Reklama

Modlitwa

Warszawa: Droga Lwa, program formacyjny dla mężczyzn

Intensywne, trzydniowe ćwiczenia duchowe w Oxford Tower w centrum Warszawy – w dniach 4-6 października odbędzie się druga już odsłona Drogi Lwa, programu formacyjnego realizowanego przez wspólnotę Droga Odważnych.

[ TEMATY ]

rekolekcje

wiara

mężczyzna

drogalwa.pl

Na uczestników czekają konferencje, warsztaty i modlitwa m.in. podczas wspólnych Eucharystii. Celem tego wydarzenia będzie obudzenie w uczestnikach ducha przywództwa w osobistym życiu. “Chcemy, by każdy, kto do nas trafia, potrafił odnaleźć swoją własną drogę do Bożego przywództwa. Staramy się w tym towarzyszyć i wspierać” – wyjaśnia pomysłodawca Drogi Lwa Mariusz Marcinkowski. “Pierwsza edycja wydarzenia pokazała nam, że mężczyźni się budzą, mają potencjał, by odrzucić swoje lęki, nałogi i kompleksy i ruszyć w drogę zmiany. To było bardzo mocne doświadczenie, które przyniosło mnóstwo owoców w życiu uczestników, dlatego nie poprzestajemy na jednej edycji” – dodaje.

W ramach Drogi Lwa uczestnicy poznają m.in. czym jest rozwój duchowy i jak się o niego troszczyć, jak odnaleźć bądź ugruntować misję życiową, jak identyfikować swoje zranienia i dążyć do wewnętrznego uzdrowienia. Droga Lwa będzie też stanowić warsztat pracy nad swoimi nawykami, “fundamentem”, czyli właściwym ułożeniem życiowych priorytetów, wewnętrzną wolnością i braterstwem, które jest zdecydowanie czymś więcej niż byciem dla kogoś kumplem.

Reklama

“Bóg poprzez Drogę Lwa pokazał mi, że prawda o mnie, o moich słabościach, o moich walkach, o tym jaki ja jestem, jakie jest moje serce, to jest prawda piękna, prawda, która uwalnia” – mówi uczestnik pierwszej edycji wydarzenia Konrad Pysz z Nowego Targu. Z kolei Jacek Kraska z Żołędowa k. Bydgoszczy po przeżyciu Drogi Lwa stwierdził: “To, co się tutaj wydarzyło, zmieniło moje przekonanie na temat męskiej wiary i samych mężczyzn radykalnie. Nie przeżyłem lepszych i piękniejszych chwil niż tutaj”.

Jak mówią organizatorzy, weekend Drogi Lwa to kumulacja najważniejszych, wypracowywanych przez nich latami, treści formacyjnych związanych z Bożym przywództwem, które nie są tylko teorią, ale pomagają zmieniać życie tu i teraz. Dla jednych mogą to być intensywne jednorazowe rekolekcje, a dla drugich początek dłuższego procesu – drogi, na której dostaną konkretne narzędzia i wsparcie braci.

Pod adresem www.drogalwa.pl trwają zapisy na to wydarzenie. Wejdź, zobacz, obejrzyj materiały z dotychczasowych spotkań, a jeśli widzisz, że też potrzebujesz takich zmian i takiej formacji, nie czekaj!

2019-09-10 21:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz: jako biskupi modlimy się o światło Ducha Św. w trakcie rekolekcji

2020-11-19 12:20

[ TEMATY ]

rekolekcje

kard. Stanisław Dziwisz

ks. Paweł Kłys

– Tegoroczne rekolekcje pomagają biskupom w rozeznaniu potrzeb świata, który nas otacza, a także swego własnego stanu duchowego, tak aby podjąć słuszne postanowienia na przyszłość – podkreślił kard. Stanisław Dziwisz w rozmowie z KAI na temat odbywających się właśnie rekolekcji polskiego Episkopatu.

Rekolekcje noszą tytuł: „Z Janem Pawłem II i kard. Stefanem Wyszyńskim – stawanie przed Bogiem i Jego Dworem”, i po raz pierwszy w historii – ze względu na pandemię – odbywają się w formie on-line.

– Te rekolekcje spełniają założenia w sferze duchowej – podkreśla kard. Dziwisz – dzięki wybitnemu rekolekcjoniście, którym w tym roku jest jezuita o. prof. Dariusz Kowalczyk, wykładowca i były dziekan Wydziału Teologicznego rzymskiego Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego.

Kardynał zaznacza, że wybór przez rekolekcjonistę szczególnych świadków Chrystusowej Ewangelii, jakimi byli św. Jan Paweł II i sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, „pomaga biskupom mocniej wejść w zadania pasterzy w obecnych, wyjątkowo trudnych czasach”. Dodaje, że rekolekcje te pomagają ich uczestnikom „w przeżyciu osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem, Najwyższym Pasterzem, tak aby czerpać z tego siłę do wypełniania swych zadań jako biskupów, tych do których zobowiązali się w chwili konsekracji”. Zdaniem metropolity krakowskiego seniora – w chwili obecnej Kościołowi w Polsce jak i każdemu z biskupów – „potrzebne jest pogłębione rozeznanie w duchu Ćwiczeń św. Ignacego Loyoli, a chodzi tu właściwe rozeznanie potrzeb otaczającego świata jak i swego własnego stanu duchowego, tak, aby odpowiedzialne móc podjąć słuszne postanowienia”.

– Trzeba się modlić o światło Ducha Świętego – którego wszyscy jako biskupi tak bardzo potrzebujemy i o to w tych dniach usilnie się modlimy – dodaje.

PKWP

“Czerwona środa” – przypomnienie o prześladowaniach chrześcijan

Kardynał pytany, co go najbardziej uderzyło w trakcie tych rekolekcji, odpowiada, że jest to „silne i jednoznaczne wezwanie do modlitwy o przebaczenie, o przebaczenie, które jest drogą do pojednania” . Podkreśla, że proces przebaczenia i pojednania dziś jest nadzwyczaj potrzebny, wręcz niezbędny w naszej ojczyźnie.

– Każda konferencja zawiera ciekawe, ważne i pogłębione tematy. Uważam, że są to rekolekcje bardzo udane, i z pewnością poprzez modlitwę przyczynią się do pogłębienia życia religijnego na poziomie Episkopatu a w ślad za tym w Kościele polskim – wyjaśnia.

Podkreśla, że trakcie tych liku dni skupienia, wytworzyła się wspólnota biskupów, modlących się także równolegle w swoich środowiskach. Ma nadzieję, że do tej modlitwy pasterzy przyłączą się pozostali wierni i – dowiadując się o tych rekolekcjach poprzez media – modląc się we wspólnocie Ludu Bożego. „Powstanie w ten sposób w Polsce wielka modlitwa, obejmująca wszystkie diecezje” – konstatuje kard. Dziwisz.

Rekolekcje polskiego Episkopatu trwają od 16 do 19 listopada br. W ich ramach biskupi, w swoich domach wysłuchają ośmiu wideo-konferencji, prowadzić tez będą medytacje i uczestniczyć w Eucharystii. Rekolekcje biskupów po raz pierwszy odbyły się na Jasnej Górze w 1946 roku. Zwyczaj regularnie odbywających się dorocznych rekolekcji wprowadził na stałe do kalendarze Episkopatu Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński w roku 1950. W tym roku, ze względu na pandemię, odbywają się one w trybie on-line.

CZYTAJ DALEJ

„L’Osservatore Romano”: jakimi językami mówił Jezus?

2020-11-23 18:27

[ TEMATY ]

język

Jezus

język grecki

język hebrajski

Adobe.Stock.pl

Jakimi językami mówił Jezus? – na to pytanie odpowiada na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” szwajcarski biblista i egzegeta Daniel Marguerat.

Tłumaczy, że w I wieku w ówczesnej Palestynie posługiwano się łaciną, greką, hebrajskim i aramejskim. Od razu jednak trzeba wykluczyć łacinę, gdyż używali jej tylko przedstawiciele rzymskich władz w kontekście polityczno-administracyjnym. Jedyne inskrypcje łacińskie z tamtych czasów znaleziono w Cezarei Nadmorskiej, gdzie rezydował gubernator, i w Jerozolimie.

Z kolei greka, po podbojach Aleksandra Wielkiego „stała się tym, czym dzisiaj jest angielski: językiem powszechnej komunikacji”.

Inskrypcje na monetach bitych za panowania króla Heroda Wielkiego są wyłącznie po grecku. Pięć procent manuskryptów znalezionych w Qumran napisano właśnie w tym języku. Żydzi, którzy prowadzili wymianę handlową lub utrzymywali inne relacje z nie-Żydami mówili po grecku.

– Za każdym razem, gdy wraz z rodziną udawał się z pielgrzymką do Jerozolimy, miasta świętego, ale zhellenizowanego, Jezus wchodził w kontakt z kulturą grecką. Aby rozmawiać z rzymskim centurionem, trzeba było uciec się do wspólnego języka (Mt 8,5-13). Nie oznacza to, że możemy być pewni, iż opanował grecki mówiony, a jeszcze mniej, że grecki pisany, ale można wnioskować, że znał go na tyle, by rozumieć i być rozumianym. W czasie swego procesu mógł rozmawiać z Poncjuszem Piłatem po grecku (J 18, 28 – 19, 12), lecz jest prawdopodobne, że mógł być obecny tłumacz – wyjaśnia Marguerat.

Gdy chodzi o hebrajski, „język Pisma Świętego”, był on coraz bardziej zastrzeżony dla tekstów pisanych. Argumentowano wprawdzie, że „biblioteka di Qumran, zawierająca najwięcej tekstów hebrajskich, dowodzi, iż w I wieku mówiono żywym hebrajskim”. Jednak wielość komentarzy biblijnych (targumim) w języku aramejskim, również w Qumran, podważa pogląd, że w czasach Jezusa przetrwała ludowa hebrajszczyzna.

Z kolei scena w synagodze w Nazarecie (Łk 4, 16-30), gdzie Jezus bierze zwój z księgą Izajasza i czyta ją, zanim zacznie ją komentować, każe myśleć, że czytał On po hebrajsku. Niestety, scena ta może być późniejszą kompozycją św. Łukasza, który zaczerpnął ją ze swej znajomości liturgii synagogalnej, a zatem historyczność tego epizodu nie jest zagwarantowana. Natomiast fakt, że Jezus przemawiał w synagodze i dyskutował z uczonymi w Piśmie o interpretacji Tory uprawdopodobnia tezę, że „czytał hebrajski biblijny, gdyż w przeciwnym wypadku nie brano by go na poważnie”.

Choć hebrajski był językiem, w którym zapamiętywano teksty biblijne, to na Bliskim Wschodzie w I wieku językiem używanym na co dzień był aramejski. I z pewnością to w tym języku Jezus rozmawiał ze swymi interlokutorami i nauczał. Nowy Testament zachował ślady aramejskich wyrażeń idiomatycznych, takich jak: „abbà” (ojcze), którym Jezus zwracał się do Boga (Mk 14, 36; Ga l4, 6), „talitàcum” (dziewczynko, wstań) do córki Jaira (Mk 5,41), „effatà” (otwórz się) do głuchoniemego, a przede wszystkim wołanie z krzyża (Mk 15, 34): Eloí, Eloí lamà sabactàni” (Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?). - Joachim Jeremias wyliczył 27 słów aramejskich, przypisywanych Jezusowi w Ewangeliach i źródłach rabinicznych – przypomina Marguerat.

Jezus był więc „trójjęzyczny”. – Mówił trochę po grecku, aby zwracać się do obcokrajowców i do Rzymian, czytał Pismo Święte po hebrajsku i mówił po aramejsku, w swoim języku ojczystym – konkluduje szwajcarski biblista.

CZYTAJ DALEJ

Pochowano śp. ks. Ireneusza Łuczaka

2020-11-24 16:30

[ TEMATY ]

ks. Ireneusz Łuczak

Fb/Organista - Bytom Odrzański

Odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. Ireneusza Łuczaka, proboszcza parafii pw. św. Hieronima w Bytomiu Odrzańskim.

Msza św. dla kapłanów z dekanatu odprawiona została w poniedziałek 23 listopada br. o godz. 20.00, w kościele parafialnym pw. św. Hieronima w Bytomiu Odrzańskim.

Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa Tadeusza Lityńskiego odprawiona została we wtorek 24 listopada br. o godz. 11.00 w kościele pw. św. Henryka w Sulęcinie. Kazanie wygłosił ks prał. Zbigniew Kobus. Po Mszy nastąpiły dalsze obrzędy pogrzebowe na cmentarzu komunalnym.

Zobacz zdjęcia: Pogrzeb ks. Ireneusza Łuczaka
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję