Reklama

Aspekty

Od 25 lat tworzą kulturę niepicia i dobrej zabawy

W Zielonej Górze 22 lutego odbył się 25. Bezalkoholowy Bal Karnawałowy. Od kilku lat nosi on imię jego wieloletniej organizatorki śp. Zosi Sadeckiej. W tym roku towarzyszyło mu hasło: "Kluczem jest życie".

[ TEMATY ]

Domowy Kościół

Zielona Góra

Bal Bezalkoholowy

Karolina Krasowska

Bal tradycyjnie rozpoczął polonez

- Wszystkie bale od samego początku odbywają się pod hasłem, które jako zadanie pozostawił nam św. Jan Paweł II "Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali" - mówi Włodek Sadecki, organizator balu. - Ponadto tegorocznym hasłem formacyjnym w ruchu Domowego Kościoła jest wolność i wyzwalanie się od złego, które jest w każdym z nas, bo każdy z nas ma jakieś swoje słabości, więc myślę, że ten bal również wpisuje się w taką ideę. Stawiamy przed sobą zadanie, aby tworzyć nową kulturę - kulturę niepicia, ale kulturę życia, kulturę dobrej zabawy bez alkoholu. Dlatego organizujemy te bale i cieszymy się, że jest dużo ludzi i pełna sala.

Bal tradycyjnie rozpoczął się od poloneza .W tegorocznym balu bawiły się 54 pary oraz zaproszeni kapłani.

- Oaza Rodzin organizowała przez kilka lat bale bezalkoholowe w Gorzowie. Uczestniczyły w nich osoby z Zielonej Góry, które przeniosły je na grunt zielonogórski. I już od 25 lat są one tutaj organizowane. Ludzie są radośni i cieszą się, że można bawić się bez alkoholu - powiedział ks. prał Jan Pawlak, dawniej moderator diecezjalny Domowego Kościoła, obecnie moderator kręgu DK w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze.

W jego programie znalazły się m.in. konkurs ciast upieczonych i przyniesionych przez uczestników balu, gra tombola pt. "W życiu się wszystko przyda" oraz teatrzyk, ponieważ każdy z uczestników balu miał pewną rolę do odegrania.

Tegoroczny bal był jubileuszowy. Od kilku lat nosi on imię jego wieloletniej organizatorki śp. Zosi Sadeckiej.

2020-02-23 17:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie piję, bo dobrze się bawię

W Kościele w Polsce rozpoczyna się 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. O tym, czy alkohol musi być wyznacznikiem dobrej zabawy oraz o wychowaniu do trzeźwości – z Andrzejem Kusiem rozmawia Grzegorz Kryszczuk.

Grzegorz Kryszczuk: Jeżeli zapytamy statystycznego Polaka o to, czy wyobraża sobie imprezę lub wesele bez alkoholu, to co najmniej spojrzy na nas krzywo. Im więcej trunków na stole, tym lepsza zabawa?

Andrzej Kuś: Na weselach bezalkoholowych, po wstępnych obrzędach, czyli wejściu pary młodej, pierwszym tańcu oraz tradycyjnym obiedzie, ludzie wychodzą od razu na parkiet i zaczynają się bawić. Mogę grać nieprzerwanie nawet 40 minut. Natomiast na tych imprezach, gdzie jest alkohol, widzę pewną prawidłowość: przez dwie, trzy godziny od pierwszego tańca pary młodej, wiele osób jeszcze siedzi przy stole i czegoś szuka. Chce nabrać pewnej radości w czymś „zewnętrznym”. Szuka wspomagacza do tego, żeby być radosnym. Na weselu bezalkoholowym tego nie ma.

Skoro zabawa bez alkoholu jest lepsza, to może przekonamy naszą rozmową kolejnych narzeczonych, żeby zorganizowali takie wesele?

To nie jest takie proste. Nie wystarczy sama decyzja pary młodej – robimy tak i koniec. Zanim zacznie się wesele, trzeba z „młodymi” solidnie porozmawiać. Ich decyzję musi poprzeć rodzina. Nie sprawdza się system, w którym robimy coś wbrew większości gości weselnych. Jeżeli jednak taka sytuacja się zdarzy, najczęściej kończy się na tym, że alkohol spożywany jest w ukryciu.

Rozmawiamy w kontekście 53. Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. Bp Bronakowski mówi, że trzeźwość narodu to nasz wielki obowiązek – nie tylko religijny, ale i patriotyczny.

Jesteśmy na różne sposoby zniewoleni. Podczas wielu kongregacji Ruchu Światło-Życie słyszałem, że toniemy w alkoholu. Na statystycznego Polaka przypada ponad 11 litrów czystego spirytusu rocznie. W okresie międzywojennym był to jeden litr.

Skąd taki wzrost?

Przyczyn może być wiele. Jedną z nich jest popularyzacja tzw. małpek, czyli niewielkich butelek z alkoholem. Często są ułożone na ladzie w sklepie na wysokości naszych oczu, w zasięgu ręki. Kiedyś po alkohol szło się do sklepu monopolowego. Teraz jest on wszędzie dostępny. Dzięki „małpkom” człowiek pijący alkohol może czuć się zupełnie anonimowy.

Czy jest jakiś ratunek dla pijących?

Wydaje się, że tak. Wychodząc naprzeciw wezwaniu św. Jana Pawła II do obrony godności człowieka, ks. Franciszek Blachnicki proklamował Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Jakie są jej założenia? Nie piję, nie kupuję i nie częstuję. Po drugie modlitwa za wszystkich zniewolonych i za siebie nawzajem. I po trzecie jałmużna. Przynależność do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka przynosi konkretne owoce. Jest wiele świadectw ludzi o uzdrowieniu z choroby alkoholowej.

Andrzej Kuś – od ponad 20 lat w Domowym Kościele, zaangażowany w Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Odpowiedzialny za Diakonię Wyzwolenia w archidiecezji wrocławskiej. Jako wodzirej prowadzi wesela bezalkoholowe. Prywatnie mąż i ojciec czworga dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Dekret Stolicy Apostolskiej ws. Mszy Świętej na czas pandemii

2020-04-03 12:42

[ TEMATY ]

Watykan

liturgia

pixabay.com

Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret zezwalający na możliwość odprawiania Mszy Świętej na czas pandemii wraz ze specjalnym formularzem mszalnym.

Dekret Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zezwala na możliwość odprawiania specjalnej Mszy Świętej błagalnej w intencji ustąpienia pandemii, we wszystkie dni, z wyjątkiem uroczystości oraz niedziel Adwentu, Wielkiego Postu i Okresu Wielkanocnego, dni Oktawy Wielkanocnej, wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych, Środy Popielcowej i Wielkiego Tygodnia, przez cały czas trwania pandemii.

Dekret, jak w nim czytamy, jest odpowiedzią na prośby, które wpłynęły do Kongregacji. „Nie ulękniesz się zarazy, co idzie w mroku (por. Ps 90, 5-6). Te słowa psalmisty to zaproszenie do okazania wielkiej ufności w wierną miłość Boga, który nigdy nie opuszcza Swego ludu w czasie próby”– czytamy w dokumencie.

Do Dekretu załączony jest formularz mszalny. W modlitwie zawarte są m.in. prośby o wieczne życie dla zmarłych, pociechę dla płaczących, uzdrowienie dla chorych, pokój dla umierających, siłę dla tych, którzy poświęcają się w służbie zdrowia oraz o ducha mądrości dla sprawujących władzę i o odważną życzliwość wobec wszystkich dla każdego z wiernych.

Formularz mszalny „W czasie epidemii” został przesłany do Konferencji Episkopatów krajowych przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w dn. 30.03.2020 (Prot. N. 156/20). Wpisuje się on do grupy formularzy „Mszy w różnych potrzebach” (Część II: „W różnych okolicznościach życia publicznego”). Polskie tłumaczenie zostało zatwierdzone przez Kongregację w dn. 3 kwietnia 2020.

Tego formularza mszalnego można używać zgodnie z rubryką wstępną w czasie przed Niedzielą Palmową 2020, a potem dopiero w pierwszy wolny dzień po Oktawie Wielkanocy czyli 20 kwietnia.

Kolor liturgiczny na tę Mszę, zgodnie z Ogólnym Wprowadzeniem do Mszału Rzymskiego 347, to fioletowy, ponieważ formularz ma charakter pokutny.

Odnośnie do prefacji Kongregacja nie podała normy, jednak zgodne z rubryką odnośnie mszy w różnych potrzebach, najlepiej jest przyjąć jednolite rozwiązanie i stosować V Modlitwę Eucharystyczną – C (Chrystus wzorem miłości), na którą wskazuje rubryka łacińska (Appendix ad Ordinem Missae, Prex Eucharistica pro variisnecessitatibus IV (Iesuspertransiensbenefaciendo), Mszał Rzymski 2008 s. 702). W dodatkowej korespondencji z Kongregacją udało się otrzymać informację (w dn. 03.04.2020), że jeśli używa się innej modlitwy eucharystycznej, można użyć pierwszej prefacji o Męce Pańskiej (nr 17) lub prefacji o Krzyżu świętym (nr 50).

Czytania z formularza „W okresie trzęsienia ziemi” nie są obowiązkowe, można użyć czytań z dnia.

CZYTAJ DALEJ

MSZ: 5 kwietnia - ostatni dzień akcji "Lot do Domu"

2020-04-05 09:22

[ TEMATY ]

LOT

niepodlegla.gov.pl

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomniało na Twitterze, że niedziela 5 kwietnia to ostatni dzień akcji "Lot do Domu". Tego dnia ma przylecieć do kraju siedem samolotów z europejskich lotnisk - m.in. Saint Helier na wyspie Jersey, Pragi czy Sztokholmu.

W niedzielę planowane są loty z Bergen (Norwegia), Dublina (Irlandia), (Wielka Brytania), Londynu i Saint Helier na wyspie Jersey (Wielka Brytania), Pragi (Czechy), Sztokholmu (Szwecja) i Zurychu (Szwajcaria).

Operacja "Lot do Domu" trwała od 15 marca, aby w związku z światową pandemią koronawirusa umożliwić powrót do domu polskim obywatelom i uprawnionym do tego cudzoziemcom. W jej ramach organizowane były rejsy czarterowe z różnych regionów świata.

Jak informował minister szef KPRM Michał Dworczyk akcja zakończy się w niedzielę, jednak pojedyncze loty na mniejszą skalę będą się nadal odbywały.

Za powrót do Polski podróżujący płacili zryczałtowaną stawkę – od 400 do 800 zł w granicach Europy i 1600-2400 zł za przelot dalekiego zasięgu. Pozostałą kwotę dopłaca LOT-owi polski rząd.(PAP)

ago/ godl/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję