Reklama

Sport

Gdybym wcześniej umiał patrzeć na Pana Boga, dałoby mi to większą radość

Czesław Lang - legenda polskiego kolarstwa. Wicemistrz olimpijski w kolarstwie z Moskwy z 1980, dwukrotny medalista mistrzostwa świata, a obecnie organizator Tour de Pologne. Po zakończeniu kariery sportowej zaczął zmagać się z kłopotami zdrowotnymi. W czasie choroby jego serce dwukrotnie przestawało bić. To graniczne doświadczenie pomogło mu na nowo odkryć Pana Boga. Opowiedział o tym w programie Studio Raban, w TVP1.

[ TEMATY ]

wywiad

sport

kolarstwo

wikipedia.org

Studio Raban: Panie Czesławie, pojawia się nagle choroba, staje pan na krawędzi i nagle przybliża się Pan do Pana Boga?

Czesław Lang: Ja zawsze byłem blisko Pana Boga. Moja mam była bardzo wierząca. Jak była w ciąży ze mną, to pojechała do Częstochowy i oddała mnie pod opiekę Matce Bożej i ja tę opiekę zawsze czułem.

SR: I zawsze był pan taki religijny? Czy gdzieś Pan zboczył, gdzieś był jakiś zakręt?

CZL: Będąc sportowcem, niestety często nie miałem czasu praktykować. Na ogół we wszystkie święta miałem wyścigi, żeby inni mogli się bawić. W niedziele, kiedy inni odpoczywają, ja się ścigałem, bo to była rozrywka dla innych. Ale w ostatnich latach bardzo przybliżyli mi wiarę dominikanie. Spojrzałem na Boga z takiej pozycji, że jest nieskończenie miłosierny, że potrafi nam wybaczyć wszystko, że kocha nas bardzo, że trzeba się starać, żeby być lepszym. To mi daje mi takie inne spojrzenie na wiarę.

SR: Choroba doprowadziła pana do skrajnej sytuacji. Nagle przestało bić serce. Czy ta sytuacja bardzo zmieniła pana życie?

CZL: Pokazała jak bardzo ono jest kruche. Jakie są wartości i co jest najważniejsze w życiu. Dawać coś z siebie – i to jest chyba najpiękniejsze w życiu. Nie brać, a dawać.

SR: Czuje się pan autorytetem?

CZL: Przeszedłem wszystkie stopnie, od kolarza przez organizatora – więc tu mogę powiedzieć, że czuję się autorytetem, bo wiem co robię. Ten rok na Tour de Pologne mieliśmy taki trudny, bo mieliśmy na trzecim etapie śmierć kolarza, młodego Belga, 22 lata. Nie wiadomo z jakich przyczyn wjeżdża do rowu. I co zrobić dalej, żeby uhonorować w jakiś sposób uczestnika i żeby impreza w żaden sposób nie straciła. I okazuje się, że my Polacy potrafimy się zachować w takiej sytuacji. Wyszliśmy z tego z wielką klasą. Wiecie co było najpiękniejsze? Zachowanie kibiców. Tysiące kibiców, biało-czerwone flagi przepasane kirem, przez miasteczka jak przejeżdżaliśmy biły dzwony na dzwonnicach.

SR: Zmieniłby Pan coś w swoim życiu?

CZL: Gdybym wcześniej umiał inaczej patrzeć na Boga, dałoby mi to jeszcze większą radość. Patrzyłbym na Boga jako kogoś pięknego, miłosiernego, a nie jak na kogoś, kogo trzeba się bać.

SR: A bał się Go Pan, jak był mały?

CZL: No tak. Tak zostałem wychowany. Tego byliśmy uczeni.

SR: Modlił się Pan w czasie jazdy?

CZL: Tak, „Pod Twoją obronę”, „Zdrowaś Mario”. Modliłem się w myślach, zwłaszcza jak było chłodno, zimno, niebezpiecznie. Można powiedzieć, że jechałem na kole za Panem Jezusem.

SR: Czego możemy Panu życzyć?

CZL: Na pewno zdrowia i wytrwałości. I jak są marzenia, to są te cele, które chcemy, żeby się spełniały.

2019-10-04 11:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5 pytań do… pana Pawła Solocha

2020-05-30 08:23

[ TEMATY ]

wywiad

polityka

5 pytań do...

Piotr Grzybowski rozmawia z Pawłem Solochem, Sekretarzem Stanu, Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Piotr Grzybowski: Czy może Pan Minister przybliżyć nam funkcję i miejsce BBN w strukturze naszego Państwa?

Paweł Soloch: Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jest instytucją pracującą na rzecz Prezydenta. Jest organem doradczym, ale podejmuje również działania związane z realizacją prezydenckich prerogatyw. Na polecenie Prezydenta lub z własnej inicjatywy przygotowujemy opinie, analizy czy projekty aktów prawnych. Zarówno w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego, jak i międzynarodowego. Biuro odpowiada też za współpracę ośrodka prezydenckiego z rządem w sprawach bezpieczeństwa.

Oczywiście szczególnie ważne jest wspieranie Prezydenta w realizacji jego kompetencji związanych ze zwierzchnictwem nad Siłami Zbrojnymi. Dotyczą one kierowania obroną państwa, zatwierdzania planów oraz dokumentów strategicznych, mianowana na stopnie oficerskie i generalskie czy wyznaczana oficerów na najwyższe stanowiska w Siłach Zbrojnych. BBN zapewnia także obsługę posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Po co tworzy się Strategię Bezpieczeństwa Narodowego ?

Z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to swego rodzaju „mapa drogowa”, zbiór konkretnych zadań i celów dotyczących wzmacniania bezpieczeństwa dla wszystkich organów i instytucji państwa. Prace nad Strategią są także dużym wysiłkiem jeśli chodzi o budowanie wspólnej myśli, z założeniem, że będzie ona konsekwentnie realizowana, także w razie zmiany władzy.

Z drugiej strony, jest to przekaz dla innych państw, ale też własnego społeczeństwa, dotyczący kształtu naszej polityki bezpieczeństwa. Jest to pewna wykładnia postrzegania zagrożeń przez władze oraz opis działań i przygotowań, jakie będziemy podejmować, aby te zagrożenia niwelować.

Oczywiście to, czego się oczekuje od każdej strategii, to przełożenie jej zapisów i rekomendacji na realne działania. Stąd w obecnej Strategii przywołana została kwestia przyjęcia ustawy o zarządzaniu bezpieczeństwem narodowym. W porozumieniu z rządem uruchamiamy właśnie prace nad projektem tej ustawy.

Pan Prezydent Andrzej Duda 12 maja podpisał w dość uroczystej formie nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Co w niej jest nowego?

Może zacznę od tego, co nie zmieniło się w sposób zasadniczy jeżeli chodzi o kierunki działania państwa, ale zostało pewnym stopniu zmodyfikowane. Konsekwentnie realizujemy kierunek, nazwijmy „pro-zachodni”, związany z członkostwem Polski w NATO, Unii Europejskiej oraz strategicznym partnerstwem ze Stanami Zjednoczonymi. Zapisy dotyczące relacji z NATO i UE zostały uszczegółowione. Wskazujemy na konkretne inicjatywy, jak wzmocnienie mechanizmów odstraszania i obrony NATO czy przyspieszania procesów decyzyjnych i reagowania struktur Sojuszu w razie zagrożeń, a także wzmocnienie pewnych inicjatyw europejskich, takich jak PESCO. W Strategii na pewno większy nacisk położyliśmy na rolę nowych formatów zainicjowanych przez Prezydenta Andrzeja Dudę, jak Inicjatywa Trójmorza czy format „Bukaresztańskiej Dziewiątki”, skupiający państwa wschodniej flanki NATO.

W sposób mocniejszy, niż w poprzedniej Strategii, uwypuklone – jako zagrożenia dla ładu i bezpieczeństwa międzynarodowego, w tym Polski – jest wskazanie expresiss verbis, polityki rosyjskiej. Szczególnie jeśli chodzi o ocenę sytuacji po agresji rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku.

Natomiast w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego nowym, istotnym elementem jest przede wszystkim kwestia integracji zarządzania bezpieczeństwem narodowym. Ogólnie mówiąc, chodzi o wzmocnienie państwa samego w sobie. Strategia zwiera szereg daleko idących zapisów dotyczących budowania odporności państwa na kryzysy, ochrony obywateli i obrony powszechnej.

W Strategii mamy także postulat wzmocnienia obrony cywilnej, czyli formacji chroniącej obywateli w czasie kryzysów, będącej pod ochroną międzynarodowych konwencji. Obecnie taką rolę pełnią chociażby Ochotnicze Straże Pożarne. Zarówno w małych miejscowościach, jak i na przedmieściach dużych miast funkcjonuje to znakomicie. Musimy zbudować podobny system także w dużych aglomeracjach. Chodzi o zaangażowanie obywateli i wolontariuszy w systemie budowanym w znacznej mierze na wzór państw skandynawskich, gdzie ma to charakter powszechny. W Polsce, jak powiedziałem, dotyczy to przede wszystkim mniejszych ośrodków. Wzorce OSP w jakiejś formule są do wykorzystania na terenie dużych miast.

Kolejną kwestią jest ułożenie relacji w sprawach bezpieczeństwa na najwyższych szczeblach kierowania państwem. Chodzi na przykład o stworzenie bardziej elastycznej formuły i zwiększenie efektywności w relacjach między Prezydentem a Radą Ministrów czy poszczególnymi ministerstwami. To są wnioski m.in. z ćwiczeń KRAJ 19, w których uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz państwa. Ćwiczenia te odbyły się z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy, po raz pierwszy od 14 lat.

Obecna pandemia również wpłynęła na pewne zapisy końcowe Strategii, chociaż w jakiś sposób zagrożenia o charakterze epidemicznym były antycypowane już wcześniej. Dotyczy to zdolności państwa do reagowania nie tylko na zagrożenia militarne, ale i wszelkie inne. Dużą rolę odgrywa tu kwestia koordynacji działań instytucji państwa. Stąd postulaty ustawy o zarządzaniu bezpieczeństwie narodowym, co zostało zapowiedziane w momencie podpisywania Strategii. Mówił o tym zarówno Prezydent Andrzej Duda, jak również Premier Mateusz Morawiecki. Obaj są co do tego zgodni.

Jeden z czterech filarów Strategii mówi o konieczności kształtowania postaw patriotycznych i pielęgnowania tożsamości narodowej Polaków, zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie. Są to uniwersalne wartości, nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem państwa. Szczególnie w Polsce, gdzie przez 123 lata braku państwowości, to właśnie tożsamość i właściwe postawy pozwoliły przetrwać naszemu narodowi.

Są też oczywiście kwestie związane z nowymi wyzwaniami, takimi jak cyberbezpieczeństwo czy szerzej, bezpieczeństwo informacyjne. Paradoksalnie pandemia dodatkowo unaoczniła znaczenie tych obszarów bezpieczeństwa.

Od 2008 obserwujemy realne działania ofensywne – agresję Rosji, najpierw wobec Gruzji, później Ukrainy. Czy Polska jest należycie zabezpieczona na kierunku wschodnim?

W Strategii znalazły odzwierciedlenie zapisy dotyczące wzmocnienia krajowych zdolności odstraszenia, czyli własnych sił zbrojnych. Przede wszystkim chodzi o potwierdzenie, mimo widma kryzysu spowodowanego pandemią, osiągnięcia docelowego pułapu 2,5 proc. PKB wydatków na obronę już w 2024 roku. Z tym wiążą się inwestycje takie jak zwiększanie liczebności Sił Zbrojnych, także poprzez utworzenie ich nowego rodzaju, jakim są Wojska Obrony Terytorialnej, czy zakup nowoczesnego sprzętu i uzbrojenia.

Jest też kwestia dalszej adaptacji Sojuszu Północnoatlantyckiego do obecnej sytuacji bezpieczeństwa. Proszę zwrócić uwagę, że od 2014 roku, wskutek agresywnych działań Rosji, rola Sojuszu wyraźnie się zmieniła. Chodzi m.in. o dyslokację wojsk sojuszniczych na flance wschodniej, w tym obecność wojsk amerykańskich na terenie Polski. Stąd podkreślenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi, konsolidacji Sojuszu oraz zachowania jedności transatlantyckiej. Proszę zwrócić uwagę, że we wszystkich publicznych dokumentach natowskich ocena zagrożenia, np. ze strony Rosji, dla wszystkich państw NATO jest jednoznaczna.

Podobnie utrzymywane są sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji. UE jest drugą organizacją, która – nie będąc organizacją wojskową – ma jednak znaczenie dla bezpieczeństwa i budowania jedności. Pojawiają się momentami pewne kryzysy między Stanami Zjednoczonymi a Europą, jednak jednym z nadrzędnych przekonań – nie tylko władz Polski, ale podobnie wielu innych państw zachodnich – jest to, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi stanowi podstawę bezpieczeństwa całego kontynentu europejskiego.

Czy widzi Pan taki moment, kiedy powie Pan: „zrobiłem wszystko - Polska jest bezpieczna”?

Na pewno jestem przekonany, że po pięciu latach prezydentury Andrzeja Dudy Polska jest bezpieczniejsza, niż była jeszcze w 2015 roku. Natomiast zapewnianie bezpieczeństwa to ciągły proces przygotowywania się na sytuacje, których dzisiaj nie jesteśmy w stanie zdefiniować.

Popatrzmy chociażby na ostatnią sytuację. Jeszcze niedawno, mówiąc o zagrożeniach, mówiliśmy o zagrożeniach przede wszystkim o charakterze militarnym. Te zagrożenia oczywiście nie zniknęły, stąd zapisy w Strategii na temat Rosji. Pojawiło się jednak coś, czego pół roku temu, dziewięć miesięcy temu nikt nie przewidywał, czyli pandemia, która stanowi zagrożenie dla praktycznie wszystkich mieszkańców Ziemi.

CZYTAJ DALEJ

Zarządzenia dotyczące programu duszpasterskiego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w czasie epidemii

2020-05-30 19:26

archiwum

Zarządzenia dotyczące programu duszpasterskiego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w czasie epidemii

Etap III – Odnowa

Wprowadzenie

Tegoroczna uroczystość Zesłania Ducha Świętego przynosi nam szczególną nadzieję w sytuacji zmagania z trwającą wciąż w naszym kraju epidemią. Po okresie ograniczeń, które radykalnie wpłynęły na życie Kościoła na świecie i w naszej ojczyźnie, pojawiają się warunki powrotu do coraz pełniejszego udziału w chrześcijańskim życiu. Widzimy w tym znak spełniającej się Bożej obietnicy, zawartej w proroctwie Ezechiela, która towarzyszy diecezjalnemu programowi duszpasterskiemu w tym szczególnym okresie: Zgromadzę was na nowo (Ez 11,17).

Jak wiadomo, w programie duszpasterskim wyznaczone zostały trzy etapy, uzależnione od obowiązujących przepisów sanitarnych: etap I – Możliwość, etap II – Zachęta oraz etap III – Odnowa. Po dyskusji podczas wideokonferencji z księżmi dziekanami i po uwzględnieniu aktualnych wytycznych władz państwowych przechodzimy do etapu III, który rozpocznie się 1 czerwca br.

Realizacja etapu III

Najistotniejsze dla działalności parafii normy sanitarne dotyczą następujących kwestii:

• W kościołach i kaplicach nie obowiązuje limit gromadzących się osób (Rozporządzenie Rady Ministrów § 15 ust. 8).

• Wierni mają jednak obowiązek zakrywania ust i nosa w obiektach kultu religijnego także podczas trwania obrzędów liturgicznych. Dotyczy to również usługujących. Z tego obowiązku wyłączeni są jedynie duchowni i to tylko w trakcie sprawowania liturgii (§ 18 ust. 1 pkt 3).

• Dozwolone są zgromadzenia plenerowe do 150 osób. Uczestnicy muszą jednak zasłaniać usta i nos lub zachować 2-metrowy dystans społeczny (§ 15 ust. 8).

W związku z tym, z dniem 1 czerwca br. odwołuję dyspensę z 14 marca br. dotyczącą obowiązku uczestnictwa we Mszy św. w niedziele i święta nakazane. Powracamy zatem do obowiązujących w prawie kościelnym zasad (por. kan. 1247 i 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego), od przestrzegania których zwolnione są jedynie osoby chore, w podeszłym wieku, przebywające na kwarantannie czy też z innych ważnych przyczyn niezdolne do fizycznej obecności na Mszy św.

Na obecnym etapie należy przestrzegać następujących wytycznych w poszczególnych obszarach duszpasterstwa. Zmieniają one bądź uzupełniają dotychczasowe przepisy diecezjalne.

1. Katecheza parafialna

a) Spotkania grup parafialnych oraz spotkania formacyjne można organizować w kościołach lub w salkach parafialnych z zachowaniem obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz odpowiedniego dystansu. W spotkaniach może uczestniczyć także młodzież i dzieci (ministranci, grupy oazowe, KSM itp.).

b) Na prośbę rodziców i za zgodą proboszcza możliwe jest przygotowanie i udzielenie dziecku sakramentów pokuty i pojednania oraz I Komunii św. indywidualnie lub w małej grupie. Czas przygotowań nie może być krótszy niż miesiąc. Program formacji powinien zawierać treści programowe katechezy szkolnej i parafialnej wymaganej do formacji eucharystycznej dzieci w diecezji. Należy pamiętać, że rodzice mają prawo zaczekać z eucharystycznym przygotowaniem swoich dzieci do czasu ustania epidemii. Powrót do grupowego sposobu przygotowania i celebrowania I Komunii św. będzie możliwy po otwarciu szkół i rozpoczęciu zajęć z religii w szkole.

c) Na prośbę rodziców i młodzieży możliwe jest przygotowanie do bierzmowania. Należy je przeprowadzić według programu i zasad diecezjalnych z zachowaniem norm sanitarnych.

d) Możliwe jest przygotowanie do bierzmowania osób dorosłych. Należy je przeprowadzić w wyznaczonych dekanatach: Głogów – NMP Królowej Polski, Gorzów Wlkp. – Katedra, Kostrzyn nad Odra, Lubsko, Pszczew, Sława, Sulęcin, Świebodzin – NMP Królowej Polski, Zielona Góra – Podwyższenia Krzyża Świętego. Formacja powinna trwać od czerwca do sierpnia i przebiegać według obowiązującego programu diecezjalnego. Uroczystość bierzmowania odbędzie się 7 września br. (poniedziałek) w parafii katedralnej w Gorzowie Wlkp. Informację o terminach i miejscu spotkań z kandydatami należy przesłać do 15 czerwca do Wydziału Nauki Katolickiej.

2. Sprawowanie sakramentów i sakramentaliów

Z zachowaniem przez celebransa zasad higieny opisanych w poprzednich zarządzeniach w sprawowaniu sakramentów świętych należy uwzględnić, co następuje:

a) Eucharystia

• Służby liturgicznej nie obowiązują ograniczenia wieku.

• Dzieci mogą uczestniczyć we Mszy św. bez opieki rodziców.

• Przypominamy, że dopuszczalne są dwie formy przyjmowania Komunii św. – na rękę i do ust. Osoby przyjmujące Komunię św. na rękę obowiązane są do spożycia Eucharystii w obecności szafarza bezpośrednio po jej otrzymaniu.

• Szafarze Komunii św. są zobowiązani do zachowania szczególnej higieny i dezynfekcji rąk.

• Przywrócona zostaje posługa nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., ale tylko w zakresie pomocy przy jej rozdzielaniu w kościołach.

• Przebywający na zewnątrz świątyń mają mieć zasłonięte usta i nos albo zachować zasadę dystansu co najmniej 2 metrów.

• Śpiew suplikacji na zakończenie Mszy św. można zastąpić stosownym wezwaniem w modlitwie wiernych lub inną formą modlitwy o zachowanie od pandemii, suszy i innych klęsk.

• Z uwagi na zniesioną dyspensę od uczestnictwa we Mszy św. w niedziele i święta nakazane, należy zachować roztropność odnośnie transmisji internetowych.

b) Pokuta i pojednanie

• W parafiach należy organizować codzienny dyżur spowiedniczy.

• Należy przypomnieć wiernym o obowiązku spowiedzi i Komunii wielkanocnej oraz zachęcać do korzystania z tych sakramentów.

c) Komunia chorych, Wiatyk i sakrament chorych

• Chorych z posługą sakramentalną mogą odwiedzać jedynie kapłani na prośbę zainteresowanych.

• Podczas sprawowania posługi należy zachować obowiązek używania maseczki ochronnej przez celebransa oraz zasady higieny opisane w rozporządzeniu z dnia 26 marca br.

d) Małżeństwo

• Kursy przedmałżeńskie należy organizować w każdym dekanacie według wytycznych Wydziału Duszpasterstwa Rodzin.

• Należy wznowić działalność parafialnych poradni rodzinnych. Doradcy rodzinni prowadzą spotkania z narzeczonymi z zachowaniem zasad sanitarnych.

• Od 1 czerwca obowiązują nowe wzory dokumentów przedślubnych. Protokół podstawowy dostępny jest w Księgarni św. Antoniego, a pozostałe formularze na stronie https://kancelaria.diecezjazg.pl/

e) Pogrzeb

• Dozwolone są wszystkie liturgiczne formy pogrzebu.

3. Obchody Bożego Ciała

Tegoroczna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obwarowana jest ograniczeniami wciąż trwającego stanu epidemii. Ze względu na limit zgromadzeń 150 osób, obchody koncentrować się będą zasadniczo wokół kościołów parafialnych lub filialnych. W związku z tym w parafiach należy:

• zorganizować procesję eucharystyczną wokół kościoła (bez stacji) po każdej lub po wyznaczonej Mszy św. z udziałem jedynie uczestników liturgii. Tam, gdzie procesja wokół kościoła jest niemożliwa, należy wyjść przed kościół z Najświętszym Sakramentem i udzielić błogosławieństwa eucharystycznego,

• zachęcić wiernych do udekorowania domów i mieszkań emblematami eucharystycznymi, flagami itp.

Wykorzystać można także następujące propozycje:

• Adoracja Najświętszego Sakramentu w wyznaczonych godzinach.

• W dni oktawy można urządzać procesje wokół kościoła po Mszy św. oraz adoracje Najświętszego Sakramentu.

4. Kuria i urzędy parafialne

• Od 2 czerwca br. Kuria Diecezjalna w Zielonej Górze wraca do zwykłych godzin urzędowania.

• Należy przywrócić normalne godziny urzędowania kancelarii parafialnych, zachowując normy sanitarne.

• Zbiórki do puszek przewidziane w kalendarzu liturgicznym należy przeprowadzać według dotychczasowych zasad.

Zakończenie

Żywiąc nadzieję na dalszą poprawę sytuacji epidemicznej w naszej ojczyźnie, zachęcam wszystkich wiernych do włączania się z roztropnością ale i odwagą w życie duszpasterskie w swoich parafiach, słuchania słowa Bożego we wspólnocie i przystępowania do sakramentów świętych. Proszę też duszpasterzy, osoby konsekrowane i wiernych o modlitwę za dotkniętych epidemią i tych, którzy służą chorym. Wszystkich zawierzam wstawiennictwu Matki Bożej Rokitniańskiej i udzielam pasterskiego błogosławieństwa.

+Tadeusz Lityński

Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

CZYTAJ DALEJ

Bp Andrzej Siemieniewski: Duch Święty wypełnia naczynia serc

2020-05-31 23:46

Agnieszka Bugała

W przeżywaniu wielkiej uroczystości Zesłania Ducha Świętego słuchamy hymnu św. Efrema, śpiewamy średniowieczny hymn Przybądź, Duchu Święty. To wszystko pomaga nam włączyć się w doświadczenie wiary, doświadczanie Ducha Świętego Kościoła wszystkich wieków i wszystkich miejsc. To dobrze, bo pomoc będzie nam potrzebna, stajemy bowiem przed pewnym problemem.

Niedziela Zesłania Ducha Świętego to oczywiście wspomnienie tej pierwszej niedzieli - Pięćdziesiątnicy. W liturgii mówimy, że dzień Pański to „ten dzień, w którym Jezus zesłał na apostołów Ducha Świętego”. Jest więc jakaś pierwsza w historii Kościoła niedziela - dzień Pański, w którym uczniowie otrzymali Ducha. Ale kandydatki do tytułu pierwszej Niedzieli Zesłania Ducha Świętego są dwie! Jest przecież dzień, w którym „wieczorem, w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, przyszedł Jezus i tchnął na nich Ducha Świętego”. Tchnął, a więc zesłał.

I jest wielki i chwalebny dzień Pięćdziesiątnicy, w którym „dał się słyszeć szum z nieba”, dały się widzieć języki jakby z ognia, zstąpił Duch i napełnił zgromadzonych na modlitwie. Czyli są aż dwie niedziele - kandydatki do tytułu pierwszej niedzieli, kiedy to Jezus zesłał obiecany dar na swoich uczniów. Dlaczego aż dwa zesłania Ducha Świętego?

Pierwsze to zesłanie, w którym Jezus tchnął na uczniów i powiedział: „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23). Dlaczego najpierw wydarzyło się to zesłanie, a potem było wiele tygodni przerwy i wiele tygodni modlitwy, i dopiero nastąpiło tamto, gdy „Dał się słyszeć szum i dały się widzieć języki jakby z ognia”?

W odpowiedzi na to pytanie pomogą nam Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie. Pomoże nam to, w jaki sposób pierwotny Kościół rozumiał te dwa zesłania Ducha Świętego. Otóż pierwsze zesłanie Ducha Świętego jest zesłaniem „na odpuszczenie grzechów”, czyli na uczynienie nowego człowieka, na stworzenie nowego serca, aby powstało czyste i nowe naczynie. Drugie zesłanie Ducha Świętego jest po to, aby już przygotowane, czyste naczynie nowego serca, nowego stworzenia, napełnić Duchem Świętym.

Co bowiem by się stało, gdyby dar Ducha Świętego z mocą, z charyzmatami wlał się w serca niedojrzałe, grzeszne, nieukształtowane? Co by się stało, gdyby wlał się w naczynia nieodnowione? Dobrze wiemy, co by się stało: „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków” (Mt 9,17). A mamy do czynienia z młodym winem! „Upili się młodym winem - mówili niektórzy” (Dz 2,13). „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków”. Dlaczego? Bo „bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują”. „Młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak i jedno i drugie się zachowuje”.

Najpierw musi być nowy bukłak, nowe naczynie, musi być stworzone nowe, odnowione serce, a potem można wlewać tam dar - moc działania Ducha Świętego. Tylko w ten sposób bukłaki się nie rozerwą.

Dlatego Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie mówili o dwóch wylaniach Ducha Świętego. Pierwszym jest to, które wspomina Ewangelia Janowa: ustanawia nowego człowieka i nową wspólnotę, a odpuszczenie grzechów jest niczym innym, jak stworzeniem nowego serca, nowego człowieka, przygotowaniem czystego naczynia. W ten sposób Pan Bóg przygotowuje sobie stosowne miejsce do drugiego wylania Ducha Świętego, ono dopiero wyposaża w moc do życia z wiary. To może być moc ewangelizacyjna na zewnątrz, kiedy trzeba głosić słowo, zwiastować Dobrą Nowinę innym. To może być też moc do życia wewnątrz, w trudnych warunkach rodzinnych, w ciężkich przeciwnościach, kiedy wszystko się sprzysięgło przeciw mojej wierze. Czy na zewnątrz, czy też wewnątrz - drugie zesłanie daje moc charyzmatów do posługiwania i do działania.

Oprac. Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję