Reklama

Kościół

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.

[ TEMATY ]

biskup

Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

2019-12-12 12:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup nominat Krzysztof Chudzio: nieposłuszeństwo Kościołowi to zawsze droga donikąd

2020-04-03 15:20

[ TEMATY ]

biskup

Episkopat

– W mojej niegodności Pan Bóg sobie ze mną poradzi. Chcę być posłuszny Kościołowi. Nieposłuszeństwo wobec Kościoła, to zawsze droga donikąd – podkreślił biskup nominat Krzysztof Chudzio, który dziś – zgodnie z wolą papieża Franciszka – został mianowany biskupem pomocniczym archidiecezji przemyskiej.

Ogłoszenie komunikatu Nuncjatury Apostolskiej w Polsce miało miejsce w wąskim gronie w kaplicy domu biskupiego w Przemyślu. – Ksiądz Krzysztof potrzebuje modlitwy, jak każdy z nas. Tę modlitwę obiecujemy i życzymy, aby Jezus Miłosierny wspierał swoją łaską – powiedział abp Adam Szal. Na pamiątkę metropolita przemyski przekazał nominatowi obraz Jezusa Miłosiernego.

Ks. Krzysztof Chudzio przyznał, że bardzo przeżywa tę chwilę, ponieważ nigdy mu nie przyszło na myśl, aby pełnić „tak wielki urząd”. – Ale jeśli taka jest wola Boża, to myślę, że w tej niegodności Pan Bóg sobie ze mną poradzi. Chcę być posłuszny Kościołowi. Sam się o tym przekonałem i też klerykom starałem się przekazywać, że nieposłuszeństwo wobec Kościoła, to zawsze droga donikąd – podkreślił.

Ks. Chudzio powiedział, że wolę Ojca Świętego poznał w bliskości uroczystości Zwiastowania Pańskiego, co odczytał z jednej strony jako wiadomość, która go przerasta, ale i jako natchnienie, żeby naśladować Maryję: „Nie ja to zrobię, ale niech mi się stanie”.

– Chcę być posłuszny Ojcu Świętemu, zwłaszcza, że utkwił mi w pamięci obraz Ojca Świętego Franciszka samotnego na modlitwie na Placu św. Piotra, zatroskanego o świat. Pomyślałem wtedy, że nie można nie odpowiadać pozytywnie. Ufam, że Pan Bóg wspomoże mnie w tym działaniu – dodał.

Biskup nominat zapewnił o swoim posłuszeństwie wobec arcybiskupa i chęci autentycznej pomocy.

Ks. Chudzio nie krył radości z tego, że znów będzie współpracował z innym biskupem pomocniczym Stanisławem Jamrozkiem, z którym się przyjaźni i których drogi często się krzyżowały. – Jakoś tak Pan Bóg chyba kierował, że i w seminarium jako klerycy pełniliśmy jeden urząd, potem także razem pełniliśmy zadanie ojca duchownego w seminarium. No a kiedy ksiądz biskup Stanisław otrzymał konsekrację biskupią, pomyślałem, że już się nie spotkamy na jednej placówce, ale wyroki Boże są nie do ogarnięcia – powiedział. – Z wielką pokorą patrzę w kierunku księdza arcybiskupa Józefa, któremu z wdzięcznością zawsze pamiętam o tym ojcowskim przyjęciu mnie po powrocie z Ukrainy – dodał.

Ks. Krzysztof Chudzio urodził się 25 czerwca 1963 r. w Przemyślu. Pochodzi z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny w Buszkowicach koło Przemyśla. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1988 r. Rok po święceniach wyjechał na teren dzisiejszej Ukrainy. W latach 1989 –1991 pracował głównie w Szarogrodzie, a później do 2005 r. w diecezji kamieniecko-podolskiej pomagał bp. Janowi Olszańskiemu, pełniąc m.in. funkcję sekretarza biskupa, kanclerza kurii i wikariusza generalnego.

Po powrocie do Polski w roku 2005 został dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu. W latach 2006 – 2015 był ojcem duchownym w seminarium duchownym w Przemyślu i wykładowcą teologii. Od 2015 r. jest proboszczem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Jasienicy Rosielnej i wicedziekanem dekanatu Domaradz.

Data święceń biskupich zostanie ustalona w późniejszym czasie.

CZYTAJ DALEJ

Siostry Elżbietanki wciąż niosą pomoc

2020-04-03 19:48

pixabay

Choć na ulicach pusto i głucho, choć z tygodnia na tydzień mierzymy się z coraz bardziej ograniczoną rzeczywistością, zatroskane o drugiego człowieka siostry Elżbietanki nie odczuwają większych zmian.

- Zajmujemy się chorymi, głodnymi i ubogimi. Od poniedziałku do soboty wydajemy im gorące posiłki, herbatę, kanapki. Może jedyne co się zmieniło, to że teraz, w czasie epidemii, nie mogę wpuścić nikogo do stołówki – mówi z lekkim żalem s. Salomea CSSE - Wszyscy muszą jeść na dworze.

Takie są przepisy. Żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów, siostry wydają obiady w specjalnych strojach i z wielką pieczołowitością dbają o higienę w kuchni. Nie mogą rozlewać zupy do pojemników przyniesionych przez osoby ubogie. Skąd zatem je wziąć, skoro dotychczasowe możliwości pozyskiwania pieniędzy na działalność kuchni, czyli sprzedaż własnoręcznie wykonanych ozdób na kiermaszach parafialnych, jest niemożliwa?

Do pomocy włączyła się Marionicka Fundacja Misyjna i ogłosiła zbiórkę słoików oraz datków na butelki plastikowe i artykuły spożywcze. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Wciągu kilku dni zebrano kilkaset słoików, które umyte, wyparzone i ze smaczną zawartością trafiają do głodnych.

Podczas gdy siostry obsługują jadłodajnię, na miasto wychodzą wolontariusze z ciepłym posiłkiem dla chorych. Pod opieką Elżbietanek pozostaje kilkanaście osób w wieku osiemdziesięciu - dziewięćdziesięciu lat, które są „przykute” do łóżek. Podobną troską siostry obejmują również kilkanaście rodzin wielodzietnych w potrzebie.

- Niestrudzeni wolontariusze zanoszą im paczki z żywnością każdego dnia, zachowując wszelkie środki ostrożności i zalecenia sanepidu. Dla bezpieczeństwa mijają ludzi z daleka, ale wyróżnia ich głębokie i ufne spojrzenie w oczy i ciepły uśmiech – w ostatnim czasie zachowanie mocno zapomniane, a szkoda.

Czy towarzyszy im lęk?

- Nie. Staramy się podporządkować przepisom, aby, z miłości ku bliźnim, nie stwarzać zagrożenia żadnej ze stron – tłumaczy odpowiedzialna za dzieło siostra.

U Elżbietanek bez zmian. W dalszym ciągu, z wielką wiarą modlą się, w podawanych przez internetową Księgę Modlitwy intencjach (https://elzbietanki.wroclaw.pl/prosba-o-modlitwe/), motywują do współpracy młodzież, gotują dla potrzebujących, rozgrzewając nie tylko ich żołądki, ale i serca. Życiu i posłudze sióstr wciąż towarzyszy wdzięczność, bo jak tu nie błogosławić Bogu i ludziom dobrej woli, którzy z drugiego końca Polski przysyłają niespodzianie kuriera z paczką 10 kilogramów makaronu czy kaszy? Albo dzielą się z obfitością słoikami.

- To daje nadzieję i pokrzepienie, że w tak trudnym czasie, ludzie potrafią myśleć nie tylko o sobie lecz i o innych. Wspierają jak mogą Fundację Dobroczynności prowadzonej przez nasze siostry. To z jej funduszy kupujemy każdego dnia chleb do jadłodajni – wyjaśnia s. Salomea. - Nasza stołówka nie jest dofinansowana z miasta i każdy dar serca: modlitwa, ręce do pracy czy pomoc materialna, są na wagę złota.

A Ty chcesz podzielić się dobrem? Jeśli chcesz i możesz pomóc, zadzwoń:

s. Salomea CSSE: 667 220 174.

CZYTAJ DALEJ

MSZ: 5 kwietnia - ostatni dzień akcji "Lot do Domu"

2020-04-05 09:22

[ TEMATY ]

LOT

niepodlegla.gov.pl

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomniało na Twitterze, że niedziela 5 kwietnia to ostatni dzień akcji "Lot do Domu". Tego dnia ma przylecieć do kraju siedem samolotów z europejskich lotnisk - m.in. Saint Helier na wyspie Jersey, Pragi czy Sztokholmu.

W niedzielę planowane są loty z Bergen (Norwegia), Dublina (Irlandia), (Wielka Brytania), Londynu i Saint Helier na wyspie Jersey (Wielka Brytania), Pragi (Czechy), Sztokholmu (Szwecja) i Zurychu (Szwajcaria).

Operacja "Lot do Domu" trwała od 15 marca, aby w związku z światową pandemią koronawirusa umożliwić powrót do domu polskim obywatelom i uprawnionym do tego cudzoziemcom. W jej ramach organizowane były rejsy czarterowe z różnych regionów świata.

Jak informował minister szef KPRM Michał Dworczyk akcja zakończy się w niedzielę, jednak pojedyncze loty na mniejszą skalę będą się nadal odbywały.

Za powrót do Polski podróżujący płacili zryczałtowaną stawkę – od 400 do 800 zł w granicach Europy i 1600-2400 zł za przelot dalekiego zasięgu. Pozostałą kwotę dopłaca LOT-owi polski rząd.(PAP)

ago/ godl/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję