Reklama

Polska

Kard. Dziwisz: śmierć biskupa Stanisława umocniła ład moralny w Polsce

Męczeńska śmierć biskupa Stanisława ze Szczepanowa ugruntowała Ewangelię i umocniła ład moralny w naszej ojczyźnie – mówił w piątek kard. Stanisław Dziwisz. Dodał, że postać tego świętego można zestawić ze św. Janem Pawłem II.

8 maja przypada uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika – głównego patrona Polski.

W homilii podczas mszy św. odprawionej przy ołtarzy św. Stanisława w katedrze na Wawelu kard. Dziwisz mówił, że biskup Stanisław ze Szczepanowa, który stał na czele Kościoła krakowskiego na początku drugiego stulecia tworzenia się polskiej państwowości i jednocześnie zakorzeniania się wiary chrześcijańskiej, stanął w obronie pokrzywdzonych przez króla i za tą bezkompromisową postawę zapłacił najwyższą cenę - oddał życie.

Reklama

"Paradoks chrześcijańskiego męczeństwa polega na tym, że to, co wydaje się złem i jest złem, czyli śmierć niewinnego człowieka stającego w obronie prawdy i sprawiedliwości, rodzi obfite owoce. Tak było również z męczeńską śmiercią biskupa Stanisława, która ugruntowała Ewangelię i umocniła ład moralny w naszej ojczyźnie, inspirując również postawę i zachowania pasterzy oraz ludu Bożego w następnych stuleciach i pokoleniach" – mówi kard. Dziwisz.

Dodał, że heroiczna śmierć biskupa przemawia do dnia dzisiejszego. Jak podkreślił uprawnione jest porównywanie św. Stanisława i św. Jana Pawła II, chociaż rozdziela ich dziewięć wieków historii i odmienne były warunki ich życia i służby.

PAP

"Stanisław ze Szczepanowa stanął w obronie prawa Bożego i godności prostego człowieka. Nie ugiął się, nie poszedł na kompromis, odważnie wypomniał władcy jego niegodziwość.(…)Dzięki złożonemu świadectwu biskup Stanisław zasłużył na tytuł Ojca Ojczyzny, bo u zarania jej dziejów umocnił fundamenty jej ładu duchowego i moralnego" – mówił kard. Dziwisz.

Reklama

"Jan Paweł II, a wcześniej jako Karol Wojtyła, również umacniał ład moralny w naszej ojczyźnie, a następnie w całym Kościele i świecie. Doświadczył osobiście zła dwóch totalitarnych systemów dwudziestego wieku, dlatego tak ważna i święta była dla niego sprawa godności człowieka i jego niezbywalnych praw" - podkreślił.

Kard. Dziwisz powiedział, że wkład Jana Pawła II w doprowadzenie do upadku totalitarnej ideologii i systemu komunistycznego w naszej części Europy i na świecie jest wielki i niepodważalny.

"Zapłacił również za to wielką cenę. Przeszkadzał bowiem tym, którzy chcieli urządzać świat bez Boga, w imię obłąkanej ideologii. Jan Paweł II przelał krew w zamachu na jego życie. Za kilka dni, 13 maja, będziemy obchodzić kolejną rocznicę tego wydarzenia, dziękując Bogu, że ocalił wtedy życie papieżowi, bo był jeszcze potrzebny Kościołowi i światu" – mówił były metropolita krakowski.

Przypomniał także o zbliżającej się 100-rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Przypomniał, że Jan Paweł II przez całe swoje kapłańskie życie pozostawał pod wpływem świadectwa, jakie złożył św. Stanisław i napisał poemat "Stanisław".

"Myśląc o chwili obecnej, nie zapominamy o naszych cierpiących braciach i siostrach, o wszystkich dotkniętych boleśnie skutkami epidemii dewastującej nasz świat. Prosimy świętych pasterzy, Stanisława i Jana Pawła, naszych patronów i orędowników u Bożego tronu, aby wstawiali się za nami, aby dla udręczonej ziemi wypraszali Boże zmiłowanie" - powiedział kard. Dziwisz.

Od wieków w Krakowie odbywa się procesja ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę. Z powodu epidemii COVID-19 w tym roku jej nie będzie. W niedzielę o godz. 10.30 w katedrze na Wawelu odprawiona zostanie msza św., której przewodniczyć będzie metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Z racji ograniczonej możliwości udziału w niej wiernych będzie ona transmitowana w TVP1.

13 maja o g. 19.00 metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wraz z przedstawicielami kapituły metropolitalnej i ojcami paulinami odprawi mszę św. na Skałce, oddając cześć relikwiom św. Stanisława.

Św. Stanisław jest głównym patronem Polski. Był biskupem krakowskim. Według przekazów kronikarzy zginął w Krakowie na Skałce w 1079 r. śmiercią męczeńską, skazany przez króla Bolesława Śmiałego na śmierć przez rozczłonkowanie, a przyczyną był zatarg z władcą. Jego szczątki spoczywają w katedrze wawelskiej.

Kult św. Stanisława rozpoczął się tuż po jego śmierci. W 1253 r. papież Innocenty IV kanonizował go. Rok później – 8 maja – po raz pierwszy odbyły się w Krakowie uroczystości ku czci św. Stanisława. Dały początek tradycji dwóch procesji: majowej oraz związanej z koronacjami polskich królów, bo do ceremoniału koronacyjnego należała pielgrzymka pokutna z Wawelu na Skałkę. Królowie odbywali ją pieszo w przeddzień koronacji.

2020-05-08 18:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadaje wszystkiemu sens

2020-09-16 11:29

Niedziela małopolska 38/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Matka Boża

kard. Stanisław Dziwisz

Anna Bandura

Po uroczystościach jubileuszowych. Od lewej: ks. Józef Motyka, kard. Stanisław Dziwisz i ks. Jacek Kucz

Po uroczystościach jubileuszowych. Od lewej: ks. Józef Motyka,
kard. Stanisław Dziwisz i ks. Jacek Kucz

Bogate bukiety zdobiły złote ołtarze, trąbki i puzony wygrywały pochwalną pieśń. Mieszkańcy Krzęcina oddali cześć Matce Bożej Krzęcińskiej w jubileusz 500-lecia renowacji obrazu z Jej wizerunkiem.

Parafia w Krzęcinie jest jedną z najstarszych w archidiecezji krakowskiej. Od prawie 700 lat trwa tu nieustanna modlitwa. Na tych ziemiach szczególnie czczona jest Matka Boża Krzęcińska, która od wieków obdarza licznymi łaskami mieszkańców okolicznych miejscowości.

Tajemnica

Kiedy dokładnie powstał obraz – nie wiadomo. Trwają prace nad ustaleniem tego faktu. Odpowiedzialni za to zadanie są proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krzęcinie ks. Józef Motyka oraz parafianka, Jadwiga Pierzchała, która zgłosiła się do pomocy we wskazaniu daty powstania dzieła. 

Jak informuje gospodarz miejsca, pierwsza wzmianka o świętym wizerunku pochodzi z 1520 r. – wówczas dokonano pierwszej renowacji obrazu. Matka Boża za dom wybrała uroczy, niewielki drewniany kościół pod Krakowem. Dziś świątynia znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej, dzięki czemu przybywają tu nie tylko osoby związane z parafią, ale także pasjonaci historii i sztuki z całej Polski. U stóp Matki szukają pocieszenia, uzdrowienia, umocnienia w trudnym czasie.

Obraz Matki Bożej Krzęcińskiej od 5 wieków towarzyszy mieszkań-com tych ziem.

– Tutaj, w naszym drewnianym kościółku, czujemy się jak w domu – pełnym troski o nasze potrzeby. Matczyną miłość Matka Boża Krzęcińska przelewa na nas od lat, a potwierdzą to wszyscy mieszkańcy – opowiada Grzegorz Knapik, parafianin i jeden z redaktorów miesięcznika Głos Matki Krzęcińskiej.

Jak tłumaczy pan Grzegorz, o wyjątkowości tego miejsca oraz niezwykłości obrazu Pani Krzęcińskiej stanowi „niemal wszystko”. Począwszy od formy, w jakiej Matka Boża z Dzieciątkiem została przedstawiona, poprzez sukienkę, która skrywa tajemnice (obraz pod spodem pozostaje w zupełnie innym ułożeniu – fakt ten został stwierdzony podczas prac konserwatorskich), skończywszy na udowodnionych uzdrowieniach fizycznych i duchowych osób modlących się przez wstawiennictwo Maryi. – Spoglądając na naszą Matkę, każdy z nas zagłębia się w tajemnicę prawdziwej miłości. Osobiście wierzę i ufam, iż otrzymuję wsparcie od Matki Krzęcińskiej każdego dnia. Tu dziękuję za miniony tydzień i proszę o opiekę w kolejnym – wyznaje p. Knapik.

O tym, że świątynia jest miejscem nieustannej modlitwy, świadczy chociażby widoczny znak zapalonych świec wotywnych. – Widać, jak wielu ludzi tu przybywa. Świece wciąż się palą, a to o czymś świadczy. Przez ten symboliczny gest wierni zwracają się do Matki, którą kochają, którą proszą, której dziękują – mówi ksiądz proboszcz.

Wyraz miłości

W niedzielę 6 września parafianie i zaproszeni goście zgromadzili się w krzęcińskiej świątyni na odpuście połączonym z jubileuszem 500-lecia pierwszej renowacji obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej. Ksiądz Józef Motyka na początku uroczystości w ciepłych słowach przywitał kard. Stanisława Dziwisza, który przewodniczył Eucharystii, księży koncelebransów oraz wiernych. Gospodarz parafii cieszył się z tak licznej obecności czcicieli Maryi, którzy wypełnili świątynię i przykościelny plac.

Kardynał Dziwisz w homilii zapewnił o hojności i dobroci Matki Bożej.

– Każda i każdy z nas mógłby dopisać osobiste świadectwo, czego doświadczył, zwracając się do Maryi – powiedział kardynał senior. Zaznaczył, że widocznym zewnętrznym znakiem obecności Niebiańskiej Mamy w naszym życiu są rozsiane po polskiej ziemi liczne maryjne sanktuaria, świątynie, obrazy i figury. W ten nurt pobożności wpisuje się obraz Matki Bożej Krzęcińskiej, której oblicze towarzyszy mieszkańcom tych ziem od pięciu wieków. – Tylko ona wie, ile Jej dzieci otrzymało łaski, ile popłynęło tu przed Nią łez bólu i radości, ile serc doznało umocnienia i pokoju, ile małżeństw zostało zawartych przed Jej obrazem. Ten obraz to skarb tej ziemi – zaznaczył duchowny.

Dopełnieniem Mszy św. odpustowej była procesja eucharystyczna. W kroplach deszczu lśniły chorągwie i sztandary, na twarzach wiernych malowały się pełne wdzięczności uśmiechy. Po oddaniu czci Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie, ksiądz kardynał pobłogosławił kopię obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej. Tym gestem uroczyście rozpoczęto peregrynację obrazu do pierwszego domu. Na zakończenie parafianie podziękowali kard. Dziwiszowi za przewodniczenie Mszy św., zapewnili o swojej wdzięczności oraz modlitwie przed świętym wizerunkiem, którego kopię ofiarowali Jego Eminencji.

Radością z rozpoczynającej się peregrynacji podzieliła się w rozmowie z Niedzielą Teresa Lelek: – Peregrynacja obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej jest dla nas wyrazem miłości do Maryi, przyjęciem do domu kogoś, kogo bardzo kochamy, kto jest nam bliski. Będziemy prosić Maryję o wysłuchanie naszych próśb, dziękować za to, że dała nam Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, i prosić, żeby błogosławiła całej parafii.

Rozlewa się łaska

Kult Matki Bożej Krzęcińskiej nie gaśnie. Jak informuje ks. Motyka, niedawno w parafii zainicjowano nabożeństwo nieustannej nowenny, odprawiane w każdą środę po wieczornej Eucharystii. Podziękowania i prośby do Maryi, zapisywane przez parafian na kartkach, są przechowywane w archiwum do czasu koronacji obrazu, o którą mieszkańcy Krzęcina chcą się starać. Gospodarz parafii oraz wierni wyrażają także nadzieję ustanowienia kościoła sanktuarium Matki Bożej. – Chcielibyśmy, aby nasza świątynia była kiedyś sanktuarium. Otrzymuję tak wiele e-maili, które są dowodem na to, że Matka Boża chce w tym miejscu działać. Ludzie przekazują informacje o widzialnych znakach interwencji Maryi – uzdrowieniach fizycznych i duchowych – zaznacza ks. Motyka.

Łaska rozlewa się na całą wspólnotę parafialną. Jak informuje Grzegorz Knapik, na terenie parafii działa m.in. Ognisko pokutne – czcicieli Ducha Świętego i aż 23 róże różańcowe, które swoimi modlitwami towarzyszą Matce Krzęcińskiej niemal codziennie. Wielkim wsparciem dla ks. Motyki, który od objęcia probostwa rok temu dokonał wiele znaczących zmian, jest Rada Duszpasterska. Ofiarni parafianie doceniają zaangażowanie kapłana – wciąż prosząc o więcej. Młodzież rozwija się pod opieką wikariusza ks. Jacka Kucza, który prowadzi grupę ministrantów i lektorów. W parafii prężnie działa też schola, licząca blisko 20 osób, prowadzona przez Ewę Jakóbik, oraz orkiestra dęta pod batutą organisty Antoniego Bylica. Wspólnota w Krzęcinie to parafia z entuzjazmem, z pełnymi Ducha pasterzami i błogosławieństwem Matki Bożej, która nieustannie trzyma ich w swoich objęciach.

CZYTAJ DALEJ

Ze św. Michałem Archaniołem i św. Teresą od Dzieciątka Jezus

2020-09-30 21:19

Marzena Cyfert

Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD

Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD

Innej drogi do nieba nie ma i nie będzie… To droga dziecka Bożego, które ufa do końca Bogu, Temu, który jest samą Mocą i Świętością – pisała św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

Przed liturgicznym wspomnieniem najmłodszego Doktora Kościoła w parafii Opieki św. Józefa na wrocławskim Ołbinie odbyły się 3-dniowe rekolekcje pod hasłem „Chcę kochać jak dziecko i walczyć jak nieustraszony wojownik”. Przeznaczone były dla wszystkich rozpalonych pragnieniem ewangelizacji i zdobywania dusz dla Boga oraz dla zafascynowanych małą drogą dziecięctwa Bożego. Połączone z nabożeństwem do św. Michała Archanioła. Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD. Ostatniego dnia nawiązał do słów św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” i wskazał, że słowa te wiążą się z wielkim pragnieniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która w słowie Bożym odnalazła drogę dziecięctwa Bożego.

– Bóg jej pokazał, że przez słowo prowadzi ją do nieba. W Piśmie Świętym Teresa szukała zatem odpowiedzi na to, jaki Pan Bóg jest naprawdę – mówił rekolekcjonista i podkreślił, że gdy Teresa szukała czegoś, co wskazałoby jej windę do nieba, znalazła odpowiedź w księdze Izajasza, w opisie dziecka siedzącego na kolanach matki. Zapragnęła wtedy być całą dla Boga. – To, czego nas uczy Teresa, to prawdy, że Bóg kocha nas za darmo, nie za nasze uczynki. A my mamy tendencję do tego, aby kupować sobie łaskę Boga. A tymczasem Bóg nas kocha, a my nie musimy niczego udowadniać. Powinniśmy tylko pozwolić Mu się kochać, pozwolić, by Jego miłość przepływała przez nas. Jeżeli nie odkryję tej miłości Boga, nie będę ani uczniem, ani świadkiem, ani ewangelizatorem – mówił kaznodzieja i zakończył: – O taką miłość w naszym życiu trzeba zawalczyć. Miłość Boża musi być zawsze na pierwszym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Nowi kandydaci na ołtarze

2020-10-01 17:47

[ TEMATY ]

kanonizacja

beatyfikacja

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do promulgacji dekretów dotyczących kilkorga kandydatów na ołtarze. Zatwierdzony został między innymi cud za wstawiennictwem Sługi Bożej, Gaetany Tolomeo, nazywanej popularnie Nuccią. Była osobą świecką. Żyła w ubiegłym wielu. Urodziła się 10 kwietnia 1936 roku w Catanzaro we Włoszech. W tym mieście również 24 stycznia 1997 roku zakończyła ziemską drogę.

Nuccia przeżywała z wiarą misterium cierpienia. Od dziecka była dotknięta postępującym paraliżem. W Jezusie znajdowała siły, aby przekazywać wszystkim napotykanym osobom odwagę i nadzieję oraz obdarzać uśmiechem. Przez całe życie unieruchomiona, przemieniała cierpienie w modlitwę. Mówiła m.in Jezusowi: „Niech twoja potęga miłości, Panie, uczyni ze mnie piewczynię Twojej łaski, przemień mój lament w wieczną radość: w hymn dla życia, które zwycięża śmierć oraz orędzie nadziei dla wielu smutnych dusz (...). Dzięki, Panie, za dar życia...Dzięki, Jezu, za to, że przemieniłeś mój płacz w radość...Dzięki za wszystko, Ojcze dobry i miłosierny! Wychwalam Cię, błogosławię Ciebie i dziękuję ci za każdy gest otrzymanej miłości, ale przede wszystkim za każde doznane wyrzeczenie. Pragnę podziękować ci szczególnie za dar unieruchomienia, które stanowi dla mnie prawdziwą szkołę zawierzenia, pokory, cierpliwości i wdzięczności, i stało się dla przyjaciół moim Getsemani, ćwiczeniem w miłości i każdej innej cnocie”.

W najbliższym czasie beatyfikowani zostaną również słudzy Boży: Franciszek Cástor Sojo López wraz z trzema towarzyszami. Są to kapłani diecezjalni, którzy zostali zamordowani z nienawiści do wiary podczas wojny domowej w Hiszpanii, w latach 1936-1938.

Czcigodnymi Sługami Bożymi zostały uznane Franciszka Pascual Doménech, założycielka Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Niepokalanego Poczęcia oraz Maria Dolores Segarra Gestoso, założycielka Sióstr Misjonarek Chrystusa Kapłana.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję