Reklama

Jasna Góra

Biegną z Rumunii na Jasną Górę

Pielgrzymka Biegowa wiodąca od Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę wyruszyła w sobotę, 17 sierpnia. W biegu sztafetowym pielgrzymi pokonują ponad tysiąc kilometrów przez Rumunię, Węgry, Słowację i miasta Polski. Dziś ok. godz. 13.00 dotrą na Jasną Górę.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pielgrzymki 2019

Biuro prasowe Jasnej Góry

Pomysłodawcą pielgrzymki jest Marian Płaszczyk, mieszkaniec Knurowa, członek Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

W ubiegłym roku, w dniach 5-8 lipca, biegaczom z Knurowa udało się zorganizować i przeprowadzić Pielgrzymkę Biegową z Jasnej Góry do Šaština, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Siedmiobolesnej, Patronki Słowacji, i gdzie od 2017 roku posługują paulini.

W tym roku postanowiono zmodyfikować trasę pielgrzymki. Pielgrzymi 17 sierpnia wystartowali z Sumuleu Ciuc - tu był start honorowy, a 18 sierpnia oficjalnie wystartowali z Hargitafürdő na terenie Rumunii, gdzie posługują paulini. Droga na Jasną Górę potrwa 7 dni.

Reklama

W Hargitafürdő na terenie Rumunii posługują paulini. Pielgrzymi biegowi zostali tam serdecznie powitani przez o. Botonda Bátor, proboszcza parafii paulińskiej i przełożonego tamtejszej wspólnoty zakonnej. „W Hargitafürdő, w Transylwanii, w Siedmiogrodzie mamy kościół i dom zakonny pauliński. Kościół jest pod wezwaniem św. Stefana, króla węgierskiego – mówi o. Botond Bátor – Na Węgrzech 20 sierpnia jest uroczystość św. Stefana. W tym roku był dla nas zaszczyt, że z Polski też przyjechali do nas pielgrzymi, z Jasnej Góry. u Nasz kościół, klasztor i dom zakonny też są na górze – mieszamy na wysokości 1300 metrów”.

Uroczystości ku czci św. Stefana świętowane były w rumuńskim Hargitafürdő w niedzielę, 18 sierpnia. Tę datę wybrali pielgrzymi biegowi na rozpoczęcie swojej tysiąckilometrowej trasy na Jasną Górę. „Wszyscy byli zdziwieni, tylu biegaczy! Wierni byli bardzo szczęśliwi, że Polacy są razem z nami. Bardzo dziękujemy za dar, który dostaliśmy w czasie Mszy św. – piękny kielich, obraz Matki Bożej i obraz św. papieża Jana Pawła, oraz pamiątkowe koszulki” - podkreśla o. Botond Bátor.

„Życzę dla całej grupy dużo łask w tym czasie, szczęśliwej drogi. I zapraszamy do Hargitafürdő” – zaprasza o. Botond Bátor.

Reklama

Mottem Pielgrzymki są słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

„Jest to świadectwo naszej wiary. Jedyna droga to wierność Chrystusowi i Matce Bożej” - piszą organizatorzy na plakacie pielgrzymkowym.

Patronat honorowy nad pielgrzymką objęli: arcybiskup Jakubinyi Gyorgy – metropolita Alba Iulia, arcybiskup Wacław Depo – metropolita częstochowski i o. Arnold Chrapkowski - generał Zakonu Paulinów. Komitet honorowy tworzą Rycerze Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy: Krystian Kiełbasa, Piotr Pekar, Janusz Gumularz, Marek Kapusta, Ryszard Gosk, Andrzej Parafiniuk.

Organizatorzy pielgrzymki to: Rycerz Komandor Marian Płaszczyk przy współpracy z przeorem Klasztoru na Jasnej Górze o. Marianem Waligórą oraz paulinem o. Batorem Botondem, proboszczem i przełożonym w Hargitafurdo.

Wsparcie medialne pielgrzymki zapewnia Biuro Prasowe Jasnej Góry.

2019-08-23 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fatima: ponad 6 mln pielgrzymów w 2019 roku

[ TEMATY ]

Fatima

Portugalia

Pielgrzymki 2019

Ks. Krzysztof Hawro

Przed Bazyliką w Fatimie

6,3 mln pielgrzymów z całego świata odwiedziło w 2019 r. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, poinformowały władze portugalskiego miejsca kultu podczas dorocznego spotkania z przedstawicielami lokalnych hoteli.

Z szacunków tych wynika, że łącznie wierni, którzy dotarli do Fatimy, wzięli udział w organizowanych tam 10 tys. obrzędów religijnych, zarówno dla wszystkich wiernych, jak też uroczystości odbywających się dla poszczególnych grup pielgrzymkowych.

W opublikowanym komunikacie gospodarze sanktuarium w Fatimie wskazali na dużą rozbieżność w oficjalnych statystykach prowadzonych przez rektorat tego portugalskiego miejsca kultu maryjnego oraz w liczbie miejsc noclegowych rezerwowanych w Fatimie i jej okolicach przez pielgrzymów.

- Nasze sanktuarium nie prowadzi statystyk dotyczących liczby wszystkich pielgrzymów. Nie jesteśmy w stanie policzyć docierających tu indywidualnie wiernych, a jedynie grupy pielgrzymkowe – napisano w komunikacie.

Z danych rektoratu portugalskiego miejsca kultu wynika, że poza Portugalczykami, nacjami najliczniej docierającymi do Fatimy w grupach są obywatele Hiszpanii, Włoch i Polski. W 2019 r. przybyło do sanktuarium z tych krajów odpowiednio 565, 340 oraz 254 grup.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek s. Izabeli Świerad, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #7

2020-06-07 05:51

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj


„Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości”. Płomień był symbolem miłości w obrazie serca, jaki widziała w drugim objawieniu św. Małgorzata Maria Alacoque. Zobaczyła je „jakby na tronie całkowicie z ognia i płomieni”. Ognisko to nie ledwie pełgający płomyk, ale ogień i płomień silny. Ten ogień chce Jezus w nas zapalić (Łk 12, 49). Płonął nim św. Ignacy (ignis po łac. znaczy ogień), św. Franciszek Ksawery, gorliwy misjonarz, i wielu innych. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

By wszyscy lepiej mogli zrozumieć wartość dowodową tekstów Starego i Nowego Zakonu, które teologowie łączą z tym kultem, trzeba najpierw znać przyczyny, dlaczego Kościół otacza Boskie Serce Zbawiciela kultem latrii. Dobrze wiecie, Czcigodni Bracia, że te przyczyny są dwojakiego rodzaju. Jest jedna przyczyna wspólna dla wszystkich części ciała Jezusa Chrystusa, wynikająca z faktu, że Serce jako część najszlachetniejsza ludzkiej natury, jest hipostatycznie złączone z Osobą Słowa Bożego, i dlatego zasługuje na kult, którym Kościół darzy Osobę samego Syna Boga wcielonego. Chodzi tu o prawdę wiary katolickiej, ogłoszoną uroczyście na Soborze ekumenicznym w Efezie i na Soborze drugim Konstantynopolitańskim. Druga przyczyna odnosi się szczególnie do Boskiego Serca Zbawiciela i w szczególniejszy sposób domaga się dla niego kultu latrii, a to dlatego, że Serce Jego, więcej niż inne części ciała, jest naturalnym wskaźnikiem i symbolem Jego miłości dla rodu ludzkiego. Poprzednik Nasz, Leon XIII głosił: "W Sercu Jezusa jest symbol i obraz nieskończonej miłości Jezusa Chrystusa, która nas porusza do miłości wzajemnej".

Wiemy, że Pismo święte nie podaje żadnej osobnej wzmianki o specjalnym kulcie czci i miłości dla fizycznego Serca Słowa Wcielonego jako symbolu Jego miłości. Jeśli taki stan rzeczy otwarcie stwierdzamy, to dodajmy, że nie budzi w nas ani podziwu ani wątpliwości fakt inny, to mianowicie, że Miłość Boża, która jest racją zasadniczą tego kultu, bywa w Starym i w Nowym Zakonie w takich obrazach przedstawiana, które nas głęboko wzruszają. Obrazy te podawano w Piśmie świętym, by zapowiadały przyjście Syna Bożego w postaci człowieka, mogą więc być rozważane jako znaki tej Boskiej miłości i zapowiedzi kultu Boskiego Serca Zbawiciela.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję