Reklama

Aktualności

Papież zatelefonował do żony zmarłego Ennia Morricone

Papież Franciszek zatelefonował do żony zmarłego Ennia Morricone i zapewnił ją ze modli się za niego. Słynny włoski kompozytor muzyki filmowej i religijnej zmarł 6 lipca w wieku 91 lat.

[ TEMATY ]

Franciszek

Ennio Morricone

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zadzwonił do Marii Morricone 7 lipca, by złożyć kondolencje rodzinie kompozytora. Serdeczna rozmowa trwała kilka minut.

Państwo Morricone mieli okazję osobiście spotkać papieża w 2015 r. przy okazji prawykonania Mszy, jaką kompozytor stworzył z okazji 200-lecia przywrócenia zakonu jezuitów. Morricone zadedykował ten utwór Franciszkowi i nosi on tytuł „Missa Papae Francisci” (Msza Papieża Franciszka).

2020-07-09 13:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ennio Morricone w 2009 roku: wierzę, że Bóg pomaga mi napisać dobrą kompozycję

[ TEMATY ]

muzyka

Ennio Morricone

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

„Jestem człowiekiem wiary, ale wiara nie stanowi dla mnie inspiracji podczas tworzenia muzyki” – mówił zmarły 6 lipca br. Ennio Morricone w rozmowie z amerykańskim watykanistą Edwardem Pentinem. W wywiadzie z 2009 r., opublikowanym na łamach National Catholic Register, ten jeden z najlepszych kompozytorów muzyki filmowej opowiadał m.in. o swojej wierze, duchowym wymiarze komponowanej muzyki, podejściu do liturgii i szacunku dla papieża Benedykta XVI.

Jak podkreślił twórca sławnej muzyki do „Misji” – filmu z 1986 roku – wiara, choć ważna w jego życiu, nie wpływa na kształt tworzonych kompozycji muzycznych. „Nie myślę o mojej wierze, kiedy piszę jakiś kawałek muzyki. Myślę o muzyce, jaką muszę napisać - muzyka jest sztuką abstrakcyjną. Ale, oczywiście, kiedy muszę napisać utwór religijny, z pewnością moja wiara wpływa na niego” – zwierzał się twórca ponad 500 niepowtarzalnych kompozycji ilustrujących obrazy filmowe. Podkreślił, że myśl o Bogu, jeśli tekst nie jest religijny, nie jest dla niego czymś koniecznym w procesie komponowania.

„Myślę, że Bóg pomaga mi napisać dobrą kompozycję, ale to już zupełnie inna historia” – dodał Morricone i zaznaczył, że dla niego modlitwa dotyczy innych wymiarów życia niż komponowanie muzyki. „Nie, nie modlę się przed rozpoczęciem pisania muzyki” – przyznał.

Zapytany o duchowy wymiar muzyki do „Misji”, Morricone zwrócił uwagę, że opowieść o jezuitach, którzy udają się do Ameryki Południowej, aby żyć i ewangelizować wśród Indian, odwołuje się do ważnego momentu w dziejach Kościoła, jakim była reforma muzyki po Soborze Trydenckim. Jak zauważył, taką muzykę przywożą do Ameryki filmowi bohaterowie – jezuici, którzy oferują ją tubylcom, a jednocześnie zastają ma miejscu rodzimą muzykę Indian. Zwrócił także uwagę na znaczenie tematu oboju, który łączy się później z tematem odwołującym się do posoborowego motetu renesansowego, a następnie muzyką etniczną. Jego zdaniem zgranie tych trzech elementów zadecydowało o „cudzie tej muzyki”.

Morricone potwierdził też w rozmowie, że bardzo wysoko sobie ceni kulturę i wielką siłę Benedykta XVI, a szczególnie jego próby naprawy „liturgicznych błędów” w Kościele. Kompozytor skrytykował jednocześnie odejście od ważnej tradycji Kościoła, jaką jest chorał gregoriański. Jednocześnie przyznał, że rozumie decyzje Soboru Watykańskiego II o wprowadzeniu Mszy św. w językach narodowych.

„Co mi przeszkadza, to mieszanie świeckiej muzyki ze słowami religijnymi w Kościele lub mieszanie muzyki religijnej z tekstem świeckim” – sprecyzował, wyznając, że żona Maria zawsze prosiła go napisanie Mszy. Jak wytłumaczył, nie napisał jej, bo nie czuł takiej potrzeby.

„Dwa lata temu napisałem kantatę zamówioną z okazji tysiąclecia Sarsiny, wioski w regionie Emilia-Romania. Napisałem religijno-świecką kantatę, ponieważ tytuł tekstu do niej brzmiał «Vuoto d'anima piena» (Pustka pełnej duszy). Jest to sprzeczność. Pusta dusza, która jest pełna, oznacza, że pełnia jest jak pustka. Nieskończoność jest pełna, ale jest też pusta, nieprawdaż? Więc ten tekst był bardzo piękny, łączył się z tekstami mistyków z całego świata, nie tylko katolików” – dodał Morricone.

Ennio Morricone zmarł 6 lipca 2020 r. w Rzymie w wieku 91 lat.

CZYTAJ DALEJ

MSZ: wyrażamy głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji na Białorusi

2020-08-10 08:52

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

MSZ wyraża głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji na Białorusi; ostra reakcja sił porządkowych, użycie siły wobec pokojowo protestujących, arbitralne areszty są nie do zaakceptowania - czytamy w oświadczeniu Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

"W obliczu trwających na Białorusi wydarzeń, MSZ RP wyraża głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji. Ostra reakcja sił porządkowych, użycie siły wobec pokojowo protestujących, arbitralne areszty są nie do zaakceptowania. Apelujemy do władz Białorusi, by zaprzestały działań eskalujących sytuację i zaczęły respektować podstawowe prawa człowieka" - czytamy w oświadczeniu Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych opublikowanym na stronie internetowej resortu.

Demonstracje protestacyjne i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka uzyskując blisko 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów. Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi.

Białoruskie służby siłowe potwierdziły zastosowanie "specjalnych środków" przeciwko uczestnikom demonstracji w Mińsku - poinformowała w nocy z niedzieli na poniedziałek rzeczniczka MSW Białorusi Olga Czemodanowa.

Centrum Wiasna podało w poniedziałek, że co najmniej jedna osoba zginęła, 120 zatrzymano w starciach policji z demonstrantami po wyborach prezydenckich.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Turcja: trzy tysiące zakażonych koronawirusem po modlitwie w Hagii Sophii

2020-08-10 20:37

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Katarzyna & Hakan Kaner

Około trzech tysięcy zakażonych koronawirusem – taki jest bilans sanitarny pierwszej muzułmańskiej modlitwy w zamienionym na meczet muzeum Hagii Sophii w Stambule, dawnej chrześcijańskiej katedry patriarchów Konstantynopola. Modlitwa odbywała się 24 lipca, w czasie pandemii, z udziałem 350 tys. ludzi zgromadzonych wokół budynku, epidemiolodzy spodziewali się więc nowych zakażeń.

Choć 500 zaproszonych gości, przebywających wewnątrz Hagii Sophii, znajdowało się w bezpiecznej odległości od siebie nawzajem, to czterej oficjele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, którzy modlili się w pobliżu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, jest w gronie zakażonych. Dystans zachowywano również w pobliżu Hagii Sophii, ale z dala od kamer telewizyjnych ludzi tłoczyli się tłumie.

Profesor Sarp Üner z Instytutu Zdrowia Publicznego na uniwersytecie Hacettepe w Ankarze zaznaczył, że na modlitwę do Stambułu przybyło wielu ludzi z całego kraju i to oni przekazali wirusa. – Myślę, że masowe zgromadzenie w Hagii Sophii zwiększy liczbę przypadków w Stambule. Na pewno czekają nas ciężkie dni – wskazał naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję