Reklama

Wiadomości

Azerbejdżan: trwają walki w Górskim Karabachu

W nocy z poniedziałku na wtorek trwały walki między Azerbejdżanem a kontrolowaną przez Ormian separatystyczną enklawą Górski Karabach - poinformowało we wtorek azerbejdżańskie ministerstwo obrony.

[ TEMATY ]

Armenia

Azerbejdżan

PAP/EPA/VAHRAM BAGHDASARYAN / PHOTOLURE

Siły przeciwnika próbowały odzyskać utracony teren, przeprowadzając kontrataki w kierunku miejscowości i miast Fuzuli, Cebrayil, Agdere i Terter - przekazało ministerstwo.

Przedstawiciele azerbejdżańskiej armii powiedzieli agencji Interfax, że ponad 550 żołnierzy armeńskich "zostało rozgromionych", czemu strona armeńska zaprzecza - podaje agencja AP. Według tych wojskowych chodzi o zabitych i rannych. Azerbejdżańskie władze podały, że dziewięciu cywilów zginęło, a 32 zostało rannych.

Reklama

Według Górskiego Karabachu do tej pory zginęło 58 jego żołnierzy, a także dwoje cywilów.

Ministerstwo obrony Armenii, cytowane przez AP, przekazało, że około 200 żołnierzy zostało rannych, lecz większość z nich doznała lekkich obrażeń i powróciła już do działań.

W niedzielę rozpoczęły się najcięższe od 2016 roku walki między siłami Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach. Starcia podsycają obawy o stabilność na Kaukazie Południowym. (PAP)

cyk/ akl/

2020-09-29 08:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Armenia i Azerbejdżan znów wzajemnie oskarżają się o łamanie rozejmu

2020-10-19 17:15

[ TEMATY ]

Armenia

Azerbejdżan

PAP

Armenia i Azerbejdżan w poniedziałek po raz kolejny wzajemnie oskarżyły się o łamanie zawieszenia broni w walkach o Górski Karabach. Rozejm był już dwukrotnie uzgadniany przez skonfliktowane strony, ale w obu wypadkach niemal natychmiast był naruszany.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ponownie wezwał Baku i Erywań do zakończenia działań wojennych i "zaprzestania podsycania wojennej retoryki". Określając kontynuację walk jako "niedopuszczalną” powiedział, że Rosja, Azerbejdżan i Armenia pracują nad ustanowieniem mechanizmu monitorowania zawieszenia broni.

W poniedziałek rano ministerstwo obrony w Baku oskarżyło armeńskie siły separatystyczne o zbombardowanie terytorium dystryktu Agdżaberdi oraz rejonów Geranboy, Terter i Agdam. Natomiast prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zarzucił na Twitterze wojskom Górskiego Karabachu "bezczelne" łamanie zawieszenia broni i zabijanie cywilów poprzez atakowanie stref mieszkalnych. Oznajmił także, że jego siły zdobyły kolejnych 13 miejscowości.

Ze swojej strony resort obrony Górskiego Karabachu zarzucił Azerbejdżanowi prowadzenie w nocy ostrzału artyleryjskiego "na różnych odcinkach frontu" i kontynuowanie ataków rano. "Armia Karabachu podejmuje proporcjonalne działania" - podkreślono w komunikacie.

Jak piszą agencje, władze Azerbejdżanu prawie codziennie ogłaszają nowe zdobycze terytorialne. Siły separatystyczne Górskiego Karabachu przyznają, że muszą na razie wycofywać się, ale twierdza, że na razie mają sytuację "pod kontrolą". W poniedziałek tamtejsze ministerstwo obrony poinformowało o kolejnych 19 ofiarach śmiertelnych wśród swoich żołnierzy, co oznacza, że oficjalnie od początku wznowienia walk 27 września zginęło 729 wojskowych ze spornego regionu.

Obie strony konfliktu uzgodniły dwukrotnie zawieszenie broni - pierwsze weszło w życie 10 października, drugie o północy z soboty na nadzielę w miniony weekend.

Za każdym razem walki jednak były kontynuowane, a zarówno z Baku, jak i z Erywania padały wzajemne oskarżenia o łamanie ustaleń rozejmu.

Jak pisze agencja AFP społeczność międzynarodowa coraz bardziej obawia się kryzysu humanitarnego w spornych rejonach, a także niepokoi się, że konflikt może zostać umiędzynarodowiony. Wiadomo bowiem powszechnie, że Azerbejdżan jest wspierany przez Turcję, a Armenia, która wspiera separatystów finansowo i militarnie, jest w sojuszu wojskowym z Rosją.

Górski Karabach, zamieszkany głównie przez chrześcijańskich Ormian, odłączył się od Azerbejdżanu, tureckojęzycznego i szyickiego kraju na krótko przed rozpadem ZSRR w 1991 roku, co doprowadziło do wojny, w której zginęło 30 tys. osób. Zawieszenie broni, przerywane pojedynczymi starciami, obowiązywało od 1994 roku. Walki na dobre rozgorzały na nowo 27 września. (PAP)

zm/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Centrum Życia i Rodziny krytyczne wobec propozycji prezydenta dotyczącej aborcji eugenicznej

2020-10-31 17:48

[ TEMATY ]

Centrum Życia i Rodziny

poplasen/Fotolia.com

Centrum Życia i Rodziny, organizator i koordynator Marszów dla Życia i Rodziny w całej Polsce, jest krytyczne wobec propozycji prezydenta Andrzeja Dudy, dotyczącej aborcji eugenicznej.

Organizacja jest zdania, że projekt jest nieprecyzyjny i de facto przywraca możliwość abortowania dzieci dotkniętych poważnymi schorzeniami. W specjalnym oświadczeniu podkreślono, że w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele kłamstw na temat Orzeczenia trybunału Konstytucyjnego ws. niezgodności z Konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej. Prowadzeniu debaty publicznej nie pomaga brutalizacja języka, agresywne zachowania uczestników protestów oraz inne zachowania sprzeczne z przepisami prawa i normami kulturowymi. Centrum Życia i Rodziny zauważa, że „w tych warunkach niezwykle łatwo jest ulec potrzebie szybkiego rozładowania konfliktu poprzez wdrożenie rozwiązań obciążonych istotnymi błędami”.

Jednocześnie wskazano, że propozycja projektu ustawy przedstawiona przez prezydenta Andrzeja Dudę jest przywróceniem możliwości dokonywania aborcji eugenicznej.

„Wyrażamy wobec niej daleko idące zastrzeżenia prawne oraz moralne” – napisano w oświadczeniu. „W naszym przekonaniu przyjęcie projektu prezydenckiego będzie sprzeczne z Orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 22.10.2020 r., a więc również z duchem i literą Konstytucji RP.

Zaprezentowany projekt przywraca bowiem możliwość skazywania na śmierć– w świetle prawa – dzieci w okresie przedurodzeniowym, dotkniętych bardzo poważnymi schorzeniami” – czytamy w stanowisku Centrum Życia i Rodziny.

Zdaniem fundacji, propozycja prezydenta Andrzeja Dudy będzie prowadziła jedynie do ograniczenia procederu aborcji eugenicznych. Centrum Życia i Rodziny zwraca również uwagę na pojawiające się w projekcie określenie „wysokiego prawdopodobieństwa” choroby, które jest nieprecyzyjne i dowolne w interpretacji. W związku z powyższym,Centrum Życia i Rodziny apeluje o „wycofania zgłoszonego projektu i podjęcia prac nad rozwiązaniami, które nie będą groziły zadawaniem śmierci nikomu, w tym również dzieciom najbardziej bezbronnym i potrzebującym pomocy”. Zapewnia również, że jest gotowe do włączenia się w prace nad nowymi rozwiązaniami prawnymi, które będą chroniły życie od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Szturm modlitewny potrzebny od zaraz

2020-10-31 21:50

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum Ruchu Światło - Życie

 - Jest to inicjatywa księży, moderatorów diecezjalnych zajmujących się Oazą. Doszliśmy do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepiej jest się pomodlić. Oaza obejmuje całą Polskę i nie tylko. To inicjatywa oddolna, ale w poczuciu więzi solidarności między nami księżmi - mówił ks. Marcin Majsik, moderator diecezjalny Ruchu Światło - Życie. 

Ruch Światło - Życie Archidiecezji Łódzkiej zachęca do zapisywania się na 30 – minutową modlitwę różańcową. Nasza archidiecezja zaczyna tę sztafetę modlitewną 1 listopada br. o godz. 0.00, a kończy o godz. 24.00. Potem sztafetę przejmuje Archidiecezja Katowicka a następnie Ruch Światło – Życie w poszczególnych diecezjach całej Polski. Na poszczególne 30 minut może zapisać się więcej niż jedna osoba. 

Arkusz do zapisów dostępny w linku poniżej: 

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1BR6UZbwVJ0yw6R2Zwe1zyqxQRY6Z-0fjg5ML_j7UeCA/edit?fbclid=IwAR2VxegzSyKSGUwD7LS34RtGZTwUpnLzve0zeLVegZwOEaUGRPHxf_KwFdA#gid=895481506 

Zachęcam do podjęcia tej modlitwy w jedności między sobą w diecezji, wspólnotami innych diecezji, całym Kościołem, wszystkimi braćmi i siostrami naszego kraju przywołując wstawiennictwa Maryi, Królowej Polski. Nacisk na modlitwę jest bardzo ważny, wierzę, że modlitwa może wiele zmienić. - dodaje kapłan. 

Sztafeta modlitewna w całej Polsce będzie trwała do 8 grudnia. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję