Reklama

Franciszek

Mozambik w oczekiwaniu na Franciszka

Otoczony kolorowymi, tradycyjnie zdobionymi ręcznikami papież uśmiecha się z billboardów na ulicach Maputo. Na kilka godzin przed lądowaniem na lotnisku "gorączka Franciszka" w stolicy Mozambiku sięga zenitu. „Z niecierpliwością czekamy na papieża. Jego pobyt w naszego kraju będzie na pewno punktem kulminacyjnym” – powiedział Nelson Moda, przedstawiciel katolickiej Wspólnoty Sant'Egidio w Mozambiku.

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

Franciszek w Afryce

Franciszek w Mozambiku

Radio Luz El Salvador/facebook

"W tym południowoafrykańskim kraju euforia towarzysząca papieskiej wizycie, która potrwa od 4 do 6 września, wykracza daleko ponad granice wyznań i religii" - powiedziała niemieckiej agencji katolickiej (KNA) Sheila Pires, prezenterka Radia Mozambik i dodała: „Katolicy i niekatolicy z niecierpliwością czekają na tę wizytę. Obecność policji na ulicach Maputo jest ogromna. Mieszkańcy miasta zapraszają pielgrzymów, aby mieszkali u nich, tak aby jak najwięcej ludzi mogło spotkać się z Franciszkiem”.

Entuzjazm związany z przyjazdem Ojca Świętego wpłynął również na sąsiednie kraje. Tysiące wiernych z Afryki Południowo-Wschodniej przybyło do Mozambiku autobusami lub samolotami. Wśród nich jest wielu mieszkańców tego kraju, którzy mieszkają i pracują w bogatszej ekonomicznie Republice Południowej Afryki (RPA), a teraz przyjechali do ojczyzny, aby wziąć udział w papieskiej wizycie. Minister pracy Mozambiku osobiście interweniowała u swojego kolegi z sąsiedniego kraju, aby grupa górników pracujących w kopalniach złota w Johannesburgu dostała trzy dni urlopu i mogła osobiście wziąć udział w spotkaniach z Franciszkiem.

Reklama

„Także wielu mieszkańców RPA przyjedzie do Mozambiku. Większość z nich chce po prostu być blisko Ojca Świętego i w sumie nie oczekują od niego jakiegoś specjalnego przesłania. Oczywiście nie dotyczy to katolików w Mozambiku i na Madagaskarze, których sytuacja jest znacznie gorsza z powodu problemów politycznych, zdrowotnych i klęsk żywiołowych” – powiedziała Gail Fowler, agentka biura podróży w Kapsztadzie.

W rzeczywistości w ponad 27-milionowym Mozambiku 62 proc. ludzi żyje w skrajnym ubóstwie i to oni przede wszystkim oczekują mocnego przesłania papieża, które – według nich – wpłynie na poprawę ich sytuacji w przyszłości. Po wojnie domowej (1977-92) i tuż przed wyborami parlamentarnymi w połowie października br. wizyta będzie przebiegać pod hasłem „nadziei, pokoju i pojednania”. „Jako naród doświadczamy błogosławieństwa, przyjmując Następców św. Piotra, zarówno św. Jana Pawła II, jak i Franciszka, którzy wnoszą znaczący wkład w proces pokojowy w Mozambiku” – powiedziała Sheila Pires. Nie ma wątpliwości, że papież w jakiś sposób wpłynie na przeciwników politycznych w rozpoczętej kilka dni temu kampanii wyborczej.

Ojciec Święty będzie miał ku temu okazję przede wszystkim w piątek 6 bm. podczas Mszy św. na stadionie Zimpeto w Maputo. Będzie ona punktem kulminacyjnym pierwszego etapu jego tygodniowej podróży do Afryki, która obok Mozambiku zaprowadzi go też na Madagaskar i Mauritius. Jak donosi miejscowa gazeta „@Verdade”, Eucharystię uświetni śpiew 1200-osobowego chóru wolontariuszy. Oczekuje się, że na sam Estadio do Zimpeto przybędzie 65 tys. wiernych, a dalsze tysiące będą śledzić jej przebieg na tetebimach. „Także przed stadionem księża będą udzielać komunii św.” - powiedział Nelson Moda. Ma on również nadzieję, że przesłanie papieża przekroczy religijne ramy. „Znam go, nigdy nie rozdziela polityki i życia ludzi” – dodał przedstawiciel Sant'Egidio.

Reklama

Politycznie Mozambik ma bogatą przeszłość, której skutki odczuwa się do dziś. Kraj uzyskał niepodległość od Portugalii w 1975 r., ale nadal boryka się z następstwami 16-letniego konfliktu zbrojnego. Oficjalnie konflikt zakończono go w 1992, gdy podpisano w Rzymie układ pokojowy, ale napięcia pozostały. Gwałtowne zamieszki wybuchły ponownie w 2013 po odrzuceniu przez największą partię opozycyjną Mozambiku – RENAMO o porozumienia i wznowieniu walki zbrojnej z rządem kierowanym przez ugrupowanie FRELIMO.

Zapowiedź wizyty Franciszka wyzwoliła nowe nadzieje. W sierpniu tego roku prezydent Mozambiku Filipe Nyusi i lider opozycji Ossufo Momade podpisali całościowe porozumienie pokojowe.

Nelson Moda pochodzi z Beiry – portu na południowym wybrzeżu Mozambiku, który najbardziej ucierpiał w marcu w wyniku potężnego cyklon „Idai”. Ulewne deszcze i huraganowe wiatry zniszczyły wówczas miasto i cały nadmorski region kraju. Setki ludzi zginęło a setki tysięcy pozostało bez dachu nad głową. Jeszcze do niedawna nie było jasne, czy papież Franciszek nie odwiedzi ofiar cyklonu w zdewastowanym mieście. „Większość spodziewała się tej niespodziewanej wizyty” - powiedział Nelson Moda. Gdy archidiecezji Beira ogłosiła, że Franciszek nie odwiedzi regionu, nie było to wielkim rozczarowaniem, ponieważ i tak większość Mozambijczyków wybiera się na spotkanie z nim do stolicy. „Jeśli Papież nie przyjdzie do Beiry, to Beira po prostu przyjedzie do niego” – oświadczył N. Moda.

2019-09-04 13:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież prawdy ostatecznej

Niedziela Ogólnopolska 41/2008, str. 22-23

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

Adam Bujak, Arturo Mari/Rok 27. W drodze do domu Ojca/Biały Kruk

Cóż to jest prawda? - pytał Piłat. Zastanawiali się nad tym na przestrzeni wieków teologowie, filozofowie, literaci. Swoją odpowiedź miał też Jan Paweł II

Już u progu pontyfikatu, w pierwszej encyklice „Redemptor hominis”, opublikowanej w marcu 1979 r., Jan Paweł II pokazał światu, jak pojmuje prawdę. „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” - napisał, odwołując się bezpośrednio do słów zawartych w Biblii. Dokument ten, zresztą programowy, wyraźnie wskazywał, że jedyną prawdą dla człowieka jest Jezus Chrystus, „Duch Prawdy”. Nie ma innej. „Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii”, a Jego nauka niesie prawdę o odkupieniu człowieka i całej ludzkości. Jeżeli człowiek chce poznać prawdę o sobie, musi zbliżyć się do Chrystusa - wyjaśniał Papież.
Później wracał do tych myśli przez cały pontyfikat, np. w encyklice „Veritatis splendor” (1993 r.), gdzie podkreślał, że „tylko wolność podporządkowana Prawdzie prowadzi osobę ludzką ku jej autentycznemu dobru. Dobrem osoby jest istnienie w Prawdzie i czynienie Prawdy”. Wyraz temu przekonaniu dawał także w przemówieniach i homiliach, choćby w tej najsłynniejszej chyba dla nas, Polaków, na placu Zwycięstwa w Warszawie w 1979 r., kiedy wołał: „Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może sam siebie do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”.
Do tej Prawdy Jan Paweł II odniósł się także w ostatnich chwilach swego życia, kiedy 2 kwietnia 2005 r. wyszeptał: „Pozwólcie mi odejść do Domu Ojca”. Był pewien, że właśnie tam, w Domu Ojca, jest ostateczna prawda o życiu i śmierci. Dlatego z tak wielkim spokojem wyruszył w tę wielką podróż, do źródeł Prawdy.

CZYTAJ DALEJ

Komunikat Nuncjatury Apostolskiej dotyczący bp. Jana Szkodonia

2021-07-23 12:06

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Szkodoń

Bp Jan Szkodoń

Działając na podstawie obowiązujących przepisów prawa kanonicznego, Stolica Apostolska – w następstwie formalnego zgłoszenia – przeprowadziła proces karno-administracyjny dotyczący rzekomego wykorzystania seksualnego osoby małoletniej przez bp. Jana Szkodonia.

Po dokładnej analizie zebranych materiałów dowodowych i po przesłuchaniu powołanych świadków, wina bp. Jana Szkodonia nie została udowodniona (non constat).

CZYTAJ DALEJ

Kościół w Brazylii dzieli się misjonarzami z Haiti

2021-07-23 16:58

[ TEMATY ]

Haiti

Brazylia

misjonarze

Vatican News/AFP

Haili

Haili

Piękny przykład kościelnej wrażliwości płynie z Brazylii, która dzieli się misjonarzami z dużo biedniejszym Haiti. Od ponad dekady misja realizowana jest w ramach międzyzakonnego projektu Nazaret. W jego ramach budowany jest właśnie dom pomocy w tej części haitańskiej stolicy, która została najbardziej doświadczona w katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2010 roku.

Właśnie ta tragedia była punktem wyjścia do zainicjowania przez Brazylijczyków misji, której ważnym elementem jest niesienie pomocy humanitarnej najuboższym. Projekt miał być realizowany przez dekadę, ale właśnie postanowiono o jego kontynuacji. W jego realizację finansowo włączyło się 90 instytutów zakonnych, a na miejscu pracowały siostry z 19 zgromadzeń. Za ich posługę dziękowano podczas uroczystej Mszy w siedzibie episkopatu Brazylii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję