Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej

Szczególna pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej trwa na Jasnej Górze. W Sanktuarium zanoszona jest nie tylko modlitwa, ale to tu, w Skarbcu Pamięci Narodu gromadzone są liczne pamiątki po tych, którzy zginęli 10 lat temu.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

katastrofa smoleńska

Zdzisław Sowiński

Niezwykłą wymowę ma Epitafium Smoleńskie znajdujące się przed wejściem do Kaplicy Matki Bożej. Na tablicy znajdą się nazwiska wszystkich ofiar katastrofy. W epitafium wmontowana jest tablica upamiętniająca ofiary smoleńskie, którą Rosjanie usunęli z miejsca tragedii w nocy przed pierwszą rocznicą katastrofy. Tablicę przekazali na Jasną Górę członkowie Stowarzyszenia Katyń 2010, podczas dorocznej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.

Epitafium jest też wyrazem czci i miłości względem tych, którzy oddali życie za naszą Ojczyznę, zamordowani w Katyniu 80 lat temu. - Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy Narodu Polskiego ku ich wiecznej pamięci, ku pamięci przyszłych pokoleń młodych Polaków, ku przestrodze i ku przypomnieniu, że zgoda buduje niezgoda rujnuje - mówił podczas odsłonięcia tablicy o. Roman Majewski, ówczesny przeor Jasnej Góry.

Reklama

Fragment samolotu Tu-154M paulini umieścili w nowej sukni Matki Bożej, będącej Wotum Narodu Polskiego.

O tragedii smoleńskiej przypominają na Jasnej Górze pamiątki pozostawione tu przez rodziny ofiar. W bastionie św. Rocha w części nazwanej „wota smoleńskie” są m.in. piuska biskupa polowego Wojska Polskiego Tadeusza Płoskiego; mundur śp. gen. Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych RP, a także m.in. płaszcz, beret i szabla; mundur, czapka i generalskie odznaki - pamiątki po gen. Andrzeju Błasiku, dowódcy Sił Powietrznych RP; sutanna i inne przedmioty ks. ppłk. Jana Osińskiego, sekretarza Biskupa Polowego Wojska Polskiego; piuska monety kolekcjonerskie, upamiętniające mord na polskich oficerach w Katyniu, odnalezione w miejscu katastrofy.

- Po katastrofie czymś naturalnym było dla nas to, że wszystkie pamiątki po Stefanie zaniesiemy Matce Częstochowskiej na Jasną Górę. Do kogo mamy się uciekać jak nie do Niej - mówił Andrzej Melak, brat zmarłego w katastrofie Stefana Melaka. Podkreślał, że „brat miał świadomość, że Częstochowa to serce Narodu”.

Reklama

Mundur generalski ofiarowała Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku. - Maryjo, Królowo Polski, proszę Cię o siły i moc do dalszej walki o prawdę i o honor Polski – mówiła wdowa przekazując swój dar. Podkreślała, że pragnie, aby te pamiątki w Stolicy Duchowej Polski, na Jasnej Górze „mogły być na wieki przechowywane”, a także by pielgrzymi udający się na Jasną Górę mogli je oglądać.

Ewa Błasik przypomniała, że w dniu katastrofy jej mąż miał przy sobie obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. On także znajduje się wśród pamiątek.

Prezes Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka, przekazał 3 monety w strzaskanych, ukruszonych plastikowych etui, które zostały odnalezione na miejscu katastrofy przez archeologów. To monety kolekcjonerskie, upamiętniające mord na polskich oficerach w Katyniu. Miały być przekazane przedstawicielom Rodzin Katyńskich, zaproszonym gościom, podczas uroczystości 10 kwietnia.

Każdego roku na Jasną Górę pielgrzymowały rodziny smoleńskie a w rocznicę katastrofy odprawiana była Msza św. W tym roku ponieważ w Wielki Piątek Mszy św. się nie odprawia trwa symboliczna modlitwa pod epitafium.

W tekście tam wyrytym są m.in. słowa: „o pamięć umęczonych ojców za nas upomnieć się lecieli. Za nas zginęli na obczyźnie To myśmy Ich ochraniać mieli Wyproś u Syna przebaczenie, pomóż sumienia nam ukoić, zabliźnić się smoleńskiej ranie".

Pod tablicą zostały dziś złożone kwiaty.

2020-04-10 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kreml: odnosimy się negatywnie do zarzutów Polski w sprawie katastrofy Tu-154M

2020-09-17 12:49

[ TEMATY ]

Smoleńsk

katastrofa smoleńska

Oleg Mineev/East News

Szczątki rządowego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r.

Szczątki rządowego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r.

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow oświadczył w czwartek, że Kreml odnosi się negatywnie do zarzutów Polski, dotyczących katastrofy smoleńskiej i wniosku o aresztowanie rosyjskich kontrolerów lotów z lotniska Smoleńsk Północny.

Na codziennym briefingu dla mediów rzecznik Kremla był pytany o to, czy były jakieś kontakty w sprawie wniosku prokuratury w Polsce o aresztowanie kontrolerów i jak - generalnie - Kreml ocenia tę sytuację.

"Nie wiem, czy były jakiekolwiek kontakty bądź działania prawne zgodne z praktyką międzynarodową, czy nasza prokuratura generalna bądź organy śledcze otrzymywały wnioski ze strony Warszawy" - powiedział Pieskow. Zaznaczył następnie: "Generalnie, konceptualnie odnosimy się negatywnie (do tej sytuacji)".

Rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała w środę wieczorem, że Zespół śledczy nr 1 w Prokuraturze Krajowej wystąpił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotów z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie trzech kontrolerów pełniących w 2010 r. służbę na lotnisku Smoleńsk Północny (Siewiernyj). To pierwszy krok do wydania międzynarodowego listu gończego. Po ewentualnym wydaniu przez sąd postanowienia o tymczasowym aresztowaniu kontrolerów, śledczy będą mogli podjąć działania zmierzające do ich zatrzymania.

"Zarzuty, które postawiono kontrolerom dotyczą umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym, skutkującego śmiercią wielu osób" -­ przekazała Bialik.

W ramach śledztwa prowadzonego przez Zespół Śledczy Nr 1 Prokuratury Krajowej kilkukrotnie dokonywał oględzin szczątków wraku, przechowywanych w rejonie lotniska Smoleńsk Północny. PK wystąpiła do Federacji Rosyjskiej z wnioskami o wykonanie czynności w ramach pomocy prawnej, między innymi o ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie podejrzanych. Spośród kilkudziesięciu wniosków kierowanych przez polską prokuraturę, strona rosyjska nie zrealizowała kluczowych czynności procesowych.

W wyniku ponownej analizy materiału dowodowego prokuratorzy ustalili, że radiolokacyjny system lądowania, z którego korzystała obsługa wieży kontrolnej w Smoleńsku, był niesprawny. Na monitorach, przed którymi siedzieli kontrolerzy, zanikał punkt oznaczający pozycję samolotu. W efekcie większość informacji o położeniu samolotu, które kontrolerzy przekazywali pilotom, było nieprawdziwych. Mimo że kontrolerzy nie znali faktycznego położenia samolotu, wydawali pilotom komendy zezwalające na zniżanie i warunkowe podejście do lądowania.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

CZYTAJ DALEJ

W Etiopii odkryto najstarsze przekłady Ewangelii

2020-09-24 13:37

[ TEMATY ]

Ewangelia

Vatican News

Klasztor Abuna Garima w północnej Etiopii jest w posiadaniu najstarszego ilustrowanego przekładu Ewangelii. Jak sądzono do tej pory, kodeks pochodził z XI stulecia, jednak niedawne badania C-14 cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

Rękopisy Abba Garima znajdują się w klasztorze mnichów ortodoksyjnych na północy Etiopii, ufundowanym prawdopodobnie już około VI wieku, chociaż później wielokrotnie spalony i refundowany, zwłaszcza w średniowieczu. Rękopisy te składają się z dwóch ilustrowanych kodeksów zawierających cztery Ewangelie napisane w języku etiopskim klasycznym. Do niedawna sądzono, że to dzieło pochodzi z XI w. Ostatnie badania cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

KAI

Na temat tego odkrycia Radiu Watykańskiemu mówi jezuita ks. dr Rafał Zarzeczny, wykładowca na Papieskim Instytucie Orientale w Rzymie, specjalista w dziedzinie starożytnej Etiopii:

„Rękopisy te w ostatnich latach zostały poddane badaniom radiowęglowym, które wykazały, że materiał, na którym spisano te kodeksy, pochodzi prawdopodobnie albo z końca IV wieku, albo z początku V wieku – wyjaśnia ks. Zarzeczny. – Być może jeden z rękopisów jest trochę młodszy, ale niewiele.“

Kodeksy zawierają bardzo bogate i charakterystyczne zdobienia. Znajdują się w nich wizerunki ukazujące czterech ewangelistów, jak i wiele innych, dodatkowych ilustracji i ornamentów, które bardzo przypominają manuskrypty syryjskie z tego samego lub z nieco późniejszego okresu, m.in. Rabbuli, który datuje się na koniec VI wieku. Warto również zaznaczyć, że w ilustracjach Abba Garima można znaleźć najstarsze przestawienie Świątyni Jerozolimskiej.

„Rękopisy te znamy już od lat ’70 więc nie są one żadną nową sensacją, natomiast ważne są one dla nas ze względu na krytykę tekstu Pisma Świętego przełożonego na język klasyczny etiopski (jest to język starożytny, który możemy rozumieć jako „etiopską łacinę”). Już w okresie starożytnym ich obecność w tychże klasztorach w tak wczesnym okresie przede wszystkim potwierdza rozprzestrzenienie się cywilizacji chrześcijańskiej na rogu Afryki już w okresie starożytnym. Ważną rzeczą jest, żeby zauważyć, iż zarówno modele przekładu Pisma Świętego, jak i jego zdobienia swobodnie wędrują po świecie starożytnym, dużo bardziej niż nam to się mogło dzisiaj wydawać, myśląc wyłącznie w kontekście basenu Morza Śródziemnego.“

Ewangelie Abba Garima jednoznacznie potwierdzają, że przekład Pisma Świętego Nowego Testamentu na klasyczny język etiopski był gotowy już w V wieku, co czyni go jednym z najstarszych w historii.

v

CZYTAJ DALEJ

W rocznicę powstania PPP

2020-09-26 10:22

plakat/ organizatorzy

Na najbliższą niedzielę - 27 września, w 81. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego (PPP), zostały zaplanowane wydarzenia upamiętniające żołnierzy i cywilów tworzących tajne struktury państwa polskiego podczas II wojny światowej.

Uroczystości – organizowane przez wojewodę małopolskiego Łukasz Kmitę, dyrektora krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej dr. hab. Filipa Musiała oraz Wojewódzką Radę Kombatancką rozpoczną się o godz. 10.00 Mszą św. w katedrze na Wawelu. Na godz. 11. 15 zaplanowano wręczenie odznaczeń: Medali Stulecia Odzyskanej Niepodległości, Odznak Honorowych ,,Zasłużony dla Kultury Polskiej” i medali „Pro Patria” dla kombatantów w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie (ul. Basztowa 22, sala 201). Oficjalne zakończenie uroczystości rozpocznie się o godz. 12. 00 przy Grobie Nieznanego Żołnierza (na placu Matejki), gdzie wystąpią przedstawicieli władz państwowych i organizatorów. W tym miejscu również – tradycyjnie - będzie miał miejsce apel pamięci, salwa honorowa i złożenie kwiatów przez delegacje organizacji uczestniczących w wydarzeniu.

Warto wybrać się na patriotyczne wydarzenie, zwłaszcza z dziećmi ( szczególnie takimi w wieku szkolnym), dla których będzie to cenna lekcja historii Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję