Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Wzór duszpasterza

    „Przeuroczy i kochany człowiek” – tak wspominają ks. Mieczysława Turka, a właściwie ks. Mieszka jego byli podopieczni.

Mateusz Góra

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej przy ul. Siennej 5 w Krakowie spotkali się wychowankowie ks. Mieczysława Turka. Wieczorne spotkanie poświęcili wspomnieniom o swoim duszpasterzu. W tym roku wypada 100. rocznica jego urodzin.

Ks. Turek to popularny krakowski katecheta i duszpasterz. – Ksiądz Mieszek nie był publicystą, wielkim filozofem czy budowniczym kościoła, w znaczeniu architektonicznym. Był katechetą. Ale prowadził tę katechezę przez wiele lat w taki sposób, że ludzie do niego lgnęli. Przychodziła do niego młodzież z innych parafii i ośrodków. W książce poświęconej jego osobie, którą udało nam się wydać, jedna z osób, która wspomina ks. Turka, napisała, że mówiło się „znamy fajnego księdza”. I taka fama się niosła po Krakowie, a ludzie mimo sytuacji, kiedy religia była w salkach i to nieobowiązkowa, to przychodzili na jego katechezy, a sale zawsze były pełne – opowiada Janusz Poniewierski, który prowadził wieczór wspomnień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Turek wpływał na życie swoich podopiecznych nie tylko w sferze duchowej. – Przez sposób, w jaki prowadził katechezy, wpłynął na życiowe wybory wielu osób. Bo ktoś po raz pierwszy usłyszał o Antonim Kępińskim i tak się tym zafascynował, że poszedł na psychologię. Albo na kimś innym tak ogromne wrażenie zrobiła opowieść o wielkim wybuchu, że wybrał fizykę – tłumaczy p. Poniewierski. Z osobą ks. Turka wiąże się osobiste wspomnienie pani Wiesławy: – Ksiądz Mieszek w karnawale organizował spotkania, na których grał nam na skrzypcach. Na takim spotkaniu byłam i spotkałam mojego przyszłego męża.

Podopieczni księdza Mieczysława bardzo ciepło go wspominają. – Człowiek szalenie ciepły, pochylający się nad każdym, kto do niego przyszedł. Bez względu na to, czy szło się do ks. Turka ze sprawą ważną, lub mniej istotną, to on zawsze pochylał się nad naszymi problemami. Bardzo do niego lgnęliśmy. Salki, w których katechizował, zawsze były pełne – wspomina p. Małgorzata, którą ks. Turek przygotowywał do sakramentu bierzmowania. – Przeuroczy i kochany człowiek. Uczył mnie religii i nawet błogosławił mój związek małżeński. Mam mnóstwo uroczych wspomnień z nim związanych, ale pierwsze, co mi się z nim kojarzy, to sytuacja, gdy siedzieliśmy na plantach. Jakieś owady koło nas latały i ja się opędzałam od nich, a ks. Mieszek delikatnie brał je w ręce i obserwował je ze spokojem – dodaje p. Iwona. To, że młodzież lgnęła do ks. Turka, potwierdza p. Adam: – Mogę o nim powiedzieć same dobre rzeczy. Poznałem go jako uczeń szkoły podstawowej w 1952 r. Ujął mnie swoją pogodą ducha. Potem miałem przerwę na studia, ale po latach wróciłem i stałem się jego penitentem.

Reklama

Ks. Mieczysław był wielkim entuzjastą kultury, a przede wszystkim muzyki. – Ksiądz Mieszek był człowiekiem, który potrafił otwierać młodych ludzi na kulturę i dzieła sztuki. Kiedy o czymś opowiadał, to natychmiast nawiązywał do sztuki. Wyciągał albumy i pokazywał dzieła Michała Anioła czy Rembrandta, nawiązujące do tematu, o którym mówił, albo z wielką pasją puszczał podopiecznym płyty z muzyką Bacha – tłumaczy Janusz Poniewierski.

Z inicjatywy ks. Turka powstał chór uniwersyteckiej kolegiaty św. Anny: Schola Cantorum Cracoviensis. – Wujek zaprosił mnie do scholi ks. Turka, który był wielkim miłośnikiem Bacha. Śpiewaliśmy jego chorały, ale że w czasach powojennych nie wypadało śpiewać po niemiecku, to chorały wykonywaliśmy w tłumaczeniu Bronisława Romaniszyna, na którego autorytet w dziedzinie nauczania śpiewu ks. Mieszek bardzo często się powoływał – opowiada p. Piotr.

Ks. prałat Mieczysław Turek zmarł 17 października 2017 r. w wieku 94 lat. Przez wiele lat był katechetą w kościele św. Floriana w Krakowie oraz duszpasterzem kolegiaty św. Anny i krakowskich szkół muzycznych.

2024-04-20 16:55

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan Niziołek o nowej posłudze wikariusza generalnego

2026-09-20 08:26

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wikariusz generalny

Ks. Jan Niziołek

Agata Kowalska

Ks. Jan Niziołek

Ks. Jan Niziołek

– Niezależnie od tego, czy chodzi o obowiązki proboszcza, czy o zadania diecezjalne, staram się to wszystko omadlać na kolanach każdego dnia i działać w jedności z biskupem, bo kocham Kościół całym sercem – mówi ks. Jan Niziołek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu, który niedawno został mianowany wikariuszem generalnym archidiecezji częstochowskiej. W rozmowie z portalem niedziela.pl opowiada m.in. o nowej posłudze czy kwestii łączenia obowiązków proboszcza z zadaniami diecezjalnymi.

Agata Kowalska: Czym jest posługa wikariusza generalnego?
CZYTAJ DALEJ

25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

2026-09-12 23:08

Biuro Prasowe AK

- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję