Reklama

Świat

Caritas Grecja: sytuacja na Lesbos wciąż niebezpieczna

Wyspa Lesbos przeżyła bardzo dramatyczne chwile. Na skutek pożarów z obozu Moria nic już nie zostało. Były chwile, że bez dachu nad głową pozostawało do 12 tys. migrantów. Najważniejsze jest jednak to, że nikt nie stracił życia – tak sytuację na tej śródziemnomorskiej wyspie relacjonuje dyrektor greckiej Caritas Maria Alverti.

[ TEMATY ]

Grecja

migranci

PAP/EPA/DIMITRIS TOSIDIS

Rozmawiając z Radiem Watykańskim podkreśla, że sytuacja jest bardzo napięta. Grecki rząd podjął decyzję, że migranci nie zostaną odesłani na kontynent. Z drugiej strony obecności uchodźców sprzeciwiają się mieszkańcy wyspy – mówi Maria Alverti.

Reklama

„Wojsko kontroluje dystrybucję żywności. Sytuacja nie jest jednak bezpieczna. Pojawiają się groźby, niebezpieczne reakcje ze strony lokalnej społeczności. Wierzymy, że dotyczy to mniejszości mieszkańców, ale niekiedy mniejszość jest bardziej aktywna niż większość. Blokowane są drogi, aby migrantom i pracownikom organizacji pomocowych uniemożliwić poruszanie się po wyspie. Podróżujemy zatem incognito. Podjęta też została decyzja o budowie nowych struktur w pobliżu obozu Kara Tepe. W to miejsce przenosimy nasze materiały, w tym namioty mogące pomieścić co najmniej tysiąc osób.

Niektórzy uchodźcy już zostali tam przetransportowani. Wszyscy są poddawani testom na COVID-19. Czekamy na kolejne decyzje. Jako Caritas rozprowadzamy wodę. Mamy też do dyspozycji tysiąc śpiworów, które zostaną przekazane do nowych struktur. Inna ważna informacja to fakt, że mieszkańcy wyspy, ale też lokalne władze blokują dostęp do dawnego obozu Moria. Buldożery miały tam uporządkować teren. Są silne napięcia. Mamy nadzieje, że siły rządowe ustrzegą nas przed incydentami zagrażającymi bezpieczeństwu” -relacjonuje dyrektor greckiej Caritas.

2020-09-15 15:18

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: Dwoje nastolatków zginęło podczas trzęsienia ziemi na wyspie Samos

Dwoje nastolatków - dziewczynę i chłopaka - znaleziono martwych na greckiej wyspie Samos po silnym trzęsieniu ziemi w Turcji i Grecji - podały w piątek służby ratownicze.

Ofiary, w wieku 15 i 17 lat, znaleziono pod zawaloną ścianą w mieście Vathy na Samos, wyspie na archipelagu Dodekanez na Morzu Egejskim.

Są to pierwsze ofiary śmiertelne trzęsienia ziemi w Grecji. Według wstępnych doniesień władz co najmniej cztery osoby zostały ranne.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie od 6,6 do 7 nawiedziło Morze Egejskie i było odczuwalne na zachodzie Turcji i Grecji.

Turcja podała, że co najmniej cztery osoby poniosły śmierć, a 120 odniosło obrażenia.

Mieszkańcy Samos - ok. 45 tys. ludzi - zostali wezwani do trzymania się z dala od wybrzeża. Doszło tam do "minitsunami" i szkód materialnych - informuje AFP, powołując się na grecką telewizję ERT. Żywioł spowodował zawalenie się ścian w wielu budynkach i podtopienia w porcie na Samos.

Trzęsienie ziemi odczuwalne było również na Krecie i w Atenach. Epicentrum wstrząsów znajdowało się 19 km od Samos.

Grecja leży na głównych uskokach geologicznych i trzęsienia ziemi są tam częste, choć przeważnie bez ofiar.

Ostatnie śmiertelne trzęsienie ziemi o magniturze 6,7 miało miejsce na wyspie Kos w pobliżu Samos na Morzu Egejskim w lipcu 2017 roku, w wyniku którego zginęły dwie osoby i odnotowano duże zniszczenia. W 1999 roku 143 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi o magnitudzie 5,9 w Atenach i okolicy. (PAP)

jo/ kar/

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Kim dla mnie jest Jezus?

2020-12-03 00:01

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Przeciętny katolik ma poważne trudności z określeniem, kim dla niego jest Chrystus. W niewielkim stopniu zna on swoją wiarę, a w jeszcze mniejszym ją rozumie. Relacje osobowe ulegają postępującej degradacji, do czego przyczynia się telefon komórkowy i komputer. Brak doświadczania drugiej osoby, analogicznie do braku doświadczenia religijnego, czyni człowieka głuchym, niemym i ślepym. Coraz bardziej porusza się on po omacku, po abstrakcjach wiary.. A kim dla mnie jest Jezus?

Jezus dla ludzi Zachodu jest pustym imieniem, za którym nie ma już treści, są za to tylko wspomnienia z przeszłości. W naszym świecie jest postacią marginalizowaną.
Raniero Cantalamessa, kaznodzieja Domu Papieskiego

Dla przykładu, w Niemczech w 2008 r. przeprowadzono ankietę, z której wynika, że ponad 40% zapytanych nie wie z jakiego powodu są święta Bożego Narodzenia. U nas odpowiedź zawiera się w nazwie „Boże Narodzenie”, więc byłoby z nią łatwiej. Tam jest mowa o „świętej nocy”.

W jednym z teleturniejów 10 graczy dostało zadanie, aby zdania z modlitwy „Ojcze nasz” poukładać chronologicznie. Niestety, żadnemu z graczy to się nie udało, nikt prawidłowo nie wykonał zadania. W Anglii z wiedzą religijną też nie jest najlepiej. Tam, w powszechnym odczuciu, nie tylko święta straciły swoje religijne znaczenie, ale również pojęcia biblijne niejako „wyniosły się z domu”. Zniknęły one ze świadomości ludzi.

Choć uczęszczamy na coniedzielną Mszę św., lub chodzimy na religię, to i tak wielu z nas nie za bardzo zna Chrystusa, i co gorsza, nic z tym nie robi.

Okres Adwentu podkreśla tęsknotę za Bogiem. Tęsknić za Nim, tzn. wychodzić na spotkanie z Nim. Tęsknić za Nim, tzn. podejmować poszukiwania, aby Go spotkać.

Chodzi o to, aby swoich tęsknot nie ulokować np. w popularnym współcześnie ezoteryzmie. Tęsknić za Nim, to nie oznacza, że kiedy święta miną, zajmę postawę: „niech się Kościół nie miesza w moje sprawy”! Bez osobistego zaangażowania się człowiek nie pozna Jezusa.

Dobitnie zwrócił na to uwagę św. Piotr Chryzolog: „Miłość musi ujrzeć to, co miłuje”. Piotr Chryzolog miał rację, człowiek kochający chce ujrzeć przedmiot swojej miłości, swego pożądania i swoich pragnień, nawet jeśli tę miłość myli z czym innym. Dla bankiera przedmiotem pożądania będą pieniądze, dla rozpustnika – seks, pijaka – wódka, dla matki – dziecko, kinomana – film, informatyka – komputer itd. Słowem: „Miłość musi ujrzeć to, co miłuje”!

Adwent, to właśnie taki czas, czas porządków, czas odzyskiwania wzroku, „nowych oczu”, aby „ujrzeć to, co się miłuje”. Okres ten dopomina się o to, aby w końcu coś zrobić ze swoim życiem, zaangażować się, ożywić serce, by nie było ono puste, by zapragnęło na powrót oglądać Boga, bowiem, jak powie św. Bernard: „Stracony to czas, w którym nie myślisz o Bogu”!

Adwent przypomina o tej prawdzie, owo myślenie o Bogu jest jak obraz, który artysta chce namalować i którego pierwowzór nosi on w swoim sercu. Nieustannie zaprząta sobie nim myśli, kontempluje, rozważa, powraca do niego, i jemu podporządkowuje swoje wybory oraz prace.

Tym właśnie jest owo myślenie o Bogu, że w swoim sercu nosi się obraz Pana.

Pytaj łaski, a nie wiedzy, pragnienia, a nie rozumu, żaru modlitwy, a nie ksiąg pisanych, oblubieńca pytaj, nie wykładowcy, Boga a nie człowieka, tajemnicy, nie oczywistości, nie światła, ale ognia, który przenika do głębi i żarem uczuć oraz niewypowiedzianą słodyczą zanurza zupełnie w Bogu.
św. Bonawentura, doktor Kościoła

WYZWANIE: Znajdź ciche miejsce na 10-minutową modlitwę. Niech to będzie modlitwa rozważania, w której prosząc Ducha Świętego o towarzyszenie i światło zadasz sobie pytanie: Kim dla mnie jest Jezus? Czy jest On jedynie małym „Jezuskiem”, tak pięknie wyglądającym w bożonarodzeniowej szopce, czy prawdziwym Bogiem, z którym pragnę mieć prawdziwą, osobową relację? Czy na co dzień myślę o Nim, czy rozmawiam z Nim, czy zwierzam się Jezusowi z moich problemów, trudności? Czy zdaję sobie sprawę, że Chrystus właśnie za mnie oddał życie na krzyżu, czyniąc mnie ukochanym dzieckiem Boga? Czy Jezus jest dla mnie kimś ważnym? Najważniejszym?...

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

FIFA chce poprawić przepis dotyczący spalonego

2020-12-05 08:36

[ TEMATY ]

piłka nożna

FIFA

PAP/EPA/JOSE SENA GOULAO

Benfica Lizbona - Lech Poznań

Benfica Lizbona - Lech Poznań

Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) chce poprawić przepis dotyczący spalonego, który jest obecnie źródłem częstych kontrowersji - powiedział szef tej organizacji Gianni Infantino. Wśród ekspertów nie ma jednak zgodności opinii.

Wprowadzenie technologii VAR pozwoliło sędziom dostrzec spalone, które byłyby niewidoczne gołym okiem. Jednak wiele osób uważa, że chociaż technicznie poprawne, to tak marginalne spalone nie są zgodne z duchem gry, zwłaszcza gdy podjęcie decyzji zajmuje kilka minut.

"Przepis o spalonym ewoluował przez ostatnie 100 lat i teraz dyskutujemy nad tym ponownie" - powiedział Infantino.

"Chcemy sprawdzić, czy możemy ulepszyć zasadę spalonego, nie ze względu na VAR, ale dlatego, że chcemy wspierać ofensywną piłkę nożną. Zatem pytanie brzmi, czy powinniśmy dać więcej przewagi atakującemu piłkarzowi, tak jak ewoluował spalony przez lata? I czy pomogłoby to, gdyby nie było już marginalnych spalonych? To dyskusje, które obecnie się toczą" - dodał.

Kwestia jest omawiana przez Międzynarodową Radę Futbolu (IFAB), w której FIFA ma połowę z ośmiu głosów. Infantino powiedział, że nie jest łatwo znaleźć płaszczyznę porozumienia wśród ekspertów, w tym byłych piłkarzy i sędziów.

"Poglądy i opinie są zwykle podzielone" - przyznał.

Przy okazji Infantino po raz kolejny obronił decyzję o wprowadzenia VAR do futbolu.

"VAR pomaga piłce nożnej, na pewno nie niszczy futbolu. Myślę, że musimy również pamiętać, że został wprowadzony dwa lata temu, a nie 200 lat temu" - podkreślił szef FIFA.

Dodał, że popełniono błędy, ponieważ wielu arbitrom wciąż brakowało doświadczenia z technologią.

"Wielu z tych sędziów nie dorastało z VAR" - zaznaczył Infantino. (PAP)

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję