Reklama

XI Lednica Motocyklisty za nami

2019-09-23 18:29

fb.com/lednica2000

W sobotę, 21 września 2019 roku na Polach Lednickich odbyła się XI Lednica Motocyklisty. Podczas Spotkania uczestnicy dziękowali Bogu za wszystkie przejechane kilometry i prosili o kolejny dobry sezon.

Podczas Lednicy Motocyklisty odbyła się także Droga Krzyżowa dla motocyklistów, którą ofiarowano za wszystkie drogi, które przebywają motocykliści, zaich rodziny, za wszystkich przyjaciół i za kluby motocyklowe. W szczególny sposób modlono się w intencji wszystkich zmarłych motocyklistów.

Lednicę Motocyklisty zakończono przejazdem przez Bramę III Tysiąclecia i poświęceniem motocykli. Każdy uczestnik tegorocznej Lednicy Motocyklisty otrzymał specjalną pieczęć z napisem "Wiesz, że Cię kocham".

Tagi:
Lednica motocykliści motocykle

Na Lednicy powstaje dom zakonny dominikanów

2019-09-12 09:27

maj / Pola Lednickie (KAI)

Przy ośrodku duszpasterskim na Polach Lednickich powstaje dom zakonny ojców dominikanów. Zamieszka w nim na stałe pięciu braci, którzy obejmą ośrodek stałą duchowa opieką. – Na razie będzie to dom filialny klasztoru poznańskiego – informuje o. Wojciech Surówka OP, przełożony domu.

Wspólnota LEDNICA 2000/www.flickr.com/photos/episkopatnews

O. Wojciech Surówka OP od 8 września pełni funkcję duszpasterza Wspólnoty Lednica 2000. Od kilku dni przebywa na Polach Lednickich, gdzie powstaje nowy dom zakonny ojców dominikanów. Drugim duszpasterzem Lednicy pozostaje pełniący dotychczas tę funkcję o. Wojciech Prus OP. Będzie on nadal mieszkał w Poznaniu, gdzie odbywają się główne przygotowania do organizowanego co roku dużego spotkania młodzieży nad Lednicą.

Lednickich duszpasterzy będzie wspierał br. Jarosław Kruś OP, który też już mieszka w nowo powstającym domu. Prawdopodobnie na początku października do wspólnoty dołączy jeszcze trzech zakonników i wówczas powołany zostanie oficjalnie nowy dom, początkowo jako dom filialny klasztoru poznańskiego. Za jakiś czas, w miarę rozwoju misji duszpasterskiej, stanie się on prawdopodobnie osobnym domem zakonnym.

Zakonnicy zamieszkają w Domu św. Tomasza na Polach Lednickich. To budynek znajdujący się obok ośrodka rekolekcyjnego oraz tzw. Domu Jana Pawła II, muzeum, w którym zgromadzone są pamiątki związane z papieżem. – Przystosowujemy obecnie Dom św. Tomasza do potrzeb życia zakonnego, choć w gruncie rzeczy niewiele trzeba tam zmienić - informuje o. Surówka.

Decyzja o powołaniu nowego domu to odpowiedź na prośbę świeckich ze stowarzyszenia, które wraz z dominikanami odpowiada za dzieło Lednicy. Ich zdaniem istnieje potrzeba wzmocnienia opieki duszpasterskiej w ośrodku na Polach Lednickich. – Do tej pory było dwóch duszpasterzy lednickich, ale oni dojeżdżali z Poznania, nie było więc na Lednicy np. stałej Mszy św. – wyjaśnia zakonnik. Tymczasem w Ośrodku bardzo wiele się dzieje. Organizowane są tam weekendy formacyjne wspólnot Ruchu Lednickiego, spotkania formacyjne Wspólnoty Lednica 2000 oraz szereg warsztatów dla grup przygotowujących spotkanie młodzieży, m.in. warsztaty tancerzy, muzyków czy scholi.

Jak podkreśla o. Surówka, dzieło Lednicy realizowane jest niejako w trzech płaszczyznach. Pierwsza, dobrze wszystkim znana, to duże, organizowane raz do roku spotkanie dla młodzieży. Druga – to organizująca to wydarzenie Wspólnota Lednica 2000, która spotyka się w Poznaniu. Trzecia płaszczyzna – to Ruch Lednicki, obejmujący różne wspólnoty, na terenie całej Polski. – W tym momencie kształtuje się czwarty element, czyli Ośrodek Jana Pawła II ze stałą opieką duszpasterską – zaznacza dominikanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szaleństwo ekologów: chcą więcej aborcji, by chronić planetę

2019-11-07 17:30

Beata Zajączkowska/vaticannews / Oxford (KAI)

Szaleństwo ideologów ekologii zaczyna przybierać coraz większe rozmiary. Wysługując się renomowanymi pismami naukowymi, forsują tezę, że przyszłość ziemi zależy od rezygnacji z posiadania dzieci. Innymi słowy proponują więcej aborcji i antykoncepcji.

Vatican News

Pismo naukowe wydawane przez uniwersytet w Oksfordzie zaproponowało właśnie „sprawdzoną politykę skuteczności”, by osiągnąć cel, jakim jest ochrona planety i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. W 320-stronnicowym artykule „World scientist warning of a climate emergency” opublikowanym na łamach „BioScience” przez 11.258 naukowców ze 153 krajów świata, proponując remedia na „uratowanie ziemi” i „przyszłości ludzkości”, wskazano, że „światowa populacja musi zostać ustabilizowana i idealnie, stopniowo ograniczana”. Autorzy artykułu podkreślają, że można to osiągnąć dzięki „sprawdzonej polityce skuteczności, która wzmacniając prawa człowieka, redukuje jednocześnie wskaźnik płodności”. Za tą ideologiczną retoryką kryje się jeszcze większa promocja aborcji i antykoncepcji.

Publikacji artykułu towarzyszyło rozpoczęcie w Anglii kampanii reklamującej sterylizację. Na banerach reklamowych można zobaczyć pięcioro białych dzieci, a obok nich hasło: „Wyobraź sobie miasto mniej zatłoczone i zrób swoje… wysterylizuj się!”. Jest to ciekawy szczegół w multietnicznym społeczeństwie anglosaskim, gdzie białoskórych Anglików z każdym rokiem jest coraz mniej (obecnie ok. 40 proc.). W tym kontekście warto zauważyć, że podczas gdy ideolodzy ekologizmu posiadanie dzieci uznają za nieekologiczne i zgubne dla planety, nasze społeczeństwa same skazują się na zagładę, dokonując samobójstwa demograficznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: ubodzy są cenni w oczach Boga, ponieważ nie mówią językiem "ja"

2019-11-17 11:03

st, kg (KAI) / Watykan

Ubodzy są cenni w oczach Boga, ponieważ nie mówią językiem "ja": nie utrzymują się samodzielnie, potrzebują ludzi, którzy wezmą ich za rękę. Zwrócił na to uwagę Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczy 17 listopada w 33. niedzielę zwykłą – w III Światowym Dniu Ubogich – w bazylice św. Piotra w Watykanie. Przestrzegł przed skupianiem się na rzeczach "przedostatnich" kosztem tych najważniejszych, ostatecznych. W liturgii uczestniczą osoby biedne i potrzebujące wraz z towarzyszącymi im wolontariuszami oraz przedstawiciele licznych organizacji charytatywnych.

Vatican Media

Nawiązując do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii św. Łukasza, mówiącego o zapowiedzi zburzenia wspaniałej Świątyni Jerozolimskiej Ojciec Święty zwrócił uwagę na przemijalność rzeczy doczesnych, "przedostatnich" i o wiecznym trwaniu rzeczy ostatecznych. Te pierwsze upadną, ale te drugie pozostaną: świątynia, ale nie Bóg; królestwa i sprawy rodzaju ludzkiego, ale nie człowiek - zaznaczył kaznodzieja. Nawet jeśli są to rzeczy wspaniałe, jak świątynie, i przerażające, jak trzęsienia ziemi, znaki na niebie i wojny i wydają się nam wydarzeniami z pierwszej strony, to jednak Pan umieszcza je na drugiej. Na pierwszym miejscu pozostaje to, co nigdy nie przeminie: żywy Bóg i człowiek, nasz bliźni, który jest wart więcej niż wszystkie informacje świata.

W tym kontekście papież wymienił dwie pokusy, przed którymi przestrzega nas Jezus. Pierwszą jest pośpiech i to, co natychmiastowe. W imię Jezusa nie wolno iść za tymi, którzy mówią, że kres nadejdzie natychmiast, że „nadszedł czas”, nie należy naśladować tych, którzy szerzą niepokój i podsycają lęk przed innymi i przed przyszłością, bo strach paraliżuje serce i umysł. Wielokrotnie ulegamy temu pośpiechowi, chcąc poznać wszystko i natychmiast, z ciekawości, pod wpływem najnowszej wiadomości szokującej lub skandalicznej, słuchają głośnych i gniewnych krzyków tych, którzy wołają „teraz albo nigdy”. Jeśli gonimy za "natychmiast", zapominamy o tym, co trwa na zawsze i tracimy z oczu niebo – przestrzegł Ojciec Święty. Dodał, że w ten sposób odrzucamy tych, którzy nie nadążają w tym szalonym wyścigu i zostają z tyłu: o ludziach starszych, nienarodzonych, niepełnosprawnych, ubogich, których uważamy za bezużytecznych.

Jezus w zamian proponuje dziś każdemu wytrwałość, która jest codziennym dążeniem naprzód, wpatrując się przy tym w to, co nie przemija: w Pana i bliźniego. Dlatego wytrwałość jest darem Boga, dzięki któremu zachowywane są wszystkie Jego inne dary – przypomniał Franciszek, apelując o trwanie w dobru i aby nie tracić z oczu tego, co naprawdę się liczy.

Drugie złudzenie to pokusa własnego "ja" – tłumaczył dalej ego. Zauważył, że chrześcijanin, dążąc do tego, co wieczne i trwałe, jest też uczniem nie "ja", lecz "ty", to znaczy, że podąża nie za swymi kaprysami, ale za wezwaniem miłości i głosem Jezusa. Aby go rozpoznać, trzeba mówić tym samym językiem, co Jezus: językiem miłości i "ty". Po Jezusowemu mówi nie ten, kto rozwodzi się nad "ja", ale kto je porzuca. Nierzadko nawet czynimy dobro po to, aby uważano mnie za dobrego; dajemy, aby samemu otrzymać, pomagamy, aby pozyskać przyjaźń kogoś ważnego – ostrzegł mówca.

Wskazał, że ubodzy są cenni w oczach Boga, ponieważ nie mówią językiem "ja": nie utrzymują się samodzielnie, o własnych siłach, ale potrzebują ludzi, którzy wezmą ich za rękę. Przypominają nam, że w ten sposób przeżywa się Ewangelię, jak żebracy zwracający się do Boga – podkreślił papież. Zachęcił, aby zamiast czuć poirytowanie, gdy ktoś ubogi puka do naszych drzwi, przyjąć ich wołanie o pomoc jako wezwanie do porzucenia naszego "ja" i przyjęć ich z takim samym spojrzeniem miłości, jakie ma dla nich Bóg. Przebywając z ubogimi i służąc im, uczymy się gustów Jezusa, rozumiemy, co zostaje, a co przemija – zaznaczył kaznodzieja.

"Ubodzy ułatwiają nam dostęp do Nieba, dlatego wiara ludu Bożego postrzegała ich jako odźwiernych Nieba. Już teraz są naszym skarbem, skarbem Kościoła. Istotnie odsłaniają nam bogactwo, które się nigdy nie starzeje, to, które łączy ziemię z Niebem i dla którego naprawdę warto żyć: miłość" – zakończył swe kazanie Ojciec Święty.

(Rozszerzymy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem