Parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Chmielu, erygowana października 1929 r. przez bp. Mariana Fulmana, skończyła 80 lat. Uroczystościom jubileuszowym, jakie odbyły się 27 września, przewodniczył bp Artur Miziński.
Wspólnota, która zgromadziła się na niedzielnych uroczystościach, do święta swojej parafii, przygotowywała się podczas poprzedzających jubileusz misji świętych. Ich cel, którym było, jak podkreślał proboszcz parafii ks. Krzysztof Proskura: „ożywienie życia religijnego wiernych”, z pewnością został osiągnięty. A parafianie, dziękując Bogu za istnienie parafii i „pamiętając o przeszłości, z ufnością patrzą w przyszłość, wierząc, że Pani Jasnogórska, otoczy ich swoją opieką”. Uroczystości jubileuszowe były okazją do tego, by w modlitwie polecić Bogu pracujących w parafii Chmiel duszpasterzy i parafian budujących kościół oraz dbających o niego przez 80 lat. Bowiem - jak podkreślił bp Artur Miziński. - Wspólnota gromadząca się tu na co dzień kontynuuje dziedzictwo wiary”. Przy tym zwrócił uwagę na konieczność zachowania radykalizmu ewangelicznego, zwłaszcza w okolicznościach codziennego zabiegania i proponowanego zewsząd relatywizmu. - Zapatrzeni we wzór Matki, naśladujmy jej wiarę i nieśmy miłość do codziennego życia, która pomoże wytrwać przy Bogu nawet za cenę ofiary krzyża - podkreślał Ksiądz Biskup.
Wielokrotnie w czasie jubileuszu podkreślane było świadectwo wiary mieszkańców Chmiela. - Parafianie z Chmiela zawsze swoje sprawy zawierzali Bogu przez Maryję - mówił bp Miziński. - Wy, mieszkańcy tego miejsca, wasi ojcowie i praojcowie, zawsze byliście wierni Bogu. Może nie wylewni w okazywaniu swoich uczuć, ale stali w wierze i zawsze szukający żywej więzi z Bogiem.
Ksiądz Biskup przypomniał czas, kiedy mieszkańcy Chmiela przynależeli do parafii Krzczonów, więc w każdą niedzielę bez względu na pogodę szli na Mszę św. do odległego o 10 km kościoła. Własnym „domem modlitwy”, dedykowanym Matce Bożej Częstochowskiej, cieszą się dopiero od 1929 r. Odtąd, niewielki, murowany, jednonawowy kościół, z dębowym ołtarzem z czasów soboru, nad którym znajduje się obraz Patronki parafii, jest chlubą Chmielowian. Jednak największym darem, jaki otrzymali, jest błogosławieństwo Boże i opieka Maryi, jakich doświadczają na co dzień oraz żywa wspólnota, jaką tworzą. Jej wyrazem są m.in. grupy działające w parafii: Rada duszpasterska, KSM, ministranci, Legion Maryi, Dzieci Maryi, Koła Różańcowe i Kościół Domowy. Wraz z nimi, modlili się pod jubileuszu byli proboszczowie parafii w Chmielu: ks. kan. Krzysztof Stola i ks. Robert Brzozowski, a także przybyli na uroczystość goście, m.in. przedstawiciele władz różnych szczebli, bankowości, dyrektorzy szkół oraz pielgrzymki z Urzędowa i Lublina. Wszystkim bp Artur Miziński wskazał Maryję, jako wzór życia i wierności Bogu, bliski każdemu, kto prawdziwie szuka Boga. - Postawa zawierzenia na wzór Maryi powinna prowadzić do konkretnego świadectwa w życiu codziennym, bo wiara nie jest tylko sprawą wewnętrzną człowieka - przekonywał Ksiądz Biskup. - Trzeba radykalizmu w słowach i postawach, aby sobie uświadomić o jakie dobra walczymy; trzeba umieć zrezygnować ze wszystkiego, aby osiągnąć życie wieczne.
Jubileusz parafii dopełnił koncert chóru „Jubileum”, jaki odbył się po Eucharystii.
W Rzymie zakończyły się obrady zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II trwające w dniach 11-12 lutego. Zjazd rozpoczęto Mszą św. w Bazylice Św. Piotra i osobistym spotkaniem z Leonem XIV. W posiedzeniu po raz pierwszy uczestniczył kard. Grzegorz Ryś, który na mocy Statutu sprawuje z urzędu opiekę nad Fundacją.
Watykańska Fundacja Jana Pawła II działa przy Stolicy Apostolskiej nieprzerwanie od 45 lat i obecnie jest najstarszą spośród wszystkich kilkunastu fundacji watykańskich. Jest to kościelna organizacja non-profit, która pod auspicjami Watykanu prowadzi kilka własnych instytucji oraz wiele inicjatyw i projektów promujących w świecie dziedzictwo Papieża Polaka. Fundacją zarządza Rada Administracyjna, która spotyka się w Rzymie dwa razy w roku. Pierwsze ze spotkań na ogół odbywa się w lutym i ma zawsze znaczenie strategiczne: Fundacja podsumowuje zeszłoroczną działalność, przyjmuje sprawozdania dyrektorów swoich instytucji, ustala budżet, określa cele na kolejny rok aktywności oraz zaprasza do współpracy ekspertów i partnerów.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.
Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.