Reklama

Niedziela Częstochowska

Jasna Góra: rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej- wspólnoty zainicjowanej przez Prymasa Wyszyńskiego

Tradycyjnie przed odpustem Matki Bożej Różańcowej w częstochowskim sanktuarium trwają rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. To wspólnota zainicjowana przez kard. Stefana Wyszyńskiego, który skierował do Polaków apel, by modlitwą różańcową powiązać wszystkie serca, aby „stały się murem obronnym Kościoła Chrystusowego pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej”.

Wezwanie Prymasa Wyszyńskiego z roku Milenium Chrztu Polski o otoczeniu Jasnej Góry murem różańca świętego podjęli paulini i w nawiązaniu do wiekowej tradycji odrodzili w sanktuarium nurt modlitwy różańcowej.

Samo apostolstwo różańcowe na Jasnej Górze, ma swój początek w Bractwie Różańcowym z 1610 r. Podobnie jak inne bractwa działające przy klasztorze miało ono swój ołtarz - różańcowy i przynależny do niego kielich mszalny - do dziś przechowywany w Skarbcu Jasnogórskim. Już wtedy centralnym świętem bractwa była uroczystość Różańca Świętego przypadająca na pierwszą niedzielę października. W 1672 r. przeor Jasnej Góry o. Augustyn Kordecki wyraził zgodę na to, aby odmawianie różańca weszło do porządku jasnogórskich nabożeństw. W 1739 r. do bractwa należało prawie 20 tys. osób.

Bractwo to zapoczątkowało lokalną pobożność różańcową, która przenosiła się na teren Rzeczypospolitej. Jej podtrzymanie i rozwijanie w następnych wiekach przerodziło się w tradycję.

Reklama

Jasnogórska Rodzina Różańcowa powstała w uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, 26 sierpnia 1970 r. Początek dały trzy „róże”. 4 lata później otrzymała błogosławieństwo pasterskie i została prawnie ustanowiona oraz zatwierdzona przez Prymasa Wyszyńskiego. Statut dający możliwość apostolstwa różańcowego z Jasnej Góry na cały Kościół podpisał 4 czerwca 1997 r. papież Jan Paweł II.

Zadaniem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej jest szerzenie misji Jasnej Góry w Polsce i na świecie poprzez modlitwę różańcową, która jest dla niej środkiem jedności i więzi z Sanktuarium Narodu. To wszystko, co stanowi duchową treść Jasnej Góry i wpisuje się w jej historię i współczesność, jest zarazem posłannictwem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej niesionym w prywatnej i wspólnotowej modlitwie oraz w świadectwie wiary do własnych rodzin, parafii i środowisk.

Przynależność do JRR zobowiązuje wszystkich członków do codziennego odmawiania i rozważania przynajmniej jednej wybranej przez siebie tajemnicy różańca świętego w intencjach Ojca Świętego, biskupów i kapłanów, o wierność naszych rodaków Bogu i o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Reklama

- Trwając we wspólnocie modlitwy próbujemy zanosić przesłanie z Jasnej Góry w miejsca naszego życia i posługiwania, ale chcemy też różaniec czynić bardziej jasnogórskim - powiedział o. Marek Nowacki, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

O miłości pielgrzymów do modlitwy różańcowej przypominają pozostawione na Jasnej Górze wota - różańce, ofiarowane przez ludzi różnych stanów, zawodów i czasów: papieży, królów, polityków, twórców kultury i więźniów.

Tegoroczne rekolekcje dla członków Rodziny Różańcowej głosi o. Krzysztof Wendlik, wykładowca teologii w Wyższym Seminarium OO. Paulinów na Skałce w Krakowie. - Sam należę do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, więc to jest też zobowiązanie wobec ludzi, którzy ją tworzą. Będziemy rozważać różaniec od strony biblijnej, od strony bardzo istotnej, a może nieraz zapomnianej czy pomijanej - powiedział rekolekcjonista.

W codziennym programie oprócz nauk rekolekcyjnych są: poranna Msza św., Droga Krzyżowa, Adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwo różańcowe, wieczorna procesja maryjna z pochodniami przed Szczytem, a także Apel Jasnogórski.

Pielgrzymi mogą w tym roku korzystać z nowego modlitewnika - podręcznika formacyjnego dla czcicieli różańca, który został przygotowany z okazji ubiegłorocznego jubileuszu Rodziny Różańcowej świętującej 50. rocznicę powstania. Wotum tego jubileuszu stanowi także niedawno ukończone tabernakulum w Kaplicy Serca Pana Jezusa na Jasnej Górze.

Rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej zwieńczy ogólnopolska pielgrzymka w najbliższą niedzielę, 6 października. Na Jasnej Górze w tym dniu przeżywana będzie uroczystość odpustowa ku czci Matki Bożej Różańcowej. Uczestnicy rekolekcji, pielgrzymi i mieszkańcy Częstochowy spotkają się przed jasnogórskim Szczytem na nabożeństwie różańcowym o godzinie 9.45, a po nim na Mszy Świętej o godzinie 11.00.

2019-10-04 18:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyjątkowy obraz

2020-09-16 11:29

Niedziela łódzka 38/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Matka Boża

Maryja

Archiwum parafii

Wizerunek Matki Bożej

Wizerunek Matki Bożej

W parafii w Srebrnej (Konstantynów Łódzki) znajduje się wizerunek Maryi, którego udokumentowane dzieje liczą 500 lat.

Według znawców sztuki sakralnej to dzieło jest stylistycznie spowinowacone z prastarym obrazem Maryi znajdującym się w Rzymie w najstarszym kościele maryjnym Europy Zachodniej (Santa Maria Maggiore), który słynie z niezliczonych cudów. Skoro wiek cudownego wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej oblicza się na ponad 600 lat, a wyobrażenie Maryi z Ostrej Bramy na lat 400, to pięćsetletnia obecność konstantynowskiego obrazu na ziemiach polskich powinna stać się poważnym wyzwaniem do badań nad jego powstaniem i historią.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa – uczenie się swojej wartości

2020-09-18 08:57

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe.Stock.pl

Końcówka czerwca w tamtych latach zawsze była czasem rado­ści i szaleństwa. Nie potrzeba było wiele, sam fakt, że właśnie zaczynają się wakacje, dla dzieciaka z podstawówki był czymś wyjątkowym. Dni leciały, jeden po drugim, tak samo jak zjadane lody i wypite oranżady, jednak pod koniec wakacji już czegoś brakowało. Brakowało szkolnych kolegów i koleżanek, codziennych rozmów, wygłupów… brakowało spotkania.

Tak właśnie działa człowiek – bez żywej, osobowej relacji traci zapał, radość życia przygasa. Serce człowieka tęskni za osobistą więzią z innymi, do rozmów, spotkania z rodziną, rówieśnikami, z bliskimi, jednak jeszcze bardziej tęskni za jedną szczególną re­lacją. „Niespokojne serce człowieka, póki nie spocznie w Bogu” – św. Augustyn wiedział, co mówi.

Tak samo było w moim życiu. Miałem bliskie relacje z rodziną, znajomymi, jednak ciągle to mi nie wystarczało, pragnąłem czegoś więcej, często szukając tego w niewłaściwych miejscach, takich jak alkohol, imprezowanie, nieczystości, chęć podobania się światu, kibicowski styl życia, pycha, czyli po prostu grzech. Dopiero kiedy pojąłem, że sam Bóg kocha mnie takiego, jaki jestem, że przed Nim nie muszę nikogo udawać, nie muszę błyszczeć czy być na siłę tym, kim nie jestem, zapragnąłem częściej przebywać w Jego obecności.

Dlaczego tak mało się modlimy? Dlaczego ja tak mało się modlę? Dobrze wiem, że to właśnie kontakt ze Stwórcą i rozmowa z Nim daje mi najwięcej wewnętrznej radości, a mimo to tak czę­sto zamiast tego wybieram przewijanie paska na fejsie czy klikanie serduszek na Insta.

Klikam serca na jakimś durnym monitorze zamiast dać swoje serce Bogu, aby On mógł dalej je leczyć, odnawiać i umacniać. Zawsze gdy zrezygnuję z tego całego pędu świata, gdy przełamię lenistwo czy zniechęcenie i usiądę do modlitwy, moje serce odżywa!

Kiedy wkraczam w Bożą obecność, Jego miłość zalewa moje pustki i braki. Modlitwa to żywe spotka­nie z Jezusem, to nie recytowanie jakichś wyuczonych wierszy­ków, ale żywa obecność Pana i Zbawiciela w twoim sercu. Kiedy uświadamiam sobie, że Pan Panów i Król Królów jest teraz ze mną w pomieszczeniu, w którym się modlę, dopiero wtedy moje serce może odetchnąć, już nie muszę się troszczyć o to, co myślą o mnie inni, czy jak wypadam w ich oczach. W Bożej obecności wszystko przestaje mieć znaczenie, liczy się tylko On i MIŁOŚĆ, którą wypełnia mnie do reszty.

Jak trafnie stwierdza Przemysław Babiarz, dziennikarz TVP: „Rzeczywistość przyznania się do Jezusa polega przede wszystkim na osobistej relacji z Nim samym, czyli z naszym Zbawicielem, z Synem Bożym”.

Nasze serca tęsknią za relacją ze Stwórcą i jedynie uświada­miając sobie stałą obecność Boga przy nas, możemy uczyć się swojej nowej tożsamości. Przebywając z Bogiem, zaczniemy pojmować, że On naprawdę za nami szaleje, że Jemu na nas zależy, a dzięki temu nasze poczucie własnej wartości pójdzie w górę.

Może wiele razy w swoim życiu usłyszałeś, że jesteś do niczego, może wszyscy od dzieciństwa wmawiali ci, że nic z ciebie nie będzie. Właśnie dziś, w tej książce, chciałbym powiedzieć ci, że wszystko to były wielkie kłamstwa! Jesteś przecudnym stworzeniem Boga, którego celem jest zjednoczenie z Nim w miłości, masz ogromną wartość, za ciebie Jezusa umarł na krzyżu, nie musisz już zabiegać o względy świata, ponieważ masz względy u Naj­wyższego! Jego miłość jest lustrem, w którym powinniśmy się jak najczęściej przeglądać, dzięki czemu będziemy na nowo uczyć się swojej wartości. Lustrem tej miłości jest właśnie modlitwa, czyli osobiste spotkanie człowieka z Bogiem.

Każdy sam musi nauczyć się modlić. Jak się modlę? Nie wiem. Obecnością. Modlitwą krzyża, jego kontemplacją, bo kto z wiarą kontempluje krzyż, ujrzy w nim potęgę. Tajemnica i moc krzyża wyrażają się w przejściu od śmierci do życia. Krzyż staje się bramą – jak powiada Norwid. Ojciec Joachim Badeni trafnie zauwa­żył, że modlitwy, która najpełniej będzie działać w sercu danego człowieka, każdy musi sam się nauczyć. Fundamentalną kwestią jest zdanie sobie sprawy, że modlitwa to obecność Boga przy nas i w nas.

Wielu z nas podchodzi do modlitwy jak do rozmów transak­cyjnych z poważnym kontrahentem. Daj mi to, a ja zrobię to i to. Nie można traktować modlitwy jak przekupywania czy przy­muszania Boga, aby uczynił nam to, czego pragniemy. Jasne, że możemy i powinniśmy także prosić Pana podczas modlitw o po­trzebne nam rzeczy, ale podchodźmy do tego z przekonaniem, że On najlepiej wie, co nam będzie w danej chwili potrzebne.

"Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy."

(Mt 6,31–34)

Bardzo trafnie ujmuje to Dietrich von Hildebrand w książce Przemienienie w Chrystusie, pisząc: Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła niezauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.

Od momentu mojej przemiany życia i rozpoczęcia szukania wszędzie oblicza Pana, pojąłem i doświadczyłem wielkiej potęgi modlitwy, czyli osobistego spotkania z samym Bogiem.

Podczas modlitwy odzyskuję pokój serca, który tak zażarcie chce zabrać mi świat, to podczas modlitwy na nowo każdego dnia uczę się swojej wartości w Jezusie, to dzięki spotkaniu z Bogiem mogę przyjmować uzdrowienie, które On chce mi dawać, zabierając ze mnie światowe myślenie o mnie, a w zamian wlewając w te miejsca swoją miłość, która krok po kroku buduje moją nową toż­samość – tożsamość ukochanego dziecka Boga.

_______________________________

Artykuł zawiera fragmenty z książki Damiana Krawczykowskiego „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”, wyd. Święty Wojciech, patronat „Niedzieli”. Zobacz więcej: Zobacz

Wydawnictwo Świętego Wojciecha

CZYTAJ DALEJ

„Idźcie i Wy do winnicy!” – list abp. Grzegorza Rysia na 100-lecie Diecezji Łódzkiej

2020-09-18 17:12

[ TEMATY ]

list

abp Grzegorz Ryś

100‑lecie

archidiecezja łódzka

Ks. Paweł Kłys

Nie traćmy czasu i energii na wygodne krytykanctwo, na pozorną troskę o Kościół i równie pozorne zgorszenie jego grzechami - zachęca abp Grzegorz Ryś w liście do diecezjan z okazji 100-lecia Diecezji Łódzkiej. Zaangażowanie każdego jest potrzebne, i – co pokazuje nasza Ewangelia – równie cenne! – napisał metropolita łódzki.

List wystosowany z okazji zbliżającej się 100. rocznicy powołania Diecezji Łódzkiej przez Benedykta XV nosi tytuł „Idźcie i Wy do Winnicy!”.

Abp Ryś zaznacza, że za niespełna 3 miesiące rozpocznie się Rok Jubileuszowy, upamiętniający 100. rocznicę powstania diecezji oraz, że przygotowaniem do tej rocznicy jest trwający od trzech lat IV Synod Duszpasterski. Jego celem jest, jak podkreśla, przyjrzenie się "w prawdzie i z odwagą" Łódzkiemu Kościołowi, tak by "zobaczyć jego osiągnięcia i braki, pracę i zaniechania, świętość i grzech".

"Niech nikt „nie stoi bezczynnie”; nie traćmy czasu i energii na wygodne krytykanctwo, na pozorną (bo jałową) troskę o Kościół, i równie pozorne (bo bezczynne) zgorszenie jego grzechami. Zaangażowanie każdego jest potrzebne, i – co pokazuje nasza Ewangelia – równie cenne! Pracownicy zatrudnieni w jedenastej godzinie dnia otrzymują od Pana Winnicy taką samą wypłatę, co pracujący od rana; owszem, otrzymują ją jako pierwsi!" - przypomniał abp Ryś.

Zachęcając diecezjan do czynnego udziału w Synodzie, abp Ryś informuje o zbliżających się uroczystościach związanych z odbywających się w dniach 5-6 października w Łodzi i Pabianicach Konferencji Episkopatu Polski.

W niedzielę 4 października w kilkunastu kościołach archidiecezji łódzkiej - tych, które w następnym roku będą pełnić funkcję kościołów jubileuszowych - zaproszeni specjalnie biskupi będą sprawować Eucharystię połączoną z uroczystą zapowiedzią Jubileuszu.

Natomiast 5 października Mszy świętej koncelebrowanej przez cały polski Episkopat w katedrze łódzkiej będzie przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce, on też wygłosi kazanie.

6 października Eucharystia sprawowana przez wszystkich polskich biskupów będzie miała miejsce w Pabianicach u św. Mateusza – w kościele, w którym modlił się mały Rajmund Kolbe, i przed Cudownym Obrazem Matki Bożej otrzymał wizję-obietnicę dwóch koron: wyznawcy i męczennika – czytamy w liście.

Zanim rozpocznie się w Archidiecezji Rok Jubileuszowy – a nastąpi to w dniach 10 i 12 grudnia - metropolita łódzki zaprasza do udziału w jubileuszowej pielgrzymce do Warszawy, która odbędzie się w sobotę 14 listopada br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję