Reklama

Wiadomości

Apel papieża Franciszka o pomoc

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, Papieskie Dzieła Misyjne uruchamiają zbiórkę na specjalny fundusz solidarnościowy z krajami misyjnymi dotkniętymi COVID-19. Zebrane środki trafią do papieża i zostaną rozdysponowane potrzebującym na całym świecie. Sam Franciszek przeznaczył na ten cel 750 tys. dolarów, ale potrzeby są ogromne.

[ TEMATY ]

Franciszek

Papież Franciszek zaprasza Cię do wsparcia tej akcji dowolną kwotą. Wpłacone środki trafią do niego i przez jego ręce do potrzebujących. Bez naszej pomocy wiele placówek będzie bezbronnych wobec wirus SARS-CoV-2.

Potrzeby są ogromne

Reklama

Papieskie Dzieła Misyjne na całym świecie zostały poproszone przez papieża Franciszka o koordynowanie pomocy duchowej i materialnej dla ludzi dotkniętych koronawirusem. Pomoc ta jest szczególnie dedykowana najbiedniejszym – na tereny, gdzie zaawansowana medycyna jeszcze nie dotarła lub jest w znikomym stopniu obecna. Wszystkie środki, jakie pozyskamy, zostaną przekazane papieżowi, który wesprze, zgodnie z potrzebami, potrzebujących na całym świecie.

Według najnowszych danych Agencji Fides, 1100 miejsc misyjnych na świecie potrzebuje pomocy. Większość z nich znajduje się w Afryce (511) i Azji (484), a następnie w Ameryce (74) i Oceanii (46). Pośród setek tysięcy misjonarzy na terenach misyjnych pracuje także 2004 polskich misjonarek i misjonarzy, obecnych w 99 krajach świata.

Każdego dnia na pierwszej linii misyjnej pracuje przeszło 130 tys. księży, 600 tys. sióstr zakonnych i 350 tys. misjonarzy świeckich. Prowadzą oni m.in. 5 tys. szkół i 10 tys. sierocińców. Kościół na terenach misyjnych jest pierwszą wspólnotą, która reaguje na potrzeby życiowe ludzi.

Reklama

Chcemy zabezpieczyć ośrodki zdrowia, przychodnie, ale też szkoły, świątynie, seminaria i domy zakonne. Ze względu na ubóstwo i ograniczony dostęp do medycyny to terytoria misyjne najbardziej cierpią w czasie każdej epidemii, jak to miało miejsce z ebolą, SARS, dżumą czy tyfusem. Koronawirus szybko przekracza granice państw i kontynentów. Dlatego jeszcze szybciej nasza pomoc – przez Papieskie Dzieła Misyjne – musi dotrzeć aż na krańce świata.

Kościół – wspólnota dobrych ludzi

Zbierane środki zostaną przeznaczone dla 1100 placówek misyjnych na pomoc w zakupie środków ochrony (maseczki, płyny do dezynfekcji, leki), a przede wszystkim w zapewnieniu pożywienia mieszkańcom, którzy bardzo często żyją z dnia na dzień. Pracują za dniówki, czyli to, co zarobią danego dnia, mają na pożywienie na kolejny dzień. Przez izolację nie mogą pracować i nie mają co jeść. Ty również odpowiedz na apel papieża Franciszka i pomóż potrzebującym. Niech te dzieła miłosierdzia pokażą, że Kościół jest wielką wspólnotą dobrych ludzi.

Instytucja papieska

Papieskie Dzieła Misyjne to instytucja podlegająca papieżowi i wspierająca misjonarzy oraz ich podopiecznych. Razem z papieżem zmieniamy świat na lepsze!

Papieskie Dzieła Misyjne (PDM) – Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary (PDRW), Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła (PDPA), Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci (PDMD) oraz Papieska Unia Misyjna (PUM) – zostały założone w XIX i XX wieku i mają za cel budzenie świadomości misyjnej wśród dorosłych, młodzieży, dzieci oraz duchowieństwa.

Jeszcze będzie pięknie

„Nawet jeżeli jesteśmy w izolacji, to nasza myśl i duch może tę izolację przekraczać dzięki miłości” – zachęca papież Franciszek.

Mówiąc o nadziei wypływającej ze Zmartwychwstania, papież zaznaczył, że „jest to nadzieja na lepszy czas, w którym możemy być lepsi, w końcu uwolnieni od zła i od tej pandemii. Jest to nadzieja: a nadzieja nie zawodzi; to nie jest iluzja, to nadzieja”.

Papież Franciszek wzywa każdego z nas do czynów pełnych miłosierdzia i nadziei. Odpowiedz na apel papieża o pomoc krajom misyjnym dotkniętym COVID-19 i wpłać dowolną kwotę na portalu https://www.katolikwspiera.pl/apel-papieza-franciszka-o-pomoc.html

Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce

www.missio.org.pl

https://www.facebook.com/PapieskieDzielaMisyjne/

https://twitter.com/pdm_missio

https://www.instagram.com/pdm_missio/

Kontakt dla dziennikarzy: pdm@missio.org.pl, tel. 605 080 840 – Agnieszka Siemiątkowska

2020-04-23 13:06

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Sorge: Franciszek rozciąga pojęcie braterstwa również na stworzenie

2020-09-20 15:57

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

braterstwo

vatican.va

Papież Franciszek rozwija społeczne nauczanie Kościoła, odchodząc od pojęcia solidarności, które się trochę zdewaluowało i było nadużywane, na rzecz braterstwa. Co ważne, pojęciem tym obejmuje już nie tylko ludzi, ale cały świat stworzony. Wskazuje na to ks. Bartolomeo Sorge, wieloletni dyrektor miesięcznika „La Civiltà Cattolica” i ekspert z zakresu społecznej nauki Kościoła.

Jego zdaniem taką ewolucję w nauczaniu Papieża ujawniają już jego środowe katechezy w nowym cyklu o uzdrowieniu świata. Jak zauważa ks. Sorge, trzeba to postrzegać w kontekście historycznego rozwoju społecznego nauczania Kościoła.

„Leon XIII w «Rerum novarum» koncentruje się przede wszystkim na godności człowieka i jego niezbywalnych prawach. Pius XI i Pius XII poszerzają horyzont i analizują różne modele społeczeństwa. Nie zajmują się już wyłącznie prawami jednostki, ale modelami społecznymi, takimi jak komunizm i liberalizm, proponując trzecią drogę, chrześcijańską. Potem od Jana XXIII, poprzez Sobór Watykański II, aż po Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI, społeczne nauczanie Kościoła dalej poszerzało horyzont, nie skupiając się już na modelach społecznych, lecz ogarnęło cały świat. Dokonano analizy relacji między bogatą Północą i biednym Południem w globalizującym się świecie” - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Bartolomeo Sorge.

Wskazał, że „papież Franciszek, który jeszcze bardziej poszerzył zakres, przechodząc od solidarności między ludźmi do pojęcia braterstwa, które jego zdaniem obejmuje również spotkanie ze światem stworzonym. Wydaje się, że papież jest w tym zainspirowany Biedaczyną z Asyżu, który rozmawiał ze zwierzętami i oswajał wilka, a słońce, ogień, księżyc i wodę nazywał braćmi i siostrami. W społecznym nauczaniu Kościoła dokonał się zatem ogromny postęp”.

CZYTAJ DALEJ

(Nie)dożywiony człowiek wewnętrzny

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. IV

W życiu są czynności, które wymagają skupienia i wyostrzonej uwagi. Dotyczy to na pewno kontaktu z Bogiem w Piśmie Świętym. Kiedy bierzemy je do ręki, najpierw winniśmy „obudzić się ze snu”. Zwykła codzienność utrzymuje nas na powierzchni, tymczasem trzeba się dostroić do głębi Tajemnicy, która emanuje nie tylko z Biblii, ale i z każdego atomu, z każdej ludzkiej duszy, nierzadko tajemniczo wyjącej z bólu i zawsze tęskniącej za pełnią. Święty Ignacy Loyola celnie radzi w Ćwiczeniach duchowych, żeby przed rozpoczęciem każdej modlitwy potrudzić się i odpowiedzieć sobie na pytania: dokąd się udaję? Po co? W czyjej obecności stanę? Konkretnie sformułowana odpowiedź (choćby jednozdaniowa) likwiduje stan rozproszenia i przygotowuje do poważnego słuchania „Boga ukrytego”, który chce nawiązać z nami łączność.

Przesłanie Boga, zapisane w księgach Biblii, jest przebogate i nie do ogarnięcia w krótkim czasie. W całożyciowej pielgrzymce wiary dane jest nam podejmować i uwewnętrzniać niewielkie fragmenty Pisma Świętego. Warto sytuować je w rozległym horyzoncie Bożego Objawienia. Nie wiem, co odkryję tym razem, ale już opromienia mnie to, co w Bożym Orędziu najważniejsze i najradośniejsze. Dojrzały chrześcijanin powinien potrafić, choćby w kilku zdaniach, opowiedzieć (sobie i innym) radosną nowinę... W razie „amnezji” można wspomóc pamięć serca, „recytując” Credo czy Ojcze nasz, pełne dobrych nowin. Dopiero tak rozbudzeni możemy przystępować do przyswajania bezcennej nauki Jezusa z niedzielnej perykopy. Są niewątpliwie w Piśmie Świętym „kąski” wyjątkowo smakowite i pożywne. Ale te posilą nas tylko wtedy, gdy odpowiednio dłużej weźmiemy je na „zęby mądrości” (św. Bernard), by poczuć ich duchowy smak, ważność, Boskie piękno i sprawczą moc.

Wszyscy potrzebujemy, codziennie, nie tylko od niedzieli, odżywiać w nas „wewnętrznego człowieka”. Bystry obserwator życia Europejczyków dawno temu spostrzegł „jak bardzo niedożywiony jest w nas człowiek wewnętrzny” (Friedrich Wilhelm Foerster). Efekty tego niedożywienia są fatalne: brak poczucia sensu życia, radości oraz pokoju serca.

Mając w pamięci proste rady oraz aplikując je w osobistym studium i modlitwie, wydobądźmy z czytań mszalnych pokarm dla siebie, dla może znów niedożywionego w sobie człowieka wewnętrznego. Jeśli na co dzień żyję praktycznie bez Boga, to poważnie potraktuję choćby to jedno wezwanie: „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”. Pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i z Nim we wszystkim współdziała. Bezbożny – wręcz przeciwnie. Jest we wszystkim sam. Tragicznie sam. Wszystko może się jednak odmienić, nawet w ostatniej godzinie.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję