Reklama

Jasna Góra

Transmisje Mszy św. z jasnogórskiej kaplicy Matki Bożej na portalu niedziela.pl!

„Przez wstawiennictwo Królowej Polski błagajmy Boga o zmiłowanie nad nami - wzywa przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra - Zachęcamy wszystkich wierzących do wspólnej modlity, do łączności duchowej przez media, do łączenia się z Jasną Górą, do duchowej obecności przed obliczem Matki Bożej”.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Msza św.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Aby umożliwić osobom pozostającym w domu duchową łączność ze wspólnotą Kościoła, Tygodnik Katolicki "Niedziela" na swoim portalu niedziela.pl uruchamia transmisje Mszy św. z kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.

Pierwsza transmisja to transmisja niedzielnej Mszy św., na którą zapraszamy już jutro o godz. 11:00. Transmitować będziemy ją zarówno na naszym portalu, jak i bezpośrednio na facebook'owym profilu "Niedzieli".

To nie wszystko. Od poniedziałku rozpoczynamy codzienne transmisje Mszy św. z Kaplicy Matki Bożej o godz. 20.00, gdzie odprawiana będzie specjalna Msza św. o zaprzestanie epidemii koronawirusa.

Reklama

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że dzięki transmisjom wierni z całej Polski, jak również Polacy za granicą, będą mogli włączać się duchowo w codzienną modlitwę na Jasnej Górze w intencji osób chorych, lekarzy, personelu medycznego i służb sanitarnych oraz wygaśnięcia epidemii koronawirusa, o którą zaapelowała w czwartek Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że biskupi zachęcili osoby objęte dyspensą, które w czasie epidemii nie uczestniczą w Mszach św., do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

2020-03-14 08:07

Ocena: +16 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: pielgrzymka Ludzi Pracy z dziękczynieniem za powstanie Solidarności

2020-09-20 10:59

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Solidarność

ludzie pracy

Karol Porwich/Niedziela

Matko zawierzamy Ci całą wspólnotę związkową NSZZ Solidarności, by zawsze stała na straży godności każdego człowieka - zabrzmiały słowa robotniczego aktu zawierzenia wypowiedziane podczas wieczornego Apelu. Na Jasnej Górze drugi dzień trwa 38. pielgrzymka Ludzi Pracy. Zainicjował je bł. ks. Jerzy Popiełuszko. O godz.11.00 na szczycie odprawiona zostanie Msza św. stanowiąca najważniejszy punkt spotkania, w którym uczestniczą głównie członkowie Solidarności z różnych regionów kraju.

Tegoroczna pielgrzymka jest wyjątkowa, bo stanowi dziękczynienie za powstanie 40 lat temu związku zawodowego „Solidarność”. Jest zatem kontynuacją głównych uroczystości jubileuszowych. Na jej program dziś złoży się m.in. wykład dr. Mariusza Krzysztofińskiego z oddziału rzeszowskiego IPN pt. „Abp Ignacy Tokarczuk - orędownik Solidarności”. Mszy św. przewodniczyć będzie abp Józef Kupny z Wrocławia, krajowy duszpasterz ludzi pracy. Kazanie wygłosi bp Jan Wątroba z Rzeszowa, bowiem organizatorem tegorocznej pielgrzymki jest region rzeszowski NSZZ Solidarność.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Ludzi Pracy 2020

Duchowym przygotowaniem do pielgrzymki była peregrynacja obrazu Matki Bożej Solidarności, który nawiedził parafie diecezji rzeszowskiej.

Hasłem peregrynacji były słowa ks. Popiełuszki: „Z Matką Odkupiciela mocni nadzieją”. Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności został przywieziony do Rzeszowa 26 kwietnia 2020 r. wraz z relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki i miniaturą krzyża z Nowej Huty. Przez prawie 12 miesięcy obraz nawiedził ponad 160 parafii leżących na terenie działalności NSZZ Solidarność Regionu Rzeszowskiego oraz 19 z Regionu „Ziemia Przemyska”.

W 1984 r. artysta z Podlasia, malarz Artur Chaciej wykonał obraz nazwany „Matką Boską Robotników Solidarności”. Obraz ten ma niezwykłą historię. Powstał z inicjatywy ówczesnego przewodniczącego podziemnego Zarządu Regionu w Białymstoku, Stanisława Marczuka.

Wykonano go w trzech kopiach różnej wielkości. Najmniejszy z nich otrzymał na własność bł. ks. Jerzy Popiełuszko i w prywatnej rozmowie stwierdził, że dla niego jest to Matka Boska Solidarności. Związkowcy z podlaskiej „Solidarności” największy z obrazów przekazali podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę w 1984 r. jako symbol spotkań u stóp Czarnej Madonny. W obawie przed represjami ze strony SB, przewieziono go pod osłoną innego obrazu z wizerunkiem świętego. Robotnicy chcieli, by umieszczona na tle biało-czerwonej flagi Matka Boska Częstochowska nosiła nazwę „Solidarności”. Obraz przez kilka lat był przechowywany na Jasnej Górze, by potem towarzyszyć kolejnym regionom w pielgrzymkach Ludzi Pracy.

Od 38 lat Solidarność pielgrzymuje w trzecią sobotę i niedzielę września, by modlić się w intencji Ojczyzny i Ludzi Pracy. Pracownicze pielgrzymki na Jasną Górę zapoczątkował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan i patron NSZZ Solidarność, organizując ją we wrześniu 1983 dla robotników Huty Warszawa. Rok później do Częstochowy pielgrzymowali już pracownicy z różnych części Polski. Idea błogosławionego ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy.

Pielgrzymki wrześniowe stawały się głównym wydarzeniem, podczas którego ludzie pracy, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności” mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka pracy i prawa pracownicze. Widzieli to ówcześni przywódcy i protestowali przeciw tym pielgrzymkom, ale ich uczestników to jeszcze bardziej mobilizowało do większej stanowczości. Nigdy jednak pielgrzymki Ludzi Pracy nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Konferencja Episkopatu Polski, ze względu na trudną sytuację robotników, powołała 7 maja 1980 roku Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Jej przewodniczącym został bp Herbert Bednorz z Katowic. Wydarzenia związane z powstaniem NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniem stanu wojennego, zdynamizowały duszpasterstwo w poszczególnych diecezjach. Prace komisji koordynował później kard. Henryk Gulbinowicz, a od 1992 roku abp Tadeusz Gocłowski, następnie delegatem Episkopatu ds. Ludzi Pracy był bp Kazimierz Ryczan. Obecnie funkcję tę pełni abp Józef Kupny z Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Formacja duchowa na opak [FELIETON]

2020-09-20 08:00

BOŻENA SZTAJNER

Proszę Państwa, wielkie zwycięstwo! Dobrzy ludzie z Prawa i Sprawiedliwości do spółki z innymi dobrymi ludźmi z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nareszcie ukrócili cierpienia zwierząt. W końcu to sprawa formacji duchowej, jak raczył to określić złotousty Marek Suski. Ciekawym tylko, cóż to za formacja duchowa, która stawia priorytety swojej polityki tak, jak to robi partia Pana Suskiego. Biorąc jednak przykład z Prawa i Sprawiedliwości najpierw pochylimy się nad  „Piątką dla zwierząt”.

Mimo zapewne dobrych intencji, ustawa ta niesie za sobą poważne konsekwencje dla polskiej gospodarki, szczególnie rolnictwa. Ekspresowe tempo procedowania nie sprzyja temu, aby na chłodno przemyśleć i przeanalizować wprowadzane przepisy. Dlaczego hodowla norek na futra będzie zakazana, ale hodowla królików już nie? Skąd absurdalny pomysł nadania praw organizacjom prozwierzęcym do wchodzenia na teren cudzej posesji w asyście policji i do odbioru zwierzęcia? Dlaczego zamiast poprawić standardy chowu zwierząt futerkowych, zamyka się naraz całą branżę? Czy największy kryzys gospodarczy od lat to dobry moment na podcinanie skrzydeł polskiej gospodarce? I takie pytania można dalej mnożyć.

Piątka dla zwierząt daje także paliwo radykalnym obrońcom „praw zwierząt”. Celowo ująłem to w cudzysłów, gdyż idea praw zwierząt jest wysoce kontrowersyjna. Przychylam się do stanowiska brytyjskiego filozofa Rogera Scrutona, że skoro zwierzęta nie mogą być podmiotem obowiązków moralnych, to tym samym nie można przyznać im praw. Po prostu nie są osobami. W żadnym stopniu nie wyklucza to oczywiście troski o dobrostan zwierząt. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że na tym żądania prozwierzęcych aktywistów się nie kończą. Zabijanie zwierząt nie jest przecież nigdy niczym przyjemnym, więc dlaczego mamy poprzestać na zwierzętach futerkowych i uboju rytualnym? Nie brak również takich głosów jak Pani dr Spurek, dla której „krowy są gwałcone, żeby mogły dawać mleko”. Krok po kroku - modelowa taktyka salami.

Samym sednem problemu nie jest jednak przegłosowanie tej ustawy, lecz ignorowanie fundamentalnych i wciąż od 5 lat nierozwiązanych kwestii. Każdy racjonalnie myślący człowiek zgodzi się chyba, że ochrona życia ludzkiego jest sprawą pierwszorzędną, zaś ochrona życia zwierząt – drugorzędną. W działaniach partii rządzącej widzimy natomiast całkowite odwrócenie tego porządku. No bo jak inaczej patrzeć na zapał i tempo, z jakim przeprowadzana była „Piątka dla zwierząt”? Jak inaczej patrzeć na narzucenie dyscypliny partyjnej w tej sprawie, na karanie posłów nieposłusznych instrukcjom prezesa, na szantaż moralny? To, jak kluczowa jest ta ustawa dla partii rządzącej pokazuje jednak przede wszystkim fakt, że spór wokół niej postawił pod znakiem zapytania przyszłość koalicji.

Przypomnijmy sobie teraz i porównajmy, jak to wyglądało, kiedy w Sejmie procedowane były projekty ustawy ograniczające zabijanie dzieci poczętych (o innych istotnych sprawach z litości nie wspomnę). Zarówno w poprzedniej jak i obecnej kadencji ustawy trafiły do komisji, które stały się „zamrażarkami”, aby tam sobie leżały i nie robiły problemów partii, która przecież odwołuje się co rusz do nauczania Kościoła, a najbardziej żarliwie podczas kampanii wyborczych. Oczywiście nie muszę wspominać, że żadnej dyscypliny partyjnej nie było, a każdy poseł w tym przypadku mógł się cieszyć wolnością sumienia. Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują zatem, że dla rządzących ochrona życia ludzi<ochrona życia zwierząt, nieprawdaż? 

Jak długo jeszcze będziemy tolerować obłudę i tchórzostwo Prawa i Sprawiedliwości humorystycznie zwanego prawicą? Ile jeszcze będziemy kiwać głową, kiedy będą nam wmawiać, że na ochronę życia poczętego jeszcze nie czas? Jak długo będziemy żyć złudzeniami, że życie ludzkie jest dla nich ważniejsze niż życie zwierzątek? Czy nasze milczące przyzwolenie na taki stan rzeczy nie powinno być dla nas wyrzutem sumienia? Czy nie powinno być wyrzutem sumienia dla całego Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli? Kiedy to w końcu my, a nie prezes, zażądamy od naszych przedstawicieli dyscypliny w rzeczywiście najważniejszych, niecierpiących zwłoki sprawach?

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję