Reklama

Niedziela Sandomierska

Spotkanie młodzieży

Tegoroczne obchody ku czci św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży odbyły się przy kościele Ducha Świętego w Staszowie.

ks. Wojciech Kania

Ze względu na obostrzenia epidemiczne miały one charakter jednodniowy i przybyli na nie tylko reprezentanci młodych z Diecezji Sandomierskiej. Tegorocznym hasłem spotkania były słowa św. Jana Pawła II „Jesteście przyszłością Kościoła”.

Spotkanie rozpoczęło się od rejestracji przybyłych grup oraz zawiązania wspólnoty.

Reklama

Mszy św., koncelebrowanej przez licznych kapłanów, przewodniczył bp. Krzysztof Nitkiewicz. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz miasta i lokalnej społeczności. W wygłoszonej homilii, biskup mówił o determinacji św. Stanisława Kostki w realizacji otrzymanego od Boga powołania. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który porównał jego życie do biegu na przełaj, aby osiągnąć świętość.

– Jeśli Bóg pozwoli, macie przed sobą jeszcze długie lata. Nie straćcie jednak ani chwili. Spełniajcie marzenia, planujcie, stawiajcie sobie cele. Pomimo naszych słabości, musimy starać się zawsze trwać w tym co należy do Boga, w Jego świecie, którym jest miłość, dobro pokój – powiedział kaznodzieja. Zauważył, iż takim miejscem jest Kościół Chrystusowy.

Po homilii Biskup Nitkiewicz pobłogosławił nowych ministrantów, którzy po skończonym kursie zostali powołani do posługi lektorów.

Reklama

Aby nabrać sił na dalsze świętowanie został dla młodych przygotowany posiłek, a następnie wystąpił zespół Mate.o/Tu.

Cieszę się, że przynajmniej w takiej formie, jednodniowej mogliśmy się spotkać tu w Staszowie, bo to zawsze jest dla mnie wielka radość, kiedy mogę się modlić wspólnie z ludźmi z całej diecezji – powiedziała Karolina.

Mateusz zaznaczał, że dzięki takim spotkaniom ładuje swoje akumulatory do nauki w szkole, ale również do tego aby zawsze mówić Panu Bogu tak.

Zakończeniem spotkania młodych był Wieczór Uwielbienia z adoracją Najświętszego Sakramentu. Śpiewy prowadziła młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz Ruchu Światło Życie.

2020-09-19 21:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiarygodność szczepionki ważniejsza od czasu

2020-12-02 18:39

Uniwersytet Jagieloński

Szczepionki RNA nie powodują żadnych zmian w naszym organizmie, a jedynie pokazują naszemu układowi odporności jak wygląda patogen, czyli wirus SARS-COV-2 - mówi prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego

Wielka Brytania zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu rozpocznie program szczepień. Czy to oznacza, że mamy już gotową i przebadaną szczepionkę na COVID19?

Prof. Krzysztof Pyrć: - Wielka Brytania nie jest częścią Unii, a nas obowiązuje opinia Europejskiej Agencji Leków (EMA). W mojej ocenie EMA jest instytucją, która nie ulega politycznym wpływom i naciskom, a dla mnie w tym wypadku wiarygodność jest ważniejsza od szybkości.

EMA informuje, że decyzja ws. szczepionki Pfizer zostanie podjęta 29 grudnia, a szczepionką Moderna zajmie się 12 stycznia. Czy dopiero wtedy będzie można powiedzieć, że mamy bezpieczną szczepionkę?

Dokładnie wtedy będziemy mogli powiedzieć, że mamy szczepionkę. Każdy kraj spoza Unii może podejmować samodzielnie swoje decyzje, ale ja uważam, że w tak delikatnym temacie jak szczepionki trzeba opierać swoje decyzje na faktach i ocenie instytucji, która analizuje dane naukowe i kliniczne. Naukowcy z EMA cały czas mają wgląd w badania prowadzone przez firmy pracujące nad szczepionkami. Czekam na ich rzetelną analizę i opinię w tej sprawie.

Czy szczepionki mRNA są mniej inwazyjne od tradycyjnych szczepionek np. z martwym wirusem?

Te szczepionki działają trochę inaczej. Szczepionka RNA dostarcza tylko czystą informację, a cała dodatkowa praca jest przerzucona na nasz organizm. Szczepionka RNA nie potrzebuje też dodatkowych składników tzw. adiuwantów i będzie „czystsza”, bo może być produkowana syntetycznie. Oczywiście po szczepionce możemy mieć poczucie osłabienia, a w niektórych przypadkach objawy grypopodobne. To jest naturalna reakcja naszego organizmu, który spotyka się z czymś co stymuluje jego układ immunologiczny, aby w przyszłości był zdolny do obrony przed wirusem. Jeżeli potwierdzi się skuteczność szczepionek RNA, to prawdopodobnie wiele innych szczepionek zmieni swoją formę, bo można jebędzie szybciej zaprojektować i przygotować, a w razie czego także zmienić, gdy pojawią się nowe szczepy wirusa. Szczepionka RNA nie powoduje żadnych zmian w naszym organizmie, a jedynie pokazuje naszemu układowi odporności jak wygląda patogen, czyli w tym przypadku wirus SARS-COV-2.

Czy wiadomojak długo będzie nas chronić szczepionka przed COVID19?

To się dopiero okaże, bo takich badań siłą rzeczy nie da się zrobić. Ale mam nadzieję, że podanie szczepionki będzie nas chronić jak najdłużej.

Mamy już ponad 20 potwierdzonych przypadków na świecie, gdy ludzie chorują na COVID19 już drugi raz. Czy może to oznaczać, że także szczepionka da nam ochronę tylko na krótki czas?

Nie można wyciągać takich wniosków, bo mamy do czynienia z chorobą, która w dużej mierze rozgrywa się na błonach śluzowych górnych dróg oddechowych. Nasz układ immunologiczny może nie wynieść kompletu informacji z takiej „lekcji”, szczególnie przy łagodnej postaci choroby. Szczepionka natomiast, szczególnie w dawce powtórzonej powinna lepiej sobie z tym radzić i precyzyjniej trenować nasz układ odpornościowy. Tak jak na siłowni - trening powtarzalny ma lepszy efekt niż jednorazowy wysiłek.

Czy można zatem powiedzieć, że szczepionka będzie nas chronić dłużej niż przejście lekkiego COVIDu?

Żeby poznać odpowiedź na to pytanie musimy niestety jeszcze poczekać. Na pewno nie można zakładać, że będzie to okres podobny do obserwowanego po chorobie.

Patrząc na pandemie społecznie, to po szczepionce nie będzie aż tak wielkiej transmisji miedzy ludźmi.

To zależy, jak będzie działała szczepionka – czy zablokuje roznoszenie się wirusa, czy zmniejszy jego efektywność, czy będzie tylko zapobiegać ciężkiej postaci choroby. Należy jednak pamiętać, że w każdym z tych przypadków będzie użyteczna. COVID-19 ma przed nami jeszcze wiele tajemnic. Nie mówię o samej śmiertelności, ale również o skali powikłań jak np. zjawisko LongCOVID, którego się dopiero uczymy. Nie wiemy jakie będą długofalowe skutki pandemii, a szczepionka jest po to, byśmy tych skutków uniknęli.

Ile procent społeczeństwa powinno się zaszczepić, byśmy mogli powiedzieć, że Polacy są odporni?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, bo ciągle toczą się dyskusje, czy powinno być to 70, czy 90 proc. społeczeństwa. To także zależy jak szczepionka będzie dokładnie działać. Możemy sobie wyobrazić sytuację, że szczepionka chroni przed ciężkim przebiegiem choroby, ale nie chroni przed samym zakażeniem. Niestety wtedy uzyskanie takiej zbiorowiskowej odporności byłoby trudne.Ale nawet w takim przypadku zmieni się obraz pandemii, bo po szczepieniu zakażenie nie będzie groźniejsze, niż każde inne.

Panie Profesorze 90 proc. to się na pewno nie zaszczepić.W Polsce mamy zbyt wielu koronasceptyków i antyszczepionkowców.

Nic na to nie poradzę. Pytał pan ile powinno…

CZYTAJ DALEJ

Kard. George Pell: wiara utrzymała mnie przy życiu

2020-12-03 17:22

[ TEMATY ]

wiara

oskarżenie

Australia

uniewinnienie

Vatican News

Kard. George Pell

Kard. George Pell

Jutro (4 grudnia) ukażą się „Dzienniki więzienne” kard. Georga Pella. Oskarżony o pedofilię australijski purpurat spędził łącznie za kratami 13 miesięcy i przez cały ten okres prowadził zapiski. Wyszedł na wolność uniewinniony jednomyślną decyzją Sądu Najwyższego Australii. W swoich pamiętnikach wyznaje, że tym, co pozwoliło mu przeżyć za kratami, była wiara w Chrystusa.

Przyznał, że zgodził się na druk swoich zapisków dlatego, że mogą one pomóc chrześcijanom, którzy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, np. gdy doświadczają prześladowań. Ważnym powodem była też próba ukazania złożonych problemów z uzyskaniem we współczesnym świecie sprawiedliwości osobie, która wyraża niepoprawne politycznie poglądy i jednocześnie jest ofiarą ostrej nagonki medialnej.

Cel publikacji jest także duszpasterski. Purpurat zdradził, że od swojego uwięzienia otrzymał ponad 4 tys. listów. „Wiele osób, które z różnych powodów odeszły od Kościoła napisało, że po zapoznaniu się z moją historią powróciły do praktykowania wiary. Liczę na to, że dzięki tej książce jeszcze więcej osób będzie miało ku temu okazję” – powiedział australijski kardynał. Przyznał, że prowadzenie pamiętników ma też wartość terapeutyczną i robi to wielu więźniów.

Zaznaczył, że życie w więzieniu pokazało mu, jak wielką pomocą w życiu jest nauczanie Jezusa. „Podszedłem do mojego uwięzienia jak do okazji, aby praktykować Ewangelię. Zdarzało się, że byłem opluwany przez współwięźniów i wyzywany od najgorszych. Choć wśród osadzonych znaleźli się również tacy, którzy mnie bronili i wierzyli w moją niewinność” – przyznał kardynał.

Zaznaczył, że nikomu, kto był molestowany, czy to przez księdza czy osobę świecką, nie pomoże aresztowanie niewinnego. „Jedną pociechą może być prawda. Wierzę w sprawiedliwość i sądy. Wierzę, że wszyscy, którzy ucierpieli, doczekają się sprawiedliwości, a dzięki mojej historii uda się szybciej wyciąć raka pedofilii z Kościoła” – powiedział purpurat.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję