Reklama

Niedziela Lubelska

Instalacja kopii Krzyża Trybunalskiego

Kopia Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża, która przez 6 lat peregrynowała po wszystkich parafiach archidiecezji lubelskiej w ramach rekolekcji ewangelizacyjnych „Źródło”, została zainstalowana w kaplicy adoracji kościoła pw. Michała Archanioła w Lublinie.

Paweł Wysoki

Świątynia ta jest spadkobiercą tradycji nieistniejącej już fary lubelskiej, do której przed wiekami przeniesiono łaskami słynący Krzyż Trybunalski (obecnie oryginał znajduje się w kaplicy adoracji w archikatedrze lubelskiej). Instalacja krzyża podczas uroczystości odpustowych przeżywanych 27 września rozpoczęła obchody stulecia parafii.

- Dziękujemy za obecność krzyża wśród nas, dziękujemy abp. Stanisławowi Budzikowi, że powierzył naszej wspólnocie ten wieki dar. Będziemy szukać światła, jak krzyż przyjąć, jak uczynić go zobowiązaniem na całe życie - powiedział proboszcz ks. Arkadiusz Paśnik. Jak podkreślił, Chrystus w tym wizerunku odwiedził wszystkich i zna wszystkich, ma najlepsza diagnozę naszej diecezji. Wierząc, że mądrość płynąca z krzyża pomoże ożywiać gorliwość i ducha ewangelizacji, w roku przygotowania do stulecia parafii duszpasterze zapraszają wiernych na adorację Najświętszego Sakramentu. W piątki odbywać się będą nabożeństwa przy relikwiach Krzyża Świętego.

Reklama

Instalacja krzyża podczas uroczystości ku czci Michała Archanioła była okazją do przypomnienia, że Książę Aniołów uczy właściwego rozumienia chwały Bożej i zdecydowanej walki z złem. Jak przypomniał abp Stanisław Budzik, jego imię „Któż jak Bóg” wyznacza kierunek życia chrześcijańskiego, którym jest oddanie chwały Bogu i życie zgodne z wolą Bożą, tj. z przykazaniami, Ewangelię i nauką Kościoła. Michał Archanioł podaje skuteczną broń w walce z grzechem, jest nim sakrament pokuty. Dzięki zbawczej śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu i jego zmartwychwstaniu, możemy powrócić do Boga nawet po najcięższym upadku. - Wpatrujmy się w drzewo, na którym zawisło zbawienie świata. Niech krzyż Chrystusa rozpala naszą miłość, umacnia wiarę i prowadzi drogami zbawienia - powiedział pasterz.

Więcej na łamach "Niedzieli Lubelskiej" w wydaniu z datą 11 października.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172

Reklama


Reklama


Reklama


2020-09-28 07:26

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tau: Starajmy się o kulturalną dyskusję bez wulgaryzmów i chamstwa

2020-10-29 08:19

[ TEMATY ]

komentarz

strajk

Norman Straw Photography /fb.com/tau.bozon

Módlmy się za prześladowców, stawajmy w obronie ludzi, miejsc kultu i pamięci, ale niech w sercu towarzyszy nam zawsze to hasło - zło dobrem zwyciężaj - napisał na swoim facebookowym profilu nawrócony raper Tau.

Prezentujemy całość komentarza kieleckiego rapera na temat obecnej sytuacji w kraju:

Tak, to jest wojna.

Wojna ideologiczna, wojna dobra ze złem, wojna duchowa. Wojna o człowieka - nihil novi. I nie zaczęła się ona od protestów skrajnej lewicy na ulicach polskich miast, ale jej początek sięga poczatków świata. Są tylko takie okresy w historii kiedy ta wojna eskaluje i wyraża się poza przestrzenią naszych umysłów i serc.

Co mamy robić my, patrioci, chrześcijanie, humaniści, wierzący i niewierzący ludzie dobrej woli? Mamy nieść ludziom pokój i dobry przykład.

Jesteśmy zobowiązani do tego przez krwawą historię wszystkich Rodaków, którzy na tych samych ulicach na których dewastowane są obecnie święte dla Polski miejsca kultu (świątynie, miejsca pamięci narodowej, pomniki) ginęli za wolną i niepodległą Polskę. Umierali oni w męczarniach w brudnych katowniach, na ulicach i placach, na polach i w lasach często bez pochówku, czci i pamięci.

Zrobili to abyśmy my, jako kolejne pokolenia Polaków, mogli żyć w pokoju, wolności i wzajemnym szacunku. Wszyscy razem - niezależnie od wyznania czy narodowości.

Dlatego apeluję do wszystkich ludzi, którzy przeczytają ten post - każdy ma prawo protestować, wyrażać swoje przekonania i wierzyć w co chce. Lecz pamiętamy o takich zasadach jak zdrowy i normalny dialog społeczny, opanowanie emocji, wysłuchanie drugiego człowieka. Starajmy się o kulturalną dyskusję pomimo napięć. Bez wulgaryzmów i chamstwa. Bez agresji i przemocy.

Chamsto, agresja, przemoc i wulgarność charakteryzuje chamów, bandytów i prostaków. My mamy o wiele większe aspiracje - niezależnie od tego czy zgadzamy się z wyrokiem Trybunału czy nie. Niech nasze postawy nie sięgnął bruku i rynsztoku. To tylko krok od odczłowieczenia i absolutnego upadku.

Tu chodzi o naszą godność. O poszanowanie pamięci pomordowanych Polaków w przeddzień wielkich patriotycznych świąt.

Módlmy się za prześladowców, stawajmy w obronie ludzi, miejsc kultu i pamięci, ale niech w sercu towarzyszy nam zawsze to hasło - zło dobrem zwyciężaj.

Apeluję zatem do wszystkich, którym leży na sercu dobro drugiego człowieka i Polski - nie dajmy się sprowokować. Zanim podejmiemy jakąkolwiek dyskusję, złapmy głęboki oddech i rozważmy co chcemy powiedzieć bądź napisać. Konkretnie, na temat i w prawdzie, bo prawda wyzwala.

W przeciwnym wypadku poleje się krew i będzie ona na naszych rękach. Wolność nie jest nam dana na zawsze. Ona jest nam zadana. Musimy ją pielęgnować poprzez miłość do Boga, do drugiego człowieka i Ojczyzny.

I na koniec informacja dla moich słuchaczy. W związku z tragicznymi wydarzeniami jakie dzieją się w przestrzeni publicznej jestem zmuszony wstrzymać premierę trzeciego singla promującego mój najnowszy album. Przepraszam.

Quo Vadis, Polsko.

CZYTAJ DALEJ

Indonezja: zabójstwo katolickiego katechety

2020-10-29 20:08

[ TEMATY ]

katecheta

Indonezja

zabójstwo

Vatican News/Reuters

Zabójstwo Rufinusa Tigau, katolickiego katechety, nabiera rozgłosu. Indonezyjskie siły bezpieczeństwa oskarżyły go o przynależność do separatystów i zastrzeliły, tymczasem on jedynie głosił Ewangelię ubogim.

„Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym incydentem, który był wymierzony w katolickich pracowników”, powiedział 28 października UCA News ojciec Marthen Kuayo, administrator apostolski diecezji Timika.

Tigau został zastrzelony niedaleko swojego domu przez żołnierzy. Armia i policja twierdziły, że był on członkiem separatystycznej, zbrojnej grupy przestępczej.

Ojciec Kuayo zakwestionował jednak te oskarżenia. Twierdzi, że Tigau był katechetą, który pracował w parafii św. Michała Biłogaja. Oprócz pomocy w katechezie, Tigau towarzyszył proboszczowi przy ołtarzu podczas niedzielnej Mszy Świętej. „Ponieważ proboszcz czyta Biblię i kazania w języku indonezyjskim, który nie jest zrozumiały dla wszystkich, Tigau tłumaczył je na Moni, język lokalny” – powiedział Kuayo.

Kościół domaga się, aby rząd wycofał z Papui odziały wojskowe. „Prosimy również indonezyjskich żołnierzy o trzymanie się z dala od mieszkańców. Nie wchodźcie do wiosek, bo przez was giną niewinni ludzie” – powiedział proboszcz parafii zabitego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję