Reklama

Niedziela Małopolska

Oświadczenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie ochrony dzieci i młodzieży

W związku z opublikowanym w internecie materiałem pt. „Sanktuarium w Łagiewnikach przyjmuje pedofila”, gospodarze świątyni przekazali mediom oświadczenie, w którym zapewniają o przeprowadzeniu szkolenia z zasad ochrony dzieci i młodzieży i o dołożeniu wszelkich starań, by Łagiewniki były miejscem bezpiecznym.

2019-09-04 21:41

[ TEMATY ]

Łagiewniki

oświadczenie

pedofilia

Mazur/episkopat.pl

Oświadczenie zostało wydane w związku z opublikowanym w internecie materiałem pt. "Sanktuarium w Łagiewnikach przyjmuje pedofila". Zawiera on zapis telefonicznej rozmowy, w czasie której mężczyzna podający się za księdza prosił o dokonanie rezerwacji pokoju dla siebie oraz dla osoby małoletniej. „Z pracownikiem recepcji Domu Duszpasterskiego, który dokonał takiej rezerwacji, została przeprowadzona rozmowa dyscyplinarna oraz wyciągnięte konsekwencje służbowe” – informuje rzeczniczka sanktuarium Małgorzata Pabis. Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z opublikowanym w internecie materiałem pt. "Sanktuarium w Łagiewnikach przyjmuje pedofila", zawierającym zapis telefonicznej rozmowy, w czasie której mężczyzna podający się za księdza prosił o dokonanie rezerwacji pokoju dla siebie oraz dla osoby małoletniej, informujemy, że z pracownikiem recepcji Domu Duszpasterskiego, który dokonał takiej rezerwacji, została przeprowadzona rozmowa dyscyplinarna oraz wyciągnięte konsekwencje służbowe. Aby podobna sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła, podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu w najbliższym czasie szkolenia dla wszystkich pracowników Domu Duszpasterskiego z zasad prewencji oraz o wypracowaniu kodeksu właściwych praktyk obowiązującego wszystkich pracujących w Domu Duszpasterskim. W tym celu jesteśmy w kontakcie z ks. Piotrem Studnickim, kierującym pracami nowo powstałego Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Przepraszamy za zaistniałą sytuację, która nigdy nie powinna się wydarzyć i zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby Dom Duszpasterski był środowiskiem bezpiecznym dla dzieci i młodzieży. Małgorzata Pabis Rzecznik Prasowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków – Łagiewniki: Jedno dziecko obronione, uratowane jest chwałą Boga

2019-12-29 15:34

[ TEMATY ]

Jan Szkodoń

Łagiewniki

Małgorzata Pabis

W Święto Męczenników Młodzianków w Bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach została odprawiona Msza św. w intencji chrześcijańskiego życia w naszych rodzinach i przebłagania Boga za odrzucony i lekceważony dar życia ludzkiego. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Szkodoń.

Zebranych w Bazylice przywitał ks. dr Zbigniew Bielas, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. – Witam tych wszystkich, którzy są zaangażowani w dzieło obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci – powiedział. – Niech ta nasza dzisiejsza modlitwa dziękczynna i przebłagalna za utracone życie, za zlekceważony dar życia będzie w łączności z całym Kościołem – dodał.

W homilii ks. bp Jan Szkodoń przypomniał, że wchodzimy właśnie w rok setnych urodzin świętego Jana Pawła II, wielkiego apostoła rodziny, gorliwego obrońcy życia. – Eucharystia, którą sprawujemy jest darem Boga dla nas. Darem jest także każdy człowiek od chwili poczęcia. Eucharystia jest uwielbieniem za każde życie, także dziękczynieniem za życie tych dzieci, które zostały zamordowane. Tych dzieci, które Kościół zaliczył do męczenników– powiedział.

Biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej mówił, że w czasie sprawowanej Eucharystii dziękujemy dobremu Bogu za wszystkich, którzy poświęcili swoje życie obronie dziecka. – I to się dokonuje ustawicznie w całym Kościele i w naszej Ojczyźnie, w naszej diecezji – zaznaczył. Kaznodzieja wspomniał śp. dr. inż. Antoniego Ziębę oraz wszystkich, którzy na różny sposób indywidualnie i w sposób zorganizowany bronią każdego życia. – Modlitwą, publikacjami, pokutą, która jest dziękczynieniem i prośbą o nawrócenie tych, którzy na różny sposób niszczą życie. Wspomnijmy wielkie dzieło Duchowej Adopcji, Okna Życia, tych, którzy w sposób indywidualny próbują być oparciem dla tych matek, które nie mają oparcia wśród bliskich i w swoim sumieniu – podkreślił bp Szkodoń i dodał: – Nasze dziękczynienie przeradzające się w przeproszenie, pokutę, jest wypełnianiem wielkiego zadania, jakie spoczywa na każdym człowieku, dlatego że jest człowiekiem i na każdym chrześcijanie, dlatego że jest uczniem Chrystusa.

Jak mówił kaznodzieja, dziś nieraz jesteśmy przerażeni tym, co niektóre środki przekazu mówią, piszą o rzekomej wolności kobiety, która – jak niektórzy twierdzą – ma prawo do swojego ciała. – A dziecko nie jest cząstką ciała kobiety, jest osobą – przypomniał.

Bp Szkodoń zauważył, że w dzisiejszym świecie, wśród mentalności, która jest nieraz obojętnością, pojawia się poczucie bezradności. – A my jesteśmy powołani, aby bronić życia. Broniąc życia, wielbimy Boga, uznajemy, że jest Panem życia. Nie człowiek jest panem życia, swojego czy cudzego. Bóg jest Panem – mówił.

Biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej zauważył, że głośno mówi się dziś o tym, że ci, którzy są przeciw życiu, którzy chcą być panami życia, mają ogromne środki. – Tak, to prawda. Ale z nami jest Bóg. My jesteśmy po stronie Boga, który jest początkiem i kresem. I po to tu jesteśmy, żebyśmy nie upadali na duchu, żebyśmy się nie zniechęcali. Abyśmy się łączyli w naszej służbie dla Boga, dla królestwa Chrystusowego, dla obrony życia. „Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”. Do tej obrony życia można odnieść Pawłowe słowa, że żaden trud nie jest daremny w Panu.

Jedno dziecko obronione, uratowane jest chwałą Boga, umocnieniem królestwa Bożego na ziemi. I ta obrona przyniesie w wieczności pożytek dla naszego zbawienia – kontynuował bp Szkodoń. Kończąc homilię kaznodzieja zachęcał, byśmy w roku stulecia urodzin św. Jana Pawła II wracali do dokumentów Świętego Papieża – Polaka.

Na koniec Mszy św. ks. Zbigniew Bielas złożył życzenia imieninowe bp. Janowi i wręczył dostojnemu Jubilatowi obraz Pana Jezusa Miłosiernego.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Rzym: Inicjatywa Religii Abrahamowych

2020-01-21 21:39

[ TEMATY ]

świat

thodonal/stock.adobe.com

- Gdyby dyplomaci 40 lat temu konsultowali się z przywódcami religijnymi, można by uniknąć wielu wojen - uważa Sam Braunbeck, amerykański ambasador ds. wolności religijnej. Opinię swą wyraził podczas przyjęcia w ambasadzie USA przy Stolicy Apostolskiej, które rozpoczęło trzydniowe spotkanie 24 przywódców religijnych trzech religii Abrahamowych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Braunbeck jest przekonany, że tylko łącząc sił polityków, dyplomatów i zwierzchników religijnych można doprowadzić do pokoju w licznych konfliktach, jakie obecnie trwają na świecie.

Do Rzymu przybyły trzy ośmioosobowe delegacje muzułmanów, żydów i chrześcijan. Wśród uczestników byli m.in. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kard. Miguel Ángel Ayuso Guixot, prawosławny patriarcha Jerozolimy Teofil, szef największej muzułmańskiej organizacji na świecie, liczącej 60 mln członków, szejk Yahya Staquf i dyrektor ds. międzynarodowych relacji międzyreligijnych Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego rabin David Rosen.

Braunbeck podkreślił, że wspólny front różnych religii jest w stanie łagodzić konflikty. - Jeśli przywódcy religijni reprezentujący walczące strony w różnych częściach świata podróżowaliby razem i ogłaszali wspólne oświadczenia w tych kryzysowych miejscach, naprawdę mogliby przyczynić się do przyniesienia pokoju - wskazał ambasador.

Zawiązana na rzymskim spotkaniu Inicjatywa Religii Abrahamowych jest finansowana i organizowana przez amerykański Departament Stanu. Wypracowano trzypunktowy program działania. Po pierwsze, stworzenie grup Abrahamowych, złożonych z organizacji żydowskich, chrześcijańskich i muzułmańskich, aby wspólnie pracować nad takimi pilnymi i złożonymi kwestiami, jak migracje czy ubóstwo. Po drugie, czynienie symbolicznych gestów, takich jak wysyłanie trójreligijnych delegacji w miejsca o dużym znaczeniu religijno-historycznym (np. do Ur w Iraku - miejsca narodzin Abrahama czy na górę Synaj - gdzie Mojżesz otrzymał 10 przykazań). Po trzecie, wspólne zabieranie głosu, kiedy religia jest wykorzystywana jako usprawiedliwienie dla aktów przemocy.

Na zakończenie uczestników międzyreligijnych konsultacji przyjął w Domu św. Marty w Watykanie papież Franciszek. Wydano także wspólną deklarację, która (podejmując treści Dokumentu o Braterstwie Międzyludzkim, podpisanego w lutym 2019 r. w Abu Zabi przez papieża Franciszka i szejka Ahmed el-Tayeb z uniwersytetu Al-Azhar w Kairze) głosi, że religie nigdy nie mogą zachęcać do wojny, nienawiści, wrogości, ekstremizmu, przemocy, przelewu krwi. Podkreśla ponadto, że mniejszości religijne, a także ludzie niewierzący powinni mieć zagwarantowane konstytucyjnie te same prawa, jakimi cieszy się większość, w tym wolność religijną. Sygnatariusze deklaracji zobowiązują się także podjąć wspólne działania w tym kierunku, przechodząc od słów do czynów.

Spotkanie odbywało się w dniach 14-16 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję