Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Białe Morza

Rozpoczęcie sztafety modlitewnej „77 razy”

    - 16 lat temu, dokładnie o tej godzinie odszedł do Domu Ojca św. Jan Paweł papież, wierny świadek Chrystusowego krzyża, który od najmłodszych lat był wpisany w jego życie – powiedział kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, rozpoczynając czuwaniu przy Grobie Pańskim.

2021-04-03 12:47

Archiwum MFS

    W kolejną rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, w Wielki Piątek w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, przy Grobie Pańskim czuwanie poprowadzili metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski i kard. Stanisław Dziwisz.

    – Dobitnym przykładem krzyża w życiu św. Jana Pawła II, a jednocześnie opatrzności i łaski był 13 maja 1981 r. gdy ciemne siły światowe targnęły się na życie papieża Polaka – przypomniał kard. Dziwisz i zaznaczył: - Ale Bóg w swojej dobroci miał inny plan niż ludzkie umysły. Od tamtego wydarzenia w tym roku minie 40 lat – przypomniał kard. Stanisław Dziwisz, który zaznaczył, że Jan Paweł II wybaczył swojemu zamachowcy i nauczał:– Świadkowie Bożej miłości ukazują nam, jak my mamy kochać, cierpieć i przebaczać.

Reklama

    Nawiązując do naszych czasów, papieski sekretarz zauważył: - Tak bardzo nam dziś potrzeba wybaczenia, pojednania i szacunku do siebie nawzajem. I poinformował: - Dziś pragniemy podjąć dzieło 77 dni modlitwy w tej intencji. Codziennie rozważając jedną tajemnicę różańca, będziemy prosić o przemianę serc ludzkich, abyśmy przez zrozumienie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec, potrafili dążyć do jedności.

    Kardynał wspominał także moment śmierci polskiego papieża: - Byłem z kilkoma ludźmi przy łożu śmierci Jana Pawła II i widzieliśmy, z jakim spokojem odchodził do Domu Ojca. Wcześniej mówił do nas: „człowiek ma tak żyć, żeby się dobrze przygotować na moment odejścia.” Dziś możemy powiedzieć, że on dobrze się przygotował i stał się dla nas przykładem jako wielki święty naszych czasów.

    Hierarcha  opowiadał też o reakcji zebranych na Placu św. Piotra na informację o śmierci papieża. - Na początku zapanowało trwające krótko milczenia, a potem rozległy się wielkie brawa - zwyczaj włoski. W ten sposób podziękowano papieżowi za jego życie, za jego duszpasterstwo, za jego oddanie światu i Kościołowi – wspominał kard. Dziwisz i przywołał postawę tak licznie zebranej na Placu św. Piotra młodzieży: - Gdy ich pytano, dlaczego tu tak długo jesteście, odpowiadali, że papież był z nimi, że ich szukał. A teraz oni chcą być z nim.

Reklama

    Abp Marek Jędraszewski w swoim rozważaniu przywołał m.in. historię obelisku znajdującego się w centrum Placu św. Piotra, a przywiezionego z Egiptu. Nawiązując do życia polskiego papieża, metropolita zauważył, że Karol Wojtyła niejako był wychowywany w kulcie krzyża poprzez pielgrzymowanie z ojcem z Wadowic do Kalwarii Zebrzydowskiej. Przypomniał, że po śmierci Emilii Wojtyłowej młody Karol przed wizerunkiem Matki Bożej Kalwaryjskiej usłyszał od swego ojca to samo, co Jan pod krzyżem od Jezusa: oto Matka twoja. I podkreślił: – Od tej chwili krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa dla Karola Wojtyły był nierozerwalnie związany z Matką Bożą – Matką Bolesną i razem z Nią i za Jej pośrednictwem – jako totus Tuus – wielbił Chrystusowy krzyż i głosił Jego zwycięstwo na wszystkich areopagach świata podczas trwającego prawie 29 lat pontyfikatu. Głosił słowem, głosił życiem coraz bardziej utrudzonym, coraz bardziej przypominającym drogę krzyżową, kiedy odbierane mu były te zalety ciała i ducha, którymi na początku pontyfikatu zachwycał cały świat. Nie był już tym Bożym atletą, o którym pisały nawet laickie pisma tuż po jego wyborze na papieża, nie był już tym wspaniałym sportowcem, a i głos nie porywał tak tłumów, jak to było w pierwszych latach. Upodabniał się coraz bardziej do Chrystusa cierpiącego, bo krzyż był w jego sercu i głosił krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, nie siebie. I tak było do końca jego dni i godzin. I zapewne w jego życiu, w tych ostatnich minutach i sekundach jego życia spełniło się to, co wyraził jego ulubiony poeta Cyprian Kamil Norwid: „krzyż stał się bramą do Domu Ojca na wieczność całą” – zakończył metropolita krakowski.

    Następnie zebrani uczestniczyli w modlitwie różańcowej, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, rozważając piątą tajemnicę bolesną – śmierć Pana Jezusa na krzyżu.

    Nabożeństwo przypominające 16. rocznicę śmierci polskiego papieża zainaugurowało sztafetę modlitewną pod nazwą „77 razy”. Od Wielkiego Piątku codziennie, o godz. 21.30 z Wieży Fatimskiej, przy sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, będzie transmitowana modlitwa dziesiątkiem różańca o przebaczenie, zakończona błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Każdego dnia w modlitwę wprowadzać będą wezwania św. Jana Pawła II do pojednania i dialogu, a od 13 maja – wyrazy solidarności przesyłane od światowych przywódców po zamachu w 1981 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

CZYTAJ DALEJ

Bp Wróbel: technologia produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny

2021-04-14 10:55

[ TEMATY ]

szczepionka

szczepienia

Adobe.Stock

Pomimo tego, że technologia produkcji szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny, to jednak mogą z nich korzystać ci wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są do tego wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami egzystencjalnymi lub zawodowymi – napisał w Stanowisku bp Józef Wróbel SCJ, przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych.

Bp Wróbel zauważył, że w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i nie budzących istotnych zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów. „Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny” – napisał i dodał, że „katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami”.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Dobroczynność od pokoleń

2021-04-17 12:35

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Sander Jeuriss

Gra jest przedstawieniem tego, ile dobra zadziało się w Łodzi na przestrzeni lat, gdzie różnorodności wyznaniowej i kulturowej przyświecała jedność wzajemnej pomocy i dobroczynności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję