Reklama

W wolnej chwili

W weekend ponad 2 miliony Polaków będzie świętować imieniny

W sobotę 25 lipca imieniny Krzysztofa i Jakuba, w niedzielę 26 lipca - Anny, Hanny i Mirosławy.

[ TEMATY ]

imieniny

Adobe Stock

Każdy z nas zna kogoś o tym imieniu albo sam jest jego posiadaczem. Zbliżający weekend będzie okazją do świętowania dla ponad 2 milionów Polaków.

Zacznijmy od pań

Reklama

W Polsce kobiet o imieniu Anna jest 1 062 211 - to najpopularniejsze żeńskie imię!

Imię Hanna nosi 178 510 kobiet,

a Mirosław w naszym kraju mamy 74 209.

Reklama

Co oznacza, że w niedzielę aż 1 314 930 pań będzie przyjmowało najlepsze życzenia.

Pora na panów

Krzysztofów mamy 658 274. To drugie najpopularniejsze męskie imię (na pierwszym miejscu imię Piotr).

403 286 - tyle zaś panów może poszczycić się imieniem Jakub, tym samym zamykają pierwszą dziesiątkę najczęstszych polskich imion.

1 061 560 - tyle panów będzie świętować w sobotę.

Łącznie 2 376 490 Polaków obchodzi imieniny w weekend 25-26 lipca. Imponujące!

Wszystkim solenizantom i solenizantkom składamy najlepsze życzenia!

2020-07-24 10:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Imieniny nauczyciela i mistrza

Niedziela świdnicka 43/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Msza św.

bp Ignacy Dec

imieniny

Ks. Mirosław Benedyk

Mszy św. imieninowej przewodniczył bp Ignacy Dec

Mszy św. imieninowej przewodniczył bp Ignacy Dec

Najbliżsi współpracownicy towarzyszyli biskupowi seniorowi Ignacemu Decowi podczas Mszy św. imieninowej w katedrze świdnickiej, w czasie której wspominali świętego patrona Ignacego z Antiochii.

Wyrazicielem wdzięczności w imieniu zgromadzonych gości był bp Marek Mendyk, który złożył bp. Ignacemu życzenia w klimacie, jak to określił, Dnia Nauczyciela.

Życzenia z wierszem

Biskup Mendyk zacytował zwrotkę wiersza Tadeusza Różewicza pt. Ocalony: Szukam nauczyciela i mistrza / niech przywróci mi wzrok, słuch i mowę, / niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia, / niech oddzieli światło od ciemności. – Dzisiaj jestem przekonany, że Pan Bóg dał nam na przestrzeni lat takiego właśnie „nauczyciela i mistrza” w osobie księdza biskupa, który stale otwiera wzrok na innych, zwłaszcza utrudzonych i słabszych; który otwiera słuch i mowę na trudne ludzkie sprawy i uczy, jak oddzielić światło od ciemności. Oddzielić to, co dobre od tego, co złe; by jasno widzieć to, co ważne i co najważniejsze – powiedział biskup ordynariusz, gdy dziękował bp. Ignacemu za odwagę w głoszeniu i obronie prawdy.

Nie możemy milczeć

Tego dnia homilię wygłosił bp Adam Bałabuch, który nawiązał do Ewangelii i wyjaśnił, dlaczego prześladowano i zabijano proroków. – Prorocy odważnie nawoływali wszystkich do wierności Przymierzu i wzywali do nawrócenia. Występowali niekiedy gwałtownie i stanowczo przeciwko łamiącym Boże prawo. Byli heroldami sprawiedliwości społecznej, brali w obronę ciemiężonych. Nikomu nie schlebiali i nie gonili za popularnością. Twarde słowa proroków budziły sprzeciw u możnych tego świata, którzy nie chcieli się nawrócić i zmienić swojego postępowania, korzystali z posiadanej władzy, aby uciszyć głos proroków – powiedział bp Adam i zachęcił do głoszenia słowa Bożego na wzór proroków. Podziękował też solenizantowi bp. Ignacemu za odważne głoszenie, za co musiał przyjmować nieraz niesprawiedliwe oskarżenia.

– Nie brak i dzisiaj prześladowanych za upominanie się o szacunek dla prawa Bożego w życiu społeczeństw, za upominanie się o prawo do życia dla nienarodzonych i starszych, o uszanowanie stwórczego zamysłu Pana Boga wobec małżeństwa i rodziny, czy tożsamości człowieka, który został stworzony mężczyzną i niewiastą na obraz i Boże podobieństwo. Nie możemy pozostać obojętni i milczeć, gdy dzieje się krzywda człowiekowi i ludzkiej społeczności, nawet za cenę niezrozumienia i prześladowania – zaapelował biskup pomocniczy.

Czciciele Matki Najświętszej

Na zakończenie bp Dec poświęcił ufundowane przez siebie dwa nowe obrazy, które przedstawiają św. Jana Pawła II oraz sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. – Przez te obrazy będziemy mieć łączność z tymi Polakami, którzy zapisali się wielkimi zgłoskami w historii naszego narodu i Kościoła powszechnego, a którzy są w niebie. Obaj hierarchowie byli wielkimi przyjaciółmi i czcicielami Matki Najświętszej Jasnogórskiej, która jest obecna w naszym ołtarzu – powiedział bp Ignacy.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Na początek naszego adwentowego projektu zastanówmy się czym tak naprawdę jest Adwent. Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Twórcy szopek nie zawiedli!

2020-12-01 11:21

Archiwum MFS

    To już tradycja, że w pierwszy czwartek grudnia na Rynek Główny, pod pomnik Adama Mickiewicza w Krakowie,  szopkarze przynoszą swe prace.

    W tym wydarzeniu obok twórców szopek i ich rodzin, chętnie uczestniczę krakowianie i turyści. Jednak tegoroczny 78. Konkurs Szopek Krakowskich, ze względu na trwającą epidemię, odbędzie się w innej formule – nie będzie wystawy na Rynku Głównym, ani przemarszu do Celestatu –oddz. Muzeum Krakowa. W trosce o bezpieczeństwo organizatorzy zdecydowali się na wprowadzenie zmian w zasadach konkursu. Prace były przyjmowane w Celestacie do 30 listopada. Każda szopka została sfotografowana, a te, które mają ruchome elementy, także sfilmowano. Ta dokumentacja trafiła do jurorów, którzy będą obradować online.

    Jak informują organizatorzy, pomimo trwającej pandemii, twórcy szopek nie zawiedli. Podobnie jak w latach minionych, stworzyli wspaniałe dzieła. Tradycyjnie dominują elementy architektury starego Krakowa. Ale są też nowe wątki - pojawiły się np. szopki nawiązujące do jubileuszu 100- lecia urodzin Karola Wojtyły. Także fakt trwającej epidemii został zaznaczony- w niektórych szopkach figurki mają maseczki.

    Jury oceni wszystkie zgłoszone do konkursu prace (w czterech kategoriach: szopki dziecięce, szopki młodzieżowe, szopki rodzinne i szopki seniorów) i przyzna zwycięzcom nagrody. W niedzielę 6 grudnia, o godz. 14 dyrektor Muzeum Krakowa Michał Niezabitowski oficjalnie ogłosi online werdykt jury - na kanale Muzeum Krakowa w serwisie YouTube oraz w mediach społecznościowych.

    Pierwszy Konkurs Szopek Krakowskich został zorganizowany w 1937 roku. Po II wojnie światowej konkursy wznowiono, a ich organizacją zajmuje się Muzeum Krakowa. Jak podkreślają znawcy tematu, szopka krakowska jest ewenementem na światową skalę. Wyjątkowość tej tradycji potwierdza m.in. wpisanie konkursu (w 2014 r. )na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Ponadto w 2018 r. krakowskie szopkarstwo zostało wpisane na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję