeglądarce internetowej oznaczone jest symbolem kłódki, a adres wyświetla się z protokołem https. Przy kłódce często znaleźć można również nazwę wystawcy lub właściciela certyfikatu – np. nazwę Twojego banku.

9. Uważnie przyglądaj się odwiedzanym stronom. Każda niestandardowa sytuacja, ikona, grafika powinny wzbudzić Twoją nieufność. Jeśli masz wątpliwości – np. związane ze stroną bankową – zadzwoń do banku i zapytaj, czy coś się zmieniło.

10. Sprawdź dokładnie adres strony, z której korzystasz. Oszuści często tworzą kopie popularnych witryn. Ich nazwy są bardzo podobne i mogą różnić się nieznacznie od tych prawdziwych. W adresie strony może zostać dodany dodatkowy znak, litera lub cyfra.

Jeśli zauważysz taką podejrzaną stronę, zgłoś to na incydent.cert.pl.

Dzięki temu inni użytkownicy sieci będą bezpieczni.

Tagi:
500 plus

Platforma zapowiedziała ograniczenie 500+

2019-09-27 19:57

Artur Stelmasiak / Niedziela

Po najnowszym spocie Koalicji Obywatelskiej nie mam wątpliwości, że opozycja ma plan skasowania albo radykalnego ograniczenia programu 500+.

www.youtube.com
Zdjęcie spotu wyborczego Koalicji Obywatelskiej

Po kilku godzinach od premiery spotu Koalicji Obywatelskiej internauci nie pozostawili na nim suchej nitki. Występująca w nim polska rodzina okazała się fikcyjna, a w materiale wyborczym grają aktorzy znani z seriali TVN.

Najbardziej bulwersujący jest jednak fakt, że narracja spotu pt. "Zwykła polska rodzina" jest zbudowana na krytyce prorodzinnego programu 500+. Wprawdzie rodzina dziękuje premierowi RP za 500 złoty na dziecko, ale narzeka, że te same pieniądze otrzymują także bogatsze rodziny. "A takie 500+ dostaje każdy. Ten bogaty z Warszawy jak Pan i tacy jak my" - słyszmy od kobiety w spocie.

Ta zagrywka retoryczna została wykorzystana po to, by zaatakować premiera Mateusza Morawieckiego, ale przy okazji ujawniła prawdziwe intencje Platformy Obywatelskiej. Gdyby to oni przejęli władze w Polsce to prodemograficzny program 500+ wcześniej, czy później zostałby Polakom zabrany. A historia pokazuje, że jest do tego zdolna.

Platforma jest do tego zdolna, bo przecież wystarczy wspomnieć dwa programy rządów PiS z lat 2005-2007, które były stopniowo wygaszane. Symboliczne 1 tys. złoty "becikowe" zostało obwarowane przez rząd PO-PSL wysokością dochodów, ale także wieloma formalnościami. Do 2007 r. wystarczył akt urodzenia, a później władza zaczęła mnożyć schody. W efekcie chodziło o oszczędność i zniechęcenie Polaków, bo niektóre nawet średniozamożne rodziny, oszczędzając swój czas rezygnowały z becikowego.

Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja na rynku nieruchomości i realizacja opracowanego przez rząd PiS programu Rodzina na Swoim. Początkowo działał on sprawnie, ale władza z PO zaczęła także przy nim majstrować. Wprowadzono średnie ceny za metr na takim poziomie, że niemożliwością było kupienie tańszego mieszkania z rynku wtórnego w dużym mieście. Chyba, że część tej kwoty nabywca przekazał pod stołem. Strumień pieniędzy zgodnie z wytycznymi PO popłynął do deweloperów, którzy budowali ciągle drożej i drożej.

Limity cen za metr kwadratowych nie nadążały za wzrostem cen mieszkań np. w takim mieście jak Warszawa. Jaki sposób na to wymyślili deweloperzy? Zaniżano cenę metra kwadratowego, by zmieściła się w państwowej tabeli, ale zobowiązywano rodziny do kupna w odpowiednio wysokiej cenie miejsca postojowego w garażu. Znam przypadki, gdy rodziny musiały płacić za miejsce postojowe dla samochodu, którego nawet nie mieli, ponad 150 tys. złotych, czyli praktycznie połowę ceny mieszkania.

Becikowe i Rodzina na Swoim to dwa skromne programy prorodzinne, które skutecznie zostały popsute przez rządy PO-PSL. Dlatego też należy mieć poważne podejrzenia graniczące z pewnością, że PO i jej nowi koalicjanci będą potrafiły popsuć również sztandarowy program prodemograficzny 500+. A w najnowszym spocie wyborczym Koalicji Obywatelskiej mamy tego wyraźną zapowiedź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wybory prezydenckie 2020 w USA: katolicy gotowi poprzeć Trumpa?

2019-12-10 18:42

pb (KAI/EWTN) / Waszyngton

Katolicy w USA są otwarci na ponowny wybór Donalda Trumpa na szefa państwa w wyborach prezydenckich, jakie odbędą się w 2020 r. Wynika to z sondażu przeprowadzonego na zlecenie katolickiej telewizji EWTN. Ukazuje on również poczucie zmniejszającej się tolerancji religijnej wśród mieszkańców tego kraju, a także rozczarowanie sposobem, w jaki tamtejsi biskupi radzą sobie z kryzysem związanym z przypadkami wykorzystywania seksualnego w Kościele.

Wikipedia

John Della Volpe z instytutu badania opinii publicznej RealClear Opinion Research tłumaczy, że głosy katolików mają istotne znaczenie w budowaniu wyborczych koalicji. Według niego, „w większości wyborów prezydenckich począwszy od lat 50.” XX w. można było przewiedzieć ich wynik na podstawie tego, jak głosowali katolicy.

W nadchodzących wyborach prezydenckich w 2020 r. 53 proc. katolików nie wyklucza głosowania na Trumpa (34 proc. jest tego pewnych, 10 proc. zapewne tak zrobi, a 9 proc. - być może). Jednocześnie „nigdy” na niego nie zagłosuje 38 proc. katolików, a w przypadku 9 proc. jest to mało prawdopodobne.

Poparcie dla Trumpa wygląda nieco inaczej, gdy zestawi się go z pretendentami do Białego Domu z ramienia Partii Demokratycznej. W zależności od tego, który z nich stanąłby ostatecznie w wyborcze szranki z obecnym szefem państwa, reprezentującym Partię Republikańską, rozkład głosów (według obecnych deklaracji) przedstawiałby się następująco: Joe Biden 52 proc. - Trump 39 proc., Elizabeth Warren 49 proc. - Trump 41 proc., Bernie Sanders 54 proc. - Trump 39 proc., Pete Buttigieg 46 proc. - Trump 41 proc. Oznacza to, że Trump przegrałby wybory z każdym z czterech demokratycznych kandydatów.

Z kolei 70 proc. katolików (28 proc. zdecydowanie, a 42 proc. częściowo) zgodziło się z opinią, że mieszkańcy USA okazują dziś znacznie mniejszą tolerancję religijną. Zdecydowanie odrzuciło taki pogląd 7 proc. katolików, a 18 proc. częściowo; 5 proc. nie miało zdania na ten temat.

Natomiast na pytanie, czy biskupi USA radzą sobie ze skandalem wykorzystywania seksualnego w Kościele, większość katolików (55 proc.) opowiedziała negatywnie (działania hierarchów bardzo się nie podobają 28 proc. respondentów, a 27 proc. - częściowo). Zdecydowanie popiera działania episkopatu w tej dziedzinie 7 proc. katolików, 23 proc. popiera częściowo, a 15 proc. nie ma wyrobionego zdania na ten temat.

Ankietowanych zapytano również o ich praktyki religijne. 93 proc. zadeklarowało, że modli się przynajmniej raz w tygodniu, 66 proc. - że wierzy w realną obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii, 56 proc. - że przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy w Mszy św., 52 proc. - że spowiada się przynajmniej raz w roku, a 51 proc. - że choć raz w miesiącu odmawia różaniec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem