Reklama

Katowice: rekolekcje dla ministrantów na motywach "Hobbita"

2019-08-09 13:40

ks. sk / Katowice (KAI)

W Bielsku, Rybniku, Brennej oraz Kalnej udało się zorganizować 23 turnusy rekolekcji dla ministrantów. Wzięło w nich udział 784 chłopców, którym posługiwało 148 animatorów, w tym klerycy śląskiego seminarium. W tym roku tematyka rekolekcji oparta została o motywy obecne w książce J.R.R. Tolkiena "Hobbit".

Ks. Cezariusz Wala, diecezjalny moderator Liturgicznej Służby Ołtarza podkreśla, że w tym roku nastąpiła pewna zmiana w formie i treściach rekolekcji ministranckich. – Dotychczasowe tematy na rekolekcjach wakacyjnych ministrantów były tworzone w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego – stwierdza.

– Tematy spotkań w grupach i rekolekcji dotyczyły m.in. wyznania wiary, sakramentów świętych, życia wiarą czy też modlitwy chrześcijańskiej – wymienia ks. Wala. – W tym roku chcieliśmy zmienić formułę spotkań w grupach i tematykę rekolekcji. Oparliśmy je o książkę J.R.R. Tolkiena pt. „Hobbit” – dodaje.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Tolkien był głęboko wierzącym katolikiem i że podejmowane są nawet starania o rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego. – Chcieliśmy pokazać, jak bardzo wiara kształtowała jego życie, szczególnie umiłowanie Eucharystii, co dla ministrantów ma wielkie znaczenie – podkreśla ks. Wala.

Reklama

- Wśród wielu podejmowanych przez niego tematów istotnymi były nieustanne motywy walki dobra ze złem, walki często nierównej, czy też konieczności współpracy, umiejętności przebaczenia, przyjaźni, poświęcenia, konieczności cierpienia dla wyższych celów… To tematy uniwersalne, a zarazem obecne nieustannie w życiu młodych ludzi – wskazuje.

Podczas rekolekcji ministranci mieli okazję uczestniczyć w zabawach integracyjnych, zagrać w piłkę nożną, a nawet zostać… astronautami. Podczas jednego z turnusów udali się do Sopotni Wielkiej, gdzie na pokładzie stacji kosmicznej YSS – Stowarzyszenia Polaris-OPP mierzyli się z trudnościami pojawiającymi się w kosmosie.

– Dla wszystkich rekolekcje były czasem oddanym Bogu ale także drugiemu człowiekowi – stwierdza ks. Dorian Figołuszka, prowadzący jeden z turnusów. – Młodzi rozważali tematykę dialogu w różnych płaszczyznach ludzkiego życia. Szukali recepty na niszczący społeczność XXI wieku kryzys relacyjności – dodaje.

Rekolekcje ministranckie w archidiecezji katowickiej rozpoczęły się 23 czerwca. Potrwają do 15 sierpnia. W tym czasie odbywają się w sumie 23 turnusy, w których bierze udział blisko 800 uczestników. W prowadzeniu rekolekcji moderatorom pomagają alumni śląskiego seminarium, animatorzy parafialnych wspólnot ministranckich oraz ceremoniarze.

Tagi:
rekolekcje Katowice

Reklama

Przyoblecz mnie, Panie, w nowego człowieka

2019-11-05 13:08

Ks. Wojciech Kania
Edycja sandomierska 45/2019, str. 2

Na zakończenie jesiennych rekolekcji w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu czterech alumnów trzeciego roku przyjęło strój duchowny, a do grona kandydatów do kapłaństwa włączono sześciu kleryków piątego rocznika

Ks. Wojciech Kania
Strój duchowny przyjęli: Dawid Łyko, Mateusz Wermiński, Dawid Wieczorek, Piotr Żurawski

Mszy św. w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Koncelebrowali: przełożeni, wychowawcy, profesorowie seminarium oraz kapłani z parafii, z których pochodzili alumni. We wspólnej modlitwie uczestniczyli: rodziny, bliscy i przyjaciele nowo obłóczonych alumnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: Papieski Wydział Teologiczny nada tytuły doktora honoris causa

2019-11-13 09:52

archwwa, lk / Warszawa (KAI)

Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie nada tytuł doktora honoris causa wybitnemu polskiemu teologowi o. prof. Jackowi Salijowi OP oraz o. prof. Ladislavovi Csontosovi SJ, pierwszemu dziekanowi Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie w Trnavie na Słowacji. Uroczystość odbędzie się 27 listopada o godz. 16.00 w auli dawnej Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie.

youtube.com

W trakcie uroczystości laudacje na cześć wyróżnionych duchownych wygłoszą ks. prof. dr hab. Józef Warzeszak (PWTW – Collegium Joanneum) i ks. prof. dr hab. Józef Kulisz SJ (PWTW – Collegium Bobolanum). Następnie, po nadaniu honorowego doktoratu, o. prof. Jacek Salij OP oraz o. prof. Ladislav Csontos SJ wystąpią z okolicznościowymi wykładami. Po nich na zakończenie głos zabierze kard. Kazimierz Nycz, Wielki Kanclerz Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Jacek Salij OP urodził się 19 sierpnia 1942 r. w Budach na Wołyniu, w okolicach Dubna, Krzemieńca i Beresteczka, jako drugie dziecko Józefa Salija i Agnieszki, z domu Ostolskiej. Miał trzech braci i pięć sióstr. Na chrzcie otrzymał imię Eugeniusz. Imię św. Jacka Odrowąża zostało mu nadane w zakonie.

Jest wybitnym teologiem, duszpasterzem i autorem licznych publikacji naukowych, tłumaczeń, a także dzieł popularnonaukowych. Przez wiele lat był wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Przez długie lata w miesięczniku „W drodze” prowadził korespondencję z czytelnikami na tematy związane z wiarą, pod ogólnym szyldem: „Szukającym drogi”.

Po święceniach o. Salij został skierowany do pomocy w krakowskim ośrodku duszpasterstwa akademickiego „Beczka”, następnie zaś przez ponad dziesięć lat (1971–1983) był opiekunem Sekcji Kultury warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

3 maja 2007 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył o. Salija Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Dziesięć lat później otrzymał z rąk prezydenta RP Andrzeja Dudy Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla rozwoju teologii i filozofii, za działalność na rzecz transformacji ustrojowej Polski, a także za osiągnięcia w pracy literackiej i publicystycznej.

Z kolei Ladislav Csontos SJ urodził się 23 marca 1952 r. w Pieszczanach na Słowacji. Maturę uzyskał w 1970 r., po czym rozpoczął studia na uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie na Wydziale Przyrodoznawstwa – studiował matematykę. Gdy jego matematyczne studia zbliżały się do końca, był już od roku w tajnym nowicjacie u jezuitów.

Po ukończeniu matematyki podjął pracę w Słowackiej Komisji Planowania w Bratysławie, w której pracował do 1990 r., do upadku komunizmu. Jednocześnie, po ukończeniu nowicjatu, zaczął studia filozoficzno-teologiczne w Jezuickim Instytucie Teologicznym św. Alojzego, działającym w podziemiu na Słowacji.

Święcenia kapłańskie przyjął tajnie we Wrocławiu w 1980 r. W 1982 r. uzyskał doktorat z matematyki na Wydziale Matematyki i Fizyki (RNDr.), na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Następny stopień naukowy uzyskał w 1992 – był to stopień licencjata teologii – na Papieskim Wydziale w Warszawie i zaczął wykłady z filozofii na Jezuickim Instytucie Teologicznym św. Alojzego w Bratysławie, który po upadku komunizmu zaczął oficjalnie działać, a od 1992 r. funkcjonował już w ramach uniwersytetu w Trnawie.

W 1996 r. został dyrektorem Jezuickiego Instytutu Teologicznego św. Alojzego, a kiedy Instytut stał się Wydziałem Teologii Uniwersytetu w Trnawie (1997) został jego pierwszym dziekanem. Dzięki jego staraniom, na Wydziale Teologii, powołano kierunek studiów filozofii chrześcijańskiej, którym kieruje do dziś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem