Reklama

Odpust Tuchowski - „Maryja uczy opanowania w dzisiejszych czasach”

2019-07-04 10:28

Br. Michał Zieliński

br. Marcin Wojdan

W rześki poranek, kolejnego, trzeciego dnia Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, już od godziny 5.30 kuranty na klasztornej wieży zapraszały nas do modlitwy. Dzisiaj przez cały dzień rozważaliśmy hasło: „Maryja uczy opanowania w dzisiejszych czasach”. Pierwsza Eucharystia odbyła się o godzinie 6.00,

a przewodniczył jej o. Stanisław Wzorek CSsR pochodzący z Tuchowa, obecnie pracujący na misjach

w Boliwii.

Po zakończeniu Eucharystii, wyśpiewaliśmy chwałę Maryi podczas Godzinek.

Reklama

Mszy Świętej o godzinie 7.00 przewodniczył o. Kazimierz Pelczarski CSsR, natomiast homilię wygłosił

o. Witold Baran CSsR. Swoje rozważanie rozpoczął od przytoczenia pytań, które często słyszy: „Co się dzieje na świecie? Jakie są nasze czasy?” Zwrócił uwagę, iż dzisiaj problemem jest fakt, że ludzie się nienawidzą, wyzywają i opluwają, że trudno o dyskusję bez wulgaryzmów, ponadto zauważa się zdziczenie obyczajów, brak kultury, wrażliwości na drugiego i delikatności w podejściu do bliźniego. Przytaczając hasło trwającego Roku Duszpasterskiego: „W mocy Bożego Ducha”, podkreślił, że właśnie Bożego Ducha bardzo często dziś brakuje, dlatego tyle agresji w naszym społeczeństwie. Pomocą dla nas jest zapatrzenie się w przykład Tej, do której pielgrzymujemy podczas Wielkiego Odpustu. Maryja uczy nas opanowania, bo sama nim się wykazuje w każdej sytuacji, kiedy spotykamy Ją na kartach Ewangelii. Czy to podczas Zwiastowania, porodu Syna Bożego w ubogiej stajni, zagubienia Jezusa w świątyni, czy wreszcie kiedy widzi Chrystusa umierającego na krzyżu. I zapewne, jak zaznaczył kaznodzieja, w Maryi był ocean emocji, ale nie pozwoliła Ona, by zajęły one miejsce Boga w Jej życiu

i miejsce Ducha Świętego w Jej sercu. To one, nieopanowane, tak często stają się przyczyną zniszczonych rodzin, skrzywdzonych dzieci, zabitych małżeństw. Na zakończenie o. Witold raz jeszcze wzywał wiernych, by prosić każdego dnia o Ducha Świętego i zapatrzeć się w pokorną, opanowaną Służebnicę Pańską, która przykładem życia wzywa i nas do opanowania.

O godzinie 8.40 modlitwę o powołania kapłańskie i zakonne poprowadziły Siostry Dominikanki z Białej Niżnej i Nawojowej.

Podczas Mszy o godzinie 9.00, której głównym celebransem był o. Adam Kośla CSsR, słowo Boże po raz kolejny wygłosił o. Witold Baran CSsR. Tym razem rozpoczął swoje rozważanie nie od przytoczenia pytań, ale sam je zadał: „Który to raz przychodzicie na Tuchowskie Wzgórze do Matki Bożej?”

I kontynuował, że zapewne nie jest to pierwszy raz, bo przychodzimy z radością do Matki. Przychodzimy do Tej, która wszystko rozumie, która zawsze gotowa jest nas wysłuchać i pocieszyć. Chcemy przebywać tutaj, przy Matce, ponieważ możemy, chociaż przez chwilę, znaleźć się w swoistej oazie wolnej od problemów i zła tego świata. Tutaj, wpatrując się w Jej wizerunek, nasze skołatanei czasem pełne emocji serce może znaleźć ukojenie i pokój, którego tak bardzo wśród nas brakuje. Kaznodzieja nawoływał, abyśmy wpatrując się w Maryję, każdego dnia brali z Niej przykład.

Przed uroczystą sumą odpustową, modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne poprowadziły ponownie Siostry Dominikanki.

Podczas uroczystej sumy, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił JE Ks. Bp Leszek Leszkiewicz - biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej, do stóp Matki Bożej Tuchowskiej pielgrzymowali żołnierze AK, kombatanci, żołnierze represjonowani, harcerze oraz liczni pielgrzymi w grupach zorganizowanych i indywidualni. Wspólnie z wiernymi modlił się także JE Ks. Bp Władysław Bobowski – biskup senior, sprawując Eucharystię. Również ks. bp Leszek Leszkiewicz rozpoczął swoje kazanie od pytań, które zadał obecnym na Eucharystii: „Czy jesteś dymny(a) z tego, że jesteś ochrzczony? Jak bardzo każdy z nas ceni sobie chrzest święty?” Uczulał, że trzeba wracać do tego momentu, ponieważ jest to najważniejszy moment w życiu każdego człowieka. Ten, kto ceni chrzest, kocha Pana Boga i ceni sobie tajemnicę dokonaną w Jezusie – zbawienie. Dzisiaj - przypomniał- wpatrujemy się w Maryję i rozważamy Jej opanowanie. Ksiądz biskup przeszedł do kolejnego pytania: „Kiedy patrzysz na swoje życie, jak badasz sumienie, to jesteś z dumny z tego doświadczenia?” Zachęcał, by przypomnieć sobie, jak wyglądała nasza rozmowa w rodzinach, we wspólnotach, w parafii i czy jesteśmy z tego dumni. Co więcej, czy dumny jest z nas Jezus. Kaznodzieja z mocą podkreślał i przypominał, że nigdy nie możemy odrywać życia od naszej wiary, od Jezusa, od Jego Ewangelii. Jeśli je oderwiemy, to nawet jeśli fizycznie jesteśmy ochrzczeni, w sercu, umyśle i we wnętrzu stajemy się poganami. Musimy prosić Maryję, by dała nam przykład, jak w codzienności możemy opanować nasze myśli, słowa i działania. Opanować, czyli sprawić, by to wszystko było pod wpływem Ducha Świętego, by z Niego się rodziło. Dzisiejszy świat tak mocno cechuje nieopanowanie myśli, słów i działań. My, jako chrześcijanie, musimy pokazać, że nie jesteśmy miotani przez pokusy i pragnienia. My musimy być lekarstwem dla świata. W kolejnych słowach ksiądz biskup Leszek zachęcił, aby zapytać samych siebie o nasze myśli, słowa i działania.

Myśli – o czym myślisz? Jeśli w ten świat wejdzie bałagan i nie ukierunkujemy dobrze naszych myśli, to jesteśmy złymi ludźmi. Papież Franciszek w jednej z katechez w roku ubiegłym prosił, by rano po przebudzeniu prosić Ducha Świętego, by Ten dał nam dobre myślenie. Przypomnijmy sobie, wzywał kaznodzieja, naszych rodziców i dziadków. Jak oni zaczynali dzień? W ilu domach, co rano, były śpiewane Godzinki. Musimy skierować myślenie ku Panu Bogu. Powinno ono być poddane temu, co jest z natchnienia Ducha Świętego. Moje myślenie nie może krzywdzić drugiego. Jeśli moje myślenie jest złe, czyni krzywdę drugiemu i nie adoruje Pana Boga, to trzeba mi się bać, kiedy zbliżam się do Stołu Eucharystycznego. Bóg wie o czym myślę, chociażby nikt z ludzi nie wiedział! Patrzmy na Maryję, której myślenie było zjednoczone z Panem Bogiem.

Słowo – Ono ma wielką moc. Może budować oraz burzyć. Może być piękne, ale też i straszne. Jeśli człowiek jest nieodpowiedzialny za słowo, zdolny jest do ranienia. Musimy pomyśleć, jakie są słowa, które wypowiadamy. Opanować słowo to mieć świadomość, że słowa nie są rzucane w pustkę, ale są zbierane przed Bogiem. Z każdego słowa, jak mówił Jezus, będziemy rozliczeni! My mamy uczyć ludzi pięknego słowa, które buduje, które podnosi. To jest nasze zadanie! Ksiądz biskup przypomniał, iż jako chrześcijanie mamy mówić innym prawdę, ale jednocześnie przestrzegał, by nigdy nie mówić prawdy bez miłości. To właśnie miłość podnosi ku zbawieniu, ku spotkaniu z Jezusem. Podczas kazania zwrócił się do małżonków i prosił, by rozmawiali ze sobą, bo to jest znak, że się kochają. Nawoływał zebranych wiernych, aby wpatrzyć się w Maryję. W Tę, której słowa przede wszystkim wielbiły Pana Boga.

Z kolei ksiądz biskup zwrócił uwagę na działanie. Bardzo ważne, by umieć działać po chrześcijańsku. Każdy nasz uczynek powinien być wykonywany z przekonaniem, że robię to, bo jestem chrześcijaninem, katolikiem, bo zostałem ochrzczony. Nawet najmniejsze działania nie mogą być oderwane od tajemnicy chrztu. Jesteśmy wtedy hipokrytami! Tylko wtedy gdy nasze działanie jest zgodne z nauczaniem Jezusa, możemy być pewni, że dojdziemy do Nieba, że spotkamy się z Jezusem Chrystusem. W tym działaniu myślmy o codzienności, o konkretach. Maryja, kiedy dowiedziała się, że zostanie matką Syna Bożego, nie obwieszczała tego wszystkim, ale poszła do Elżbiety, żeby pomóc swojej krewnej, żeby być. To jest wzór dla nas. Tak trzeba nam naśladować Maryję, w prostych rzeczach.

Na zakończenie ksiądz biskup Leszek powiedział, iż jest pewny, że każdy z obecnych zostanie dotknięty łaską Bożą, bo każdy po to przyszedł do tuchowskiego sanktuarium. Zachęcał, by nasze serca były zawsze otwarte na Boże działanie i byśmy odpowiadali na to, co Bóg dla każdego z nas zdziała.

Uroczysta suma odpustowa zakończyła się procesją eucharystyczną wokół bazyliki.

Po południu o godzinie 14.45 wierni, zebrani na dziedzińcu sanktuaryjnym, modlili się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Modlitwę prowadziło Rycerstwo Niepokalanej, które - wraz z Trzecim Zakonem Franciszkańskim - pielgrzymowało na Eucharystię celebrowaną w Godzinie Miłosierdzia. Mszy Świętej przewodniczył i Słowo Boże wygłosił o. Stanisław Piętka OFM Conv. z Niepokalanowa - Prezes Narodowego Stowarzyszenia Rycerstwa Niepokalanej w Polsce. Swoje kazanie rozpoczął: od nawiązania do hasła tegorocznego Roku Duszpasterskiego oraz wezwaniem Maryi, aby nauczyła nas życia w mocy Bożego Ducha. Następnie skupił się na słowie „opanowanie”. Podał kilka znaczeń tego terminu oraz skoncentrował się na ostatnim, oznaczającym samokontrolę, cierpliwą równowagę i panowanie nad sobą. Kaznodzieja podkreślił z mocą, że jest to cecha bardzo ważna, a jednocześnie nieobecna we współczesnym świecie, zwłaszcza dzisiaj, kiedy rzeczywistość jest szargana i profanowana. Co jest przyczyną braku opanowania, pytał o. Stanisław Piętka, po czym odpowiedział, iż nie postępujemy według Ducha, ale spełniamy pożądania ciała. Następnie wskazał bardzo wyraźnie na Niepokalaną i powiedział, że to właśnie od Niej musimy uczyć się postawy opanowania. To ona trwała przez całe swoje życie w postawie „Fiat”. Od momentu Zwiastowania, aż po trwanie pod krzyżem na Golgocie. Kaznodzieja odniósł się także do słów z listu św. Pawła: „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Na koniec o. Stanisław zachęcił, aby zwrócić się do Boga, Ducha Świętego, za przyczyną Niepokalanej i wołać:

„Maryjo, naucz nas opanowania w świecie pełnym chaosu, bezładu i ciemności.

Maryjo, naucz nas opanowania wobec dzikiego tłumu, który nie wstydzi się bezwstydu, lecz go publicznie, nachalnie promuje, bezczeszcząc Znak Przymierza dany Noemu i kalając Niepokalaną Ikonę z Jasnej Góry.

Maryjo, naucz nas opanowania, gdy wieść nas zaskoczy dobra lub zła.

Maryjo, naucz nas opanowania, gdy nasze dziecko zejdzie na manowce.

Maryjo, naucz nas opanowania w chwilach połogu, podczas wesela i stypy.

Maryjo, daj nam skrzydła Boskiej Gołębicy, byśmy mogli wzlecieć nad martwym światem pysznych zamysłów. Uproś u Ducha Świętego wszystkich Jego owoców, żebyśmy zawsze, nie od święta, pozwolili prowadzić się Duchowi. Nie żyli w niewoli ciała. Abyśmy szli na cały świat, na ulice naszych miast

i wiejskie drogi, nauczając o Chrystusie i Jego zbawczym dziele. Dziele uniwersalnym w pełnym tego słowa znaczeniu – katolickim. Abyśmy uczyli zachowywać wszystko, co nam przekazał nasz Pan, który jest z nami, przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. I na koniec. Maryjo, naucz nas miłości wobec wszystkich, radości ze wszystkiego, pokoju zawsze i wszędzie ze wszystkimi. Naucz nas cierpliwości, uprzejmości wobec nieżyczliwych nam. Spraw, żeby naszą odpowiedzią na zło była wyłącznie dobroć. Naucz nas, o Niepokalana, wierności, łagodności i opanowania. Amen.”

O godzinie 16.30 odbyło się Nabożeństwo Różańcowe, które tradycyjnie miało miejsce na dróżkach różańcowych. Modlitwę animowało Rycerstwo Niepokalanej.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej, poprowadzone przez Siostry Dominikanki, miało miejsce na dziedzińcu sanktuaryjnym i odbyło się o godzinie 17.15.

Jak w każdą środę w Tuchowie, tak i dzisiaj o godzinie 18.00 odbyła się Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, którą animował o. Piotr Kurcius CSsR.

Mszy św. o 18.30 przewodniczył i kazanie wygłosił o. Witold Baran. Pielgrzymowali natomiast uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę. Kaznodzieja, jak wcześniej, podkreślał problem nienawiści i agresji w naszym społeczeństwie oraz nawoływał do zapatrzenia się w Najświętszą Maryję i uczenia się od Niej opanowania, tak bardzo w dzisiejszym świecie potrzebnego. Nawiązał także do zgromadzonych pielgrzymów Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej. Podkreślał, że ludzie ci idą na Jasną Górę, pielgrzymują w upale, a czasem w chłodzie i deszczu, śpią w różnych warunkach noclegowych. I chociaż zapewne każdy z pielgrzymujących podałby swój powód wzięcia udziału w pielgrzymce, to śmiało można stwierdzić, iż jedną z przyczyn jest fakt, że podczas tych dni można doświadczyć więcej miłości, radości, pokoju, uprzejmości, dobroci, wierności, cierpliwości, łagodności i opanowania. Następnie ojciec podał świadectwo jednej z uczestniczek Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która powiedziała, że na pielgrzymce czuje się jak w niebie, urzeczona wzajemnymi relacjami między pątnikami.

Zobacz zdjęcia: Trzeci dzień Odpustu Tuchowskiego

Po Eucharystii zgromadzeni wierni uczestniczyli w procesji eucharystycznej, która zakończyła się

w bazylice przed cudownym obrazem Matki Bożej Tuchowskiej. Po podsumowaniu dnia przez kustosza, wspólnej modlitwie dziesiątką różańca i śpiewem Anioł Pański, nastąpiło zasłonięcie obrazu.

Kolejny dzień odpustu zakończyliśmy Wieczorem Maryjnym, podczas którego mogliśmy słuchać Sanktuaryjnej Orkiestry Dętej pod batutą Piotra Kucharczyka.

Zapraszamy wszystkich do Tronu Matki Bożej Tuchowskiej, aby powierzać swoje intencje Tej, która zawsze nas rozumie oraz gotowa jest nas wysłuchać i pocieszyć!

Tagi:
odpust Tarnów

Reklama

10 tysięcy wiernych Diecezji Tarnowskiej w obronie życia i rodziny

2019-10-07 13:51

Ewa Biedroń / diecezja.tarnow.pl

Diecezjalny Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Nowego Sącza. Uczestniczyło w nim ok. 10 tysięcy wiernych z całej diecezji, m.in. małżeństwa z dziećmi, byli także duchowni, siostry zakonne, młodzież i starsi. Tłum modlił się na różańcu idąc z sądeckiej bazyliki do sanktuarium św. Rity.

ks Marian Kostrzewa / diecezja.tarnow.pl

Marsz rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Przemienienia Pańskiego pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. W homilii biskup mówił, że uczestnictwo w Marszu to świadectwo o tym, że życie ludzkie jest Dobrą Nowiną, darem i skarbem. Ordynariusz diecezji podkreślił też rolę rodziny.

„Taka jest nasza misja: świadczyć jak pięknie, prawdziwie i dobrze jest tworzyć rodzinę, być rodziną; jak bardzo jest ona niezbędna dla życia świata, dla przyszłości ludzkości. Taka jest nasza misja chrześcijańska – owo bycie misjonarzami w naszym własnym środowisku – byśmy uwydatnili wspaniały plan Boga w odniesieniu do rodziny i małżeństwa” - powiedział bp Jeż.

Bp Jeż zachęcał, by zwłaszcza w chwilach trudnych czerpać moc z wiary. „W świecie toczy się walka o fundamentalne wartości, jak prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, jak instytucja naturalnego małżeństwa i rodziny. O tej walce mówiła wizjonerka z Fatimy, siostra Łucja – warto zapamiętać sobie jej słowa: „Ostateczna walka między szatanem a Bogiem rozegra się o małżeństwo i rodzinę”. Jeśli zniszczy się fundament, wtedy cały budynek się zapadnie. Rodzina i małżeństwo są fundamentem ludzkości, narodów, fundamentem społeczeństwa” - dodał kaznodzieja.

Bp Jeż podkreślił, że trzeba ukazywać piękno tych małżeństw, które żyją zgodnie, kochają się, wspierają się w trudnościach i wspólnie przechodzą róże trudności. „Jest to bowiem najbardziej przekonujące świadectwo piękna, prostoty i siły miłości małżeńskiej a także miłości rodzinnej; miłości, która naprawdę dzięki łasce Bożej wszystko przetrzyma”.

Biskup dodał, że w trosce o los rodzin i małżeństw Kościół chce wspierać także rodziny, które borykają się z różnymi trudnościami i problemami.

„Mamy wypracowane już formy duszpasterskie, takie jak Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kręgi Domowego Kościoła czy ruch Spotkania Małżeńskie. Zaś poprzez nasze wspólne synodowanie w ramach V Synodu diecezji, chcemy jeszcze bardziej te sprawdzone już formy duszpasterskie wzbogacić świeżym doświadczeniem. Być może zostaną także zainicjowane jakieś nowe formy duszpasterstwa, które będą mogły objąć jeszcze szerszy krąg małżeństw i rodzin” - podkreślił Pasterz Kościoła Tarnowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Synod dla Amazonii - drugi tydzień obrad

2019-10-20 16:46

tom, vaticannews, pb, st (KAI) / Watykan

Inkulturacja Ewangelii i dialog międzykulturowy w perspektywie misji, brak powołań kapłańskich, konieczności prowadzenia dzieł edukacyjnych oraz formacji, rola świeckich we wspólnocie, posługa kobiet nie związanych ze święceniami, znaczenie duszpasterstwa powołaniowego, ekologia integralna i gospodarka - to główne tematy drugiego tygodnia obrad Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii, które odbywa się w dniach 6-27 października br. w Watykanie. Jego hasło brzmi: „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej”. Dyskusje prowadzono podczas kongregacji generalnych i w grupach językowych.

sinodoamazonico.va

Inkulturacja Ewangelii

W czasie dziewiątej kongregacji generalnej, która odbyła się 14 października przed południem, mówiono wiele o konieczności prowadzenia formacji stałej i katechumenatu z położeniem nacisku na inkulturację Ewangelii. Podkreślono zarazem, że Kościół musi pozostać głosem i obrońcą wyzyskiwanych ludów Amazonii i pomóc im odpowiedzialnie wziąć przyszłość w swoje ręce. Nie można jednak ulec pokusie opierania ewangelizacji jedynie na programach pomocowych i walce o prawa człowieka. Zastanawiano się, jak dać odpór coraz większemu rozprzestrzenianiu się sekt pentakostalnych, a zarazem kulturze relatywizmu eksportowanej do Amazonii z krajów uprzemysłowionych.

Abp Rino Fisichella zauważył, że w Kościele powszechnym każdy naród, każda kultura i każda tradycja ma coś do powiedzenia i do wniesienia we wspólne dziedzictwo. Stąd też, jak podkreślił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji, włoska grupa robocza zaproponowała wprowadzenie specjalnego obrządku amazońskiego. Podkreślił przy tym, że Amazonia już jest otwarta na wiarę, istnieją tam wspólnoty kościelne i chodzi o to, by dać im większą możliwość życia zgodnie z własnymi tradycjami. „Postuluje się, by synod przyjął propozycję zgodnie, z którą ludy Amazonii mogą podjąć nową drogę własnego rytu amazońskiego, wyrażającego dziedzictwo liturgiczne, teologiczne, dyscyplinarne i duchowe, które do nich należy" – powiedział abp Fisichella.

Dialog międzykulturowy

Ewangelia sprawia, że kultura tubylcza zachowuje całe dobro, które posiada, a jednocześnie spotyka nowość, która sprawia, że może ona wzrastać. Aby nieść skutecznie Jezusa, musimy być blisko ludzi, do których wychodzimy. Wskazał na to misyjny biskup José Ángel Divassón Cilveti. Od ponad pół wieku pracuje on w Amazonii z ludami tubylczymi mieszkającymi na pograniczu wenezuelsko-brazylijskim. Po raz pierwszy przybył tam jako 16-latek na salezjańską formację. Wtedy działalność misyjna polegała głównie na sakramentalizacji. „Chrzciło się kolejne wioski, a księża przez wiele lat tam nie wracali. Potrzeba było wiele czasu byśmy zrozumieli, że mieszkańcom Amazonii trzeba przede wszystkim towarzyszyć” – wskazał hiszpański salezjanin. Podkreślił, że ta świadomość zrewolucjonizowała pracę misyjną. Zaczęły powstawać wędrowne grupy ewangelizacyjne złożone z kapłana i katechistów, a także tłumaczy i ludzi znających lokalną kulturę. Postawiono na stały katechumenat. Misjonarze coraz częściej zaczęli dzielić życie z powierzonymi im ludźmi. „Poznanie ich życia, wierzeń, codziennej kultury i wartości otworzyło nas wzajemnie na siebie. Ta bliskość potrzebna jest także dzisiaj” – mówił bp Divassón Cilveti. Wskazał, że na synodzie przypominano, iż także dziś Kościół wciąż musi oczyszczać się z postawy kolonizatorów eksportujących jedynie zachodnią kulturę i ją narzucających, zapominając zupełnie o inkulturacji.

Powołania kapłańskie

Wychodząc od stwierdzenia, że brak powołań kapłańskich jest problemem nie tylko amazońskim, w czasie 10 kongregacji generalnej pytano, dlaczego kwestię „viri probati” rozważa się właśnie teraz. Wskazano, że zanim zacznie się wytyczać nowe drogi dostępu do święceń kapłańskich, należy z uwagą podjąć refleksję nad wartością i znaczeniem celibatu. Padła sugestia zwołania w tej sprawie osobnego synodu.

Jak zauważył amerykański kardynał Sean P. O'Malley, który należy do Rady Kardynałów pomagającej Franciszkowi w reformie Kurii Rzymskiej, Synod Biskupów dla Amazonii nie jest „referendum” w sprawie kapłańskiego celibatu. Jest czasem szukania sposobów większej troski duszpasterskiej o mieszkańców tego regionu, a także możliwości zapewnienia im regularnego życia sakramentalnego. Kard. O'Malley wskazał, że troska o zapewnienie kapłanów mieszkańcom Amazonii będzie wymagała poświęcenia ze strony całego Kościoła. Wskazał, że warto się m.in. zastanowić nad redystrybucją księży na świecie. Podkreślił też, że istnieje konieczność rozpalenia na nowo ducha misyjnego i wzięcia większej odpowiedzialności, także finansowej, za Kościół w Amazonii. Hierarcha wskazał zarazem na konieczność promowania miejscowych powołań i zatroszczenia się, by mogły odbywać formację w swoim środowisku, we własnym języku i kontekście kulturowym.

Z kolei brazylijski biskup Wellington Tadeu de Queiroz Vieira podkreślił, że nie ma przeszkód doktrynalnych, by święcić żonatych mężczyzn, wskazał jednak, że to nie celibat jest głównym problemem, by mieć więcej księży, także w Europie. Problemem jest brak wiarygodnego świadectwa.

Diakonat stały

Zanim zdecydujemy o udzieleniu święceń kapłańskich żonatym mężczyznom postawmy na rozwój diakonatu stałego. To może być konkretna odpowiedź na wyzwania duszpasterskie z jakimi na co dzień boryka się Kościół w Amazonii. To jedna z propozycji, która padła na 10 kongregacji generalnej synodu. Temat święcenia żonatych mężczyzn, co rusz, wraca w wypowiedziach ojców synodalnych, którzy dzielą się swym duszpasterskim doświadczeniem. Stąd właśnie wskazanie niedocenionej wciąż w Amazonii drogi wykorzystania stałych diakonów w codziennej pracy ewangelizacyjnej. Jeden z biskupów wskazał, że zanim Kościół wejdzie na drogę święcenia „viri probati” kapłanów, powinien przejść przez doświadczenie „viri probati” diakonów. Hierarcha zauważył, że diakonat stały może stanowić wspaniałe laboratorium wprowadzenia żonatych mężczyzn w sakrament święceń.

Rola kobiet

Wiele mówiono też o konieczności docenienia zaangażowania kobiet w codzienności duszpasterskiej. Podkreślano, że ich misja wcale nie musi być związana z sakramentem święceń. Mogą odgrywać zasadniczą rolę w głoszeniu Słowa Bożego, prowadzeniu celebracji liturgicznych, towarzyszeniu chorym oraz dziełach społeczno-charytatywnych. Wskazano zarazem na konieczność lepszej formacji młodzieży i objęcia jej większą troską Kościoła, co jest pierwszym krokiem ożywiania duszpasterstwa powołaniowego w Amazonii.

Edukacja i fundusz wsparcia

Kościół w Amazonii potrzebuje wsparcia w swej pracy formacyjnej i ewangelizacyjnej, także pod względem finansowym. Stąd pojawił się postulat stworzenia międzynarodowego funduszu kościelnego, który finansowałby takie działania. Mówiono o tym 15 października na 11 kongregacji generalnej. Ojcowie synodalni wiele mówili o konieczności pogłębionej formacji zarówno kapłanów, jak i świeckich. Tu pojawiła się propozycja stworzenia wręcz integralnej sieci edukacyjnej dla Amazonii. Zauważono, że ubogi w środki i struktury Kościół pod względem kadry profesorskiej mógłby zostać wsparty np. przez katolickie uniwersytety z całego świata, które organizowałyby kursy akademickie w różnych miejscach tego regionu. Wskazano na konieczność prowadzenia takiej edukacji, która chroniłaby i promowała tożsamość kulturową ludów tubylczych, tak by przekazać ją przyszłym pokoleniom. Jedną z propozycji, jaka się pojawiła jest promowanie dwujęzycznych projektów edukacyjnych, które doceniałyby miejscowe języki i przekazywały w nich wartości. Byłaby to ewangelizacja przez edukację.

Przywołując świadectwa wielu misjonarzy, którzy oddali swe życie głosząc w tym regionie Ewangelię przypomniano, że dalsza praca misyjna i ewangelizacyjna wymaga również poważnych nakładów materialnych, którymi amazońskie wspólnoty nie dysponują. Stąd postulat wsparcia ich funduszem finansowanym przez wszystkie episkopaty świata. Pojawiła się również propozycja utworzenia stałego forum biskupów Amazonii, współpracującego ściśle z Kościelną Siecią Panamazońską, które koordynowałoby posługę duszpasterską i misyjną w dziewięciu krajach, na terenie których leży Amazonia.

Kreatywne duszpasterstwo

Amazonia nie potrzebuje duszpasterstwa zachowawczego, ale kreatywnego. Nie można kurczowo trzymać się przestarzałych metod, tylko z misyjną odwagą należy stawiać czoło nowym wyzwaniom. Mówiono o tym 16 października na 12. kongregacji Synodu Biskupów. Wskazano zarazem, że wychodząc od przesłania Ewangelii, Kościół musi zatroszczyć się o swe miłosierne i misyjne oblicze, będąc głosem wyzyskiwanych i prześladowanych ludów Amazonii, nawet za cenę męczeństwa.

Poruszając na synodzie kwestie duszpasterskie, zauważono, że nie można pozostać obojętnym na głos wspólnot, które chronicznie pozbawione są kapłanów. Przypomniano, że ta rzeczywistość dotyczy 70 proc. Amazonii, a katolicy nie mogą korzystać z sakramentów nie tylko w niedziele, ale nawet na Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Ojcowie synodalni zauważyli, że brak księży powoduje odchodzenie wiernych do sekt, w których pastorzy są bardziej bliscy i pozostają na miejscu. Odnotowano też znaczące osłabnięcie zapału misyjnego szczególnie w najbardziej oddalonych wspólnotach, w których panują trudne warunki życia. „Amazonia potrzebuje misjonarzy, tylko im ludność tubylcza wciąż w pełni ufa” – mówiono na forum synodu. Kolejny raz pojawiała się propozycja tworzenia wędrownych grup misyjnych, co odzwierciedla styl życia i głoszenia Jezusa. W tym kontekście podkreślono, że bez zbędnej nostalgii trzeba zrezygnować z przestarzałych i niesprawdzających się już metod duszpasterskich, by z kreatywnością wypracować nowe, bardziej skuteczne na dzisiejsze czasy. Zwrócono tu uwagę na znaczenie ściślejszej współpracy ze świeckimi i docenienie ich zaangażowania. Ojcowie synodalni przypomnieli zarazem, że wielkim wyzwaniem dla Kościoła w regionie Amazonii wciąż pozostaje duszpasterstwo w dużych metropoliach i dotarcie w nich m.in. do tubylców, którzy zostali wykorzenieni ze swej ziemi i zmuszeni do jej opuszczenia, co generuje nowe formy wykluczenia.

Ekologia integralna i gospodarka

Podczas kongregacji przypomniano, że wspierając ludność tubylczą, należy prowadzić takie działania, które będą motywować ją do współodpowiedzialności za przyszłość Amazonii i wzmacniać przekonanie, iż tubylcy nie są jedynie ofiarami systemu, ale prawdziwymi protagonistami swej przyszłości. Wskazano zarazem, że zachowanie tego regionu przed zniszczeniem jest obowiązkiem całej ludzkości. Zaproponowano m.in. zacieśnienie współpracy między naukowcami z całego świata zajmującymi się ochroną stworzenia i skutkami zmian klimatycznych oraz włączenie do tych działań Papieskiej Akademii Nauk.

Zgłoszono także propozycję utworzenia Międzynarodowego Obserwatorium Kościelnego ds. Przestrzegania Praw Człowieka w tym regionie. Wskazano, że papieskie przedstawicielstwa obecne w Amazonii mogłyby odgrywać większą rolę wobec lokalnych władz i międzynarodowych koncernów, gdy chodzi o ochronę ziemi, wody i puszczy. Przypomniano też zasadę suwerenności żywnościowej, mówiącą o tym, że każdy lud ma prawo wyboru tego, co chce uprawiać i jeść, i decydowania o tym, jak zapewnić wszystkim wystarczający dostęp do wyżywienia przy poszanowaniu miejscowego ekosystemu.

"Podejmujemy tematy bardzo konkretne w czasie prac w małych grupach. W kontekście ekologii integralnej mówiliśmy o dramatycznych skutkach, jakie ma dla Amazonii nielegalna wycinka drzew i coraz większe pustynnienie tego obszaru, a także o szkodach, jakie powoduje powstawanie ogromnych elektrowni wodnych i kolejnych kopalni odkrywkowych. Nie myślę tu tylko o szkodach środowiskowych, ale także społecznych, o ludziach zmuszonych do migracji w poszukiwaniu źródła utrzymania, bo zaczyna np. brakować ryb. Tymi, którzy płacą najwyższą cenę, jak zwykle są najbardziej bezbronni i najubożsi" – mówił brazylijski biskup Neri Josè Tondello.

Handel ludźmi i narkomania

Na synodzie pojawił się też postulat zacieśnienia współpracy wszystkich episkopatów obejmujących Amazonię w walce z procederem handlu ludźmi, a także konieczności większego zaangażowania Kościoła w wypracowanie polityki społecznej chroniącej kobiety i dążącej do uszczelnienia granic. O tym, aby młodzież przyjeżdżająca do wielkich miast choć trochę przygotowana na to, co tam zastanie mówił bp Stanisław Dowlaszewicz, franciszkanin od 33 lat pracujący w Boliwii. Zwrócił uwagę, że w pogoni za łatwiejszym życiem, tysiące młodych ludzi ucieka z wnętrza Amazonii do wielkich miast na jej obrzeżach. Żeby przeżyć często angażują się w transport narkotyków, a kiedy przestają być potrzebni, giną z rąk sicarios, płatnych morderców. Jego zdaniem młodymi powinni zająć ci, którzy mieszkają z nimi w ich wioskach, czyli rodzice, wspólnoty kościelne, wszyscy muszą mówić im o konkretnych niebezpieczeństwach, które na nich czyhają.

Komisja przygotowująca dokument

Na półmetku synodalnych obrad, 15 października, podano nazwiska 12 członków komisji, której powierzono przygotowanie dokumentu Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Regionu Amazonii. Przewodniczącym został kard. Cláudio Hummes, OFM, emerytowany arcybiskup São Paulo, przewodniczący Episkopalnej Komisji ds. Amazonii Narodowej Konferencji Biskupów Brazylii (C.N.B.B.) i prezydent Panamazońskiej Sieci Kościelnej (REPAM) (Brazylia).

Spotkanie i Droga Krzyżowa

W ramach wydarzeń towarzyszących synodowi 17 października papież spotkał się z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich jest uczestnikami zgromadzenia synodu, a pozostali biorą udział w innych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie. Z kolei 19 października rano odprawiono Panamazońską Drogę Krzyżową, która przeszła spod Zamku św. Anioła na plac św. Piotra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Będą śpiewać o Bożym Miłosierdziu

2019-10-21 16:48

Materiały prasowe

Zbliża się Ogólnopolski Festiwal Pieśni i Piosenki Religijnej „Miłosierdzie Boże wyśpiewać chcę”. Wydarzenie odbędzie się 8 i 9 listopada br. w parafii Miłosierdzia Bożego w Tarnowie.

plakat

Do udziału w festiwalu zaproszeni są soliści, zespoły, schole oraz chóry działające przy parafiach, w szkołach oraz w innych grupach środowiskowych.

Wszyscy uczestnicy festiwalu zostaną wyróżnieni pamiątkowymi dyplomami, zaś zwycięzcy w poszczególnych kategoriach otrzymają też nagrody pieniężne.

Jury może również przyznać nagrodę Grand Prix Festiwalu, którą będzie statuetka i nagroda pieniężna.

Udział w tegorocznym festiwalu należy zgłaszać za pośrednictwem formularza internetowego lub w Biurze Festiwalowym Parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnowie. Zapisy trwają do końca października. Szczegóły są dostępne stronie http://festiwaltarnow.pl/.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem