Reklama

Nowy Targ: abp Jędraszewski i prezydent Andrzej Duda na obchodach 100-lecia Związku Podhalan

2019-08-04 17:02

jg / Nowy Targ (KAI)

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski odprawił w niedzielę 4 sierpnia w nowotarskim kościele NSPJ Mszę św. w intencji 100-lecia Związku Podhalan, w Eucharystii wziął udział prezydent Polski. Andrzej Duda spotkał się też z góralami na miejskim Rynku, gdzie przyznał swój protektorat 6 góralskim organizacjom oraz odznaczył pośmiertnie działaczy Związku Podhalan.

Uroczystości rozpoczęły się do złożenia wieńca przez prezydenta Andrzeja Dudę przed nowotarskim pomnikiem Władysława Orkana, poety i artysty związanego ze Związkiem Podhalan. Następnie w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył metropolia krakowski abp Marek Jędraszewski. Hierarchę, prezydenta i wielu licznych gości powitał ks. Jan Gacek, kapelan Związku Podhalan.

Abp Marek Jędraszewski w homilii przypomniał historię krzyża na Giewoncie i postać pierwszego proboszcza zakopiańskiego ks. Józefa Stolarczyka oraz ks. Kazimierza Kaszelewskiego, który zaproponował, by na Giewoncie stanął krzyż.

- Krzyż na Giewoncie scala w sobie wszystkie najważniejsze wartości i stale przypomina słowa św. Pawła, by dążyć do tego, co znajduje się w górze, gdzie przebywa Chrystus oraz mieć nadzieję na ukazanie się w chwale razem z Nim. Konsekwencją tego jest zerwanie z tym co przyziemne i złe, a także życie w prawdzie - mówił hierarcha. Na zakończenie prosił, by żyć w prawdzie bez względu na poniesioną cenę. Metropolita krakowski przywołał też fragment "Tryptyku Rzymskiego" Jana Pawła II. "Zatoka lasu zstępuje/ w rytmie górskich potoków…/ Jeśli chcesz znaleźć źródło,/ musisz iść do góry, pod prąd./ Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj" - cytował Jana Pawła II abp Jędraszewski.

Reklama

W uroczystej Mszy św. w nowotarskim kościele modlili się przedstawiciele górali z całego świata, w tym oczywiście z Polski. Było wiele delegacji pocztów sztandarowych z wielu zakątków południowej Polski i nie tylko. Podhalanie ubrani byli w stroje regionalne, przeczytali liturgię słowa oraz modlitwę wiernych. Była także procesja z darami. Do ołtarza z młodymi góralami przyszedł minister Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta RP. Przekazał nowe kadziło.

Po Mszy św. prezydent Andrzej Duda wraz z góralami, parlamentarzystami i władzami samorządowymi przeszedł z kościoła do Rynku, gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości związanych ze 100-leciem powstania Związku Podhalan. Andrzej Duda przekazał najwyższej klasy Ordery Odrodzenia Polski, nadane pośmiertnie współtwórcom i działaczom Związku Podhalan w latach 1919-1939 na ręce ich krewnych. Uhonorowani zostali Feliks Gwiżdż i Jakub Zachemski. Zgromadzeni na Rynku wysłuchali też fragmentu utworu Władysława Orkana, który deklamował jego potomek.

Prezydent RP zdecydował także o objęciu Honorowym Protektoratem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej sześciu organizacji góralskich z kraju i z zagranicy, których przedstawicielom wręczył Akty Protektoratu oraz pamiątkowe ryngrafy. Protektorat otrzymał Związek Podhalan w Polsce, Austrii, Kanadzie, Ameryce Północnej oraz Towarzystwo Przyjaciół Orawy i Związek Polskiego Spisza.

Prezydent Andrzej Duda pogratulował góralom pięknej uroczystości. Wskazał, że u górali zawsze dominują wartości związane z rodziną, kulturą, tradycją. - Za to wam bardzo dziękuję. Jednocześnie historia Związku Podhalan i inne ważne wydarzenia wpisują się w dążenie do niepodległości, do Polski wolnej, którą mamy - zaznaczył prezydent Duda. Głos na nowotarskim Rynku zabrał też burmistrz miasta Grzegorz Watycha i prezes Związku Podhalan Andrzej Skupień.

Ostatnim punktem niedzielnych uroczystości jest Nadzwyczajny Zjazd Związku Podhalan, który odbywa się w siedzibie Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu.

Związek Podhalan to największa organizacja górali na całym świecie. Organizacja pielęgnuje tradycje, folklor, wspiera kulturę. Przy wielu oddziałach działają dziecięce i młodzieżowe zespoły regionalne. Wśród znanych kapelanów we współczesnej historii ZP był ks. prof. Józef Tischner i ks. prałat Tadeusz Juchas, wieloletni kustosz sanktuarium w Ludźmierzu.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski Andrzej Duda

Abp Jędraszewski w Gdańsku: Solidarność to upominanie się o drugiego człowieka

2019-11-09 07:32

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, tk / Kraków (KAI)

- Nie rezygnujmy z tego, co stanowi o istocie polskiej solidarności, która od samego początku była upominaniem się o człowieka – apelował w piątek abp Marek Jędraszewski podczas wystąpienia na konferencji naukowej „Solidarność: od godności człowieka do ponadnarodowej współpracy”, która w dniach 8-9 listopada odbywa się w Gdańsku.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii podczas Mszy, której przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź w gdańskiej bazylice pw. św. Brygidy abp Jędraszewski przypomniał, że u początków wszystkiego jest miłość Boga do człowieka. Jezus posyłając swych uczniów nakazuje im, aby szli na cały świat i nauczali narody, by ludzie odpowiadali na ten wielki dar Boga swoją wiarą.

Metropolita krakowski zauważył, że Bóg jest solidarny z ludźmi, ponieważ darował im Swego Syna za zbawienie świata. Natomiast solidarność międzyludzka, budowana na fundamencie Jezusa Chrystusa to mówienie drugiemu prawdy, dzięki której wzrasta poczucie wspólnoty. - Ta konferencja ukazuje nowy wymiar solidarności, nauki i pracy – powiedział abp Jędraszewski. – Uczestnictwo w tej Mszy św. wskazuje na najbardziej głębokie pokłady tego, czym jest solidarność. Bo oto stajemy wobec tajemnicy Boga, który za nas się ofiaruje i nas poucza – dodał.

Już podczas konferencji metropolita krakowski wskazał na korzenie zdarzeń z roku 1980, w tym „czarny czwartek” w Poznaniu, 28 czerwca 1956 r. Przywołał wydarzenia z 1981 r., gdy w Poznaniu wzniesiono pomnik poznańskiego czerwca, na którym znajdują się słowa „O Boga, za wolność, prawo i chleb”. Przypomniał też kolejne wydarzenia, będące zmaganiami o Boga, wolność i chleb: wypadki marcowe z 1968 r., tragedię na Wybrzeżu w 1970 r., "ścieżki zdrowia" z 1976 r.

Abp Jędraszewski zauważył, że żądania robotników z 1980 r. odniosły się do treści, z którymi wystąpili mieszkańcy Poznania z 1956 r. Podczas fali protestów w Gdańsku na bramach stoczni zawieszono obraz Matki Najświętszej i Jana Pawła II, a ludzie tłumnie brali udział w nabożeństwach. - To dawało siłę i nadzieję w czasie trudnym i niepewnym – zaznaczył metropolita krakowski. Przebłysk wolności został wyrażony w przesłaniu do krajów ówczesnej Europy Wschodniej z 1981 r.

- Realizując solidarnie dobro wspólne człowiek rozwija się, staje się podmiotem i ma poczucie osobistej godności i wartości. Może to utraci, gdy będzie uciekał i chronił się w konformizmie lub stosował postawę, która każe zamykać oczy na problemy drugiego człowieka – powiedział metropolita krakowski. Przypomniał, że papież pisał o postawach solidarności i sprzeciwu, które tworzą przyszłość dla społeczeństw. „Solidarność” podkreślała, że istotnym jest człowiek, polski naród i wierność tradycji, która jest nierozerwalnie związana z chrześcijaństwem. Metropolita stwierdził, że solidarność ludzi pracy, odzyskujących siebie i swoją godność doprowadziła w 1989 r. do upadku Muru Berlińskiego.

Schemat Bóg - godność człowieka – rodzina - naród, który pojawia się we wszystkich ważnych dokumentach Jana Pawła II, jest dziś podważany - stwierdził hierarcha dodając, że z Zachodu przychodzą nowe niebezpieczeństwa. Neguje się Boga w myśl haseł z rewolucji 1968 roku: „ani Boga, ani mistrza, Bogiem jestem ja” oraz „zabrania się zabraniać”. Abp Jędraszewski stwierdził, że pojawia się postprawda, pochwała przyjemności, które przyjmują destrukcyjny kształt.

– To co mówię jest apelem, by nie zrezygnować z tego co stanowi o istocie polskiej solidarności, która od samego początku była upominaniem się o człowieka (...) Wtedy kiedy człowiek upomina się o bliźniego i czuje się stróżem swego brata (...) głosi prawdziwy humanizm – powiedział metropolita krakowski i zaznaczył, że należy także dbać o narodową tradycję.

Konferencja naukowa „Solidarność: od godności człowieka do ponadnarodowej współpracy”, odbywa się w Gdańsku od 8 do 9 listopada 2019 roku. Jej częścią była inauguracja pracy Rady Naukowo-Programowej Międzynarodowego Centrum Badań nad Fenomenem Solidarności (MCBFS). Jest to jednostka naukową Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, działającą we współpracy z Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”.

- Pragnę pogratulować Międzynarodowego Centrum Badań nad Fenomenem Solidarności. Mam nadzieję, że ta myśl św. Jana Pawła II sprzed lat o Solidarności na nowo ożyje - podkreślił w trakcie konferencji abp Głódź.

Centrum Badań nad Fenomenem Solidarności zostało powołane 19 czerwca 2018 r. przez abp. Marka Jędraszewskiego, Wielkiego Kanclerza UPJPII oraz Piotra Dudę, Przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność”. Celami MCBFS są przede wszystkim: wzajemna współpraca naukowa zmierzająca do lepszego zrozumienia fenomenu solidarności, a także tworzenie duchowo-intelektualnego zaplecza dla zgłębiania i wzmacniania idei solidarności w aspekcie antropologiczno-moralnym oraz inicjatyw podejmowanych przez KK NSZZ „Solidarność” w oparciu o katolicką naukę społeczną oraz etykę chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Koseła: przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie poważnym

2019-11-12 12:16

ar / Warszawa (KAI)

Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – ocenił socjolog prof. Krzysztof Koseła, komentując spadek liczby seminarzystów w Polsce. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018 – wynika z danych uzyskanych przez KAI.

Ks. Paweł Kłys

Prof. Koseła zauważył, że przy okazji poszukiwania przyczyn spadku ilości kandydatów do kapłaństwa, należy na wstępie zadać pytanie o demografie – dlaczego rodzi się mniej dzieci oraz dlaczego młodzież jest mniej religijna. Jego zdaniem, zmieniła się polska mentalność - Ze społeczeństwa, w którym wartości katolickie były bardzo ważne, staliśmy się społeczeństwem, dla którego ważny jest duży samochód - stwierdził.

Socjolog podkreślił, że Kościół katolicki na Soborze Trydenckim wypracował pewną wizję kapłaństwa, jako dar szczególnego wybrania, szybsza droga do świętości. - Obecnie żyjemy w czasach, w których te idee się wytarły, zbladły. W rozumieniu kapłaństwa przez kapłanów, jak i w rozumieniu kapłaństwa przez ludzi świeckich. Myśląc „kapłan” społeczeństwo straciło poczucie, że jest to człowiek szczególnie wyróżniony – dodał.

Prof. Koseła odniósł się do opublikowanego niedawno artykułu, w którym pewien socjolog podał dane dotyczące księży łamiących celibat. – Te badania nie były wiarygodne, a jednak funkcjonowały jako coś oczywistego. To mówi wiele o myśleniu katolików, którzy zamiast zweryfikować informacje, przyjęli je jako coś oczywistego. Wydaje się, że nie są to trafne wyniki, ale sama reakcja na to wydarzenie, obrazuje w jaki sposób ludzie patrzą dziś na kapłaństwo. Podobnie było w kwestii pedofilii w Kościele. Wszyscy się zasmucili zamiast podnieść wielkie larum, że coś się załamało w Kościele. Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – powiedział.

Zdaniem socjologa, jest to główna przyczyna braku powołań do kapłaństwa. - Wybudowano wielkie gmachy seminaryjne. Teraz są one niemalże puste. Straciliśmy pewną idee świętości kapłaństwa. Nie jest to już stan do którego aspirują młodzi ludzie, aby pięknie przeżyć życie, tak jak to było dawniej – wyjaśniał.

- Oczywiście w porównaniu do tego co dzieje się np. we Francji, spadek powołań jest o wiele mniejszy, ale myślę, że należy przemyśleć jak wypracować nowe spojrzenie na kapłaństwo, jako naprawdę godny, poważny i piękny stan. Ludzie chcą uczestniczyć w czymś ważnym i pięknym – podsumował prof. Koseła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych: bądź sługą niekoniecznym, by Jezus mógł działać!

2019-11-13 10:22

Ks. Paweł Kłys

- My jako Kościół też możemy mieć taką pokusę, by podkreślać siebie, zadbać o siebie, My Kościół jesteśmy sługą niekoniecznym! Kościół nie jest ważny – ważny jest Jezus i ważny człowiek i świat do którego Kościół jest posłany! Kościół jest narzędziem. Nie jest celem dla siebie, nie jest celem samym w sobie! – mówił abp Grzegorz Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych.

Ks. Paweł Kłys

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim osiedlu Widzew odbyła się niecodzienna uroczystość. Podczas Eucharystii wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater w obecności pasterza Archidiecezji Łódzkiej przedstawiła się łódzkim Wspólnotom Drogi Neokatechumenalnej.

Wszystkich zebranych w świątyni przywitał proboszcz parafii – ks. kan. Przemysław Góra, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię tej wspólnoty parafialnej, jak i całej Archidiecezji.

Następnie zostały przedstawione Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej regionu łódzkiego, do którego należą wierni trzech diecezji: Archidiecezji Łódzkiej, Diecezji Włocławskiej oraz Diecezji Kaliskiej.

Po prezentacji wspólnot zaprezentowała się też wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater do której należy sześciu kleryków: trzech z Polski - Tomasz (32 lata), Hieronim (26 lat), Michał (19 lat), dwóch z Włoch - Piotr (27 lat) i Andrea (20 lat) i jeden z Hiszpanii Karlos (22 lata). Nad formacją czuwa rektor – ks. Michał Jaworski oraz ojciec duchowny – ks. Janusz Świeca.

W homilii łódzki pasterz zwrócił uwagę zebranych na to, że - Jezus mówi– przy odrobinie waszej wiary działyby się rzeczy niemożliwe. A co w tym przeszkadza? To, że nie chcecie być sługami niekoniecznymi! To jest przeszkoda, aby Bóg przez was mógł robić rzeczy niewyobrażalne, niesłychane, niemożliwe! – tłumaczył arcybiskup. -Tych sześciu się przygotowuje do kapłaństwa, nas tu jest już kilku, którzy są księżmi – co my możemy sami z siebie wam dać? Ja nie umiem wskrzeszać. Nie umiem oczyszczać trędowatych. Sam nie jestem w stanie nikomu odpuścić grzechów. Sam nie wiedziałbym - sam ze siebie - jakie znaleźć słowo, by porozmawiać z kimś, komu umarł ojciec, matka albo dziecko. Macie jakieś własne słowa na takie sytuacje? Macie coś do powiedzenia od siebie? Mogłyby się - przy odrobinie naszej wiary - dziać w ludziach rzeczy niemożliwe tylko, że my musimy zniknąć! – podkreślił kaznodzieja.

- Im będziesz mniej miejsca zajmował, tym będzie więcej przestrzeni dla Boga, a On będzie działał. Będą się działy rzeczy niesamowite, bo ty się robisz mały. Ty mówisz – ja jestem nieważny. Ja jestem sługa niekonieczny! Wtedy otwierasz przestrzeń Bogu do działania, to znaczy, otwierasz innych na przestrzeń z Jezusem, z Jego miłością, z Jego mocą, z Jego mądrością, z Jego obecnością! A jeśli za każdym razem będziemy słudzy konieczni, to człowiek, któremu teoretycznie mówimy o Jezusie, nawet nie ma szans Go zobaczyć, bo wszędzie jestem ja!- zauważył hierarcha.

Odnosząc się do medialnych odniesień o kryzysie Kościoła, łódzki pasterz powiedział: dziś mówi się kryzys, kryzys, kryzys w Kościele. Wiecie skąd się bierze kryzys? Bierze się z tego, że nas jest za dużo! Jest za dużo gadania o Kościele – a za mało o Jezusie! Jest za dużo o Kościele – a za mało o ludziach. Jest kryzys bezowocności, a mogłyby się dziać rzeczy niemożliwe, tylko trzeba być takim małym. – zakończył łódzki pasterz.

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września br. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany ks. Michał Jaworski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem