Reklama

Serwis częstochowski

Niedziela częstochowska 49/2002

Mszę św. sprawował ks. Tadeusz Gonera

Mszę św. sprawował ks. Tadeusz Gonera

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święto Niepodlegości w Zajączkach

Reklama

11 listopada parafianie Zajączek tradycyjnie już modlili się w intencji Ojczyzny. Głównym organizatorem uroczystych obchodów Święta Niepodległości był Parafialny Oddział Akcji Katolickiej przy parafii św. Franciszka z Asyżu w Zajączkach we współpracy ze Szkołą Podstawową w Zajączkach I. Uroczystą Mszę św. w intencji Ojczyzny odprawił proboszcz parafii ks. kan. Tadeusz Gonera. W homilii Ksiądz Proboszcz przypomniał wydarzenia historyczne, a także dokumenty Kościoła związane z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Zwrócił uwagę na dar wolności oraz na postawę patriotyzmu i odpowiedzialności obywatelskiej. W liturgię Mszy św. włączyli się harcerze z 13. Zajączkowskiej Drużyny Harcerskiej "Strażnicy Poranka", chór parafialny oraz orkiestra dęta. Przed ołtarzem stanęły poczty sztandarowe Szkoły Podstawowej z Zajączek I, Szkoły Podstawowej z Zajączek II oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Zajączek II. Szczególnie cieszy z roku na rok coraz liczniejszy udział parafian w uroczystych obchodach Święta Niepodległości.
Druga część uroczystości miała miejsce w Szkole Podstawowej w Zajączkach I. Uczniowie zaprezentowali program słowno-muzyczny przygotowany pod kierunkiem Marii Słomian. Wystąpiła również orkiestra dęta pod batutą Bogdana Krzaka. Dyrektor szkoły - Izabela Cieleban-Dzierżan oraz członkowie Zarządu Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej zaprosili uczestników uroczystości do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych i legionowych przy skromnym poczęstunku. W słotny listopadowy wieczór w świetlicy szkolnej liczna grupa dzieci, młodzieży, rodziców i dziadków w prawdziwie rodzinnej i świątecznej atmosferze kończyła dzień piękną lekcją patriotyzmu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tekst i fot.: Stanisław Korzonek

"Oto Polska idzie"

11 listopada w czasie Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Radomsku młodzież z Publicznego Gimnazjum nr 2 prezentowała montaż słowno-muzyczny poświęcony tematyce walki o niepodległą Ojczyznę. Oprawę muzyczną przygotowała Ania Kabzińska - uczennica Szkoły Muzycznej w Radomsku, stypendystka Fundacji Inicjatyw Kulturalnych. Kazania proboszcza parafii ks. Tadeusza Chyły i poetycki program w wykonaniu młodzieży skłaniały licznie zgromadzonych w kościele wiernych do głębokiej zadumy nad przeszłością i przyszłością Ojczyzny. Słowa skierowane były przede wszystkim do młodzieży, to od niej bowiem zależy czy stając się częścią Unii Europejskiej, zachowamy odrębność narodową, głęboko zakorzenioną wiarę i tradycję chrześcijańską. Wzruszające teksty poezji dotknęły serc starszego pokolenia. W wielu oczach pojawiły się łzy.

Wanda Proszowska

Koncert w Olsztynie

Reklama

Z okazji święta patronki muzyki kościelnej św. Cecylii, 17 listopada w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Olsztynie odbył się koncert, którego wykonawcami byli uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych w Częstochowie. Młodzież zaprezentowała swoje umiejętności w kwartecie smyczkowym oraz grze solowej, wykonując utwory na organach, skrzypcach, wiolonczeli, trąbce, klarnecie i wibrafonie. Parafianie mieli możliwość wysłuchania pięknej muzyki C. F. Haydna, J. S. Bacha, G. Frescobaldiego, P. Czajkowskiego i C. Francka. Występ uczniów miał miejsce w czasie wieczornej Mszy św. i zaraz po niej, w czasie koncertu. Spotkał się z dużym zainteresowaniem słuchaczy, którzy od lat mają możliwość wsłuchiwania się w piękno muzyki poważnej, wszak koncerty w olsztyńskim kościele miały miejsce już nie jeden raz.

Ks. Ryszard Grzesik

Praca doktorska ks. inf. Mariana Mikołajczyka

Reklama

historia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej to zarazem historia prześladowania Kościoła katolickiego. Krótki to czas, by zapomnieć nie zagojone jeszcze rany, by nie odczuwać skutków tamtych dni, dla jednych - by nie mówić, dla innych - by mówić, jeszcze dla innych - by zatrzeć wstyd. Są i tacy, którzy nie rozumieli tamtego świata i do dziś - być może - nie pojmują.
Wśród nich są osoby, które będąc świadkami wielu wydarzeń, chcą je udokumentować. Jedną z nich jest ks. inf. Marian Mikołajczyk, wikariusz generalny i kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie - autor pracy doktorskiej nt. Problemy religijno-moralno-społeczne diecezji częstochowskiej w latach 1945-89 wynikające z ówczesnej sytuacji politycznej. "Jest on sprawozdawcą i narratorem. Wspomina to, co oglądał, i w co był bezpośrednio zaangażowany. Nie czyni tego dla rozdrapywania ran, ale ku pamięci historii. Historia bowiem jest nauczycielką życia. Nie wolno lekceważyć i zatykać uszu na jej głos. Trzeba też wyciągać z niej wnioski" - tak pisał abp Stanisław Nowak we wstępie poprzedniej książki ks. inf. Mariana Mikołajczyka Władza ludowa a diecezja częstochowska wydanej w Bibliotece "Niedzieli". Praca doktorska jest jej rozwinięciem i próbą odpowiedzi na pytanie: jakie problemy religijno-społeczne miały miejsce w naszej diecezji w związku z wprowadzeniem w Polsce i panowaniem w niej ładu opartego na ideologii marksistowsko-leninowskiej? Jest również próbą ukazania ran zadanych narodowi przez ten system, ran których leczenie z pewnością będzie trwało długo. Ks. inf. Marian Mikołajczyk przekazał w swojej pracy część osiągnięć i klęsk Kościoła częstochowskiego tamtego czasu udokumentowanych w Archiwum Diecezjalnym. Reszta pozostaje w pamięci tych, którzy stopniowo odchodzą. "Trzeba więc bardzo spieszyć się - mówi Autor - by ratować to, co można jeszcze uratować od zapomnienia. Ku nauce, a może i przestrodze...".

* * *

Obrona pracy doktorskiej ks. inf. Mariana Mikołajczyka, pisanej pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego, miała miejsce 19 listopada br. w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie na Wydziale Teologicznym. Recenzentami pracy byli: ks. prof. dr hab. Józef Zabielski z Uniwersytetu Kard. S. Wyszyńskiego w Warszawie i ks. prof. dr hab. Jan Orzeszyna z PAT w Krakowie. W obronie rozprawy doktorskiej uczestniczyli: abp Stanisław Nowak - metropolita częstochowski, ks. inf. Ireneusz Skubiś - wikariusz biskupi ds. mediów, współpracownicy z Kurii Metropolitalnej, przedstawiciele Wyższego Seminarium Duchownego i przyjaciele.
Praca doktorska przygotowywana jest do druku przez Wydawnictwo Archidiecezjalne "Regina Poloniae". W wersji książkowej ukaże się pod koniec grudnia br.

Ewa Oset

Tradycje patriotyczne

Tradycją Szkoły Podstawowej nr 52 i Gimnazjum nr 21 w Częstochowie-Dźbowie stało się organizowanie uroczystości niepodległościowych dla mieszkańców. Dyrekcje obu szkół zapraszają do udziału w uroczystościach organizacje i zrzeszenia działające na terenie miasta i dzielnicy. W tym roku uroczystość związana ze Świętem Niepodległości została zorganizowana 8 listopada pod kierunkiem nauczycieli: Małgorzaty Piekarczyk, Bogumiły Kogut, Anny Domagały i Bożeny Staniek. Była to swoista lekcja patriotyzmu. Dzieci i młodzież uczciły pamięć legionistów 27. Pułku, składając kwiaty pod Pomnikiem Poległych. O godz. 10.00 została odprawiona uroczysta Msza św. celebrowana przez bp. Antoniego Długosza i ks. Stanisława Jasionka, proboszcza parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Po Mszy św. nastąpiła część artystyczna skłaniająca słuchaczy do refleksji na temat naszego patriotyzmu, daru wolności i odpowiedzialności za tę wolność. Przypomniana została droga naszej Ojczyzny do wolności przez cierpienia, łzy i krzyże.

Małgorzata Piekarczyk

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici wydali oświadczenie

2026-04-29 17:01

[ TEMATY ]

wolność

Zakon Karmelitów

Grzegorz Gaweł

Karmelici.pl

Bart Grzegorz Gaweł

Bart Grzegorz Gaweł

Polska Prowincja Zakonu Karmelitów wydała oświadczenie i poinformowała o uwolnieniu br. Grzegorza Gawła z białoruskiego więzienia. To wydarzenie stało się powodem wielkiej radości i wdzięczności za dar wolności.

Z wielką radością przyjęliśmy informację, że 28 kwietnia br. brat Grzegorz Gaweł O.Carm. został uwolniony z białoruskiego więzienia. To dla nas, jego współbraci z Polskiej Prowincji Zakonu Karmelitów, jak również dla wszystkich osób, które otaczały go modlitwą, ogromna ulga i powód do wdzięczności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję