Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Skłonić do refleksji

    Stypendyści Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia zaprezentowali spektakl pod tytułem „Wniebogłosy”.

Mateusz Góra

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

    Mimo że młodzież z fundacji ma już doświadczenie sceniczne, to przedstawienie „Wniebogłosy” było dla stypendystów wyjątkowe. Wystawiony na deskach auli przy ul. Piekarskiej 4 w Krakowie spektakl to pierwsza autorska sztuka, w całości napisana i przygotowana przez stypendystów.

    Autorką scenariusza jest Agnieszka Kasprzyk. – Zaczęło się od tego, że otworzyłam Biblię i trafiłam na Mądrość Syraha, dokładnie na fragment, który otwiera całą sztukę i dalej już jakoś wszystko poszło i dopasowało się do tego. To przedstawienie opowiada, że nie zawsze wszystko musi iść po naszej myśli, ale mimo to nasze życie jest dobre, bo to Bóg wybrał nam ścieżkę życiową i mimo że czasem może się wydawać, że idziemy w złą stronę, to okazuje się, że była to ta jedyna właściwa droga – opowiada scenarzystka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

    Reżyserka Monika Łukaszewicz dodaje, że spektakl ma na celu skłaniać widzów do refleksji: – Nie chcemy narzucać interpretacji. Gramy ten spektakl po to, żeby do każdego trafiło coś indywidualnego. Takie jest nasze założenie. Na plakacie pisaliśmy o sztuce: „o tym, że w życiu nie chodzi jedynie o robienie wielkich rzeczy, lecz o dostrzeganie w tych drobnych całego sensu, mimo że często jest on ukryty”. Jestem jednak pewna, że to tylko część składowa całego sensu przekazu – tłumaczy Monika.

Reklama

    Główną bohaterką spektaklu jest młoda dziewczyna, która marzy o byciu autorką tekstów i piosenkarką. Jej pseudonim artystyczny to tytułowe „Wniebogłosy”. – Ten pseudonim przyległ do głównej bohaterki, mimo że w ciągu spektaklu wciąż zmienia się jego przesłanie i znaczenie – podkreśla scenarzystka Agnieszka.

    Odtwórczyni głównej roli, Zofia Ciszewska zauważa, że z jej postacią może utożsamić się każdy: – Ma ona poczucie, że nie jest w stanie sprostać temu, do czego jest powołana, a dokładnie, że narzuciła sobie zbyt wysokie oczekiwania względem siebie. Myślę, że ta problematyka dotyczy większości osób, szczególnie tych ambitnych. Bardzo często oczekujemy od siebie czegoś, czemu nie jesteśmy w stanie sprostać i zbyt szybko się poddajemy – opowiada Zofia.

Reklama

    Cel autorów sztuki, jakim jest indywidualne przesłanie odbierane przez widza, został osiągnięty. Zmusił oglądających do refleksji. – Muszę się zastanowić dłużej, bo tak na szybko ciężko jest dobrać odpowiednie słowa opisujące przesłanie sztuki – mówiła po zakończonym spektaklu p. Marta. – Wyniosłam z treści przedstawienia to, że nie należy tracić nadziei i że w momencie, gdy człowiek skupia się wyłącznie na sobie i swoich problemach, to zaczyna się gubić. Dobrze jest zobaczyć drugiego człowieka, docenić to, że całe życie nas kształtuje i nie tracić wiary w sens życia, bo coś przeminęło i nam umknęło. Należy czerpać z przeszłości, a nic nierobienie, poczucie władzy i osiągnięcia wszystkiego nie daje szczęścia. Dopiero w momencie, gdy zauważa się drugiego człowieka, wtedy odnajduje się sens życia i można zaznać szczęścia. Taką mam refleksję po tym spektaklu – kontynuowała p. Marta. I dodała: – Zachwyciła mnie też gra aktorska tych młodych ludzi. Znam większość z nich na co dzień i naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem.

    Na widowni byli obecni również rodzice autorów sztuki, w tym scenarzystki Agnieszki Kasprzyk. – Jesteśmy zachwyceni i wzruszeni, zwłaszcza, że to nasza córka napisała tekst przedstawienia. To niesamowite przeżycie, mając świadomość, że wyrosła w naszym domu, my ją wychowaliśmy, a ona przekazuje takie piękne wartości. Tym bardziej, że Agnieszka jest osobą bardzo zamkniętą i to jest niesamowite, kiedy odsłoni trochę swojej duszy – nie ukrywali dumy państwo Ewa i Adam Kasprzykowie.

    Spektakl stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia będzie można zobaczyć ponownie w piątek 24 maja w siedzibie Arcybractwa Miłosierdzia, na ul. Siennej 5 w Krakowie.

2024-05-20 22:09

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin liczy na zakończenie sporu wokół przedsoborowej liturgii

2026-03-26 15:17

[ TEMATY ]

liturgia

kard. Pietro Parolin

Vatican Media

Watykański sekretarz stanu liczy na zakończenie kościelnego sporu wokół przedsoborowej liturgii. „Trzeba znaleźć rozwiązanie, które zaspokoi uzasadnione potrzeby. Wierzę, że jest to możliwe, bez zamieniania liturgii w pole bitwy” – powiedział kard. Pietro Parolin.

Kard. Parolin odniósł się do papieskiego przesłania na otwarcie sesji plenarnej Episkopatu Francji. To właśnie w tym kraju nadzwyczajna forma rytu rzymskiego cieszy się największą popularnością. Ceni ją 25 proc. praktykujących katolików. Chętnie uczęszczają na nią ludzie młodzi. Mimo to możliwość sprawowania tej liturgii została w ostatnich latach drastycznie ograniczona.
CZYTAJ DALEJ

USA: rekordy wstępujących do Kościoła katolickiego

2026-03-27 08:54

[ TEMATY ]

wiara

Stany Zjednoczone

pexels.com

W pierwszym roku po wyborze papieża Leona XIV, pierwszego papieża pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych, wiele parafii w całej Ameryce przyjmuje największą liczbę nowych wiernych od lat. Zostaną oni oficjalnie włączeni do Kościoła podczas liturgii Wigilii Paschalnej. „Biskupi są poruszeni tym wzrostem, a jednocześnie zaskoczeni jego przyczynami. Osoby przystępujące do Kościoła opisują swoje motywacje jako bardzo osobiste” - pisze „New York Times” 27 marca.

W tegoroczną Wielkanoc archidiecezja Detroit przyjmie 1428 nowych katolików - najwięcej od 21 lat. Archidiecezja Galveston-Houston odnotuje najwyższy wynik od 15 lat. W diecezji Des Moines liczba ta wzrosła o 51 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem - z 265 do 400 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję