Reklama

Kościół

Abp Budzik o przebiegu wizyty ad limina Apostolorum w Watykanie

„Spotkania mają bardzo dobry przebieg. Wszyscy siebie słuchają, otwarcie stawiane są pytania, nie ma tematów tabu. Jesteśmy zachęcani do otwartości i szczerości” – zaznacza abp Stanisław Budzik.

[ TEMATY ]

ad limina

abp Stanisław Budzik

ad limina Apostolorum

flickr.com/episkopatnews

W rozmowie z KAI metropolita lubelski biorący udział w wizycie ad limina Apostolorum w Watykanie mówi o jej dotychczasowym przebiegu, m.in. o tym, że w czasie rozmów w watykańskich dykasteriach był poruszony temat nadużyć seksualnych osób duchownych i jak Kościół sobie z tym radzi. „Z naszych rozmów wynika, że Stolica Apostolska docenia nasze działania. Podkreślono, że kryzys nadużyć dotknął cały Kościół. Wszyscy potrzebujemy oczyszczenia” – powiedział abp Budzik.

Krzysztof Tomasik (KAI): Wizyta ad limina Apostolorum to wizyta do progów i grobów apostolskich?

Abp Stanisław Budzik: Wizyta ad limina Apostolorum to przede wszystkim wizyta do grobów i progów Apostolskich. Jest to pielgrzymka do grobów świętych Piotra i Pawła, których śladów jest tutaj tak wiele.

KAI: Jej celem jest?

- Jej głównym celem jest także przedstawienie Ojcu Świętemu za pośrednictwem kongregacji i rad papieskich obecnego obrazu naszych diecezji, sytuacji duszpasterstwa, ewangelizacji, sytuacji społecznej, problemów, ale także dobrych stron. Przypomnijmy, że zgodnie z prawem kanonicznym tego typu wizyty powinny odbywać się co pięć lat. Ostatnia wizyta polskich biskupów miała miejsce na początku roku 2014, a więc prawie osiem lat temu i był to pierwszy rok pontyfikatu papieża Franciszka. Pięcioletni termin nie został dotrzymany z powodu epidemii koronawirusa. Co ważne, biskupi z innych kontynentów nie mogą nadal złożyć takiej wizyty, gdyż musieliby się poddać kwarantannie. Dlatego papież jak na razie zaprasza tylko biskupów z Europy. Przed nami byli biskupi francuscy.

KAI: Taka wizyta jest przygotowywana wcześniej?

- Tak. Biskup przy pomocy swoich współpracowników odpowiedzialnych za różne dziedziny życia diecezji przygotowuje pisemny raport, który jest wysłany do papieskich kongregacji i rad, by mogły się one zapoznać z sytuacją, jaka panuje na jej terenie i przygotować się do rozmowy. Obecna wizyta polskich biskupów została podzielona na cztery grupy. Do pierwszej należą metropolie: warmińska, białostocka, lubelska i przemyska. Specyfiką naszych diecezji jest to, że graniczą one z Rosją, Białorusią, Ukrainą i Słowacją. Na naszym terenie mamy wielu mieszkańców tych krajów i co ważne wspólną historię. Stąd jesteśmy otwarci na dialog oraz dobre relacje ekumeniczne. Na przykład Lublin szczyci się tym, że jest miastem spotkania kultur.

Reklama

KAI: Wizyta ma przede wszystkim wymiar duchowy?

- Oczywiście. Jak już wspomniałem, jest ona pielgrzymką. Każdy dzień rozpoczynamy od Eucharystii w głównych bazylikach watykańskich. Odprawiliśmy już Msze św. w Bazylice św. Piotra i Bazylice św. Jana Chrzciciela na Lateranie, która jest katedrą biskupa Rzymu. Odprawimy jeszcze Eucharystie w Bazylice Santa Maria Maggiore ze słynnym obrazem Matki Bożej Salus Populi Romani oraz w Bazylice św. Pawła za Murami. Ponadto tradycyjnie w czwartek rano spotkamy się na Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

KAI: Drugi wymiar wizyty to?

- Wymiar roboczy. W tym roku jest od bardzo intensywny, gdyż będziemy w Rzymie tylko od poniedziałku do piątku włącznie. W sumie odwiedzamy 22 watykańskie dykasterie. Do dziewięciu udajemy się wszyscy, a do pozostałych wybrane delegacje biskupów. Dotychczas odwiedziliśmy dziewięć dykasterii. Oczywiście kulminacją naszej wizyty będzie osobiste spotkanie z papieżem Franciszkiem. Nie będą to spotkania indywidualne, jak to było dawniej, ale Ojciec Święty spotka się z całą naszą wspólnotą. Będzie to na pewno ojcowski dialog, w którym nie zabraknie papieskiego pouczenia, a my ze swej strony podzielimy się z Ojcem Świętym naszymi troskami.

KAI: Jak przebiega takie spotkanie w dykasterii?

- Rozpoczynamy od modlitwy. Potem jeden z wyznaczonych biskupów przedstawia w imieniu wszystkich przygotowaną relację. Jest to zazwyczaj streszczenie przygotowanego wcześniej raportu, którego tematyka wiąże się z kompetencjami danej kongregacji. Potem komentarz do tego, co zostało powiedziane daje prefekt lub sekretarz danej dykasterii. Następnie rozmawiamy i dyskutujemy. Oczywiście na początku każdy z nas się przedstawia, skąd jesteśmy. Nie wszyscy biskupi dobrze znają język włoski, więc jesteśmy wdzięczni tym dykasteriom, które zadbały o tłumaczenie wystąpień. Dzięki temu wszyscy mogą zrozumieć, co zostało powiedziane i włączyć się w dyskusję.

Reklama

KAI: Które dykasterie już odwiedziliście?

- Pierwszą była Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Tam odbyła się m.in. bardzo ciekawa dyskusja na temat zbliżającego się Synodu Biskupów na temat synodalności. Mimo że formalnie jest to synod zwyczajny, ale będzie miał nadzwyczajny przebieg, gdyż rozpoczyna się na poziomie diecezjalnym. Synod ma być przede wszystkim ćwiczeniem się w dialogu, w otwartości na wszystkich wiernych. Ma być wielką okazją dla osób świeckich, aby włączyły się w synodalne działania. Będzie to także okazja do wymiany doświadczeń pomiędzy diecezjami, w których odbyły się już takie synody, a w niektórych już trwają, jak w archidiecezji lubelskiej i diecezji sandomierskiej. Świeccy to olbrzymi potencjał. W naszej archidiecezji w synod zaangażowało się bezpośrednio parę tysięcy osób świeckich. Inni włączają się dzięki możliwościom elektronicznym.

Wiele rozmawialiśmy na temat rodziny, która jak wiemy jest drogą Kościoła. Temat ten jest niezwykle ważny dla papieża Franciszka. Przy okazji dowiedzieliśmy się o dacie Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w dniach 1-6 sierpnia 2023 r. w Lizbonie.

KAI: Był Ksiądz Arcybiskup w Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

- Spotkaliśmy się z jej przewodniczącym kard. Kurtem Kochem, którego dobrze znamy, gdyż jest doktorem honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Było to ciepłe, przyjacielskie spotkanie. Dyskutowaliśmy o sytuacji ekumenicznej w Polsce, która jest ogólnie dobra, gdyż mamy dobre relacje z wszystkimi Kościołami i wspólnotami chrześcijańskimi. Szczególnie widać to Lublinie, mieście spotkania i dialogu kultur. Ja mówiłem m.in. o planowanym kongresie ekumenicznym w Jerozolimie pod hasłem: „Lublin i Jerozolima jako miasta dialogu”. Miał się on odbyć w listopadzie br. Niestety ze względu na trudną sytuację pandemiczną w Izraelu został on odwołany i ma się odbyć w innym terminie. Wystąpi w nim wielu wspaniałych ludzi. Swoją obecność zapewnił m.in. patriarcha łaciński Jerozolimy abp Pierbattista Piazzaballa.

Reklama

KAI: Dzisiaj też mieliście bardzo intensywny dzień.

- Byliśmy w Kongregacjach ds. Biskupów, Nauki Wiary i ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. W Kongregacji Nauki Wiary byłem głównym referentem, gdyż w polskim episkopacie jestem za naukę wiary odpowiedzialny. Przypomniałem jak wygląda najogólniej przekaz wiary w naszym kraju, m.in. w środowisku uniwersyteckim. Przedstawiłem opublikowane ostatnio przez nas dokumenty o tzw. „przebaczeniu Panu Bogu” i społecznych skutkach grzechu. Mówiłem o kontrowersjach związanych z pewnymi ruchami kościelnymi. W Polsce nie ma jakichś szczególnych sporów teologicznych, ale są pewne ugrupowania, które rodzą niepokój. Do naszej Komisji Nauki Wiary kierują pytania różni przełożeni kościelni, abyśmy ocenili pewne osoby czy ruchy pod względem zgodności z doktryną wiary. Jest to sprawa niekiedy trudna, wymagająca namysłu i czasu. Niemniej jednak przygotowaliśmy dokument o kryteriach „kościelności” grup i osób, jakimi kryteriami powinniśmy się kierować w ocenianiu grup i osób. Będzie to na pewno cenna pomoc dla biskupów i przełożonych zakonnych. Dokument powinien być niedługo ogłoszony.

Reklama

KAI: O czym rozmawialiście w Kongregacji ds. Biskupów? Czy był poruszany temat nadużyć seksualnych?

- Oczywiście poruszyliśmy też sprawę kryzysu związanego z nadużyciami seksualnymi osób duchownych. Temat ten został także poruszony podczas spotkania w Kongregacji Nauki Wiary. W języku włoskim i angielskim przygotowaliśmy dokument, który pokazuje działania Kościoła w Polsce w sprawie ochrony dzieci i młodzieży przed nadużyciami seksualnymi. A przede wszystkim pomocy ich ofiarom m.in. poprzez powołanie Fundacji św. Józefa. Pokazuje on jak Kościół oczyszcza się z tych przestępstw i jakie środki stosuje na przyszłość. Chcemy się przede wszystkim zajmować ofiarami i im pomagać. Z naszych rozmów wynika, że Stolica Apostolska docenia nasze działania. Podkreślono, że kryzys nadużyć dotknął cały Kościół. Wszyscy potrzebujemy oczyszczenia. Mamy nadzieję, że inne środowiska, które jeszcze bardziej dotknął kryzys nadużyć pójdą za nami i znikanie z życia społecznego ta straszna plaga. Oczywiście to, że w innych środowiskach jest gorzej, nas jako Kościół w niczym nie usprawiedliwia. W naszym Kościele musimy dbać, aby tego typu czyny nigdy się nie powtórzyły. Trzeba ukarać sprawców i towarzyszyć tym, którzy ucierpieli w wyniku tych strasznych czynów.

KAI: W sumie Ksiądz Arcybiskup jest zadowolony z dotychczasowego przebiegu wizyty?

- Spotkania mają bardzo dobry przebieg. Wszyscy siebie słuchają, otwarcie stawiane są pytania, nie ma tematów tabu. Jesteśmy zachęcani do otwartości i szczerości. Oczywiście w tak ograniczonym czasie spotkań nie da się podjąć wszystkich problemów.

2021-10-05 19:22

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Mering: Franciszek uzupełnia pontyfikaty swoich poprzedników

[ TEMATY ]

ad limina

Kolanin/ pl.wikipedia.org

„Swoją osobowością i nauczaniem papież Franciszek uzupełnia wspaniale pontyfikaty swych poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta XVI” – uważa bp Wiesław Mering. W rozmowie z KAI biskup włocławski wyznał, że niezmiernie go cieszy fakt wspaniałego kontaktu Franciszka z rzeszami wiernych. „U biskupa budzi to refleksje, czy jest dostatecznie, prosty, otwarty i elastyczny w kontaktach z ludźmi” – powiedział. Bp Mering jest jednym z uczestników rozpoczynającej się jutro wizyty ad limina Apostolorum w Rzymie.

Bp Mering po raz drugi przebywa w Rzymie z wizytą ad limina Apostolorum Episkopatu Polski. Pierwszy raz był w 2005 r., za pontyfikatu Benedykta XVI. „Spotkanie z papieżem zapadło mi niezwykle w sercu. Po rozmowie z nim poczułem jakbym go znał od lat. Stał się mi osobą bardzo bliską. Był niezwykle zainteresowany tym, co dzieje się w mojej diecezji. Do dzisiaj bardzo sobie cenię sobie to bardzo osobiste i piękne spotkanie” – wspomina bp Mering.

Z nutą żalu bp Mering mówi, że niestety podczas tej wizyty zabraknie takiego osobistego spotkania z papieżem Franciszkiem. Zwraca uwagę, że nie umniejszając wagi spotkań w watykańskich dykasteriach, mają one w większości charakter sprawozdawczo-rachunkowo-sumieniowy.

„Człowiek widzi, co się udało, a co nie. Owszem, że jest to bardzo przydatne i konieczne. Ale następca św. Piotra z natury umacnia braci w wierze. Wolałbym, abyśmy jako biskupi mieli możliwość indywidualnej, choćby krótkiej, rozmowy z papieżem” – wyznał ordynariusz diecezji włocławskiej.

Bp Mering będzie stał na czele grupy biskupów, którzy odwiedzą Papieską Radę ds. Kultury. „Z ramienia episkopatu zajmuję się sprawami kultury i boli mnie, że wiele zjawisk w kulturze stanowi pomniejszenie osoby ludzkiej. Jeśli chcemy w ogóle zrozumieć człowieka, to musimy go widzieć na tle szerokiego rozumienia kultury. Niestety proponuje się redukcjonistyczną koncepcję osoby ludzkiej: człowieka konsumenta, człowieka zabawy, żyjącego chwilą, wykorzystującego wszelkie możliwości «używania» życia. Te nie najlepsze propozycje realizacji swego człowieczeństwa współczesnego człowieka płyną z ideologii geneder. Byłbym bardzo zadowolony, gdybym usłyszał ze strony przedstawicieli Papieskiej Rady jednoznaczną opinię na ten temat. Problematykę tę na pewno poruszę podczas spotkania z kard. Gianfranco Ravasim, który stoi na czele tej dykasterii” – mówi bp Mering.

Inną kwestią, która nurtuje bp. Meringa jest sprawa docenienia pracy i zaangażowania księży. „Sami niewiele znaczymy bez armii ludzi gotowych nam pomagać. Wierni muszą stać u boku biskupa, księży i pomagać im w codziennej służbie i pracy. Obecnie wiele mówi się o laikacie a chyba zbyt mało o tych z 'pierwszej linii' Kościoła. Dzięki ich zaangażowaniu wiele rzeczy się udaje. W tej nagonce jaka ma miejsce w większości mediów w Polsce potrzeba papieskiego głosu wsparcia dla kapłanów. Zresztą mówił o tym niedawno Franciszek i zachęcał, aby wspierać prezbiterów i biskupów w misji powierzonej im przez Pana” – przypomina bp Mering.

Mówiąc o znaczeniu pontyfikatu Franciszka biskup podkreśla, że niezmiernie go cieszy fakt wspaniałego kontaktu Franciszka z rzeszami wiernych. „U biskupa budzi to refleksje, czy jest dostatecznie prosty, otwarty i elastyczny w kontaktach z ludźmi. Swoją osobowością papież Franciszek uzupełnia wspaniale pontyfikaty swych poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta XVI. Choć każdy z nich był inny to ich pontyfikaty stanowią doskonałe uzupełnienie. Tak jak to powtarzał papież Benedykt, że w Kościele funkcjonuje «hermeneutyka ciągłości». Bardzo też bym chciał, aby Franciszek takim samym ciepłem otaczał nas duchownych jak rzesze świeckich, których spotyka na swojej drodze” – powiedział ordynariusz diecezji włocławskiej.

Bp Meringowi w spotkaniu w Papieskiej Radzie ds. Kultury towarzyszyć będą biskupi: Jan Kopiec z Gliwic, Andrzej Siemieniewski z Wrocławia, Józef Górzyński z Warszawy, Ryszard Pindel z Bielska- Białej oraz abp Tadeusz Gocłowski z Gdańska.

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek o kapłaństwie kobiet: nie ma na to miejsca, ale nie umniejsza to godności i roli kobiety

2022-11-28 17:54

[ TEMATY ]

kobieta

kapłaństwo

Grzegorz Gałązka

O tym, że teologiczna "zasada Piotrowa" nie dopuszcza możliwości święcenia kobiet i o tym, że nie przekreśla to godności i doniosłej roli kobiety w Kościele, mówi papież Franciszek w rozmowie z jezuickim czasopismem "America", która ukazała się w poniedziałek.

Wśród wielu tematów, poruszonych w wywiadzie, udzielonym amerykańskim jezuitom, pojawia się pytanie to, co Ojciec Święty powiedziałby kobietom, które, posługując w Kościele, czują, że powołane są do kapłaństwa. Papież Franciszek odpowiada krótko, posługując się terminami "zasady Piotrowej" i "zasady maryjnej", znanymi z teologii Hansa Ursa von Balthasara.

CZYTAJ DALEJ

Dynia nie tylko do ozdoby

2022-11-29 19:09

ks. Łukasz Romańczuk

ks. Witold Hyla

ks. Witold Hyla

Tym razem ks. Witold Hyla, proboszcz parafii NMP Królowej Polski we Wrocławiu - Kleicinie proponuje czytelnikom Niedzieli Wrocławskiej potrawy z dyni.

Jesienią w naszych domach bardzo często pojawiają się dynie. Najczęściej wykorzystywane są one do dekoracji, ale przecież dynia jako warzywo jest przede wszystkim najlepsza do jedzenia. - Do naszej dyspozycji są różnego rodzaju dynie. Wśród nich także dynia Hokkaido, piżmowa, makaronowa i muszkatołowa, które możemy sami uprawiać w naszych ogródkach. Dynia jako warzywo ma wiele cennych składników pożytecznych dla naszego organizmu - zaznacza ks. Hyla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję